Pięciuset niezmotoryzowanych rozpoczęło sezon

IP: 195.116.62.* 10.04.06, 17:00
kurde! gotowałem, rozdawałem i sam kosztowałem GROCHÓWKI, nie bigos! Kłamiesz
Michnik w tej swojej wyborczej na maxa! ;)
    • Gość: kermitowski niezły "Bigos" Pani IZO IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.06, 21:11
    • maruda.r Re: Pięciuset niezmotoryzowanych rozpoczęło sezon 10.04.06, 22:00

      Uczestnicy cieszyli się nieskrępowaną wolnością, jadąc głównymi arteriami
      Gdańska - ruch aut wstrzymano.

      **********************************

      I ta nieskrępowana wolność świętych krów im zostaje: jazda bez świateł po
      zmroku, przejazdy przez skrzyzowania na czerwonym świetle oraz dzikie szarże po
      chodnikach wśrod tłumu przechodniów.

      • Gość: wojpiw Re: Pięciuset niezmotoryzowanych rozpoczęło sezon IP: *.netday.pl / *.netday.pl 10.04.06, 23:23
        a potem na dokładkę przesiądzie się do czterech kółek, pozastawia chodniki, powyprzedza na przejściach, zepchnie krowy z drogi i dociśnie pedały
      • Gość: zylioner Re: Pięciuset niezmotoryzowanych rozpoczęło sezon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 00:21
        > I ta nieskrępowana wolność świętych krów im zostaje: jazda bez świateł po
        > zmroku, przejazdy przez skrzyzowania na czerwonym świetle oraz dzikie szarże po
        > chodnikach wśrod tłumu przechodniów.

        taaa a w statystykach to powoduje tyle kolizji ze hoho a ilu ludzi taki zabija
        na rowerze... no nic tylko przymusowo przeflansowac do samochodow.
        • maruda.r Re: Pięciuset niezmotoryzowanych rozpoczęło sezon 11.04.06, 03:00
          Gość portalu: zylioner napisał(a):

          > taaa a w statystykach to powoduje tyle kolizji ze hoho a ilu ludzi taki zabija
          > na rowerze... no nic tylko przymusowo przeflansowac do samochodow.

          *********************************

          Były juz wypadki śmiertelnych potrąceń przez rowerzystów. Pijani rowrzyści
          zaczynają stanowić norme, a nie wyjątek. Co będzie, jak dostaną prawa jazdy i
          przesiądą się na coś mocniejszego?

Pełna wersja