Blaski i cienie Jarmarku św. Dominika

IP: *.softlab.gda.pl 30.07.06, 21:11
Wszystko ma swoje zady i walety...

To, że nie ma w centrum parkingów ani nie planuje się ich budowy - jedna
wielka wtopa. A mozna, jak np. w Metzu - pod rynkiem w centrum miasta duży
podziemny parking. A u góry pięknie i ani jednej bryki.

Z drugiej strony nasza Straż Wiejska to niezłe ziółka. Normalnie ganiają za
jedno koło na trawniku, a gdy impreza to wszystko wolno?

Dawać mandaty - można zaparkować z dala od centrum i dojechać autobusem albo
tramwajem. A potem po piwie wrócić do domu też busem ;o)

Dawać wysokie mandaty sprzedającym na schodch - legalni sprzedawcy musieli
podpisać umowy z miastem i zapłacić haracz. A resztę - niech bulą!!!
    • Gość: drhc co za kretyński tekst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.06, 21:53
      wiadomo, że sąpewne koszta, ale nikt nikomu nie kazał mieszkać na gł. mieście.
      To miejsce musi żyć i być gwarne, a pod tym względem i tak jest tylko cieniem
      tego czym było przed wojną. koncentracja moheru na tym terenie jest porażająca.
      W ogole struktura spłeczna ostro skrzywiona, co wynika z historii odbudowy.
      Powinien powsteć jakiś długofalowy plan zmiany tej sytuacji i koniecznie
      kontynyacja odbudowy.
      • Gość: %% Re: co za kretyński tekst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 22:13
        owszem kretyński ale Twój, a kimże Ty jestes, zeby wyznaczac ludziom miejsce do
        mieszkania, chodzi o to, zeby mamona nie przesłoniała oczu decydentom i takim
        mądralom jak Ty. Wyobraź sobie, ze szczanie za przeproszeniem komuś pod oknem
        nie ma nic wspólnego z zywym i gwarnym miastem.
        Długofalowo to trzeba popracowac na Toba...........
    • Gość: k Re: Blaski i cienie Jarmarku św. Dominika IP: *.radio.gdansk.pl 30.07.06, 23:50
      JArmark nosi nazwę "Jarmark św. Dominika". Tak było od zawsze. Tylko komuniści,
      chcąc odżegnac się od tradycji chrześcijańskiej, przechrzcili go m aJarmark
      Dominikański. Parę ładnych lat temu wrócono do starej nazwy i takiej i tylko
      takiej się używa. Szczególnie wśród dziennikarzy, użycie nazwy "dominikański"
      traktowane jest jak szkolny bład niedouczonych prkatykantów....
      • maruda.r Re: Blaski i cienie Jarmarku św. Dominika 31.07.06, 00:16
        Gość portalu: k napisał(a):

        > JArmark nosi nazwę "Jarmark św. Dominika". Tak było od zawsze. Tylko komuniści,
        >
        > chcąc odżegnac się od tradycji chrześcijańskiej, przechrzcili go m aJarmark
        > Dominikański.

        *********************************

        To straszne, bo wychodzi na to, że regułę dominikańską również wymyślili komuniści.

        A poważniej:

        "W 1260 r. gdański klasztor ojców Dominikanów otrzymał od papieża Aleksandra IV
        przywilej udzielania odpustu na dzień św. Dominika. Z uroczystościami
        odpustowymi związano jarmark handlowy. "

        Skoro przymiotnikiem od dominikanina jest 'dominikański' (franciszkański,
        benedyktyński, świętojański), to gdzie jest błąd? Komuniści niewiele złego tu
        zrobili, gdyż chrześcijańska tradycja jarmarku sięga czasów, gdy kościół
        odpustami handlował. Odpust w dniu św. Dominika był więc jednym z towarów
        handlowych.



    • maruda.r Re: Blaski i cienie Jarmarku św. Dominika 30.07.06, 23:55

      Gość portalu: pofur napisał(a):

      > Dawać mandaty - można zaparkować z dala od centrum i dojechać autobusem albo
      > tramwajem. A potem po piwie wrócić do domu też busem ;o)

      *************************************

      Będzie kłopot ze sprzedawcami - powinni jednak miec jakąś możliwość dojazdu, by
      rozłożyć swoje stragany.

    • Gość: krk nieuki z GW IP: *.gdynia.mm.pl 31.07.06, 02:51
      ileż można... w Gdańsku
    • Gość: krk nieuki z GW IP: *.gdynia.mm.pl 31.07.06, 02:52
      Ileż można... w Gdańsku NIE MA STARÓWKI, mamy Główne Miasto, Stare Miasto,
      Wyspę Spichrzów... warto to pielęgnować. Starówka jest w Warszawie.
    • Gość: !!!Budzik!!! Re: Blaski i cienie Jarmarku św. Dominika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 08:52
      Gdzie niby na Szerokiej sa trawniki? bo do parku przy ul.Szklary wjechać sić nie
      da. Coś sie komuś pomieszało!!! Poza tym w żadnym durzym mieście nie ma w
      centrum parkingów/ na czas jarmarku powstało kilka parkingów na starówce prawie
      500 miejsc i co ?? jeszcze mało ? tylko się hołocie nie chce ruszyc 4 liter
    • Gość: bozenna Re: Blaski i cienie Jarmarku św. Dominika IP: *.chello.pl 31.07.06, 12:29
      Pozwolenie na ustawienie na przeciw estrady na Ołowiance kilku stateczków jest
      karygodnym zamiedbaniem organizatorów. Jest to lekceważenie
      wielotysięcznej "armii" ludzi, którzy chcieli w sobotę zobaczyć np: Kaję.
      Koncert świetny, ale tylko niestety do słuchania. Wraz z rodziną czułam się
      upokorzona, bo nawet "telebim" był przysłonięty statkiem. Bozenna.
      • Gość: armator Zobaczyć Kaję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 12:42
        Żeby zobaczyć Kaję trzeba było się wybrać na Ołowiankę, z Długiego Pobrzeża
        mogłaś ją co najwyżej posłuchać. W końcu keja jest dla statków i jachtów, a nie
        dla słuchaczy Kaji.
    • Gość: rgngn Po ch...ę mieszakją na Starym Mieście? IP: *.hrk.pl / *.hrk.pl 31.07.06, 13:01
      Jakim de...m trzeba być, żeby nie lubiąc hałasu i imprez nie skorzystać na
      sporej różnicy w cenie między centrum a innymi dzielnicami?!!!!
      • maruda.r Re: Po ch...ę mieszakją na Starym Mieście? 31.07.06, 14:01
        Gość portalu: rgngn napisał(a):

        > Jakim de...m trzeba być, żeby nie lubiąc hałasu i imprez nie skorzystać na
        > sporej różnicy w cenie między centrum a innymi dzielnicami?!!!!

        ***************************************

        Skąd pewność, ze nowi lokatorzy będą zachwyceni atmosferą kiełbasek i moczu?

        Jarmark trwa juz na tyle długo, że mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że wreszcie
        zacznie przynosić zyski, które będzie można zainwestować w podniesienie poziomu
        obsługi imprezy i likwidacje niedogodności.

        • Gość: rgngn Re: Po ch...ę mieszakją na Starym Mieście? IP: *.hrk.pl / *.hrk.pl 31.07.06, 15:11
          Jaka pewność o czym ty mówisz?!!!
          Ja nie postuluję przesiedleń obecnych mieszkańców, tylko mówię, ze dziwię się
          tym, którzy nie sprzedają tych mieszkań i nie kupują gdzie indziej. Kupi je ten,
          komu nie przeszkadza hałas. Ktoś chce tam mieszkać = jest zadowolony.
          • maruda.r Re: Po ch...ę mieszakją na Starym Mieście? 31.07.06, 17:41
            Gość portalu: rgngn napisał(a):

            > Jaka pewność o czym ty mówisz?!!!
            > Ja nie postuluję przesiedleń obecnych mieszkańców, tylko mówię, ze dziwię się
            > tym, którzy nie sprzedają tych mieszkań i nie kupują gdzie indziej. Kupi je ten
            > ,
            > komu nie przeszkadza hałas. Ktoś chce tam mieszkać = jest zadowolony.

            **********************************

            Ależ w żadnym wypadku nie podejrzewam Cie o pomysły przymusowych przesiedleń. Po
            prostu nie mam pewności, czy nowi (potencjalni) lokatorzy będą zachwyceni
            atmosferą kiełbasek i moczu. I nie chodzi tu wyłącznie o hałas, bo takich
            miejsc jest w Trójmiescie więcej. Czy będziesz zachwycony, gdy wychodząc rano
            po bułki i mleku znajdziesz drzwi od klatki oszczane i obrzygane? Śmiem wątpić.

            Jeżeli miasto organizuje imprezę i czerpie z tego zyski, to niech zadba o to, by
            stałym mieszkańcom nie utrudniać życia ponad miarę.

            • Gość: obieżyświat pseudoprzedsiębiorca z Gdyni ma zmartwienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 17:46
              Jak zwykle sen z powiek spędza mu stan klatek schodowych na Głównym Miescie.
              Zadbał byś lepiej o stan klatek przy Świętojańskiej, bo o wygladzie
              szaroburonijakich elewacji już nie wspomnę. A na deser proponuję spacer na halę
              targową lub dworzec PKP Gdynia Gł oczywiście z klamerką na nosie.
      • Gość: %% Re: Po ch...ę mieszakją na Starym Mieście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 19:32
        Jakim de...m trzeba być, żeby nie lubiąc hałasu i imprez nie skorzystać na
        > sporej różnicy w cenie między centrum a innymi dzielnicami?!!!!

        no nie moge nastepny co wie lepiej komu bedzie gdzie wygodniej.
        Może rgngn raczy zauwazyc, ze to mieszkańcy byli wcześniej a nie niedorobiona
        impreza, nad która wyraźnie UM nie panuje.
        Można imprezy, można budy z tandeta, ale nie bez przerwy kosztem mieszkańców,
        nie na zasadzie to tylko 3 tygodnie jakos to będzie, gdyby chociaz zarobione
        pieniądze zainwestowano w pomoc przy renowacji elewacji, w modernizacje
        podwórek które należa do miasta, ale nie, ten wstydliwy problem z
        obszczanymi i zanieczyszczonymi przez miejscowych i zamiejscowych wandali
        podwórkami na zapleczu Długiej, Piwnej, Ogarnej, Szerokiej itd itd jakos w UM
        nie jest widoczny....
        Zresztą kto tu niedługo przyjedzie, skoro odór ze studzienek kanalizacyjnych w
        niektórych rejonach Drogi Krolewskiej przyprawia o zawroty głowy.
        I co to ma wspólnego z tzw żyjącym miastem???



Inne wątki na temat:
Pełna wersja