Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna?

29.01.03, 13:28
Ja tego nie rozumiem, jak można było doprowadzić do tego, że ludzie, którzy
przez 40-lat pomiatali własnym narodem, w wolnej Polsce są na świeczniku,
mają władzę ekonomiczna i polityczną i w żywe oczy kpią sobie ze wszystkich.
Podnosi głowę czerwona hydra. Czy nie czas już, by ta głowa spadła?
    • stefan4 Bo rządzi... 29.01.03, 15:02
      castorp:
      > Podnosi głowę czerwona hydra. Czy nie czas już, by ta głowa spadła?

      To ją utnij, Rycerzu...

      Pytanie należy uogólnić:
      • castorp Dlaczego rządzi nierząd? 29.01.03, 15:22
        Oni rządzą, choć nie są silni:
        - ani siłą woli,
        - ani siłą mądrości,
        - ani siłą mięśni.

        Rządzą, choć są ostatnimi, którzy na to zasługują i którzy są do tego
        kompetentni.
        Ich jedyną siłą jest umiejętność wykorzystywania naszej słabości.
        Rosną w siłę i są coraz bardziej bezczelni. Tylko dlatego, że my jesteśmy byle
        jacy, głupi, miałcy, konformistyczni, bo zatraciliśmy instynkt samozachowawczy,
        poczucie przyzwoitości, zdolność oddzielania prawdy od kłamstw, dobra od zła.

        Rządzą, ale czy są zaiste zwycięscy?
        Czyż można nazwać zwycięzcami hieny, która rozszarpują padlinę na pobojowisku?

        Ja ich sądzę, bo nie są zwycięzcami, choć rządzą!
        Osądzam ich, a moje serce i umysł Polaka wydają wyrok!
        Na ścięcie, na szafot!
        Amen
        • stefan4 Re: Dlaczego rządzi nierząd? 29.01.03, 16:03
          castorp:
          > Czyż można nazwać zwycięzcami hieny, która rozszarpują padlinę na pobojowisku?

          Oczywiście. Śmiałość serca nie jest potrzebna do osiągnięcia zwycięstwa; czasem
          nawet przeszkadza. Parzystokopytne przeżuwacze (takie jak krowy) prawie wyparły
          nieparzystokopytnych wspanialców (takich jak konie) nie dlatego, że są szybsze
          albo silniejsze (bo nie są) tylko dlatego, że potrzebują mniej pożywienia.
          Hieny są lepiej przystosowane do niszy ekologicznej stworzonej przez pobojowisko
          niż umierający na nim bohaterowie. Dlatego hieny zagryzają bohaterów a nie na
          odwrót.

          castorp:
          > Ja ich sądzę, bo nie są zwycięzcami, choć rządzą!
          > Osądzam ich, a moje serce i umysł Polaka wydają wyrok!
          > Na ścięcie, na szafot!

          No to zdecyduj się, czy OSĄDZASZ, CZY OSKARŻASZ. Oskarżyciel ma prawo kierować
          się różnymi prywatnymi częściami ciała: sercem Polaka, albo dziobem sępa, albo
          kopytem konia. Sędzia powinien być ponad takie uprzedzenia i wolno mu używać
          tylko głowy.

          - Stefan
      • les1 Re: Bo rządzi... 30.01.03, 22:29
        stefan4 napisał:
        > Odpowiedź jest zawsze ta sama: bo zwycięzców się nie sądzi.

        Popelniles mala ....niescislosc....:-)
        Zwyciescow sie nie sadzi?...Masz racje, jesli chodzi o czas terazniejszy.
        Napoleon byl zwyciezca...do czasu...
        Podobnie z rzymska plaga i wieloma innymi przykladami.....do czasu...
        Jak skonczyl zwycieski Napoleon? Co sie stalo z Imperium Rzumu, III-Rzeszy,
        Alexandrem Wielkim, CCCP, itd ???
        Kolo sie ....toczy....i nigdy nie wiadomo kiedy trafi na...czasami calkiem
        niewielki kamien....i rozsypie sie na kawalki...:-)
        Dzisiejsi zwyciezcy.....moga sie okazac...jutrzejszymi... przestepcami.
        Dziwny jest teeen Swiat.... (wlasnie sobie nuce te melodie)....:-)

        les1


        • stefan4 Re: Bo rządzi... 31.01.03, 02:04
          les1
          > Popelniles mala ....niescislosc....:-)
          > Zwyciescow sie nie sadzi?...Masz racje, jesli chodzi o czas terazniejszy.

          OK, a więc nie sądzi się ich, dopóki są zwycięzcami. Castorp mówił o
          dzisiejszej postkomunie, a więc o zwycięzcach.

          Zwyciezców się nie sądzi, dopóki taki sąd ma jeszcze dla kogokolwiek
          jakiekolwiek znaczenie. Jak już wreszcie ,,historia osądzi'' Juliusza Cezara za
          zamach stanu, to ani jeden starożytny Rzymianin nie ucieszy się takim wyrokiem,
          ani nie zmartwi. A jeśli MY się pokłócimy, czy Cezar był zdrajcą czy zbawcą
          Rzymu, to bez emocji i czysto teoretycznie. W końcu to nie nasz Rzym.

          les1:
          > Dzisiejsi zwyciezcy.....moga sie okazac...jutrzejszymi... przestepcami.

          Pewnie. Po długim i zasobnym życiu od poczęcia do naturalnej śmierci. I po
          spowodowaniu wielu nienaturalnych śmierci.

          les1:
          > Dziwny jest teeen Swiat.... (wlasnie sobie nuce te melodie)....:-)

          No, to chyba nucisz niezgodnie z głównym tenorem własnej wypowiedzi. Zanuć
          sobie raczej:

          The line
          • les1 Re: Bo rządzi... 31.01.03, 03:34
            Poltorej godziny pisalem swoje wypociny, czerpiac ze zrodel fachowych, wertujac
            slowniki gramatyczne i ortograficzne....
            Co z tego wyszlo ?
            Error.....i poszlo w .......
            Pierwszy raz opisywalem swoje przygody w grudniu 1970....dla Iwy...
            Dlugie to bylo na ok 2.5 strony....
            Tez byl podobny wynik....Error na stronie Gazeta....
            Pewnie to tylko z mojej strony....no, bo my to zbyt ...prymitywni...
            Daje sobie wiec ...tabletke i zycze Wam wszystkim szczerego powodzenia....

            Ku uciesze...
            les1
      • les1 Re: Bo rządzi... 30.01.03, 22:31
        stefan4 napisał:

        > castorp:
        > > Podnosi głowę czerwona hydra. Czy nie czas już, by ta głowa spadła?
        >
        > To ją utnij, Rycerzu...
        >
        > Pytanie należy uogólnić:
        >
    • Gość: kwazar Re: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna? IP: 81.210.9.* 29.01.03, 16:50
      Rządzi nie postkomuna, ale szeroko rozumiana lewica, bo wygrała demokratyczne
      wybory. Sądząc z wypowiedzi będzie jeszcze długo rządzić, bo
      prawica,którą reprezentują tutaj wypowiadajcy się, jest nadal zaślepiona.
      Myślałem, że po upadku poprzedniego systemu, dojdzie do głosu rozsądna, mądra
      prawica i długo będzie rządzić tym krajem, a lewica będzie tylko marginesem.
      Niestety, lewica szybko ocknęła się i przejęła w sposób super-demokratyczny
      władzę. Jeżeli jednak nie nastąpi wkrótce jakieś ożywienie gospodarcze,
      spadkowa tendencja w bezrobociu, to być może nastąpi "cud" i prawica przejmie
      władzę.Tylko jaka prawica? PO,PiS,LPR???
      • Gość: sceptyk Re: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna? IP: *.proxy.aol.com 29.01.03, 17:33
        Po balaganie drugiej wojny w jakim znalazla sie Polska,
        proces lizania ran przechodzi na powojenne pokolenie,
        ktore jest mniej wendyktywne a wiecej pragmatyczne i
        tolerancyjne.Budowa demokratycznego spoleczenstwa,
        przynosi czesto kontrowersyjne rezultaty,jednak
        ustalenia okraglego stolu sa droga wytyczona przez
        opozycyjne sily polityczne.Z tego wniosek,ze Polacy
        potrafia sie dogadac lepiej anizeli dotrzymywac slowa.s.
    • shanti Re: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna? 30.01.03, 15:00
      castorp napisał:

      > Ja tego nie rozumiem, jak można było doprowadzić do tego, że ludzie, którzy
      > przez 40-lat pomiatali własnym narodem, w wolnej Polsce są na świeczniku,
      > mają władzę ekonomiczna i polityczną i w żywe oczy kpią sobie ze wszystkich.
      > Podnosi głowę czerwona hydra. Czy nie czas już, by ta głow

      ===============================================================================
      CZY LEWICA, CZY PRAWICA
      BYLE BYŁA POLĘDWICA
      BYLE TROCHĘ PIWA, SZYNKI
      I CODZIENNIE 2 DZIEWCZYNKI

      PO CO WASZE SWARY GŁUPIE
      WNET i TAK ZGINIECIE
      ............. W KUPIE

      (od "kupą waszmośc panowie")
      • tygrys01 Re: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna? 30.01.03, 19:54
        shanti napisał:
        ===============================================================================
        > CZY LEWICA, CZY PRAWICA
        > BYLE BYŁA POLĘDWICA
        > BYLE TROCHĘ PIWA, SZYNKI
        > I CODZIENNIE 2 DZIEWCZYNKI
        >
        > PO CO WASZE SWARY GŁUPIE
        > WNET i TAK ZGINIECIE
        > ............. W KUPIE
        >
        > (od "kupą waszmośc panowie")
        ==========================================
        Nic bardziej celnego. Taki ma społeczeństwo rząd na jaki
        sobie zasłużyło (wybrało)
        • Gość: KRÓLIK Re: Dlaczego ta postkomuna jest taka bezczelna? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 05:09
          tygrys01 napisał:

          > shanti napisał:


          > Nic bardziej celnego. Taki ma społeczeństwo rząd na jaki
          > sobie zasłużyło (wybrało)

          Nie jestem pewien czy faktycznie wybrało,czy to nie kolejny fałsz.Wniosek swój
          opieram na sondażach czy chcemy unii.I tak na stronach PSM ok.80 % mówi nie a
          sondy ogólnokrajowe twierdzą że jest odwrotnie.Innych grup społecznych nie
          sprawdzałem lecz sądzę ze myślą podobnie jak transportowcy.

          PZDR. KRÓLIK
          • zoppoter To nie fałsz, Królik. 31.01.03, 08:18

            > Nie jestem pewien czy faktycznie wybrało,czy to nie kolejny fałsz.Wniosek swój
            > opieram na sondażach czy chcemy unii.I tak na stronach PSM ok.80 % mówi nie a
            > sondy ogólnokrajowe twierdzą że jest odwrotnie.


            Na PSM, podobnie jak w całym intenecie głosują ci, którzy mają dostep do internetu, chce im się
            głosować, a nawet specjalnie wykorzystują internet do uprawiania propagandy.
            Dostęp do intenetu ma jakieś 10 % polskiego społeczeństwa, i w tej małej grupie dopiero są jeszcze
            mniejsze grupki głosujących.

            W wyborach prezydenckich Janusz Korwin-Mikke zdobył coś około 2 % głosów, podczas, gdy w
            sondażach intenetowych miewał nawet powyżej 50 %. O sfałszowaniu wyników wyborów raczej nie ma
            mowy, nawet sam zainteresowany nie podnosił takich argumentów.
            • Gość: KRÓLIK Re: To nie fałsz, Królik. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 03:00

              Tak do końca nie jestem przekonany.Obracam się w środowisku o szerokim
              przekroju wykształcenia od ZSZ do studiów ukończonych dawno i z kim bym nie
              rozmawiał nikt nie chce tej unii z powodów czysto ekonomicznych a sondaże mówią
              co innego.
              PZDR. KRÓLIK
              • windyga Re: To nie fałsz, Królik. 01.02.03, 19:01
                Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

                >
                > Tak do końca nie jestem przekonany.Obracam się w środowisku o szerokim
                > przekroju wykształcenia od ZSZ do studiów ukończonych dawno i z kim bym nie
                > rozmawiał nikt nie chce tej unii z powodów czysto ekonomicznych a sondaże
                mówią
                > co innego.
                > PZDR. KRÓLIK

                Krtolik jak to krolik - zwierze plochliwe. Masz wiec powody, by bac sie czegos
                tak nowego i niezrozumialego jak Unia.
                Teraz nam jest dobrze wnaszym grajdolku, nieprawdaz.
                Wszystko gra - ekonomicznie jestesmy ho,ho,ho i wesolo nam jest ze tra la.la.
                Ech, chlopie.
                Jak sie boisz, to... zmien nicka na LWA!!!
                • Gość: KRÓLIK Re: To nie fałsz, Królik. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 05:18

                  Założenia unii doskonale rozumiem .W moim przypadku unii się nie boję /najwyżej
                  9 tys euro będę musiał zdeponować w banku/ ale patrząc dalej ta suma jest nie
                  do zdobycia dla przewożnika mającego jeden pojazd z którego gros zysków leży na
                  obcych kontach /spedycje , najemcy/.W niektórych przypadkach są to pieniądze
                  stracone.Ci ludzie tym sprzętem zarabiają na życie swoje i rodzin.Co z nimi
                  będzie???Wszelkiej maści masarze,piekarze pomijając Pellowskiego i
                  Szydłowskiego drobni rolnicy odstawiający 2 x 20 l mleka dziennie w myśl
                  przepisów unijnych zostaną wyparci z rynku i z czego mają dalej żyć????
                  Po prostu nie było do tej pory warunków żeby ekonomicznie przygotować się na
                  ziany jakie niesie unia ze sobą.Twierdzę,że po nowym roku będzie pisk,płacz i
                  zgrzytanie zębów.
                  To było by po krótce na tyle.
                  PZDR. KRÓLIK
                  • Gość: Casey Re: To nie fałsz, Królik. IP: *.proxy.aol.com 02.02.03, 05:52
                    Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

                    >
                    > Założenia unii doskonale rozumiem .W moim przypadku unii się nie
                    boję /najwyżej
                    >
                    > 9 tys euro będę musiał zdeponować w banku/ ale patrząc dalej ta suma jest nie
                    > do zdobycia dla przewożnika mającego jeden pojazd z którego gros zysków leży
                    na
                    >
                    > obcych kontach /spedycje , najemcy/.W niektórych przypadkach są to pieniądze
                    > stracone.Ci ludzie tym sprzętem zarabiają na życie swoje i rodzin.Co z nimi
                    > będzie???Wszelkiej maści masarze,piekarze pomijając Pellowskiego i
                    > Szydłowskiego drobni rolnicy odstawiający 2 x 20 l mleka dziennie w myśl
                    > przepisów unijnych zostaną wyparci z rynku i z czego mają dalej żyć????
                    > Po prostu nie było do tej pory warunków żeby ekonomicznie przygotować się na
                    > ziany jakie niesie unia ze sobą.Twierdzę,że po nowym roku będzie pisk,płacz i
                    > zgrzytanie zębów.
                    > To było by po krótce na tyle.
                    > PZDR. KRÓLIK

                    Krolik! o to wlasnie chodzi by ludzie wzieli sie za robote i byli platni za jej
                    efekty...................
                    Im wieksza wydajnosc producenta, tym nizsza cena produktu itd.

                    Jesli ktos nie podaza za wolnym rynkiem, ten traci!!!!!!!!!!!!!!
                    Pozd.kd.
                    • Gość: KRÓLIK Re: To nie fałsz, Królik. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.03, 06:13
                      Gdzie ty żyjesz???Czy myślisz że ludzie których wymieniłem do tej pory
                      chleli,kurwili się???Tu jest Polska .Chciałeś kredyt ,tak ale na 25% ,przed
                      wojną to się lichwa nazywało i było karalne,Żydzi na taki procent pożyczali a
                      teraz w majestacie prawa jest zdzierstwo i co ty mi pieprzysz o
                      pracowitości???? Pokaż mi wysokość kredytu na rozwój firmy w krajach zachodnich.
                      PZDR.KRÓLIK
                      • windyga Re: To nie fałsz, Królik. 02.02.03, 17:51
                        Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

                        > Gdzie ty żyjesz???Czy myślisz że ludzie których wymieniłem do tej pory
                        > chleli,kurwili się???Tu jest Polska .Chciałeś kredyt ,tak ale na 25% ,przed
                        > wojną to się lichwa nazywało i było karalne,Żydzi na taki procent pożyczali a
                        > teraz w majestacie prawa jest zdzierstwo i co ty mi pieprzysz o
                        > pracowitości???? Pokaż mi wysokość kredytu na rozwój firmy w krajach
                        zachodnich
                        > .
                        > PZDR.KRÓLIK

                        Sam sobie zaprzeczasz!! Podajesz jako przyklad pozytywny - zachodnie kredyty.
                        No i wlasnie miedzy innymi o to chodzi, zebysmy w naszym kraju mieli takie i
                        inne parametry podobne! I z pewnoscia szybciej do nich dobrniemy, kiedy
                        bedziemy juz czlonkami Unii, a nie outsaiderami. Nasi madrale beda musieli
                        dostosowac je do reszty towarzystwa.
                        • les1 Re: To nie fałsz, Królik. 02.02.03, 23:03
                          No wlasnie ! Jaki jest procent od pozyczki w krajach zachodnich dla tzw. firm
                          rozwijajacych sie?....Jesli takie pojecie ...hmm...istnieje.....a jaki jest
                          procent od "zwyklej " pozyczki ?...
                          Pytam, bo z lenistwa nie chce mi sie szukac.....pozatym, ten net, tutaj,
                          niezbyt jest laskawy i pracuje jakby chcial a nie mogl, czyli....jak to u
                          murzynow...co dla nich... zwyczajna rzecza jest...:-)
                          Banki i ich oprocentowanie to jest naprawde bardzo interesujaca i zabawna rzecz.
                          Jest pere sposobow aby to (to) ukrocic.....ale do tego potrzeba kogos z ja...i.
                          Widzialem i sam tego doznalem....
                          Mozna "ich" postraszyc i procenty zmienic.....ale do tego potrzeba ....murzyna.
                          :-))))))
                          les1
                          • Gość: sceptyk Wysokosc oprocentowania kredytow. IP: *.proxy.aol.com 03.02.03, 17:14
                            les1 napisał:

                            > No wlasnie ! Jaki jest procent od pozyczki w krajach zachodnich dla tzw. firm
                            > rozwijajacych sie?....Jesli takie pojecie ...hmm...istnieje.....a jaki jest
                            > procent od "zwyklej " pozyczki ?...
                            > Pytam, bo z lenistwa nie chce mi sie szukac.....
                            Wysokosc odsetek uzalezniona jest od wielu czynnikow i
                            trudno jest w takich okolicznosciach wpasowac firmy
                            do jednego standardu.Glowna zasade oprocentowania kredytu
                            mozna by naswietlic poprzez wysokosc ryzyka inwestycji.s.
                        • Gość: KRÓLIK Re: To nie fałsz, Królik. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.03, 01:07
                          Nie przeczę sobie.Jak wejdziemy do unii to taki np.transport,małe
                          masarnie,piekarnie i inne firmy rodzinne jako nie spełniające warunków zostaną
                          zlikwidowane i po co wtedy te kredyty,kto je przyzna zlikwidowanym????
                          A gdzie 12 lat pracy tych ludzi ?Pójdzie się je... .
                          PZDR. KRÓLIK
                          • Gość: sceptyk Re: To nie fałsz, to rzeczywistosc IP: *.proxy.aol.com 03.02.03, 18:01
                            Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):

                            > Nie przeczę sobie.Jak wejdziemy do unii to taki np.transport,małe
                            > masarnie,piekarnie i inne firmy rodzinne jako nie spełniające warunków
                            zostaną
                            > zlikwidowane i po co wtedy te kredyty,kto je przyzna zlikwidowanym????
                            > A gdzie 12 lat pracy tych ludzi ?Pójdzie się je... .
                            > PZDR. KRÓLIK
                            Kazda firma,czy to jest rodzinna,czy spoldzielcza,
                            jezeli nie wytrzyma konkurencji to wypadnie z gry
                            niezaleznie czy Polska wejdzie do uni czy nie,
                            takie sa niestety zasady kapitalizmu i tym ktorzy
                            zamierzaja plynac pod prad naprawde nie zazdroszcze.s.
                            • windyga Re: To nie fałsz, to rzeczywistosc 03.02.03, 21:55
                              > Gość portalu: KRÓLIK napisał(a):
                              >
                              Jak wejdziemy do unii to taki np.transport,małe
                              > > masarnie,piekarnie i inne firmy rodzinne jako nie spełniające warunków
                              > zostaną
                              > > zlikwidowane i po co wtedy te kredyty,kto je przyzna zlikwidowanym????
                              >

                              Czlowieku, przeciez w krajch Unii tez sa male, rodzinne firmy rzemieslnicze czy
                              rolne. I egzystuja na poziomie ktory nam sie na razie tylko marzy! Miedzy
                              innymi dzieki doplatomwyrownawczym. Ale przede wszystkim dlatego,ze konkurencja
                              mobilizuje.
                              Ty Kroliku, choc chyba jeszcze bardzo jestes mlody i z ekonomia niewiele masz
                              wspolnego, myslisz a przynajmniej piszesz, jakbys byl staruszkiem - emerytem
                              PGRowskim. Nic nie ujmujac PGRowcom jako ludziom, to przeciez byli robotnicy
                              absolutnie nieprzygotowani do rynkowej walki o klienta. Wykonywali plan i juz.
                              Jakis wydunamy, urzedniczy plan.
                              Juz nie te czasy. na szczescie. Jestes przeciez klientem ,ktory korzysta z
                              tego,ze jest konkurencja, ze o Ciebie walczy producent butow i mleka, banki i
                              hydraulik.
                              A kiedy poczuja oddech kolegow z Unii - my klieci, tez na tym skorzystamy!
                              My rzemieslnicy, rolnicy, producenci - z pewnoscia tez. Pod warunkiem, ze
                              bedziemy dobrze i uczciwie pracowac.
                              • Gość: KRÓLIK Re: To nie fałsz, to rzeczywistosc dla Windygi IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 01:03
                                Mówił królik do obrazu .....
                                owszem są małe firmy w unii,ale to już są firmy pokoleniowe które w swoim banku
                                biorą enty kredyt na uczciwych zasadach.Ja mam towszystko w d... jak kot spadam
                                na cztery łapy.Moje poprzednie spostrzeżenia traktuj lub traktujcie jako
                                rozważania czysto teoretyczne,nie jestem zbawcą nieudaczników.
                                Na zakończenie przytoczę dwa fakty .
                                1/W 1980 roku w sierpniu jeżdziłem mikrobusem w zabezpieczeniu transportu MZKS
                                w Gdańsku.Z ciekawości wszedłem na salę BHP i stwierdziłem że 50% zebranych to
                                ludzie KORu i od razu pomyślałem że tu nie chodzi o robola tylko o
                                władzę.Wyszło że się nie pomyliłem.
                                2/W 1989 jeżdziłem własną taksówką.W majową niedzielę wsiadł do mojego wozu
                                klient i zażyczył sobie kurs.Ok. jedziemy ,w trakcie jazdy zoczył samochody
                                osobowe z flagami państwowymi i solidarności i zaczął przeżywać ,że on też
                                stoczniowiec,że w 80 to on na bramie.. i cieszył się że "nasi" jadą/czas gdy
                                solidarność znowu stała się legalnym związkiem/ .Nie chciałem mu psuć dnia więc
                                nie skomentowałem a na usta samo właziło -jak dorwą się do władzy tocię w d..
                                będą mieli.Chciałbym dzisaj tego człowieka spotkać.
                                To było by na tyle więc nie pieprz mi o PGR-ach i o biznesie.Najpierw załóż
                                swój przetrwaj inflację 90 ego roku a potem możemy podyskutować.
                                PZDR. KRÓLIK
                                PS.a postkomuna się przyczaiła robiła kasę a jak się umocniła to chyciła władzę
                                i też ma w d.. społeczeństwo.
Pełna wersja