tg28
27.06.06, 09:57
W dniu dzisiejszym, parę minut po godz. 7 byłem świadkiem ciekawego
zdarzenia, które częściowo udokumentowałem zdjęciami.
Czekałem na przystanku w Rumi na autobus lini R gdy z przeciwnej strony
przejeżdżał autobus, a zaraz za nim słynny biały Lublin kontrolerów.
Ciekawiej się zrobiło, gdy z autobusu wyszarpano człowieka siłą i gdy ten
próbował się uwolnić i wyszarpać z uścisku kontrolerów, to ci przy współpracy
strażnika miejskiego skuli go kajdankami i położyli na ziemi twarzą do dołu.
Może są to ponadetatowi pracownicy służb specjalnych, i mają prawo tak
traktować obywatela, bo z tego co ogólnie wiadomo kontrolerzy nie mają prawa
zatrzymywać nikogo siłą – mają wyłącznie prawo GRZECZNIE poprosić osobę
kontrolowaną o bilet lub o dokument tożsamości w razie braku biletu. W
przypadku braku dokumentu nie mają prawa również używać siły – a to był
najprawdopodobniej powód zatrzymania tego człowieka.
Zdjęcia później – musze je wywołać.