gosc_horrorum
11.04.06, 09:30
"Gazeta Wyborcza": Tylko obcokrajowcy, niepełnosprawni i poseł PiS Jacek
Kurski zdają egzaminy na prawo jazdy w sposób indywidualny. W sali są wtedy
tylko dwie osoby - zdający egzamin i egzaminator. W przypadku posła był to
jego przyjaciel.
Gazeta pisze, że w 2004 roku za wielokrotne przekroczenie dozwolonej
prędkości, policja zatrzymała Jackowi Kurskiemu prawo jazdy. Musiał ponownie
zdawać egzaminy - teoretyczny i praktyczny. I zdawał - w sali był jednak
tylko on i egzaminator.
Ewa Radziejowska, dyrektor Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego mówi, że Jacek
Kurski to VIP, osoba z pierwszych stron gazet, a obecność w ośrodku takich
osób zawsze wzbudza zainteresowanie. Dodaje, że Kurski poprosił ją o jak
najszybsze znalezienie wolnego terminu, więc zrobiła wyjątek.