honey36
16.06.06, 13:38
Waldiemu coś się w głowie pomieszało. Wrodzona skromność i dobre wychowanie
nie pozwalają mi dokładnie napisać co on "zbudował", ale że to nie była firma,
to pewne :) no może i firma, ale zdecydowanie nie Energa :)
"Współbudownicznych" miał równie zacnych :) panowie J i K to przeciez czołówka
pomorskiego biznesu :)
A jeśli chodzi o 10-letnią umowę ochronną podpisana z samym sobą, to może
wreszcie czas sie nią zająć. Znając geniusz prawniczy pana Andrzeja S., radcy
prawnego Waldiego, powinna byc łatwa do podważenia. I może wtedy uda się
pozbyc tłumu zatrudnionych pociotków i znajomków - spady z różnych Banków
Gdańskich i innych wybitnych specjalistów z listy SLD.
Warto by tę umowę opublikować w końcu. Niech naiwni odbiorcy wiedzą skąd się
biora ich astronomiczne rachunki. W końcu to spółka Skarbu Państwa, a nie
Państwa Bartelików :)