Komentarz Krzysztofa Katki

IP: *.such.nat.hnet.pl 19.04.06, 21:43
Ulżyłes se Katka? Na Twoim miejscu trzęsłbym gaciami, bo profesjonalna gazeta
(za jaką wkrótce czytelnicy będa uznawać NOWY DZIENNIK) nie poddaje
permanentnej krytyce wszystko co dobre i sprawdzone. Całe szczęście, że wbrew
woli malkontentów z GWT mieszkańcy Gdańska chcą mieć realny wpływ choćby na
projekt lubianego przez wszystkich mola.
    • Gość: Sławek Krzysztof Katka - przewidywalny jak szyna kolejowa IP: *.osk.pl / *.osk.pl 19.04.06, 21:59
      Gdy zobaczyłem komentarz do artykułu wiedziałem, że będzie krytyczny. Bo jakże
      Wybiórcza miałaby nie skrytykować inwestycji w Gdańsku. To że wybór jest
      potwierdzony przez Gdańszczan w sondażu, nieważne. Wybrali największe molo? Tym
      gorzej. Ale panie Katka, największe budowle w Gdańsku to normalność Bazylika
      Mariacka też jest nawjwiększa, w swoim rodzaju, rozebrać?
      • Gość: Filip Stankiewicz Re: Krzysztof Katka - przewidywalny jak szyna kol IP: *.limes.com.pl 20.04.06, 23:44
        Nie znam wszystkich komentarzy Pana Katki, ale w tym przypadku ma 100% racji.
        Dlaczego nie spytano czy obywatele chcą np. 1/ molo, 2/ naprawy dróg 3/ budowy
        tunelu z portu (ruch z portu ominąlby centrum miasta!) 4/ budowy dróg 5/ budowy
        basenów, hal gimnastycznych itd. Taka sonda jaką zrobili jest kompletnie bez
        sensu, a Adamowicz i jego kolesie z PO jeszcze się tym szczycą, jak to obywatele
        Im zaufali. Wybrali to co najlepsze, ale to zarząd miasta zna alternatywne cele
        inwestycyjne i sonda powinna to uwzględniać lub być wogóle na inny temat.
        • Gość: lubię molo moherowy znawco IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.04.06, 12:37
          Zapewne wolałbyś się spytać ile dać bezdomnym i bezrobotnym, a także ile
          ciężarne Gdańszczanki chciały by becikowego od gminy? Prezydent został wybrany
          w wyborach powszechnych i to jemu przysługuje prawo właściwego doboru pytań a
          następnie ich interpretacji, bez pytania o czyjeś pozwolenie. Gdyby tacy jak
          pan Stankiewicz rzadzili Polską to na inwestycje przypadało by 1% PKB, inne
          wydatki zostały by przejedzone.
          • Gość: Filip Stankiewicz Re: moherowy znawco IP: *.limes.com.pl 22.04.06, 16:44
            Trafiłeś, jak kulą w płot. Od 1997 roku działam w Unii Polityki Realnej, i
            wydatki inwestycyjne są dla mnie najważniejsze - oczywiście zawsze trzeba ocenić
            czy na ile dana inwestycja jest potrzebna, bo może lepiej obniżyć podatki
            (dzięki temu gospodarka lepiej się rozwija więc i relatywnie więcej wpływa do
            budżetu samorządowego).

            "Prezydent został wybrany w wyborach powszechnych i to jemu przysługuje prawo
            właściwego doboru pytań a następnie ich interpretacji, bez pytania o czyjeś
            pozwolenie."

            Ja mu nie zabraniam, tylko pytam dlaczego zadaje idiotyczne pytania? Przecież
            odpowiedzi na to pytanie nie da się zinterpretować! Mieszkańcy chcą rozwoju -
            tylko to wynika z tego pytania, ale to wiedzieliśmy już wcześniej. Natomiast
            JAKA inwestycja uważana jest przez mieszkańców za najważniejszą dalej nie wiemy.
    • Gość: Marszałek Pomorski Re: Komentarz Krzysztofa Katki IP: *.chello.pl 19.04.06, 22:53
      Kiedyś Marszałek Kozłowski powiedział o Katce: "Gdzie się pojawi Katka z gazety
      robi się szmatka". Miał rację, Katka to dziecko komunistycznego Głosu Wybrzeża,
      a teraz pismak lewackiej Wyborczej.
    • Gość: ahil Re: Komentarz Krzysztofa Katki IP: *.attu.pl 20.04.06, 08:31
      Jednak dzielimy się tak na prawdę na cwaniaków i frajerów.
    • Gość: moleskin Re: Komentarz Krzysztofa Katki IP: 80.50.205.* 20.04.06, 14:56
      Nie ma jak inteligentny komentarz niedowartosciowanej dziennikarzyny.

      Proponuję aby w ramach konstruktywnej krytyki pan Katka przebrał się za nurka i
      sprawdził "głębokość usadowienia konstrukcji na morskim dnie oraz przebieg
      wodnych prądów niszczących konstrukcję".
    • leszek.sopot władza raz pyta a raz nie 21.04.06, 03:00
      Kiedy pyta? Gdy robi sobie za darmo pijar, gdy to ją nic nie kosztuje.
      Kiedy nie pyta? Wtedy, gdy realne pieniądze mają wpaść do czyjejś konkretnej
      kieszeni.
      Rozbudowa mola to przecież obiecanki cacanki. Być może z jeszcze niejednym tego
      typu pytaniem Adamowicz wystąpi, albo też urządzi objazd po dzielnicach i znowu
      będzie uważnie notował "słusznych uwag mieszkańców". Ludzie będą zadowoleni, że
      z uwagą zostali wysłuchani a prezydent zanotował i obiecał, że się zmieni na
      lepsze. A że to było po raz enty... Nieważne. Ważne jest to, że można coś
      obiecać.
      Najmniej sympatyczne jest to, że władza nawet nie udaje, że są jakieś procedury
      tego typu głosowań i podejmowania na ich podstawie decyzji.
Pełna wersja