Kto nam latem usmaży rybę nad morzem?

IP: *.chello.pl 26.05.06, 21:55
ja mogem pomuc!!
3 tys. za miesionc i nie ma problema
    • Gość: Sławek Płacić więcej IP: *.osk.pl / *.osk.pl 26.05.06, 22:06
      pracodawcy się przyzwyczaili do wyzysku i zbijania kokosów na płacy
      minimalnej, a tu weszliśmy do UE i połowa pracowników uciekła
      • Gość: Clover Re: Płacić więcej IP: *.chello.pl 26.05.06, 22:49
        ....pracowników czy "niewolników"
      • Gość: aaabbbccc Re: Płacić więcej IP: *.chello.pl 28.05.06, 09:57
        Teraz nagle płaczą podejrzewam,że gdyby pracy w UE nie było dalej by płacili
        gó..ane 800złoty i byśmy czytali,że branża się świetnie rozwija i zatrudnia
        nowych pracowników,nagle się zrobili miłosciwi i podnoszą pensje. Nie oszukumy
        się wyjedzie jeszcze więcej młodych osób bo rynek pracy Polski nas niestety nie
        wchłonie, a jak ktoś ma smażyć ryby za tysiaka, to często gęsto woli to robić w
        Londku, Dublinie czy innej części świata,lepiej zarobi a i coś zwiedzi.Pozdro
        • Gość: Road59 Re: Płacić więcej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.05.06, 14:16
          Mocherkowe berety beda obslugiwac i rybki smazyc hahahaha
      • Gość: mariusz Na wybrzeżu są mewki ,a nie rybki IP: *.pl 28.05.06, 16:11
        biorą niedrogo i wędki nie trzeba
    • Gość: Tuptek z Eire Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 26.05.06, 23:34
      I bardzo dobrze.Koniec z gnojeniem pracownika w pracy.Czas buraków od
      zarządzania-bez matury- niech już się skończy.
      • Gość: gienio [...] IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.06, 02:58
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: wiemy Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:37
          burak nie musi mieć matury - istotne jest czy należał do PZPR za komuny i czy
          ma znajomości - jeśli tak zajdzie daleko.
          Matura - out!
      • Gość: hanka Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: 83.168.106.* 28.05.06, 17:38
        Ha!I bardzo dobrze!Kochana młodzieży i nie tylko wyjeżdżajcie! Niech te rządowe
        obiboki już teraz zaczną się bać o swoje pensje-bo niedługo nie bedą mieli z
        czego ich sobie wypłacać. To samo z tymi wyzyskiwaczami- reatauratorami,
        sprzedawcami bubli wakacyjnych itp.- wykorzystywali pracowników- za sezon
        potrafili zarobić na cały rok zycia i jeszcze narzekali, że im źle! Może
        przestanie być aktualne przysłowie, że lepsze deko handlu niż kilo roboty. Macie
        za swoje! Poniżaliście pracowników, żerowliście na złej sytuacji finansowej
        samotnych matek, które musiały znosić każde poniżenie! Przypomina mi to bardzo
        stary film z Flipem i Flapem pokazującym sytuację, gdy jest nadmiar pracy, a
        brakuje pracowników. Już teraz brzuch trzęsie mi się ze śmiechu ha, ha, ha.
      • hanamizuki Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 18:54
        Zgadzam się.
    • Gość: Basia Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.chello.pl 27.05.06, 01:34
      mój syn po tech. gastr. znalazł pracę w jednej z gdańskich restauracji. Po kilku miesiącach pracy (na czarno)za 1000PLN miesięcznie(płatne nie zawsze w terminie)wkurzył sie i pojechał do Irlandii..w ciemno....po dwóch dniach miał już pracę, legalnie....za 500Euro tygodniowo...w lutym ściągnął swoją dziewczynę ( też po T.G.)ona pracuje jako kelnerka.....300 euro tygodniowo....teraz wiedzą , że można normalnie żyć.........do Polski już nie wrócą....jesienią i ja do nich dołączę...szlifuję angielski...bo bez języka to pomimo umiejętności zawodowych można mieć problem ze znalezieniem pracy.
      • panicho666 Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 11:34
        Musze wsadzic swoje trzy euro na odpowiedz Barbary.Basiu ja tu w Irlandi jestem
        jakis czas i uwierz mi troche lekka przesada z tym 500E na tydz.jako
        kucharz.Nikt nie zaplaci Tobie 500E od tak sobie.Po pierwsze musisz miec
        bdb.referencje z Irlandi po drugie jezyk znac.Co do dziewczyny Twojego syna to
        w tym przypadku te 300E to jak najbardziej choc wiem ze placa ciut
        wiecej.Pozdrawiam i zycze Tobie aby sie udalo znalesc szybko prace.
        • Gość: Basia Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.chello.pl 28.05.06, 19:07
          to i ja dołożę kolejne trzy euro.Gdy mój syn zaczynał pracę w październiku jego tygodniówka wynosiła 450 euro na tydzień, po trzech miesiącach dostał podwyżkę na 480, a od maja ma 500.Język angielski zna bardzo dobrze, swoją pracę w kuchni bardzo lubi..hmmm powiem nawet ,że w kuchni to czuje się jak ryba w wodzie. I chyba jego szef to zauważył o docenia.Nie mam powodu ,żeby tu fantazjować, zresztą w lutym byłam 5 dni u niego (poleciałam razem z jego dziewczyną) i widziałam jego tygodniowy pay slip ,wtedy to bylo na 480 euro.Wiem ,że płacą wiecej niż 300, ale ona nie pracuje po 8 godzin tylko 5-6....bo mój syn nie chce by ona sie za bardzo przemęczała...planują dzidziusia i slub tam w Irlandii.Dzieki za życzenia...również pozdrawiam.P.S syn jest kucharzem we włoskiej restauracji i całkiem nieźle juz sie dogaduje po włosku z szefem i jego gośćmi.
    • Gość: mily Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.chello.pl 27.05.06, 02:30
      no wlasnie wrocilem 2 w nocy 6zl na gdzine 40zl napiwku, chyba juz tam nie wroce
    • Gość: kiki Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.ppp.dion.ne.jp 27.05.06, 03:00
      To chyba znamienne:

      1.
      - Jeszcze lepiej dbać? Jak? - denerwuje się Franciszek Andreskowski z Chałup. -
      Jeśli mam więcej płacić, muszę podnieść ceny noclegów i potraw w restauracji.
      Wtedy nikt nie spędzi u mnie nawet weekendu. Błędne koło.

      2.
      Żeby chłopaka zatrzymać, będę go utrzymywać, zanim ruszymy z robotą. Resztę
      ekipy - trzech kucharzy, barmana i kelnerkę, finansowałem cały rok. Wszystko po
      to, by nie uciekli za granicę.

      To dwa rozne swiaty myslenia o pracowniku. Panu z Chalup - DZIEKUJEMY.

      • Gość: mk Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:40
        pan z chałup to taki typowy komuch - pewnie był kierownikiem za komuny, potem
        został biznesmenem, ale do dziś jest przyzwyczajony, że wszyscy go powinni w
        doopę całować - kiedyś klienci, bo towaru mało było i pracownicy za talony,
        dziś pracownicy, bo nie ma roboty, a on przecież fajny chłop i raz na miesiąc
        da nawet premię na boku - 50 złotych.
      • Gość: Madźka Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.chello.pl 28.05.06, 14:40
        Trafna uwaga. Kto dba o pracownika, ten robi najlepszą inwestycję. Dobrze, że
        niektórzy już to rozumieją, i oby tak dalej.
    • leszek.sopot 1000 zł na rękę + 2 litry wody.... 27.05.06, 03:19
      A praca po kilkanaście godzin dziennie. Jeśli ktoś kiedyś coś jadł w barze na
      Helu, czy gdziekolwiek latem nad morzem to wie, że jedzenie jest b. kiepskie -
      nie dlatego, że kucharz żle rybkę przygotował, ale dlatego, że olej stary,
      rybka mała, żurek wodnisty itd. Biznesmen powie, że to wolny rynek - komu się
      nie podoba to won, on musi zarobić na nową daczę, mercedesa i wczasy na
      Karaibach. A ty młody człowieku będziesz u mnie niewolnikeiem za 1000 zł + dwa
      litry wody dzienne...
      • Gość: SzarySopot Re: 1000 zł na rękę + 2 litry wody.... IP: *.interecho.com / *.interecho.com 28.05.06, 15:02
        Zależy gdzie konsumujesz, od Władysławowa po Hel można bardzo smacznie zjeść.
        Rybki się głównie na wagę kupuje, więc jak weźmiesz 50 gram to faktycznie jest
        mała.
        Zamiast wypisywać pesymistyczne androny typu "1000 zł+dwa litry wody" przejdź
        się lepiej na Molo.
    • Gość: autochton Bialorusini, Ukraincy, Chinczycy, Mongolowie...... IP: *.246.168.116.tisdip.tiscali.de 27.05.06, 08:49
      historia lubi sie powtarzac i kolko zamykac. Unia to nie tylko szmal z
      Brukseli. To rowniez wysokie "koszty" pracy/zarobki. trzeba sie bedzie otworzyc
      i przyzwyczaic do obcych akcentow i kolorow skory. Polacy jako pracownicy w
      Angli, Niemczech itp. a w.w. nacje w Kraju. Pozdrawiam
    • Gość: qe Jeżeli jest tak łatwo z pracą to dlaczego jej brak IP: *.cable.satra.pl 27.05.06, 19:42
      • Gość: mk Re: Jeżeli jest tak łatwo z pracą to dlaczego jej IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 00:44
        nawet w artykule to pisze - jest praca, ale zapierdziel maksymalny za parę
        groszy (i dwa litry wody , heh, pewnie jak ktoś to wypije w 2 dni [upał] to mu
        szef potrąca za każdy następny litr z wypłaty).
      • ned_pap Re: Jeżeli jest tak łatwo z pracą to dlaczego jej 28.05.06, 12:47
        Bezrobocie w Polsce to mit, budowany przez ludzi rozleniwionych i pozbawionych
        inicjatywy przez poprzedni system. Tacy, jak ty myślą sobie: <<Ok, pójdę do tej
        roboty, ale ma być lekka, łatwa, przyjemna, nikt ma się nie czepiać, że mam
        tylko dwie klasy zawodówki rolniczej o specjalności "obsadzanie wideł", mają
        dużo płacić, żebym mógł od razu kupić mieszkanie, samochód i cztery razy w roku
        lecieć na Wyspy Kanaryjskie, no i przede wszystkim ma być nie dalej niż 200
        metrów od mojego bloku, stojącego w środku popegeerowskiego pola. A jak nie, to
        niech sobie wyzyskują kogoś innego.>> Ludkowie kochani, czasy, kiedy to do
        pracy szło się wyspać po ochlaju w weekend, minęły bezpowrotnie; nikt już nie
        da przydziału z urzędu. A pracy jest mnóstwo, tylko nie trzeba wybrzydzać, za
        to należy ruszyć się z kanapy, i na przykład przeprowadzić się do innego miasta.
        • Gość: m Re: Jeżeli jest tak łatwo z pracą to dlaczego jej IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:55
          no pewnie, przeprowadzić się do Łeby, robić za 800, wynająć pokój za 400, a za
          resztę kasy kupić trochę żarcia.
        • samwieszkimjestem Re: Jeżeli jest tak łatwo z pracą to dlaczego jej 28.05.06, 15:05
          Masz zupełną słuszność.

          Poprzedni system zrobił straszne spustoszenia w polskiej mentalności. Trzeba
          zdać sobie z tego sprawę i walczyć z tym. Uświadomić ludziom, że każda praca
          jest godna szacunku, i że każda inicjatywa jest czymś wspaniałym i pożądanym.

          Jak długo będziemy cynikami i tchórzami, tak długo cąły kraj będzie taki, jaki
          jest. Zmiany zawsze wychodzą od dołu, od zmiany mentalności ludzi. Jeden
          wspaniały premier (nawet, gdybyśmy go mieli) niczego nie zmieni, jeśli
          mentalność społeczeństwa zostanie PRL-owa. To my, każdy z nas, jesteśmy motorem
          napędowym pozytywnych zmian. Wiem, że jest ciężko. Wiem, że warto próbować.
          Żeby nasze dzieci żyły w choćby nieco lepszym świecie. Czy jeszcze ktoś myśli w
          ten sposób?
          • Gość: Katon Re: Jeżeli jest tak łatwo z pracą to dlaczego jej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 18:44
            Tak, ja też tak uważam. I WIEM, że bezrobocie 18% to mit. Gdyby takie było
            rzeczywiście, to przynajmniej miałbym gdzie zaparkować w centrum (a bandy
            głodnych dzieciaków rozkradłyby mi furę w 5 minut). Realne bezrobocie to może
            18% tych 18-stu procent- reszta to zwykłe nieroby i patologia. Jeszcze rok temu
            wyklinano mnie na forum za takie teksty. Teraz na szczęście coraz więcej ludzi
            to zauważa i myśli tak jak ja.
    • Gość: nauczyciel A lekarze zarabiaja 1000zl... IP: *.crowley.pl 28.05.06, 01:10
      Po co sie było uczyć?
      • Gość: mk Re: A lekarze zarabiaja 1000zl... IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 01:29
        nie opowiadaj:) tyle to w szpitalu państwowym, w którym "pracują" kilka godzin
        dziennie, w tym część w ramach prywatnej praktyki z wykorzystaniem państwowego
        sprzętu:)
        • Gość: kucharz i bardzo dobrze niech wszyscy wyjada IP: *.dyn.iinet.net.au 28.05.06, 04:05
          jak zaczna placic jak nalezy to sie i chetni znajda,
          bo niby dlaczego mam zarabiac 35 tyz zlotych w polsce kiedy moge miec 55 tys
          dolarow w sydney??
          kucharzenie to ciezka robota, i tu i tam wiec wole tam gdzie lepiej placa i
          klimat lepszy, opieka medyczna lepsza, nie jestem yebany przez urzad skarbowy
          caly czas, nie musze lapowek dawac, nie musze oszczedzac na kazdym groszu,
          zachecam wszystkich do wyjazdu! jak tylko masz zawod i umiejetnosci to prace
          bez problemu zdobedziesz i jeszcze jedno, nikt tutaj nie bedzie, jak w polsce,
          na ciebie patrzyl z gory bo ty "tylko kucharzem jestes" haha, dobry fachowiec
          jest doceniany
          • Gość: downunder Re: kucharz kucharzowi nie rowny... IP: *.dsl.nsw.optusnet.com.au 28.05.06, 08:54
            ten z mariotta $55grant, ten od smarzenia ryb $10/h i miske ryzu i ledwo
            starczy na wynajecie wyra i oplacenie dojazdu - odezwalo sie sydney - gdzie nie
            ma polskiej knajpy i zarcia na poziomie - polskie kluby to slepa jolka albo
            gluchy kazio pindza zarlo jak w prlowskim barze mlycznym - to samo w kazdym
            innym tutejszym take away - syf, smrod i brud - czeste zatrucia - inspekcja tu
            nie istnieje - w kuchni najczesciej brudny maly skosnooki z zoltaczka - a o i
            taka robote szalenie trudno - i pracodawcy wola zoltki - experience pracy coraz
            to wiekszej liczby studentow z polinezji to horror - ale co robic trzeba
            wpie..c ten syf - za $8 nic innego sie nie kupi - na drozsze niewielu stac -
            za dobrej jakosci beef $36, ryba do$50, zwykle jabko bez smaku $5/kg i to sie
            mowi ze ozz to tanie - tani tu jest tylko syf importowany z azji - wiec nie
            obawiajcie sie beda szybko wracac, mlodych tam jeszcze trzyma sex-moga dorobic
          • Gość: Shannon Re: i bardzo dobrze niech wszyscy wyjada IP: 80.240.163.* 28.05.06, 10:37
            Popieram Cię!!!
            Tez nie bede tyrał na ten "inwentarz".
      • Gość: ery 1000 zł legalnie drugie 3 tysiące z łapów... IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 10:21
        nie widzialem jeszcze biednego lekarza ktory by niemiał zaco rodziny wyzywić!
        no czemu? owszem podwyzki ale tylko dla personelu bo to skandal zeby
        pielegniarka 900 zł zarabiała! tym bardziej ze jak lekarz na dyrzuze ma banie
        to trzeba robic za lekaza, anestezjologa i interniste...lekarzom podwyzka 20% ,
        pielegniarką 90%. tak bedzie najsprawiedliwiej
        • Gość: inżynier Mamoń nie papuguj... IP: *.tvteletronik.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:30
          Byles pijany jak to pisales,czy jestes po prostu tak pusty?
    • Gość: robol nareszcie dziala wolny rynek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 09:55
      Po 17 latach wyzysku pracownikow przez cwaniakow zwanych przedsiebiorcami
      zaczyna dzialac wolny rynek, za co czesc i chwala UE. Geszefciarze sie
      przyzywaczaili, ze zbijali kokosy najpierw na wyposzczonym przez PRL rynku, na
      ktorym mozna bylo kazde g... opchnac, byle sie swiecilo. Sam pamietam, jak na
      bazarach sprzedawali plastikowe kolorowe reklamowki, ktore w supermarketach w
      Niemczech dawali za darmo. Ciemny narod placil za nie sporo kasy. Potem
      byznesmeny gnebili pracownikow, bo z tej polskiej beznadziei nie dalo rady
      uciec. A teraz panowie i panie witamy na wolnym rynku. Jak ci sie "nie oplaca"
      prowadzic interesu, bo nie zarabiasz 20 razy tyle co twoj pracownik, to nikt ci
      go nie kaze prowadzic.
      • Gość: !! Re: nareszcie dziala wolny rynek! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 10:17
        pcacowalam włebie --30 zl za 14 godz pcay...zegnaj polsko
    • Gość: dru pracodawcy płacą za kilkunastoletni wyzysk! IP: *.kapelusz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 10:18
      nabilisobie kiesy naszą charówą...skońcyzłysie czasy gdzie ludzie bili sie o
      robote za 500 zł... i dobrze! 1,2 tyś zł do łapy to juz niezła kasa mysle ze
      jak takdalej pujdzie to polska stanie sie normalnym krajem z normalnymi
      zarobkami a cfaniaczkom skonczą sie czasy wyzysku i niewolnictwa!
    • Gość: Shannon Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: 80.240.163.* 28.05.06, 10:33
      ja też:)
      ale za 1000Euro na miesiac:)
    • Gość: szanujczlowieka Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.06, 10:39
      Pośrednio pracodawcy sami są winni takiego stanu rzeczy.
      Bardzo duża część pracodawców zachowuje się jakby byli Panami życia i śmierci. Nie dość, że słabo płacą, to jeszcze pomiatają pracownikami, nie szanują ich zdrowia czy czasu wolnego. Dlatego nie dziwię się, że teraz narzekają na młodych ludzi, którzy nie szanują pracy. Większość z nich ma dosyć pracy po tygodniu, czy to z powodu szefa czy to z powodu współpracowników - którzy jak tylko mogą "nogi podstawiają".
      Zaiste długo to jeszcze będzie "dziki wschód"...
      • Gość: Kaj Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.chello.pl 28.05.06, 10:56
        Skończyły się czasy, gdy pracownicy (niewolnicy) znosili głodowe pensje, nadgodziny, poniżanie przez pracodawcę. Znosili to, ponieważ wiedzieli, że na ich miejsce czeka multum osób. Sytuacja się zmieniła, rynek pracy się poszerzył i klops. Ale to nie tylko wina pracodawców. Państwo również powinno sprzyjać małej przedsiębiorczości.
      • samwieszkimjestem Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 15:16
        Niestety. Koleżanka pracowała 5m-cy w sklepie z biżuterią na krakowskim Starym
        Mieście. Na umowę 3/4etatu, ok. 550zł. Pracy de facto 9h. Właściciel nie
        pozwalał im nawet siadać poza przerwami - zabrał im krzesła. CO chwila coś mu
        było źle, nawet jak ona wyrobiła 6000 przychodu w miesiąc, to żadnej premii
        bynajmniej nie dostała. WOda? CHyba, że sobie sama kupiła.

        Efekt? Rozżalona i znerwicowana nie przedłużyła umowy i poszła kelnerować do
        pizzerii poza centrum miasta. 600zł + maks. 100zł napiwków. Właściciel młody,
        sympatyczny, jak nie było ruchu, to czytała sobie książkę. Żadnych nie miał
        pretensji, pracowała uczciwie. Ale nietety nikt jej szacunku do szefa nie uczył
        (znaczy poprzedni szef nauczył braku szacunku) i rzuciła tą pracę, żeby przez
        wakacje zarobić 1500zł + wyżywienie i nocleg za darmo. Tzn. odejść mogła, tylko
        poinformować z miesiąc wcześniej, żeby znalazł zastępstwo. Powiedziała tydzień
        wcześniej. Cóż, i tak nieźle, po doświadczeniach w sklepie z biżuterią...
        • Gość: rafvonthorn Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.petrus.com.pl 28.05.06, 16:03
          6000 obrotu miesięcznego biżuterią? Coś chyba pokręciłeś.
          • samwieszkimjestem Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 16:13
            Nic nie pokręciłam, 6000 przychodu wyrobiła ona, a w sklepie pracuje 6 osób. Na
            Floriańskiej w Krakowie w porze Bożego Narodzenia to całkiem średni wynik ;-)
            • Gość: rafvonthorn Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.petrus.com.pl 28.05.06, 16:44
              Strasznie muszą mieć czynsz mały (albo marże ogromne). Dziw, że się opłaca...
              • samwieszkimjestem Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 19:23
                Marża 50%.
    • Gość: SmurfMądrala Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 11:08
      Sami "byznesmeny" wysmażyli tę sytuację.Może on sam będzie teraz smażyl za 5 zl
      za godzinę.Wtedy bieda- jak utrzymać swojego dżipa "full wypas" i dom 300 m kw.
      Tragedia!!!
      Przyjdzie Ukraińcami tyrać ,bo innych niewolników na lekarstwo.
      • Gość: seba Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 11:22
        Ukraincy wyjadą dalej,gdzie lepiej płacą, a nie do Polski!!
      • Gość: Tomek Ukraincy nie przyjda tyrac do Polski IP: *.57.jawnet.pl 28.05.06, 12:23
        Ukraincy nie przyjda tyrać do Polski bo oni droge na zachód też znają. To nie są
        głupi ludzie.
        • Gość: Marcel Ukraińcom lepiej płaca w Moskwie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.06, 17:23
          i tam wolą wyjeżdzać, zarobki wyższe, traktowanie również, różnica kulturowa
          mniejsza...
      • samwieszkimjestem Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 15:23
        MOże spytaj "byznesmena" jakie są koszty Twojej dla niego pracy i jaki podatek
        dochodowy sam musi płacić, to zrozumiesz, że często nie jest w stanie
        zaproponować wyższej pensji.

        Traktowanie pracowników to osobny temat. Często jest skandaliczny - ale takie
        wyobrażenie o "złym" kapitaliście było w tym kraju pielęgnowane przez 50lat! Z
        dnia na dzień mało który kapitalista zrozumie, że zadowolony pracownik, to
        lojalny i rzetelny pracownik. Stare stereotypy każą mu myśleć, że dobry
        pracownik to pracownik zastraszony ("nie podoba się, to jest 10-ciu na twoje
        miejsce!"). Błąd. Na szczęście najmłodsze pokolenie może już być wyzwolone z
        tych stereotypów.
        • Gość: rafvonthorn Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.petrus.com.pl 28.05.06, 16:09
          Ciekaw jestem, czy ktokolwiek z pyszczących na biznesmenów miałby na tyle
          odwagi, by zaryzykować całym swoim życiem i majątkiem, by spróbować
          życia "wyzyskiwaczy"? Ilu osobom dali pracę? Ile podatków zapłacili? Łatwo
          siedzieć na dupie, wynajmując się jedynie do pracy. Nic Cię nie obchodzi, firma
          padnie, to znajdziesz inną pracę...

          Bardzo łatwo posługiwać się nieprawdziwym stereotypem, ale ogromna większość
          drobnych przedsiębiorców działa na skraju bankructwa. Nie każdy jest
          Kulczykiem. A skoro już używacie stereotypów, to jak opisać polskiego
          pracownika, hę?
          • samwieszkimjestem Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 16:15
            No właśnie, prowadzenia biznesu w Polsce przypomina sport ekstremalny - duże
            ryzyko, wielkie emocje i wszyscy mają cię za wariata. A pracownicy, zamiast
            ruszyć siedzenie, wolą narzekać. No tak, bo to umieją najlepiej.
          • Gość: robol Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 18:05

            > Bardzo łatwo posługiwać się nieprawdziwym stereotypem, ale ogromna większość
            > drobnych przedsiębiorców działa na skraju bankructwa. Nie każdy jest
            > Kulczykiem. A skoro już używacie stereotypów, to jak opisać polskiego
            > pracownika, hę?

            Nikt nie psioczy na przedsiebiocow, ludzie psiocza na "polskiego byznesmena".
            Typ ten wywodzi sie w prostej linii od PRL-owskiego waluciarza, badylarza lub
            szmuglera. Sporo tez bylo smutnych panow z SB. Tak sie sklada, ze biznesy
            zakladali kiedys w duzej mierze najgorsze chamy i swolocz. Mieli znajomosci,
            uklady, wiedzieli jak rozkrecic interes. To oni ustalili ten zalosny kanon
            polkiego malego bisnesu. Teraz jest juz lepiej, ale smrod pozostal. Mlode
            pokolenie przedsiebiorcow musi swoim zachowaniem przekonac do siebie ludzi i
            tyle. Zreszta podobnie jest z pracownikami. PRL-owski bumelant, pijak i obibok
            jeszcze pokutuje, ale mlode pokolenie jest juz inne.
    • Gość: hatefish rybska śmierdzą! IP: *.fn.pl 28.05.06, 11:10
      Fuj! Całe dnie w tym smrodzie, ciuchy przesiąknięte smrodem syf obrzydlistwo nie
      nawidzę rybiego smrodu a już szczególnie wędzonego czy smażonego. Obrzydlistwo.
    • Gość: wdb "Specjalistów z branży gastronomicznej brakuje w IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.05.06, 11:44
      całej Unii Europejskiej" - to może zamiast kształcić zastępy skazanych na
      bezrobocie, faktycznie nie posiadających żadnych praktycznych umiejętności,
      sfrustrowanych magistrów należy wrócić do uczenia ludzi konkretnych zawodów. Nie
      tak dawno były zamykane zawodówki pod pretekstem, że to "fabryki" przyszłych
      bezrobotnych. Pozamykano też szkoły pielęgniarskie. A teraz mamy wakaty w tych
      zawodach i wielu bezrobotnych specjalistów od marketingu i zarządzania.
      • Gość: mk Re: "Specjalistów z branży gastronomicznej brakuj IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 11:49
        jeden z wielu głupich pomysłów naszych "speców-reformatorów".
        • Gość: mk Re: "Specjalistów z branży gastronomicznej brakuj IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 11:51
          a jeszcze wspomnieć można, że stosunkowo niedrogo i bez wielkiego ryzyka taki
          absolwent może otworzyć swój bar. Trudno to będzie zrobić laikowi.
      • Gość: Tomek Re: "Specjalistów z branży gastronomicznej brakuj IP: *.57.jawnet.pl 28.05.06, 12:29
        Teraz i szkoły górnicze na gwałt otwieraja bo nagle sie okazuje, że kopalnie
        zyski przynoiszą a robic nie ma kto bo Polacy kopią węgiel w Hiszpani, Kanadzie
        i Czechach.
    • Gość: Aleksy Nowy gatunek:"Job-market fiction" by Wyborcza.... IP: 82.160.122.* 28.05.06, 12:09
      Kucharze zarabiają 3000 - 6000 tysiące netto. Piloci awionetek 12 tys. brutto.
      Prostytutki 4000 - 14000 tysięcy netto.Prezesi spółek giełdowych 100-200 tys.
      brutto. Średnia płaca w kraju wzrosła i w ogóle możemy być dumni z naszego
      nowego premiera tak nam się wspaniale w naszym małym grajdołku powodzi i tak
      dużo zarabiamy.
      • Gość: Aleksy My som jusz Amerykany, czyli zarabiamy w Polsce. IP: 82.160.122.* 28.05.06, 12:20
        Nie wiem, ale odnoszę wrażenie, że Wyborcza łamie zasady poszanowania prawdy i
        pisania o rynku pracy obiektywnie. Jest w dodatku poniedziałkowym "Praca" i w
        artykułach o sytuacji ludzi poszukujących pracy jakiś dziwny, niezrozumiały dla
        mnie ton i maniera(czyżby propaganda pseudosukcesu???).
        Jestem 28mio letnim, wykształconym człowiekiem, żyjącym w wielkim mieście w
        Polsce. Mam wielu znajomych w swoim wieku i ich sytuacja NAPRAWDĘ ma się
        do "job-market fiction" zamieszczanego w Wyborczej jak przysłowiowy piernik do
        wiatraka.
        Pozdrawiam wszystkich kucharzy zarabiających 3000-6000 tysięcy netto w Polsce!
        • Gość: to jeszcze nic Ee tam, to są nędzarze. Poczytaj sobie w GW, a IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 28.05.06, 12:31
          dowiesz się jak to fryzjer(ka) dostaje 15 tys. miesięcznie.
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,55670,3105766.html
          Po prostu nastał raj na ziemi dla pracowników.
          • Gość: Aleksy Re: Ee tam, to są nędzarze. Poczytaj sobie w GW, IP: 82.160.122.* 28.05.06, 17:26
            fryzjerka rodziny Kulczyków zarabia pewnie 17 tys. netto i można by o tym
            napisać !KUR..! w "Naj", albo w "Vivie", ale od opiniotwórczego dziennika
            spodziewałbym się czegoś o Polakach...Eeee tam i tak nie kupuję tego debilnego
            dziennika, czasem tylko w necie z nudów otwieram stronę i się
            bulwersuję...Pozdrawiam wszystkie fryzjerki zarabiające 15 tys. netto :-) ;-)
            Gorąco polecam dodatek Europa! - tygodnik idei. W środę do kupienia
            z "Dziennikiem".
      • Gość: Michał Re: Nowy gatunek:"Job-market fiction" by Wyborcza IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 28.05.06, 12:32
        narazie smaze ryby za 1200 zł
        Co zrobic zeby byc prostytutką
        i zarabiać 14 tys ?
        • Gość: Michał Re: Nowy gatunek:"Job-market fiction" by Wyborcza IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 28.05.06, 12:37
          o cholera
          a jak bym był prostytutką i fryzjerką
          takie dwa w jednym
          to ile moglbym zarobić ???
          • Gość: m Re: Nowy gatunek:"Job-market fiction" by Wyborcza IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:58
            musisz być przede wszystkim gejem, bo kobiety nie płacą facetom:)
            No i zainwestować - ciuchy, kosmetyki, fryzjer, pokręć się po gejowskich
            lokalach i zobacz jaki image ma teraz wzięcie:)
            • Gość: Aleksy Re: Nowy gatunek:"Job-market fiction" by Wyborcza IP: 82.160.122.* 28.05.06, 17:31
              albo po prostu czytać często Wyborczą i opowiadania z gatunku 'job market
              fiction', którego głównym bohaterem jest oczywiście przeciętny obywatel kraju
              nad Wisłą. Jest on naprawdę bardzo przeciętny i zarabia jak zwykły, szary
              Kowalski(tu proszę wpisać swoją wymarzoną kwotę - może być z sufitu) PLN.
            • Gość: M Mylisz się- płacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 18:58
              I to nawet sporo ;)
    • Gość: prostytutka Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.cache.iB1.rudanet.com / *.rudanet.pl 28.05.06, 12:33
      A ja mam jakieś 800 za jedna noc i mam wszystko w dupie. hihihi
      • Gość: Tomek Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.57.jawnet.pl 28.05.06, 12:36
        Pewnie fajana z ciebie dziewczyna. Ja skończyłem studia i nie mam roboty. Będe
        emigrował. Życze wszystkiego dobrego.
      • Gość: as Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 28.05.06, 12:40
        a nie czuć od Ciebie rybą
      • Gość: Ciekawy Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: 83.16.186.* 28.05.06, 12:45
        A ile płacą Ci za numerek?
        • Gość: WM Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 28.05.06, 12:47
          30 w paszczu
          50 w piczu
          • Gość: hehe Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 12:55
            ale masz gowniane poczucie humoru, ale nic dziwnego, patrzac na twoj adres ip... kto by chcial
            mieszkac w gownie
            • Gość: hehehe Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.rev.pro-internet.pl 28.05.06, 13:32
              LoL
      • Gość: Sadysta Wszystko?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 19:02
        Uuuu to musi boleć! No, ale za 800 złotych to warto nawet całą noc mieć "w
        dupie". Choćby miał to być kij bejsbolowy lub szczotka do kibli. A może i to i
        to? Wszystko to wszystko, nie? Jabym ci tyle zapłacił, to bądź pewna, że byś
        mnie nie zapomniała. Nigdy. Hehehe
    • janusz112 Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 13:38
      Uważam, że ci, którzy nie chcą pracować w barach w Polsce i wyjeżdżaja za
      granicę , powinni płacić za swoje wykształcenie!
      • bena1209 Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 13:44
        janusz nie kracz - chociaż to by było sprawiedliwe
        • Gość: kucharz Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.dip.t-dialin.net 28.05.06, 14:13
          denny artykul-klamstwo o zarobkach a gastronom, to zmanierowany, byly
          komuch.Artykul tendencyjny -"po stronie" komucha, przedstawiajacy nas
          pracownikow, jako rozkapryszonych nierealistow.
          Jestem z Wybrzeza.Pracowalem jako kucharz po 12 do 14 godzin, 6 razy w
          tygodniu.Zarabialem 1300zl miesiecznie na reke.
          Od 3lat pracuje i mieszkam na wybrzezu niemieckim;przy tych samych cyfrach
          odnosnie czasu, zarabiam okolo 2500 Euro na reke-zasuwam od rana do wieczora,
          ale wiem za co.
          • Gość: Stoper Nowy zawód za 20k? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 23:52
            Fryzjerka i prostytutka.A herb rodziny to pewnie "Strzygę ,golę i p......."
      • Gość: nie chcacy smazyc Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.chello.pl 28.05.06, 15:07
        Ja też tak uważam janusz wszyscy magistrowie którzy nie chcą pracowac w
        smażalniach ryb za 1000 zł. i jada do uk pracowac powinni oddac pieniadze za to
        ze sie wyksztalcili, ze ich matka Polka prze tyle lat wychowywala, nasza super
        hiper słuzba zdrowia leczyła. Oni tacy niewdzieczni, zero patriotyzmu rybek nie
        chca smazyc co oni sobie mysla.
    • Gość: kola Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 14:10
      Kochani zatrudniajcie starszych gości po 40-stce moze jest troche wolniejszy
      ale nie ma z nim problemów i do takich klijęci mają mniej uwag a młodzi no cóż
      uciekaja za granice i kto im się dziwi za te 1200 to moze jechać pod namiot
      z dziewczyną i to skromnie.Starszy da na czynsz 600zł i zostanie troche na
      biletylub benzyne skromnie na jedzenie i niedaj Bóg by palił,sami więc widzicie,
      ze z drugiej strony to też marnie wygląda, choć sam wiem ze1200 płacić to
      dużo,ktoś oszalał ztymi podatkami u nas coś k...a musi się zmienić-POZDRAWIAM
      • samwieszkimjestem Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? 28.05.06, 14:49
        Ja ciągle mam cichą nadzieję, że Unia zmusi nasz rząd do obniżenia kosztów
        pracy - można powiedzieć, że błagam ich o to na klęczkach! Dla nich też jest to
        interes - nieco przytłumi falę tanich pracowników w ich krajach. Chociaż - czy
        będą to uważać za zaletę..? Ale bądźmy optymistami.

        Uważam, że podatek dochodowy jest najbardziej bezczelną kradzieżą, jaką może
        popełnić państwo na swoim obywatelu.

        Nasze rządowe cwaniaczki nie wiedzą pewnie, że obniżając (jeśli już nie od razu
        likwidując) podatek dochodowy, lepiej zarobią na VAT-cie, bo wzrośnie
        konsumpcja. Może nie zwróci im to całej sumy z dochodowego, napewno nie, ale
        jak będą kraść o połowę mniej niż teraz, to budżet państwa to wytrzyma.

        Ja planuję otwarcie firmy na Słowacji. Tam jest podatek liniowy, wychodzi o
        wiele niższy niż u nas. POnieważ chętnie stworzyłabym miejsca pracy da Polaków,
        to założe firmę w Polsce, jak tylko podatki ZNACZNIE zmaleją. Inaczj -
        trudno...
    • Gość: kola Re: Kto nam latem usmaży rybę nad morzem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 14:23
      do nad pap branża budowlana ma szczęście i tak ze budownictwo w polsce leży
      bo tu dopiero zacznie się kryzys jak ruszy ostatnio od ukrajńca na hurtowni
      słyszałem ze kończy dom i jedzie do Moskwy tam zarobi więcej smutne ale oni tam
      wyjeżdzają i wróca czasy budowlańcom i to niedługo.moja fabryka płyt wiórowych
      w rosji postawiła filię i tam musi płacic wiecej jak u nas ale i zarabia cud
      czy co.
    • Gość: Pi zachwyceni zarobkami w UE - nie zapominać o cenach IP: *.dami.pl / *.230.udn.pl 28.05.06, 15:11
      Nie zapominać o kilku sprawach:
      1) Tam gdzie zarabiacie tam wydajecie: płaca - koszt mieszkania - żarcie -
      dojazdy = niewiele
      żywić się byle czym i mieszkać w norze to dobre na parę miesięcy, jak się jest
      młodym
      2) Jak dobrze zarobicie (np. w Anglii) to was ograbi polski fiskus - tak jak to
      robi z nielubianymi przez Was prywaciarzami
      3) Tam jest praca dla ludzi którzy spełniaja warunki:
      - mają konkretny zawód (a takich po reformach "dukacji" coraz mniej)
      - mają doświadczenie w tym zawodzie
      - znaja język (takich też nie dużo)
      Polscy liczni bezrobotni: nie znają języków, nie mają wykształcenia, nic nie
      potrafią i nie chce im się robić.



    • emenefix Student podejmie prace. Studia - ekoturystyka 28.05.06, 16:55
      1200zł? chetnie podejmne taką prace nad morzem w kazdym charakterze. Moja
      dziewczyna równiez. emenefix@gazeta.pl
      • Gość: lolZ Re: Student podejmie prace. Studia - ekoturystyka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 18:28
        tak, jesli z zakwaterowaniem to ja tez
        zenek313371@wp.pl
      • Gość: zenek313371 Podejme prace!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 18:31
        jesli z zakwaterowaniem, to od zaraz.


        zenek313371@wp.pl

    • Gość: Liberał A żony i dzieci biznesmenów nie pomogą?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.06, 17:47
      Podsuwam genialny w swej prostocie pomysł biznesmenom od pracy na czarno za 600 zł/m-c.
      Mogą zatrudnić w smażalni swoje żony i dzieci.
      Szanowne małżonki zamiast się byczyć w ciepłych krajach dzielnie pomogą w prowadzeniu firmy.
      Dostaną 800 zł pod stołem, a na dodatek nie dwie, a trzy litry wody dziennie.
      I co? Problem bezrobocia z głowy!
      • samwieszkimjestem Re: A żony i dzieci biznesmenów nie pomogą?! 28.05.06, 18:40
        Tacy dobrzy biznesmeni, od pracy legalnej, bardzo często zaczynają od żony,
        córki, syna, męża "na etacie". DOpiero, jak (i jeśli) się biznes rozkręci, to
        może kogoś zartudnić z zewnątrz. No ale dobrzy biznesmeni nie muszą ukrywać, co
        robią, przed żonami, i zwykle są z nimi w na tyle dobrych stosunkach, że one
        chętnie pomogą. Dotyczy to i reszty takiej rodziny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja