Felieton Grzegorza Kubickiego

IP: *.eranet.pl 10.08.06, 20:05
Jestes mieszkńcem trójmiasta od 5 lat a twe korzenie są ze Słupska. I nie
lubisz Trójmiejskich Drużyn. Taka Prawda.
    • Gość: kriss a wisła co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 22:38
      a teraz Wisłęka pokazała identyczny doping w Austrii i wszyscy mogli usłyszeć,
      ze to niestety standard wśród kibiców w Polsce.

      Na Arkę chodze od lat i postep tak czy inaczej jest wyraźny i jest coraz lepiej.

      W meczu z Wisłą trzeba było się spodziewać takich okrzyków, bo paietamy jak nas
      w Krakowie potraktowano, do tego zmniejszenie kary dla Wisły. Zieńczuk z kolei
      oberwał za to ,że bał się do Gdyni przyjechać.

      Nie pochwalam takiego zachowania i nie usprawiedliwiam, ale wszytsko ma swoje
      przyczyny.
    • Gość: uhhuuuhuu Re: Felieton Grzegorza Kubickiego IP: *.such.nat.hnet.pl 11.08.06, 02:14
      Chłopie jesteś cienki jak pasztetowa za komuny więc nie sil się na oceny. Do
      tego wątki kim jesteś prywatnie zachowaj dla swoich bliskich. Pisząc że
      mieszkasz w 3mieście, nie kibicujesz ani Arce ani Lechii znamionują, że jesteś
      jakimś importem, a nie wychowanym w tym klimacie i nie masz wiele do powiedzenia.
      Już raz narzekałeś na kibiców Prokomu, stawiając za przykład kibiców ze Słupska
      ośmieszając się. Wyborcza to nie jest medium, które trzyma poziom i jak
      przyjdzie zlecenie to każdy temat jest do przepchnięcia, ale taka miernota w
      niby apolitycznym dziale sportowym to wyjątkowa żenada. Mleko pod nosem i
      znikome doświadczenie a inklinacje do sądów i ocen jak u gliniarza z suszarką.
    • Gość: jobi Re: Felieton Grzegorza Kubickiego IP: *.saz.net / 212.59.35.* 11.08.06, 10:24
      dajcie mu spokoj, winny zawsze sie tlumaczy.
    • Gość: Prok Re: Felieton Grzegorza Kubickiego IP: *.pro-internet.pl 11.08.06, 10:46
    • Gość: Lechista Miłośnik Barcelony IP: 192.168.1.* / 213.17.192.* 12.08.06, 13:13
      Być z Trójmiasta to znaczy kochać na zabój Lechię lub Arkę, innej alternatywy z
      Barceloną na czele nie ma. Kochać to znaczy wybaczać nawet najsłabszą grę i
      najgorsze zachowania. Pan Kubicki tego nie rozumie, może czas na wyjazd do
      Hiszpanii.
    • Gość: Morski Re: Felieton Grzegorza Kubickiego IP: *.gdynia.mm.pl 12.08.06, 22:29
      Pan Kubicki po prostu nie ma zielonego pojecia o sporcie. To chyba widza
      wszyscy bez wyjatku czytajacy GW. Malo tego, ze nie zna sie merytorycznie na
      tak prostej i popularnej dyscyplinie jak piłka nozna to jeszcze nie czuje w
      najmniejszym stopniu niuansow kibicowania (nie tylko w Polsce). Bylem kedys na
      meczu Barcelony z lokalnym rywalem Espagnolem. Lepiej zeby pan Kubicki nie
      pchal sie w takie miejsce jezeli kiedys nadazy mu sie okazja (ze nie wspomne
      juz o potyczkach Katalończykow z Realem) bo tam dopiero bedzie miałokazje
      przekonac sie co to jest nienawiść kibiców do drużyny przyjezdnej.
      A tak na marginesie to słowo "bezstronność" tez jest dla pana Kubickiego dużą
      tajemnicą. Najlepiej żeby zmienił prace a na pewno niech nie przychodzi na mecz
      Arki z Legią bo może jeszcze się na kogoś niechętnego natknąć a już na pewno
      nie będzie mu sie podobał doping. Przepraszam najmocniej za mocne słowo ale ten
      facet to po prostu ŚMIEĆ (ech - chyba mogłem to nawet dobitniej wyrazić).
Pełna wersja