Holendrzy pokazali wnętrza "Rotterdamu"

IP: *.chello.pl 23.05.06, 20:42
"Na pokładzie statku urządzili konferencję prasową, a dziennikarze, po
nałożeniu specjalnych kombinezonów i masek, mogli zwiedzić wnętrze
luksusowego niegdyś transatlantyku: restauracje, bary, kasyno, basen, kabiny.
Kombinezony były konieczne, bo w niektórych pomieszczeniach włókna azbestu
unoszą się w powietrzu."

Bzdura. Nikt nam nie proponował zwiedzania jednostki! Był tylko przekaz video
on-line z wnętrz, mający na celu pokazanie "gdzie azbest siedzi".

Do usunięcia jest 150 ton czystego azbestu i 1500 ton odpadów, które mogą go
dodatkowo zawierać - =/- 10% bo tą są szacunki.
    • Gość: WON!!!!!!!!! won z Polski azbestowe holenderskie ciotki IP: *.chello.pl 23.05.06, 20:49
      • kalinowski11 Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki 23.05.06, 21:21
        Usuwanie azbestu nie ma żadnego wpływu na środowisko, więc naszym zdaniem
        miejsce nie gra żadnej roli - powtarzał tylko Hagens.

        Panie Hagens , czy w Holandii brakuje stoczni ? Jak to wszystko jest takie
        zajebiście ekologiczne i bezpieczne to czemu nie weźmiecie tego szmelcu do domu ?
        • Gość: %% Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 23.05.06, 22:14
          Komu trzeba o tym napisac, zeby to g...o zniknęło z Gdańska razem z jego
          ekologiczna holenderska zawartościa???
          Mam wrażenie, że działanie podejmowane? przez władze sa nijakie, ciągna sie
          zółwio, jakby specjalnie; moze zapomna, przeczekamy.
          Zreszta co to za władza, która nie chce sie zająć problemem naprawde.
          Dyplomacji tu nie trzeba, holendrzy oszukali a my do nich w rekawiczkach, dośc
          tego wersalu!!!!!!!
          Codziennie powinno sie o tym pisac w gazecie....
          A gdzie ci walczący ekolodzy???

          • kalinowski11 Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki 23.05.06, 22:29
            Gość portalu: %% napisał(a):

            > Dyplomacji tu nie trzeba, holendrzy oszukali a my do nich w rekawiczkach, dośc
            > tego wersalu!!!!!!!

            Masz rację . Za numer z ukrytym paczkowanym azbestem powinni
            dostać solidnego kopa na rozpęd , żeby im starczyło aż do samego Rotterdamu .
            Pozdrawiam .
          • Gość: NDS Provider Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki IP: *.chello.pl 23.05.06, 23:20
            Sorry - ale widze, że macie problem ze zrozumieniem. Azbest można usunąć
            bezpiecznie... i tak ma to być zrobione na Rotterdamie. Kasa zostanie w Polsce,
            a azbest będzie wywieziony.

            Ale niech będzie po waszemu - usuńmy cały przemysł z Gdańska, który jest
            uciążliwy dla środowiska i społeczeństwa .... więc zacznijmy od likwidacji
            wszystkich stoczni - bo są one bardziej uciążliwe niż usuwanie azbest z
            zamkniętych pomieszczeń, zamknijcie wszystkie elektorciepłownie - bo znacznie
            wpływają na zapylnie powietrza - i 10-15 tysięcy ludzi tarfi na bruk z braku
            pracy a dupy odmarzną wam w zimie...
            Dlaczego azbest z pocałowiniem w rękę chcą przyjąć Niemcy - bo to dobry
            interes...
            Czy to tak ciężko wam zrozumieć, że azbest jest wszedzie w waszym otoczniu!!!
            Mamy go w Polsce wg. lekkich szcunków 15 mln ton - jeżeli nie macie go w domu
            to jest w waszej pracy, sklepie osiedlowym - czy jak tam będzie usuwany to też
            będzicie tak głośno krzyczeć???
            Owszem usunąć azbest po taniości - nie. ALe to ma robić wyspecjalizowana firma,
            która w najbliższym czasie tak czy inaczej będzie go usuwała jeśli nie z
            Rotterdama to z innych statków, bo azbest jest praktycznie na każdej jednostce
            pływającej z lat 70 a nawet i 80 - i co wtedy zrobicie. A zepewniam was, że
            takie prace będą robione w Gdyni, Gdańsku czy Szczecinie i to niekoniecznie w
            stoczni - bo gro prac stocznioowych jest jest wykonywanych przy zwykłych
            nabrzeżach portowych....

            A czym stocznia się różni o pirsu.... czy stocznia jest jakoś odizolowana od
            świata, czy stocznia jest poza miaste...nie. Czzy tu czy tam - prace maja być
            prowadzone zgodnie z technologią, bezpieczną technologią....

            Azbestofuriaci....poczytajcie sobie troszkę o tym czym jest azbest, o jego
            usuwaniu itp... a nie jedyną waszą lekturą jest sensacyjna GW czy DB - ruszcie
            troszkę głowami - a nie swoim poziomem wypowiedzi reperezntujecie motłoch,
            dokładnie taki jest ten u władzy...
            • Gość: %% Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 23.05.06, 23:59
              Gość portalu: NDS Provider napisał(a):

              > Sorry - ale widze, że macie problem ze zrozumieniem. Azbest można usunąć
              > bezpiecznie... i tak ma to być zrobione na Rotterdamie. Kasa zostanie w
              Polsce,
              * Kasa kasa i tylko kasa, juz ja ci widze te kase, tony kasy, człowieku,
              przestań innych pouczać o czytaniu ze zrozumieniem, po prostu ludziom ( szkoda,
              ze nie wszystkim) nie podoba sie zrobienie z Gdańska odpadowiska.
              Zreszta skoro to takie bezpieczne, to niech holendrzy to robia u siebie.
              A kasy przypuszczam więcej mozna zarobic na czystym środowisku niz na
              przerabianiu tego świństwa.

              >Czy to tak ciężko wam zrozumieć, że azbest jest wszedzie w waszym otoczniu!!!
              * a skoro jest to nalezy sie z tym pogodzić???

              > Mamy go w Polsce wg. lekkich szcunków 15 mln ton - jeżeli nie macie go w domu
              > to jest w waszej pracy, sklepie osiedlowym - czy jak tam będzie usuwany to
              też będzicie tak głośno krzyczeć???
              * Tak mam nadzieję, że podniesie sie krzyk.
              Musimy sie pozbyc własnego kłopotu jak najbezpieczniej, ale to nie powód, zeby
              sobie jeszcze te kłopoty importować.

              >Azbestofuriaci....poczytajcie sobie troszkę o tym czym jest azbest, o jego
              > usuwaniu itp... a nie jedyną waszą lekturą jest sensacyjna GW czy DB -
              >ruszcie troszkę głowami - a nie swoim poziomem wypowiedzi reperezntujecie
              >motłoch, dokładnie taki jest ten u władzy...
              * To, że ktoś sie nie zgadza z Twoim światłym poglądem, to nie powód zeby
              okreslać innych mianem motłochu (i to jeszcze jakiego), furiatów obojętnie
              jakiego rodzaju i mierzyc innym poziom wypowiedzi.
              Polecam persen, szkoda tylko, że dobrego wychowania nie możesz zażyc w pigułce.


              • Gość: NDS Provider Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki IP: *.chello.pl 24.05.06, 08:00
                Po Twoich wypowiedzich stwierdzam tylko, że skończył się rozum na wagę w Twoim
                osiedlowym sklepie...
                A tkwij sobie w swoim zaściankowym świecie i zarabiaj na czystym środowisku...
                No coments....
                • kalinowski11 Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki 24.05.06, 08:53
                  Widzę NDS , że łyknąłeś holenderskie ściemnianie . Powiedz nam , skoro to
                  wszystko takie bezpieczne i Niemcy tak pożądają holenderskiego azbestu , czemu
                  Rotterdam nie wpłynął np. do Hamburga lub Kilonii . Chyba są tam jakieś
                  stocznie ? A i na transporcie by zaoszczędzili . Wiesz bo mam takie przeczucie ,
                  że ten azbest już z Polski nie wyjedzie bo Niemcy niespodziewanie zmienią zdanie
                  a 1650 ton syfu (+/- 10 %) trafi na Szadółki .

                  Pozdrawiam Azbestofila ...

                  Azbestofrustrat .
                  • Gość: NDS Provider Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki IP: *.chello.pl 24.05.06, 09:52
                    Jest taniej w Polsce niż na zachodzie- nikt tego nie ukrywa.

                    Co do kwestii składowania - to statek nie powinien opuścić portu zanim cały
                    azbest nie zostanie wywieziony poza granice Polski, a kasa nie znajdzie się na
                    kontach naszych firm...

                    Polska - tak czy sie uczy pokory - w tym przypadku Holendrów - dobrze że
                    zobaczyli, że Polska to nie śmietnik Europy - ale jeśli chcę zrobić remont po
                    pełnopłatnej stawce to czemu nie...Jeśli będą dawać za mało kasy to nikt nie
                    weźmie od nich zlecenia i nie będzie kto miał robić tego remontu. Jak pokazują
                    wypowiedzi prez. Stoczni Gdańskiej - za 100 mln zl nie będzie tego robił - więc
                    jeśli oni nie dadzą więcej to nie będą już mieli czego szukać na naszej ziemii.
                    • Gość: Ostrzegam Niemcy tez pokazywali Auschwitz komisja PCK IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.05.06, 14:56
                      Komisje - do tego miedzynarodowe- widzialy sytych, schludnie ubranych,
                      szczesliwych ludzi otoczonych wzorowa opieka medyczna i sluchajacych muzyki
                      orkiestr obozowych. Moze dlatego Busch nie dowiezal nawet wlasnym komisja
                      poszukujacym zakazanej broni w Iraku? Domagam sie powolania komisji sledczej w
                      sprawie wpuszczenia m/s "Azbest" na terytorialne wody IV RP. KOSZTY
                      REMONTU "AZBESTA" I UTYLIZACJI TEGO SMIECIA PRZEKRACZAJA WARTOSC STATKU-
                      dlatego o oplacalnosci decyduje wybor kraju: poldzikiego i przezartego korupcja.
                      PRZESTRZEGAM ZATEM O BARDZO PRAWDOPODOBNEJ MOZLIWOSCI ZATOPIENIA "AZBESTA" NA
                      WODACH TERYTORIALNYCH POLSKI. Prosze to ostrzezenie traktowac bardzo powaznie.
                • Gość: %% Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 24.05.06, 17:09
                  Gość portalu: NDS Provider napisał(a):

                  > Po Twoich wypowiedzich stwierdzam tylko, że skończył się rozum na wagę w
                  >Twoim osiedlowym sklepie...
                  * Może u Ciebie w sklepie sprzedaja rozum na wage, bo chyba tylko tam mogłes
                  sobie te kilogramy rozumku nabyc.......

                  > A tkwij sobie w swoim zaściankowym świecie i zarabiaj na czystym środowisku...
                  *To nie tylko mój zaścianek na szczęscie.

                  > No coments....
                  * na wiecej nie licze i nie czekam.

                  • kalinowski11 Re: won z Polski azbestowe holenderskie ciotki 29.05.06, 06:56
                    Zapoznajcie się z tymi artykułami . Polecam .

                    www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=2950
                    www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=2953

                    Pozdrawiam .
                    • Gość: Dante Azbesto-fobia w mocherowym wydaniu IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.190.* 29.05.06, 14:45
                      Widze , ze temat "azbestowej inwazji z kraju tulipanow" co pare tygodni zatrudnia wojewode, ktory
                      nadal sie nie obudzil z zimowej depresji, i ktory nadal nie dostal eh ... drogiej i bardzo dyskretnej
                      podrozy parostatkiem jak i ... forumowiczow, ktorzy nie maja zielonego pojecia o co idzie, ale sa
                      gotowi spalic, zatopic, wysadzic w powietrze rozszarpac wrecz golymi rekami ten statek.

                      Wystarczy, ze "dzienikarz" GW udajac aktywnosc elektryczna miedzy synapsami napisze pare slow
                      np. bylego inspektora ochrony środowiska, ktory zapewne dostal oficerska mature i kozuch na
                      bierzmowanie. Cytuje nieuka:

                      Zdaniem inspektora .... Uważam, że dla "Rotterdamu" był już przygotowany taki plan usunięcia
                      groźnych odpadów chałupniczą metodą. Mam tylko nadzieję, że uda się odesłać ten statek z Trójmiasta
                      bez wyjęcia z niego choć kawałka tej toksycznej(????) substancji.

                      Teraz juz wszystko wiadomo.
                      Widmo wypadajacych wlosow, zielonej skory i niekonczacej sie sraczki tez umyslowj legitymuje do tego
                      aby wysztko zrobic aby nic nierobic. Zaden z tych ekspertow od marine, azbestu czy sposobu jego
                      usuniecia jak i skladania nie zada sobie trudu aby z net czy o zgrozo!!! ksiazki dowjedziec sie, ze
                      azbest Mg6((OH)6/Si14O10) grich. asbestos czyli "nierozpuszczalny" jest naturalnym nierozpusczalnym
                      w wodzie silikatem i .... NIE JEST TOKSYCZNY!.
                      Mozna go bez problemu zakopac w ogrodku i posadzic zodkiewki.

                      Mam nadzieje, ze znajdzie sie sumienny, uczciwy i odpowjedzialny urzednik, ktory ta sprawe
                      doprowadzi pozytywnie do konca tzn. wyda zezwolenie na przeprowadzenie tych prac i , ze armator sie
                      nie rozmysli i nie poplynie do Rossji.
                      • kalinowski11 Re: Azbesto-fobia w mocherowym wydaniu 29.05.06, 15:17
                        Nabór pracowników do "azbestu" . Kandydaci mają pewnie duże doświadczenie
                        w takich pracach . Mają nawet przejść szkolenie bhp ...


                        ...

                        "- W kolejce do podpisania umowy stało z pięćdziesięciu mężczyzn - opowiada. -
                        Jako elektryk miałem zarobić ok. 3 tys. złotych miesięcznie. Byli tam też ludzie
                        bez szkół, niektórzy nawet bezdomni, oni dostawali 2200 zł. Ale trzeba było
                        z tych pieniędzy jeszcze pozakładać własne firmy wynająć mieszkanie w Gdańsku.
                        Powiedziano nam, że przed wejściem na statek przejdziemy jednodniowe szkolenie
                        BHP. Zgodziłem się. Człowiek bez pracy gotowy jest na wszystko."

                        ...

                        "- Czy ten twój statek to "Rotterdam"? - spytał. - Zobacz, co o nim piszą
                        w Internecie.

                        Przeczytał. Potem poszukał informacji o azbeście i o międzybłonniaku płuc, na
                        którego w Polsce umiera co roku kilkaset osób. Przestraszył się. Całą noc nie
                        spał. Następnego dnia wziął umowę i ruszył do inspektora pracy w Bydgoszczy a
                        potem do pani mecenas.

                        - Tak to było napisane, że prawniczka trzy razy czytała, zanim sama zrozumiała
                        i mogła mi cokolwiek wytłumaczyć - wzdycha Maciej. - W końcu stwierdziła, że
                        raczej się z tego nie wywinę. Za samo zerwanie umowy musiałbym zapłacić 5
                        tysięcy zł kary."

                        ...

                        "Wieczorem dzwoni Maciek.

                        - Odważyłem się - zawiesza głos. - Powiedziałem im, że mam nową pracę, więc na
                        "Rotterdam" nie będę czekać -I co?

                        - Odebrała kobieta. Strasznie na mnie nakrzyczała. A na koniec kazała s...ać.
                        Jak pani myśli, czy to już koniec?"


                        Dante , a jak wyjaśnisz czemu zachodnie stocznie rezygnują z takiego
                        lukratywnego interesu ...


                        ...

                        Przed rokiem miała to zrobić stocznia Camell Laiard w Gibraltarze. Nie wyszło.
                        Dlaczego? Nie wiadomo. Z Gibraltaru przeholowano statek do Kadyksu. Tam
                        pomalowano mu burtę i usunięto 500 m sześć, skażonych azbestem odpadów, które
                        następnie umieszczono w plastykowych workach.

                        O tych workach nie wspomniano ani słowem, gdy statek wchodził pod koniec lutego
                        do gdańskiego portu. Przyholowano go do Polski, choć żadna ze stoczni nie
                        wyraziła chęci przeprowadzenia remontu.

                        źródło : www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=2953


                        Pozdrawiam .
                        • Gość: Dante Re: Azbesto-fobia w mocherowym wydaniu IP: *.emea.sclnet.com / 62.206.190.* 29.05.06, 16:55
                          Nie twierdze, ze NL armator w tym konkretnym przypadku jest przykladem uczciwosci i posiada czysta
                          koszule, ale sprawa naboru pracownikow, wynagrodzenia czy kontroli deklaracji z tym co sie na statku
                          znajduje jest "domowym" problemem.

                          Jezeli to co wlasciciel zadeklarowal nie zgadza sie z tym co jest faktycznie w kadlubie to statek sie
                          zawraca spowrotem. Jest niemozliwe aby po rzetelnej kontroli ladunku (np. przez straz graniczna,
                          sluzbe celnaczy urzad ochrony srodowiska) statek mogl wplynac na wody teryrotialne czy zawinac do
                          portu. Szkoda, ze nic na ten temat nie mozna przeczytac na lamach GW czy forum, natomiast machanie
                          piesciami w kierunku Holendrow to juz chyba jest tradycja.

                          Co do kasy, to polskie stocznie sa nadal bezkonkurencyjne ... i byc moze przepisy dotyczace ochrony
                          pracy jak i ochrony srodowiska nie sa tak rygorystycznie przestrzegane jak np. w NL czy Niemczech.

                          POzdrawiam,
                          Dante
                          • kalinowski11 Re: Azbesto-fobia w mocherowym wydaniu 29.05.06, 17:07
                            Gość portalu: Dante napisał(a):

                            > Jezeli to co wlasciciel zadeklarowal nie zgadza sie z tym co jest faktycznie w
                            > kadlubie to statek sie zawraca spowrotem.

                            Masz rację , moim zdaniem statek po wykryciu zawartości chłodni (ładunku azbestu
                            w workach) nie zgłoszonej wcześniej powinien być zmuszony do opuszczenia portu .
                            Ciekawe jest to czemu ten azbest wykryto tak późno ? Pozdrawiam .
                            • Gość: %% Re: Azbesto-fobia w mocherowym wydaniu IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 29.05.06, 18:53
                              kalinowski11 napisał:
                              > Ciekawe jest to czemu ten azbest wykryto tak późno ? Pozdrawiam .

                              *zdaje sie ,że to straz graniczna nie zauwazyła tych kilkuset m3 smieci, no
                              jakos tak.....
                              I co? I nic.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja