Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 20:27
potrzebna jest jeszcze ścieżka łącząca Gdynię z Rumią!
    • Gość: al Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią IP: *.gdynia.mm.pl 21.05.06, 20:49
      W Gdyni chyba nikt z włodarzy miasta nie jeździ na rowerze... Kiedyś ktoś sie
      chwalił ile to w Gdyni jest km dróg rowerowych. I co z tego, kiedy ściezki nie
      są ze sobą połączone. Nie tylko brak połączenia z Sopotem. Właściwie w Gdyni
      nie da się dojechać do centrum z nikąd. Nawet ściezka (niestety drogą dla
      rowerów nie mozna nazwać chodnika z namalowana białą linią)na ul Morskiej sie w
      pewnym momencie urywa. Nie mówiąć o wyprawie przez Estakadę Kwiatkowskiego np.
      na Obłuże. Śmieszne jest rondo przy ul Łuzyckiej. Droga dla rowerów wyłącznie
      wokół ronda... Dalej znowu pozostaje chodnik. I tak w całej Gdyni. Ścieżka
      pojawia się i znika. Chyba nigdy nie dogonimy Gdańska w którym na rowerze
      przemieszcza się całkiem nieźle, a ma byc jeszcze lepiej.
      • Gość: s@s W pełni się zgadzam IP: *.mlyniec.gda.pl 21.05.06, 21:46
        Gdynia to wioska rowerowa, pewnie było lepiej z rowerami tam gdy to była wioska
        rybacka... Mają klub piłkarski w I Lidze (jeszcze ;), kibice mają własne piwo a
        ścieżek rowerowych nima...!
        Pamietam jak sw. p. Cegłowska przed przejazdeme rowerowym z Gdyni do Gdańska
        organizowanym prze PKE i TTEiPZ Gaja obiecywała rozwój ścieżek w Gdyni - ale
        chyba inicjatywa została pogrzebana wraz z Panią prezydent.
        • Gość: Dąbrowa W Gdyni Dabrowie nie ma sciezek rowerowych! IP: *.isw.intel.com / *.isw.intel.com 18.08.06, 08:49
          Pan prezydent Guc firmowal inwestycje polegajaca na remoncie odcinka
          Nowowiczlinskiej. Polozono asfalt (nierowny!) wymieniono kostki w chodnikach,
          nedzie trawka i ... tylko o sciezce rowerowej zapomniano. NA DABROWIE NIE MA
          WCALE SCIEZEK ROWEROWYCH. Panie prezydencie Guc: dlaczego tak jest? Czyzby Pan
          nie jezdzil rowerem? Dlaczego przy inwestycji drogowej sfinansowanej
          przez/przez Tesco (droga z drugiej strony obwodnicy) trakze nie wykonano
          sciezki rowerowej???
        • Gość: Marcin Re: W pełni się zgadzam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:28
          O kurczę, Ty jeszcze te czasy pamiętasz...? i Gaję...
          Współorganizowałem to wydarzenie... :-) Co za czasy, tylko że nam nie starczyło
          konsekwencji. DObrze, że OLE się wzięło potem za temat i jeszcze lepiej to
          pociągnęło.
    • Gość: drhc Gdynia od lat kpi z rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.06, 23:03
      powstająnowe trasy bez ścierzek rowerowych. to skandal.
      Przykład - Wiśniewskiego (jedyna możliwość dojechania z dzielnic północnych do
      centrum). W centrum też nic sięniemal nie dzieje. Dojechać ze skweru w okolice
      dworca to prawdziwa masakra. NA chodniku tłum, na ulicy też ciężko. Do granicy
      sopotu jakoś sięjedzie, uśmiechnij się, jesteśw gdyni - zaczynają się wertepy.
      Oby teraz nie byłą to iełbasa wyborcza.
    • Gość: . Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią IP: *.gdynia.mm.pl 22.05.06, 08:13
      "Przygotowujemy wstępną koncepcję nadmorskiej ścieżki rowerowej - mówi Jacek
      Oskorbski z UM w Gdyni. ... Na razie do końca tego roku zbudujemy 1,5 km trasy
      biegnącej tuż przy al. Niepodległości z Orłowa do al. Marszałka Piłsudskiego."

      Może ten pan nie pochodzi z Gdyni, ale zsiadając na dość wysokim stanowisku w
      gdyńskim UM i zajmując się DROGAMI, powinien wiedzieć, że to nie jest
      Niepodległości, tylko Zwycięstwa.
      Ciekawe, czego jeszcze nasi decydenci nie wiedzą. Przykre.
      • Gość: JO Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią IP: *.pro-internet.pl 22.05.06, 22:30
        Niestety dziennikarze przekręcają wypowiedzi.
    • antypolityk1 Trasa nadmorska w Kolibkach??? Nie !!! 22.05.06, 09:03
      Nadmorska trasa w Gdyni Kolibkach i Orłowie? No jasne że jest potrzebna zgoda
      konsewatora. Ja jako czynny rowerzysta i miłośnik przyrody protestuję przeciwko
      przedłużeniu nadmorskiej ścieżki do Gdyni ze względu na unikatową przyrodę
      nadmorską w Kolibkach i Orłowie. Wystarczy iż władze Gdyni wybudują prawdziwą
      ścieżkę z prawdziwego zdarzenia wzdłuż Al. Zwycięstwa.
      • Gość: to ja Re: Trasa nadmorska w Kolibkach??? Nie !!! IP: 194.181.0.* 22.05.06, 13:28
        To moze srodkiem parku (przyszlego) w Kolibkach?, tez jakos nie wyobrazam sobie
        tej sciezki wzdluz plazy, przeciez tam nie ma miejsca, a klif jest zbyt bardzo
        pofaldowany jak na sciezke rowerowa dla "niedzielnych" rowerzystow. Ci bardziej
        sprawni daja sobie spokojnie rade juz teraz.
        • antypolityk1 Re: Trasa nadmorska w Kolibkach??? Nie !!! 22.05.06, 13:53
          A to już opcja całkiem fajna i rozsądna, wg mnie. Tylko co wtedy z panami
          kochającymi inaczej, chądzączymi z siateczkami plastikowymi po tym terenie i
          szukającymi okazji? Słabszej postury rowerzyści musieliby się mieć na baczności,
    • Gość: gdynianin Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią IP: *.farmacja.amg.gda.pl 22.05.06, 11:04
      Wystarczy pojeżdzić trochę po Gdańsku, ale nie rowerem - korki. Drogi dla
      rowerów ok., ale nie kosztwm ulic dla samochodów i pieszych. Przykład to
      ul.Kościuszki we Wrzeszczu. Z chodnika zrobili drogę dla rowerów. A ulicę
      zwężyli do tego stopnia,iż trudno tam przejechać samochodem osobowym. Nie da się
      codziennie jeździć do pracy rowerem z Gdyni do Gdańska.
      • antypolityk1 Z Sopotu do Gdyni da się przejechać 22.05.06, 11:33
        Z Sopotu do Gdyni da się przejechać rowerem. Sam to czynię codziennie.
        • Gość: socrtp Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać IP: *.eu.org / *.chello.pl 23.05.06, 01:13
          dać się da... ale jak - koszmar.
          • antypolityk1 Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać 23.05.06, 13:41
            To prawda, że duży ruch samochodowy, ale jezdnie są szerokie, samochody nie
            muszą mnie nawet omijać, więc rowerzysta nie stanowi dla ruchu samochodowego
            większego problemu i odwrotnie. Jedyny problem to spaliny i hałas, ale tych to
            wszędzie pełno. A jazda po dziurawych chodnikach z krawężnikami to koszmar.
            Mówiąc szczerze wolę i czuję się bezpieczniej na Al. Zwycięstwa niż na bulwarze
            w Sopocie.
            • Gość: socrtp Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać IP: *.eu.org / *.chello.pl 23.05.06, 21:23
              z Al. Zwycięstwa jest ten problem, że powierchnia w odległości 1 metra od
              krawężnika jest w strasznym stanie i ciężko się tam jedzie rowerem - choć lepiej
              niż po chodnikach w Orłowie, które są w jeszcze gorszym stanie. najgorzej jak
              jest duży ruch a trzeba omijać większe wyrwy zjeżdzając bardziej na środek
              ulicy. dlatego rzadko jeżdzę tamtędy ulicą - wolę jechać na odcinku od
              Wielkopolskiej do Klifu "objazdem" przez małe uliczki wzdłuż torów. a w Sopocie
              jest OK, ale dopiero pod wieczór / nocą kiedy nie ma tam tłumów :)

              z kolei co do spalin - ten problem jest dość poważny i nie ma różnicy czy
              wybieram ulicę czy ścieżkę rowerową wzdłuż ulicy (na Morskiej wyjątkowo
              uciążliwe)... dlatego takie ścieżki powinny być w miarę możliwości budowane
              dalej od głównych tras.
              • antypolityk1 Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać 24.05.06, 09:16
                Co do Al. Zwycięstwa róznie bywa. I tak za bardzo nie możesz się rozpędzić, bo
                zaraz są światła, a tam gdzie jest duża odległość między nimi i można się
                rozpędzić, od ul Redłowskiej do Świętojańskiej, jest bardzo dobra nawierzchnia,
                poza tym akurat zawsze tam łapię zielone i jestem zaraz w pracy. Znam tam każdą
                dziurę i kałuże, gdyż co dzień korzystam.
                Natomiast jeśli chodzi o ścieżki z dala od głównych dróg, to wg mnie nie
                najlepszy pomysł, bo wydłuża dojazd, tak jak mówisz o Orłowie. Chyba, że
                traktuje się jazdę rekreacyjnie i poznawczo, to co innego. Natomiast oś Al.
                Grunwaldzka, Al. Nieposległości i Al. Zwycięstwa, dalej Morska to jednak główna
                i najkrótsza oś Trójmiasta. Niestety spalin i hałasu jest wszędzie w bród i na
                pewno szybko ten problem nie zniknie. Idałem byłby model holenderski, gdzie
                przy każdej głównej drodze są umiejscowione po dwóch stronach ścieżki rowerowe.
                • Gość: socrtp Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać IP: *.eu.org / *.chello.pl 24.05.06, 11:14
                  ścieżki z dala od głównych dróg, trochę wydłużają... ale przynajmniej jest
                  komfort (tam w Orłowie :)) w porównaniu do krzywych chodników, krawężników czy
                  nawierzchni przy krawężniku na al. Zwycięstwa.

                  ja staram się na rowerze załatwiać wszystko co się da, ale raczej nie spieszy mi
                  się tak żeby sobie nie połączyć tego z rekreacją.

                  model holenderski jest niestety raczej nie do zrealizowania - nie ma tyle
                  miejsca - a szkoda. a dzielenie chodnika ze ścieżką też nie jest najlepszym
                  rozwiązaniem, rzadko kiedy można szybko jechać, a właśnie temu i bezpieczeństwu
                  powinny służyć ścieżki rowerowe. najbardziej irytują mnie rodzice uczący dzieci
                  jeździć na rowerze na ścieżkach rowerowych... przecież wiadomo, że takie dziecko
                  nie zrobi nic złego i może spokojnie ćwiczyć na chodniku gdzie nie wpadnie na
                  nie żaden rozpędzony rowerzysta...

                  ATSD jeśli miasto myśli tak bardzo o rowerzystach to może pozwoliliby wchodzić z
                  rowerem do UM i postawili w holu stojak? w Gdyni nie można, nakazują przypiąc
                  rower 50 metrów dalej na Swiętojańskiej... a przecież nikt tych stojaków tam nie
                  pilnuje, a linka zabezpieczająca to żaden problem dla złodzieja.
                  • antypolityk1 Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać 24.05.06, 13:35
                    Model realizacji ścieżek po dwóch stronach jezdni, może być zrealizowany (ten
                    bez dzielenia się z chodnikiem), ale byłby bardziej kosztowny. Fakt że w
                    centrum Sopotu trudno byłoby poprowadzić ścieżkę rowerową, a właściwie dwie
                    wzdłuż Al. Niepodległości, ale poza tym miejsce by się znalazło. Wynagałoby to
                    jednak pewnej zmiany infrastruktury, co jest kosztowne. Wierzę jednak, że do
                    tego dojdzie, gdyż z roku na rok rowerzystów wykorzystujących rower jako środek
                    lokomocji, przybywa. Dojdą również kontrapasy, tj. możliwość jazdy pod prąd na
                    jezdniach jednokierukowych. Jest to kwestią czasu. No i co bardzo ważne:
                    ścieżki powinny być wyraźnie oddzielone od chodników, aby zachować
                    bezpieczeństwo, a nie jak wzdłuż ul. Władysłwa IV w Gdyni (ciągle trzeba
                    dzwonić)
                  • Gość: master to glupek Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać IP: *.gdynia.mm.pl 18.08.06, 00:17
                    > model holenderski jest niestety raczej nie do zrealizowania - nie ma tyle
                    > miejsca - a szkoda. a dzielenie chodnika ze ścieżką też nie jest najlepszym
                    > rozwiązaniem, rzadko kiedy można szybko jechać, a właśnie temu i
                    bezpieczeństwu
                    > powinny służyć ścieżki rowerowe. najbardziej irytują mnie rodzice uczący
                    dzieci
                    > jeździć na rowerze na ścieżkach rowerowych... przecież wiadomo, że takie
                    dzieck
                    > o
                    > nie zrobi nic złego i może spokojnie ćwiczyć na chodniku gdzie nie wpadnie na
                    > nie żaden rozpędzony rowerzysta...
                    A mnie najbardziej denerwuja rozpedzeni rowerzysci pedzacy z duza predkoscia
                    tuz przy linii namalowanej farba rozgraniczajaca chodnik od chodnika nazywanego
                    sciezka dla rowerow..... Cala masa burakow jezdzi na rowerach - nie tak dawno
                    widzialem debila, ktory to rozpedzony dzwonil na pieszego przechodzacego
                    oznaczonym przejsciem przez sciezke rowerowa. Czasem mam ochote rozciagnac
                    linke w poprzek sciezki rowerowej i kliku debili zrzucic z roweru.....
                    Realizacja nadmorskiej sciezki dla rowerow w Sopocie to totalna paranoja -
                    kosztem polowy chodnika wygospodarowano miejsce na 'sciezke dla rowerow' -
                    oddzielona jest od chodnika linia namalowana farba - kompletny debilizm. Jako
                    pieszy czuje sie dyskryminowany debilnymi decyzjami urzednikow.
                    • antypolityk1 Re: Z Sopotu do Gdyni da się przejechać 18.08.06, 11:01
                      Widać brak Ci kultury tak jak temu rowerzyście, który na Ciebie dzwonił na
                      przejsćiu, skoro używasz takiego języka. Debili kierowców, rowerzystów i
                      pieszych nie brakuje. Jest to kwestia kultury osobistej i charakteru, a nie
                      jazdy na rowerze, więc nie oczerniaj bezmyślnie idei kolarstwa
      • Gość: master matołku z gdyni IP: *.sm-rozstaje.pl 17.08.06, 21:39
        Na Kościuszki robią się zatory nie dlatego że zwężyli drogę o 30 cm tylko dlatego że zmieniono cykl świateł na skrzyżowaniu z Kilińskiego.
        Kiedyś ruch Kościuszki miał praktycznie cały czas zielone teraz między innymi lewoskety mają swój cykl.
        Więc te swoje teorie opowiadaj szczurowatym przydupasom będą mieli trochę pseudoradości w morzu gdyńskiego bezinwestycyjnego marazmu.
      • Gość: bilon Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 21:54
        Po pierwsze - we wrzeszczu kosciuszki zwezono ze wzgledu na budowe... PARKINGOW
        DLA SAMOCHODOW! A PARKINGI pojawily sie bo zbudowano sciezke na chodnikach, na
        ktorych nielegalnie parkowali kierowcy!!!
        Po drugie - codziennie nie nalezy jezdzic samochodem - to szkodzi innym i sobie
        - sa inne opcje (komunikacja zbiorowa)
        • maruda.r Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią 17.08.06, 22:41
          Gość portalu: bilon napisał(a):

          > Po pierwsze - we wrzeszczu kosciuszki zwezono ze wzgledu na budowe... PARKINGOW
          > DLA SAMOCHODOW! A PARKINGI pojawily sie bo zbudowano sciezke na chodnikach, na
          > ktorych nielegalnie parkowali kierowcy!!!
          > Po drugie - codziennie nie nalezy jezdzic samochodem - to szkodzi innym i sobie
          > - sa inne opcje (komunikacja zbiorowa)

          *************************************

          Sęk w tym, że owe parkingi są zazwyczaj równie puste jak i te scieżki rowerowe.
          Zakorkowana jest natomiast jezdnia. Również dla komunikacji zbiorowej.

          Co do chodzenie piechotą... no to chodź sobie po bułeczki do centrum i nie
          stękaj, jak nie podwiązą do sklepu naprzeciwko.




    • Gość: socrtp Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią IP: *.eu.org / *.chello.pl 23.05.06, 01:12
      świetnie... oby tym razem ścieżki były dobrze przemyślane. bo jak widzę to co
      jest np. na Władysława IV albo Morskiej to mnie skręca - co 50-100 metrów zmiana
      - ścieżka raz z lewej strony, raz z prawej, do tego żadnego odgrodzenia, a
      zrobienie ścieżek *przed* przystankami (Morska) pozostawię bez komentarza...
      skutki - każdy jeździ i chodzi jak chce, a o wypadek nietrudno. ale i tak nie
      jest tak źle. dobrze, że w końcu ruszy budowa ścieżki ze Wzgórza do Sopotu - w
      tej chwili przejechać przez Redłowo czy Orłowo wzdłuż al. Zwycięstwa to nielada
      wyczyn. kwestia połączenia Morskiej z centrum (10 lutego) też jest dość ważna -
      w tej chwili można przejeżdzać pod tunelem, ale nie trudno o wypadek - bardzo
      ograniczona widoczność przy zakręcie na Dworcową.

      no i gdyby jeszcze tak coś innego zamiast kostki brukowej...
    • maruda.r Może najpierw wychować rowerzystów? 17.08.06, 22:43

      Po co budować ścieżki, skoro rowerzyści jeżdżą po równoległych do nich ulicach?

      • antypolityk1 Re: Może najpierw wychować rowerzystów? 18.08.06, 11:08
        Jakby rowerzyści jeździli po ulicach, to byś narzekał, że nie buduje się
        ścieżek rowerowych. Takich przypadków, że ktoś jedzie równolegle, jest bardzo
        mało. Dobrze o tym wiesz, więc nie kadź.
        • maruda.r Re: Może najpierw wychować rowerzystów? 19.08.06, 01:34
          antypolityk1 napisał:

          > Jakby rowerzyści jeździli po ulicach, to byś narzekał, że nie buduje się
          > ścieżek rowerowych. Takich przypadków, że ktoś jedzie równolegle, jest bardzo
          > mało.

          ************************************

          Dzisiaj natrafiłem na trzech takich osobników. W ciągu 40 min. Oprócz nich
          trafił się mistrz, który jechał w Gdyni na Morskiej pod prąd. Pogratulować
          kretynizmu.


    • Gość: master to glupek podatek od posiadania roweru? IP: *.gdynia.mm.pl 18.08.06, 00:05
      powinni wprowadzic taki podatek. Wk...wia mnie jak czytam glosy rozwydrzonych
      cyklistow domagajacych sie inwestycji w infrastrukture rowerowa.... A niby
      dlaczego miasto ma budowac drogi dla rowerow? Bo 5% mieszkancow tego chce?
      Smiechu warte. Proponuje rowerzystow opodatkowac - tak jak kiedys placilo sie
      podatek od posiadania samochodu lub teraz placi sie od posiadania psa -
      zaplacisz podatek bedziesz mogl jezdzic sciezka dla rowerow - nie zaplacisz -
      bedziesz chodzil piechota. Z 'rowerowych' podatkow proponuje finansowac budowe
      i utrzymanie sciezek dla rowerow. I jeszcze jedno - wprowadzic obowiazkowe
      ubezpieczenia OC dla rowerzystow.
      • Gość: cyklista Re: podatek od posiadania roweru? IP: *.amg.gda.pl 18.08.06, 09:11
        oczywiscie - to tylko 5%, a powinno byc 55%. Ja uwazam, ze to wlasnie kierowcow
        trzeba obciazyc na tyle wysokimi podatkami aby wreszcie przestali smrodzic
        spalinami, zuzywac tlen i przyczyniac sie do efektu cieplarnianego. I nie
        oszukujmy sie, robia to tylko dla wygody a nastepnie od braku ruchu tyja i
        zapadaja na zawaly serca, ktorych leczenie wszyscy finansujemy. Docelowo
        samochodami osobowymi powinny jezdzic jedynie osoby niepelnosprawne, starsze
        ewentualnie matka z niemowlakiem.
        • antypolityk1 Popieram w 100 % cyklistę 18.08.06, 11:10
          Popieram w 100 % cyklistę. Za dużo tego złomu niszczącego naszą matkę ziemię.
      • antypolityk1 Re: podatek od posiadania roweru? 18.08.06, 11:03
        Gość portalu: master to glupek napisał(a):

        > powinni wprowadzic taki podatek. Wk...wia mnie jak czytam glosy rozwydrzonych
        > cyklistow domagajacych sie inwestycji w infrastrukture rowerowa.... A niby
        > dlaczego miasto ma budowac drogi dla rowerow? Bo 5% mieszkancow tego chce?
        > Smiechu warte. Proponuje rowerzystow opodatkowac - tak jak kiedys placilo sie
        > podatek od posiadania samochodu lub teraz placi sie od posiadania psa -
        > zaplacisz podatek bedziesz mogl jezdzic sciezka dla rowerow - nie zaplacisz -

        A ja bym opodatkował dodatkowo pieszych na budowę chodników i deptaków. Krzyczy
        taki jeden z drugim, że nie ma chodnika na osiedlu. No to niech zapłaci.
        > bedziesz chodzil piechota. Z 'rowerowych' podatkow proponuje finansowac
        budowe
        > i utrzymanie sciezek dla rowerow. I jeszcze jedno - wprowadzic obowiazkowe
        > ubezpieczenia OC dla rowerzystow.
      • antypolityk1 I jeszcze jedno 18.08.06, 11:05
        Gość portalu: master to glupek napisał(a):

        > powinni wprowadzic taki podatek. Wk...wia mnie jak czytam glosy rozwydrzonych
        > cyklistow domagajacych sie inwestycji w infrastrukture rowerowa.... A niby
        > dlaczego miasto ma budowac drogi dla rowerow? Bo 5% mieszkancow tego chce?
        > Smiechu warte. Proponuje rowerzystow opodatkowac - tak jak kiedys placilo sie
        > podatek od posiadania samochodu lub teraz placi sie od posiadania psa -
        > zaplacisz podatek bedziesz mogl jezdzic sciezka dla rowerow - nie zaplacisz -
        > bedziesz chodzil piechota. Z 'rowerowych' podatkow proponuje finansowac
        budowe
        > i utrzymanie sciezek dla rowerow. I jeszcze jedno - wprowadzic obowiazkowe
        > ubezpieczenia OC dla rowerzystow.


        I jeszcze jedno: wprowadzić obowiązkowe OC dla pieszych i zakazać im poruszania
        się w miejscach publicznych po spożyciu alkoholu. Mogą przecież spowodować
        wypadek
      • Gość: mm.gdynia to idiot mm.gdynia powrócił napisz jeszcze coś debilu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 14:37
        he he
    • Gość: Master ma racje głupki z gdyni spadać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 10:10
      na drzewo
      • maruda.r Re: głupki z gdyni spadać 19.08.06, 15:03
        Gość portalu: Master ma racje napisał(a):

        > na drzewo

        **********************************

        Chętnie. Niestety, wszystkie konary zajęli już gdańszczanie.



    • Gość: rowerzysta64 Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią IP: *.crowley.pl 18.08.06, 12:02
      nie tylko potrzebna jest scieżka pomiędzy Gdynią a Rumią, przypomnę że 3miasto
      to i:Pruszcz Gd, Tczew co z tymi miastami?
      • antypolityk1 Re: Rowerowy trakt połączy Gdańsk z Gdynią 18.08.06, 12:12
        Spoko, przyjdzie i na to czas. O ile wiem jest projekt trasy z Gdyni do Redy i
        dalej Pucka i Władysławowa. Tendencja jest dobra.
    • Gość: rowerzysta64 parking IP: *.crowley.pl 18.08.06, 12:39
      A co z bezpiecznym parkowaniem? Chodzi mi np.: o szkoły, urzędy etc.
Pełna wersja