Kompromis między władzami Gdańska a Renomą

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 22:49
"Polska to być piękny kraj" - czego się nie robi dla zbiżających wyborów.
Waszniejsze są głosy czy dobro miasta i ZTM??. Dlaczego nigdzie nie słychać
głosów osób uczciwych, nie oszukujących, zawsze tylko krzyczą osoby
które "mają coś na sumieniu" i okradają miasto w taki czy inny sposób np:
celowo nie wpisując nr na znaczku. A teraz to dopiero bedzie pole do nadużyć,
ciekawe o ile spadną wpływy ze sprzedaży biletów dzięki tak chojnemu i
wielkiemu "kompromisowi". Gdańsk chyba jest jedynym takim miastem w Polsce
gdzie można w tak prosty sposób jeżdzić za darmo i to całymi rodzinami :)->
(czytaj okradać przewoźnika). U każdego innego przewoźnika nr na znaczku to
podstawa jego ważności. W tym wszystkim ciekawe jest tylko to co tak
naprawde jest WAŻNE!!! Wnioski przyniesie i zweryfikuje historia.
Pozdrowienia dla Pana........
    • Gość: tomga Re: Kompromis między władzami Gdańska a Renomą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:50
      a w przepisach jest cos ta temat nieczytelnego biletu-jesli jest nieczytelny,
      kontroler moze go zakwestionowac uznajac pasazera za gapowicza.... hehe ciekawe
      jak sytuajca bedzie wygladac jesli wejdzie bilet elektroniczny.....
    • Gość: NOYFB Re: Kompromis między władzami Gdańska a Renomą IP: *.chello.pl 08.04.06, 13:33
      Pan(i) Nikt (przypuszczam że przedstawiciel ZW Renoma) nie zauważył(a), że
      chodzi o niewłaściwa interpretację par. 10 ust 5 Uchwały RM. Renoma źle
      interpretowała ten zapis, który wyraźnie wskazuje, że w przypadku biletu
      okresowego mandat nie podlega anulowaniu wtedy i tylko wtedy gdy pasażer
      zakupił ten bilet już po ukaraniu mandatem. W przypadku braku numeru na znaczku
      pasażer ma co prawda nieważny bilet okresowy i kontroler powinien wystwić mu
      mandat, ale zakupił ten bilet przed ukaraniem mandatem. Wiec mandat powinien
      zostać anulowany gdy pasażer okaże bilet z wpisanym numerem w siedzibie Renomy.
      Tego zapisu Ucwały RM nie można inaczej interpretować i tak było to
      interpretowane wtedy, gdy kontrole biletów przeprowadzał ZKM. Kontrolerzy ZKM
      nie wystawiali nawet mandatów tylko nakazywali pasażerom wpisywanie numeru na
      znaczku i w ich obecności pasażerowie te numery wpisywali.

      Nie trzeba zmieniać Uchwały RM bo jej zapisy są jasne. To raczej Renoma powinna
      wymienic swoich prawników (jeśli takowych posiada).

      Jeśli dobrze zrozumiałem to na dzień 05 kwietnia 2006 stan prawny sie nie
      zmienił i Uchwała RM obowiązuje w dotychczasowym kształcie.
      co teraz mają zrobić ci, którzy zapłacili mandaty za brak numeru na znaczku? Czy
      zwróci pieniądze za zapłacone mandaty zwróci im Renoma czy Miasto Gdańsk?
      • makary21 Re: Kompromis między władzami Gdańska a Renomą 08.04.06, 21:14
        Taka interpretacja była by dziwna.
        Można zakupić bilete jednorazowy nie skaskować i co?
        prztychodzi kotrola stwierdza to a ty szubko kasujesz bilet idziesz i rządasz
        anulowania? też kupiłeś bilet na przejad przed kontorlą prawda?
        masz przecieć waży bilet tak? a to że w momencie kontroli mialeś nie ważny to
        co? To nic?
        Nie rozumieiem o co jest krzyk. Czy tak trudno pisać numer?
        • Gość: NOFYB Re: Kompromis między władzami Gdańska a Renomą IP: *.chello.pl 09.04.06, 17:37
          Drogi Makary21 zgodnie z uchwała RM:
          "Nie podlega anulowaniu opłata dodatkowa jeżeli w czasie kontroli pasażer nie
          okazał ważnego biletu jednorazowego lub bilet okresowy został zakupiony po
          nałożeniu opłaty dodatkowej" więc skasowanie biletu jednorazowego po kontroli
          nic nie da. Mandat trzeba będzie zapłacić. Dlatego zanim zaczniesz komentować
          zapoznaj się dogłębnie z tematem w którym zabierasz głos.
          • makary21 Re: Kompromis między władzami Gdańska a Renomą 10.04.06, 21:15
            Tak owszem znam przepis, znam też popomysłowość Polaków.
            ostatnio miałem okazję jechac tramwajem i wiele wiele osób kasowało bilet dwa
            trzy przystanki dalej.

            i wcle nie jestem pewien czy następną grupą, która będzie udeżać w celu
            anuloania kary będa ci co niezdążyli skasować biletu ( po moich ostatnich
            oberwacjach częć wcale nie chce z wiadomych względów bezłocznie kasować bletów
            dlaczego to jest oczywiste)
            zaczną się ustalania jak dokładnie chodza zegarki itp. bilet skazowany o 11.11 a
            mandat wypisany o 11.10 i twierdzenie, że zegarki inaczej chodzą itp.
Pełna wersja