Dlaczego skoczyla z 10 pietra?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.06, 09:22
Czy ktos wie dlaczego dziewczyna z Gdyni to zrobila 19 kwietnia rano? :(
    • Gość: Do Pawla Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.vc.shawcable.net 28.04.06, 00:44
      Wiesz to tak po polsku nic nie wiedziec.nie slyszec,nie widziec wszyscy tylko
      ja jestem SZKLANA(Y)-Pozdrowka-Marek-
      • Gość: auto Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:44
        oczywiscie. winnych brak, a wszyscy "placza"
    • Gość: krzys Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.04.06, 03:44
      a co wydaje sie tobie dziwne ,ze 19 kwietnia czy to ze rano?
      • Gość: autor Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 10:43
        Z czego sobie kpisz pajacu?! Zadalem powazne pytanie! A tu tylko o pie..ch sie pisze. Nie zyje bardzo mlody czlowiek. Chcialem wiedziec DLACZEGO!
        • shymoons Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? 28.04.06, 12:24
          Gość portalu: autor napisał(a):

          > Z czego sobie kpisz pajacu?! Zadalem powazne pytanie! A tu tylko o pie..ch
          sie
          > pisze. Nie zyje bardzo mlody czlowiek. Chcialem wiedziec DLACZEGO!

          to rzeczywiście tragedia... ale nie mogę zrozumieć po co ci widza "dlaczego"?
          Ludzie popełniaja samobójstwa z różnych powodów: nieszczęśliwa miłość,
          depresja, długi, honor.... i skoro podejmują tak drastyczną decyzję o
          samounicestwieniu to najwyraźniej nie mogą sobie z czyms (sobą) poradzić, a
          dywagacje post factum DLACZEGO, prowadzone przez postronnych, nie mają żadnego
          sensu, no chyba że jestes w jakiś sposób zwiazany z denatką... ale wtedy takie
          rozważania przeprowadza się w wąskim gronie znajomych a nie na publicznym
          forum, co przybliża takie dyskusje do artykułów w poczytnym tabloidzie.
          pzdr.
          szymon
          • Gość: autor Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:25
            na tej zasadzie ze wiem ze to sie stalo i mysle DLACZEGO.
            Gdybym nie wiedzial nie interesowal bym sie ta sprawa.
            To co zrobila dziewczyna juz bylo publiczne, wiec nie ma nic
            do ukrycia.
            Postronnych osob nie pytalem - byc moze sa tu jej znajomi
            lub ktos kto wie.
            to tyle, pozdro
          • Gość: Judyta Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: 217.153.221.* 07.05.06, 19:52
            Dlaczego? To był krzyk rozpaczy, niezrozumienia przez innych,braku zwykłego
            wsparcia u bliskich, a może braku specjalistycznej pomocy, o potrzebie której
            nawet ci bliscy mogli sobie sobie nie zdawać sprawy.
        • Gość: krzys Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.hsd1.il.comcast.net 28.04.06, 17:05
          przeanalizuj pajacu pytanie ,ktore postawiles. wynika z niego ze zastanawiasz
          sie dlaczego ta dziewczyna zrobila to wlasnie wtedy a nie dlaczego....tumanie
          niedouczony
    • magdalena18 Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? 28.04.06, 13:56
      Otóż to współczujesz? To współczuj, a do czego Ci wiedza dlaczego? Znałeś ją. Co
      za różnica, nie mogła sobie poradzić i skoczyła. Lepiej się wokół siebie
      rozejrzyj i pomóż tym którzy jeszcze nie skoczyli jeśli rzeczywiście chcesz coś
      zrobić, a jak powoduje tobą zwykła ciekawość to kup sobie brukowca i poczytaj.
      • Gość: Paw Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.06, 18:26
        sama sobie kup brukowca - nie obrazaj mnie.
        nie pisz wiecej jak masz byc chamska.
        • magdalena18 Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? 28.04.06, 18:45
          Chamska to ja dopiero mogę być, a w brukowcach samych w sobie nie znajduję nic
          obraźliwego. Ale jeżeli Ty poczułeś się dotknięty tymi brukowcami właśnie to
          przepraszam, bo nie taki był mój zmiar. poprostu nie myl ciekawości ze współczuciem.
          • Gość: ja Re: Dlaczego skoczyla z 10 pietra? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.06, 00:10
            nie mogę się zgodzić z waszym podejściem. facet się zainteresował, nie pozostał
            obojętny. nie udawajcie, ze czasem nie ponosi was ciekawość - zdrowa czy nie -
            ale ta sprawa jest poważna i należy docenić, że ktoś sie przejął w czasach
            znieczulicy, czasem mylonej z tolerancją. a może jego ciekawosć jest głębsza -
            filozoficzna, a że pytanie postawił paradoksalnie, bo zabawnie w tragicznej
            kwestii - tu pewnie przydałaby się wam tolerancja. paweł - pytaj dalej, siebie
            i innych. pozdrawiam
    • bopin no no 02.05.06, 14:07
      Cóż to za ciekawość, widocznie miała swoje powody. Może napiszą w Fakcie...
    • Gość: Alek głupota IP: *.chello.pl 07.05.06, 22:31
      przyczyną samobójstw jest najczęśniej głupota. Bezpośrednio czy pośrednio ale
      zawsze głupota.
      Głupotą jest również samobójstwo samo w sobie. Słaba psychika i ogólnie brak
      siły wewnętrznej. Żal mi jej rodziny ale jej samej nie. Zawsze jest jakieś
      wyjście. Szkoda życia na skakanie z okna.
      • Gość: Klaras Re: głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 23:26
        to prawda, ze szkoda zycia ... zycie jest najwieksza wartoscia ... a ze jest
        tak krotkie - osmiele sie powiedziec, ze racje maja wylacznie zywi ... a istoty
        ocalale dzieki czyjejs ofierze zycia potwierdzaja nadal te ogolna prawde o
        zyciu ...
        Szkoda, ze nie zdazyla chwile porozmawiac z jakims madrym czlowiekiem ...
        Gdybysmy wszyscy zabijali sie z powodu swoich problemow, swiat bylby dawno
        pusty ...
      • Gość: ktoś Re: głupota IP: *.limes.com.pl 11.05.06, 20:40
        Głupota ? Piszesz tak jakbyś nie wiedział, że z okien skaczą ludzie całkiem
        zdesperowani, pewnie bardzo często z silną depresją, a więc chorobą psychiczną
        i nie nazwałabym tego głupotą. Mnie też się kiedyś wydawało, że jestem silna i
        mogę góry przenosić i nic mnie nie złamie... do czasu gdy wszystko w życiu
        zaczęło mi "lecieć z rąk". I może nigdy sama nie doszłam do tego etapu gdy
        próbuje się popełnić samobójstwo, ale myślę, że to nie jest "głupota", to jest
        wielka rozpacz i brak nadzieji na to, ze kiedykolwiek będzie odrobinę lepiej...
        A najgorsze jest to, że samobojstwa często popełniają osoby bardzo wartosciowe.
        Może zbyt wrażliwe na ta żeby żyć razem z tymi "silnymi psychicznie"
        i "mądrymi"?
        • Gość: Alek Re: głupota IP: *.chello.pl 11.05.06, 21:08
          Nawet olbrzymia depresja nie tłumaczy takiego czynu. Samobójstwo to ucieczka
          donikąd. Skaczesz, pyk i cię nie ma. I to właśnie jest głupota. Co to za
          rozwiązanie? Jeżeli samobójca myśli, że w ten sposób się uwolni od problemów to
          ma bez wątpienia rację. Przy okazji uwolni się od wszystkiego innego. Gdybym
          serio nie wiedział co ze sobą począć to bym uciekł jak najdalej od wszystkiego.
          Rzucam, szkołę, pracę, wszystko co mnie dobija. Jadę do Afryki pomagać dzieciom
          albo coś w tym rodzaju. Zawsze jest wyjście. Na każdy problem znajdzie sie 100
          lepszych rozwiązań, niż skończenie ze sobą. Głupota i słabość. Naukowo
          podchodząc do prawy można by powiedzieć, że jest to pewnego rodzaju selekcja.
          Przetrwają najsilniejsi. Brutalne to - przyznaję. Ale tach właśnie jest.
          Masz rację, że osoby popełniające samobójstwa są najczęściej bardzo wartościowe.
          Posunę sie dalej i powiem - KAŻDY CZŁOWIEK JEST WARTOŚCIOWY. To właśnie mnie
          skłania do tej myśli, że głupotą jest oddawanie zadarmo tego daru jakim jest życie.
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja