Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku

IP: *.osk.pl / *.osk.pl 10.05.06, 22:08
"Najgorsze jest to, że teraz, gdy uczciwie kasuję bilet, to i tak się boję,
że znowu mnie złapią. To chyba nie w porządku - pyta Ania."

Czy można bilet skasować nieuczciwie? A może Ania jeździła wcześniej na bilet
roczny niewidoczny, a teraz pechowo przy pierwszej próbie skasowania biletu
trafiła na Renomę?
    • Gość: xyz Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.chello.pl 10.05.06, 22:10
      Bo to są debile w majestacie prawa wyłudzający pieniądze.Szkoda słów....
      • ppn A kiedy wogóle nie odbije daty ? 11.05.06, 08:45
        Mam takie 3 bilety, skasowałem ale nie odbiła się data ale kasownik
        przedziurkował bilet. I teraz co mam zrobić ? Jeszcze raz skasuję to mnie
        oskarżą że kasuję 2 razy (4 dziurki), jak nie skasuję to okaże się, że nie mam
        daty. Co mam robić ? Może panowie z ZTM coś poradzą. A tak na marginesie, czy
        część działań renomy nie jest próbą wyłudzenia opłaty (szczególnie opisany
        przypadek)?
        • maruda.r Re: A kiedy wogóle nie odbije daty ? 11.05.06, 13:45
          pn napisał:

          > Mam takie 3 bilety, skasowałem ale nie odbiła się data ale kasownik
          > przedziurkował bilet. I teraz co mam zrobić ?

          **********************************

          Wg renomy? Chodzić na piechotę.

    • Gość: uther Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.chello.pl 10.05.06, 22:38
      a wez sobie wyobraz syt ze mi tez czasem krzywo bilet wybije bo w momencie
      skasowania pojazd rusza szarpie i bilet lekuchno sie wysuwa ze szczeliny ...
      sila rzeczy lekko krzywo wydruk wychodzi i co teraz ?!?!?!?!?
      ja juz tak mialem poprosilem tego pana zeby potwierdzil jakims podpisem czy cos
      ze wszystko jest ok ale oczywisce pan powiedzial ze on tu tylko prowadzi i ma
      to gdzies
      szczesciem byl to bilet za 0,70 a nie za 9 iles tam PLN wiec skasowalem nowy i
      moja strata

      a swoja droga to te kasowniki sprawne ze ojjoj ...

      ale chyba p.Kozicka-Prus to ostatni raz jechala autobusem w 1876
    • maruda.r Jest 22:48 10.05.06, 22:48

      - Moim zdaniem, nie powinny budzić wątpliwości: godzina, minuta i data są
      czytelne. Dlatego nie mam pojęcia, dlaczego kontrolerzy Renomy je
      zakwestionowali - uważa Izabela Kozicka-Prus, rzecznik ZKM.

      ***********************************

      Jest godzina 22:48. Informacja dla kontrolerów renomy: dwa łabądki, krzesełko i
      bałwanek.

      • Gość: Piotr Re: Jest 22:48 IP: *.cable.satra.pl 10.05.06, 23:24
        "Żart" chyba nieco chybiony, nie sądzę żeby w renomie pracowali analfabeci.
        Myślę natomiast, że są ukierunkowani na wynik, każda, nawet delikatna wątpliwość
        ma zakończyć się mandatem, a potem niech się pasażer martwi. Zgodzić się trzeba,
        że dopóki bilety sprawdzali kontrolerzy zkm większosć jeździła na bilet roczny
        niewodoczny i trzeba było to zmienić, ale dzisiejsza sytuacja jest nie do
        przyjęcia. Komunikacja miejska musi być przyjazna dla pasażera- chodzi o to żeby
        pozyskiwać nowych pasażerów- żeby ci którzy nie muszą jeździć samochodem
        przesiedli się do autobusów i tramwajów. Renoma skutecznie odstrasza od
        korzystania z komunikacji miejskiej.
        Nie zgadzam się z poglądem Gazety że konieczny jest jakiś nowy rzecznik. Nie
        dajmy się zarazić pisowskim tanim państwem poprzez tworzenie nowych urzędów. :-)
        Od kontroli komunikacji mamy już Urząd Miejski, coraz liczniejszy w ludzi ZTM i
        wystarczy. Potrzebna jest sensowna umowa Renomy z miastem. Taka która spowoduje,
        że karani będą gapowicze a nie ofiary niesprawnych kasowników i niepunktualnych
        autobusów (taryfa czasowa). Np za niesłusznie wystawiony mandat (jak ten opisany
        przypadek) Renoma celem zadośćuczynienia niech płaci karę pasażerowi.
        Funkcjonowanie gdańskiej komunikacji od dawna świadczy o tym że zarządzają nią
        ignoranci. Tramwaje nie hamują, autobusy są niebezpieczne i niesprawne
        (niskopodłogowe Neoplany są chyba w gorszym stanie niż Ikarusy), Renoma robi co
        chce - ktoś ewidentnie się nie nadaje do swojej pracy.
    • Gość: gdanszczanin Czujne oko kotrolera - Debilizm IP: *.chello.pl 10.05.06, 23:30
      Debilizm-jestesmy terroryzowani przez bande nieudaczników z Renomy,których
      kompetencji nikt nie okresla.Przewodniczacy rady Miasta sie cieszy-bo
      uzgodnił,ze mozna jezdzic z teczkami szkolnymi.Paranoja.
      W koncu -czy jest jakas instytucja,której renoma jest podległa??
      jezeli tak-to jakim słuzbom w Gdansku podlega?
      Kto dopuścił do takiej sytuacji,ze decyduja i interpretuja oni prawo tak jak im
      wygodnie.
      Kto do cholery za to wszystko odpowiada?????
      Dlaczego pasazer nie ma zadnej mozliwosci reklamacji-bo trudno zunac za takowa
      wizyte w renomie.
      Do cholery-niech ktos w koncu-Prezydent Miasta,zarzad Miasta-ten cudaczny
      Szczyt-czy ktokolwiek inny-uporzadkuje w koncu te sytuację.
      Dlaczego media nie podejmuja problemu.Samo opisywanie zjawisk nic nie daje,a
      rozzuchwala tylko te grandziarską instytucję.
      • Gość: albert Re: Czujne oko kotrolera - Debilizm IP: *.chello.pl 11.05.06, 11:41
        niech może pan prezydent sie wypowie, dlaczego z tylu firm kontrolerskich w
        kraju żadna oprucz renomy nie przystąpiła do przetargu. A może pan wojewoda
        sprawdzi wkońcu urząd miejski i jego powiązania.
    • Gość: Andrzej Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 07:43
      Moja żona dwa dni temu także spotkała się z odmową potwierdzenia przez
      motorniczą żle skasowanego biletu. To skandal kto ma zaświadczyć, że żle odbija
      kasownik. Czy szefostwo komunikacji ma tego świadomość przecież bardzo często
      odbićie na bilecie budzi wiele wątpliwości. A Renoma no cóż od lat ten temat
      wraca!!!
      • maruda.r Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku 11.05.06, 10:03
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Moja żona dwa dni temu także spotkała się z odmową potwierdzenia przez
        > motorniczą żle skasowanego biletu. To skandal kto ma zaświadczyć, że żle odbija
        >
        > kasownik.

        ******************************************

        Skandalem to jest pomysł na jakieś bzdurne taryfy czasowe.

    • Gość: student czas na bilet elektroniczny ;) IP: 213.17.193.* 11.05.06, 08:21
      oszczędzajmy lasy i wybierzmy elektroniczne bilety, tam się czytelnie skasuje
      bilet ;)
      • maruda.r Re: czas na bilet elektroniczny ;) 11.05.06, 10:00
        Gość portalu: student napisał(a):

        > oszczędzajmy lasy i wybierzmy elektroniczne bilety, tam się czytelnie skasuje
        > bilet ;)

        *******************************************

        To dopiero będą jaja. Problem tkwi w bałaganie, a jak wiadomo automatyzacja
        bałaganu to bałagan do kwadratu.



    • 1gadacz12 RENOMowane chamy 11.05.06, 09:04
      Moja corka wybrala sie z chlopakiem na wycieczke do San Francisco. Cos pokrecili z biletami i niechcacy
      wyszlo na to, ze jada na gape. Miejscowe "kanarki" z usmiechem na ustach wytlumaczyli mlodym na czym
      polega korzystanie z San Francisco City Transfer System i na tym sie skonczylo. Kolezanki mojej corki
      wybraly sie na wycieczke do Polski. W Krakowie zostaly przylapane na tym, ze nie zaplacily biletow
      tramwajowych za plecaki. Obie nie mowily ani slowa po polsku i latwo mozna bylo sie zorientowac (nawet
      kanarom), ze sa zagubione (zlaszcza, ze troszke znali angielski). Dziewczyny upieraly sie, ze nie zaplaca
      100 zl mandatu i spedzily cala noc w areszcie policyjnym po czym zostaly wypuszczone bez slowa
      (oczywiscie po zaplaceniu stowki). Mozecie sobie wyobrazic jakie maja wspomnienia.
    • Gość: Jola Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.06, 09:57
      Dzisiaj miałam identyczne zdarzenie jak dwa dni temu. W tym samym tramwaju i
      przy tej samej motorniczej.Saksowane bilety miały datę 0005060700.Poszłam wiec
      do pani motorniczej i powiedziałam, że ostatni kasownik taką oto wybił datę.
      Otrzymałam odpowiedż, że odnotuje to wkarcie pojazdu ale ona na bilecie mi nic
      nie napisze. Zarządałam numer jej 3085.
      W Oliwie poszłam do Pani dyspozytorki i nakreśliłam jej sprawę. Pani ta
      powiedział , że ona nie może mi nic napisać ale zadzwoniła do ZKM . Pani
      w "zetkamie" powiedziała, że motorniczy mają zakaz pisania na biletach mogą
      jedynie odnotować w karcie. Na to pytam a co będzie ze mną gdy będzie kontrola?
      Pani odpowiedziała, że jak będę miała kłopoty to wtedy dalej pomyślimy co
      zrobić. I na tym się skończyło. To skandal a kto zapłaci za zmarnowany czas i
      nerwy przy wyjaśnianiu całej sprawy.
    • toja3003 Pare dni temu chciałem sobie pojechać autobusem z 11.05.06, 10:06
      Pare dni temu chciałem sobie pojechać autobusem z lotniska do Wrzeszcza. Inna
      sprawa, że nie wiem czemu nazwali to lotnisko „Lech Walesa” a nie „Lech
      Wałęsa”. Chyba w Polsce nam polskich liter nie brakuje co? Mamy ustawę o języku
      i ten język jest dla nas, bo Francuzi czy Niemcy też piszą po swojemu, wiąc nie
      musimy się o nich troszczyć. Proszę to zmienić!

      No i podjeżdża koło 15-tej autobus, wsiadam, kupuję bilet, kosztuje to pare
      złotych a składa się taka taśma z odcinków po 70 groszy i kasuj teraz toto.
      Oczywiście ja wiem, że taśmę się składa i kasuje każdy odcinek ale gościu za
      mną tego nie wiedział i porwał to na fragmenty dosyć krótkie i nie chce mu
      kasownik kasować, więc mówię mu że trzeba głębiej wepchnąć. Jak wepchnął to mu
      całkiem bilecik wciągło i nie miał. No to dawaj z powrotem kupować nowe a tu
      pan kierowca mówi „nie mam już biletów, wszystkie wysprzedane”. Ludzie się
      pultają, jacyś cudzoziemcy w ogóle nie kumają o co chodzi, więc pan kierowca
      wstał z krzesełka i wydał oświadczenie „przepraszam państwa ale nie mogłem
      przewidzieć sytuacji, że zabraknie biletów”. Jasne, że nie mógł. Kto by się
      domyślił, że w autobusie potrzebne są bilety.

      No więc ludzie pytają co mają robić a kierowca mówi „to proszę jechać bez
      biletów”. No to ludzie pytają „a jak przyjdzie kontrol?” To on na to „no nie
      wiem”. Część ludzi wpada zatem w łapy krążących wokół przystanku taksówkarzy,
      którzy oferują „tani” przejazd. Reszta zostaje aż tu gruchnęła wieść, że
      autobus pojedzie za jakieś półtorej godziny (!). Czas płynie i ci co pokasowali
      bilety już mają je nieważne, bo w Gdańsku jak wiadomo są bilety „na czas”.
      Ładny obrazek co?
      • Gość: antifa Re: Pare dni temu chciałem sobie pojechać autobus IP: *.radmor.com.pl / *.radmor.com.pl 11.05.06, 14:44
        IV świat.
    • Gość: Mirek Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.netday.pl / *.netday.pl 11.05.06, 10:24
      Czy to oznacza, że za niesprawny sprzęt należący do ZKM odpowiadają podróżni
      korzystający z jego usług.
    • Gość: Mirek Odpowiedzialność? ZKM IP: *.netday.pl / *.netday.pl 11.05.06, 10:28
      Czy to oznacza, że za niesprawny sprzęt należący do ZKM odpowiadają podróżni
      korzystający z jego usług.
    • Gość: ZD Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.mif.pg.gda.pl 11.05.06, 11:40
      wielokrotnie zdarzały mi się historie z kasownikami, Zwyklwe kierowcy nie
      robili problemu stawiając parafke. Bylo to niestety przed czasami Renomy.
      W przypadku próby ukarania tych Pań powinno się wystąpić o pokrycie mandatu
      przez Zarząd miasta . Umowa z Renomą jest skandaliczna
    • Gość: nika Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.gdynia.mm.pl 11.05.06, 11:55
      Skandal. Niedługo pasażer nawet z ważnym, skasowanym biletem będzie się bał
      kontroli...a nuż mucha napstrzy na bilet i jakaś cyferka będzie nieczytelna :)
      • Gość: ja Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 12:12
        W Szczecinie też kiedys byla renoma...i były problemy i nadużycia, teraz bilety
        sprawdza ZDiTM (zarząd drug i transportu miejskiego) i wszystko jest w
        najlepszym pozadku.
    • Gość: BSE Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.kolonianet.pl 11.05.06, 13:11
      Trzeba opukać im mózgi.
    • Gość: antifa Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.radmor.com.pl / *.radmor.com.pl 11.05.06, 14:39
      kur.. co za kraj i co za ludzie. od razu Ania nieuczciwa. bosz, skąd tyle żółci jakieś? POLSKIE PIEKŁO. kanar w autobusie chce Cię upieprzyć, policjant na ulicy, babka w okienku. i do tego każdy tego drugiego ma za oszusta i złodzieja. tak Cię tu wszędzie traktują. idziesz do sklepu, to zaraz patrzą, że pewnie chcesz coś ukraść.

      domniemanie winy. dlatego przedtawiciele najmniejszego okruszka władzy czują się bezkarni w poniżaniu ludzi, którym na dobrą sprawę powinni SŁUŻYĆ!
    • Gość: Andrzej Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.chello.pl 11.05.06, 17:31
      Brawo RENOMA , ależy wreszcie ukrócić okradanie komunikacji. Musi być terror
      psychiczny. Może sie wreszcie bydło oduczy wieloletniego oszustwa. Weźcie sie
      za Gdynię tam jest szczyt góry lodowej. Tylko ca. 25 % bydła jeździ z biletami.
    • Gość: Emily Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.jasien.net 11.05.06, 19:50
      Z tego co pamietam, to blednie wybita godzine na bilecie zglasza sie kierowcy,
      gdyz oznacza to awarie kasownika. Ja nie wiem... to tak jakby kupic zepsuty
      jogurt i nie moc pojsc z reklamacja do producenta... Bardzo czesto zdarza sie,
      ze autobus wjedzie w zakret, zahamuje, reka poleci, bilet krzywo sie skasuje...
      Jesli jednak byl czytelny to "mili" panowie z renomy nie mieli przeciez zadnego
      prawa do wypisania mandatu, bo niby czemu??
    • Gość: dora Re: Czujne oko kontrolera biletów w Gdańsku IP: *.versanet.de 11.05.06, 21:08
      Będąc w gdańsku zostałam też z kontrolowana,tylko nie wiedział czy mam dobry
      bilet bo mogłam miesć ulgowy ale nie mieszkam w gdańsku ale nie o to idzie.
      1-wsze. kogo można sie spytać czy w dobry nr. tramwaju wsiadłam lub w jaki
      wsiać, ile mam zapłacić.
      Bo prowadzacy tramwaj tylko przez ta dziuplę w drzwiach ledwie coś
      zamruczał,bedac w starszym wieku trudno tam sie pochylić a jeszcze usłyszeć
      odpowiedz. 2.kontroler nie miał pojęcia jak man zajechać na Zaspę. Dobrze ze
      kiedyś mieszkałam w gdańsku to mi jeszcze trochę orientecji zostało ale przez
      lata dużo sie zmieniło ,a co maja zrobic ci co pierwszy raz sa w tym mieście.
      Ale ważne bilety nieuznać jak sie coś tylko krzywo odbiło to szybko wypisuja
      mandat.
    • Gość: luśka Sławek nie czepiaj się słówek IP: *.chello.pl 11.05.06, 22:28
      Przestań się czepiac słówek facet.Renoma już dawno straciła renomę w Polsce.Nie dośc że kontrolerzy są czasami bardzo gruboskurni to jeszcze sa bardzo skrupulatni...na niekorzyść pasażerów. W Szczecinie dawno się na nich poznali i miasto zerwało z nimi umowę.
      Pozdrawiam wszystkich pasażerów ZKM w Gdańsku.Pilnujta się...Renoma bez renomy czai się za rogiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja