SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd.

25.06.06, 09:49
Mam prosbe do mieszkancow Sopotu o odpowiedz na pytanie: Jaka jest czystosc
morza i plazy w Sopocie, co z sinicami, szczegolnie w sierpniu? Mam
zaproszenie do Sopotu, dosc atrakcyjna propozycja cenowa, ale czy jest sens z
powodow przedstawionych wyzej. Mieszkanie jest blisko molo w scislym centrum
w kamienicy, jade z dziecmi /malymi/ i pieskami /yorkami/, czy chodzenie po
uliczkach nad morze i w inne strony nie bedzie zbyt trudne ze wzgledu na
tlok? Nie wiem jak tam jest, bo sama bylam w Sopocie w dziecinstwie. Czy w
scislym sentrum Sobotu na tych ulicach z willami wszedzie parkuja samochody i
trzeba sie przeciskac oraz w moim przypadku wciaz trzymac dzieci ze rece, a
pieski na smyczach? Bede wdzieczna za odpowiedz Anka.
    • Gość: flojd2 Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 25.06.06, 11:08
      Nie jest tak tragicznie, czystość plaż- ok, bez rewelacji ale mozna bez obaw
      wypoczywać. Co do wody, hmnn wpływa na to wiele czynników. Jestem w Sopocie
      corocznie,nie mieszkam na stałe, więc może będzie nardziej obiektywnie, okiem
      turysty ;-). Czasem te sinice są, niekiedy wcale ich nie ma. Jesli nawet są,
      nie śa na tyle niebezpieczne , aby się ich obawiać, można wybrać fragment plaży
      z ich małym natężeniem. W ścisłym centrum faktycznie jest tłok,ale tyczy się to
      głównego depatku i okolic, w pobocznych alejkach da się żyć ;-)
      Myśle że SoPOT WBRewe pozorm jest miejsem przyjaznym dla matek z dziecmi:)
      Wiadomo że trzeba mieć je na oku ;-)
      • mamatoomaszka Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. 25.06.06, 13:06
        I jeszcze pytanie o psy, czy jest mozliwosc pojscia z nimi na spacer nad morze?
        Nie mowie o plazy, kiedy wszedzie leza ludzie, zreszta, kiedy jest upal i
        slonce psy nie powinny byc poza domem, ale wieczorkiem, czy bede mogla przejsc
        sie z psami po plazy , no i zamoczyc je w wodzie?
        • Gość: koko_szanel Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. IP: *.such.nat.hnet.pl 25.06.06, 14:08
          mamatoomaszka napisała:

          > I jeszcze pytanie o psy, czy jest mozliwosc pojscia z nimi na spacer nad
          morze?
          >
          > Nie mowie o plazy, kiedy wszedzie leza ludzie, zreszta, kiedy jest upal i
          > slonce psy nie powinny byc poza domem, ale wieczorkiem, czy bede mogla
          przejsc
          > sie z psami po plazy , no i zamoczyc je w wodzie?

          Z całym szacunkiem - jak ma się do tego cystość plaży i wody, którą chciałabyś
          mieć??
      • Gość: sopocianka od urdz Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. IP: *.chello.pl 25.06.06, 15:26
        Za moich czasów te sinice nazywaliśmy glonami i jak widzisz nikomu nie
        zaszkodziły. Chyba z pieskami będziesz miała trochę kłopotu, bo o ile wiem, to
        nie wolno z nimi wchodzić na plażę.
        • mamatoomaszka Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. 25.06.06, 19:35
          Dobrze utrzymany pies jest na tyle czysty, ze nie zbrudzi wody w morzu, a co do
          plazy, to nosze przy sobie torebki i sprzatam po psie. Z reguly jezdzimy do
          Leby i tam chodzimy z psami nad wode zdala od plaz strzezonych za falochronem
          albo na wysokosci wydm inne psy tez tam mozna spotkac, natomianst nie widzialam
          psich odchodow na plazy.
          • hanusia39 Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. 25.06.06, 19:58
            Muszę cię trochę zmartwić bo z psami poruszać się w lecie po mieście jest
            bardzo ciężko a po Sopocie (mam na myśli samo centrum, czyli Monte Casino) w
            dzień pośród tłumów ludzi prawie awykonalne. O wejściu na plażę nie ma mowy.
            Wiem bo sama mam kochanego i dobrze wychowanego psa i raz panowie ze slużb
            miejskich pechowo znaleźli się tam gdzie on, mimo, że wszedł ze mną na smyczy i
            to dosłownie 2 metry od chodnika.Jestem w Sopocie parę razy w roku i lato w tam
            choć piękne to też uciążliwe. Hałas do późnych godzin wieczornych przy Monte
            Casino jest nieznośny. Woda? No cóż, są tacy co ryzykują kąpiel w morzu i żyją,
            ja się nie odważę ale są też inne kąpieliska w Trójmieście.
            Mimo wszystko zachęcam do przyjazdu do Trójmiasta bo jest tu pięknie i będziesz
            zachwycona bo oprócz Sopotu są też inne ciekawe dzielnice.
            Pozdrawiam
          • Gość: sopocianka od urdz Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. IP: *.chello.pl 25.06.06, 21:17
            Weź koszyczek na pieski i przyjeżdżaj, moja sąsiadka ma takie 3 maluchy i nosi
            je pod pachą. Jakoś je przemycisz na plażę. Zapraszamy
    • Gość: agn Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 20:08
      Mieszkam w Gdańsku od urodzenia i w zatoce kąpałam sie... 2 razy. Znajoma
      lekarka bardzo odradzała mi kąpiele w zatoce (wiadomo-brudno).
      Co do Sopotu: tłok, tłok i jeszcz raz tłok oraz hałas. W pobocznych uliczkach
      nie ma tłoku tylko po co tam iść? Głowne atrakcje Sopotu to Monciak, molo i
      plaża. Nie odradzam wizyty w Sopocie, sama tam jestem dosyć często i lubię
      bardzo Sopot, ale na urlop z małymi dziecmi poleciłabym jakąś spokojniejszą
      nadmorską miejscowość. Przyznam ze latem bywam w Sopocie rzadziej ze względu na
      tłumy turystów.
      Psy: absolutnie nie wolno ich wprowadzać na plażę i jest to pilnowane i
      egzekwowane.
    • Gość: rychu40 Re: SOPOT-pytanie o czystosc plazy, sinice itd. IP: *.osk.pl / *.osk.pl 25.06.06, 21:54
      Mamotomaszka na litość Boską zmarnujesz sobie wakacje. Wejście na plażę z psiną
      kosztuje mandat od 150 - 200 PLN. Woda zwłaszcza w sierpniu zakwita na potęgę i
      ratownicy na strzeżonych plażach za włosy wyciagają z wody. Dbają o zdrowie
      kąpiących się. Na nistrzeżonych na własne ryzyko i w perspektywie egzemy może
      sraczka lub nie wiadomo co. A przyjemność taka jak w rozrzedzonym nieco szambie.
      W centrum w ogródkach rżnie muzyka do rana, tłum też do rana. Po prostu tumult
      rozrywkowy. Ale fakt że popatrzeć można i jest wesoło. Tylko trzeba mieć zdrowie
      żeby to wytrzymać. A molo kosztuje i przez to jest nieatrakcyjne.
Pełna wersja