Gdzie nocować w XI nad morzem??

IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 05.11.01, 20:51
Witam! Mam ochotę na kilka dni urlopu nad morzem. Kto poleci noclegi?
    • Gość: mcroti Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: 10.10.41.* 05.11.01, 21:42
      Zdecydowanie odradzam pod molem w Sopocie
      A to gdzie nocować zalezy od zasobnosci portfela (chociaz w dobie kryzysu w hotelarstwie o niezłe zniżki w
      hotelach nie trudno)
      Przy portfel;u przeciętnym i ponadprzeciętnym polecałbym hotel Nadmorski w Gdyni lub Zong Hua w Sopocie.
      Nastepnie w kolejnosci Posejdon i Marinę w Gdańsku. Niezły podobno stardard oferuje Wojskowy Dom
      Wypoczynkowy w Sopocie, blisko morza jest też sopocka Irena (pensjonat). W Gdańsku w strefie niższych cen
      znalazłby się na pewno Rzemieslnik i Piast (ale można podobno natknąć się tam na russssskich???? MOżna
      chyba wynająć także pokój w Bankowcu w Jelitkowe (ładne pokoje i niezła kuchnia)
      • Gość: 13 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 22:33
        a moze pod namiotem,albo wykopac bunkierek jak w afganistanie.
      • Gość: Olga Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 05.11.01, 23:03
        Taaak... Niestety, ten portfel, który zazwyczaj mi towarzyszy, nie zaspokoi
        potrzeb "ponadprzeciętnych" hoteli, a zwłaszcza sopockich egzotycznych..
        Myślałam o kameralnym miejscu, takim do 100 zł. za 2-os, bądź 200 za apartament
        (2 dorosłych + 2 dzieci). Ale nie pogniewamy się i na tańsze perspektywy :-)
        Byle pogoda pozwoliła na wielogodzinne włóczęgi! Pozdrawiam
        Ola
        • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 06.11.01, 09:24
          A pensjonat Maryla(5510031), albo Belfer - hotel Związku Nauczycielstwa
          Polskiego (551 28 81)? Niezłe warunki, a kasa nie tak straszna, jak w Grandzie,
          czy Marinie. No i jedzenie niezłe.
          Jest jeszcze pensjonat Zatoka, nad morzem w Sopcie (+58 551 09 50). A poza tym
          niekoniecznie musi byc Sopot, czy Trójmiasto w ogóle! Dlaczego nie Mierzeja
          Helska, czy Władysławowo, może Jastrzębia Góra. Po sezonie ceny w pensjonatach
          nie są takie wysokie jak w lecie, a i tłoku nie ma.
          Przyjemności!
          Kasia
          • Gość: mcroti Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.ibngr.edu.pl 08.11.01, 14:07
            tereny poza Trójmiastem to bym raczej o tej porze roku odradzał (sztormy i deszcz). jak się trafi na taka
            wdedną pogodę to pozostaje tylko telewizor i gra w karty. A chyba nie o to chodzi
            • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 08.11.01, 14:38
              Gość portalu: mcroti napisał(a):

              > tereny poza Trójmiastem to bym raczej o tej porze roku odradzał (sztormy i desz
              > cz). jak się trafi na taka
              > wdedną pogodę to pozostaje tylko telewizor i gra w karty. A chyba nie o to chod
              > zi

              No coś Ty... Przecież to frajda. Sztorm oglądany w Rozewiu, bo jest tam takie
              miejsce, z którego widac morze(było widać jeszcze 3 lata temu). Kiedy jest
              sztorm - widok jest przedni. A na wiatr i deszcz jest rada: "ogacić się". A w
              końcu niedaleko do Trójmiasta, zawsze można podjechać. Jak ktoś ma ochotę w
              listopadzie przyjechać nad morze, to znaczy, ze ma dośc miasta w ogóle.
              Poza tym, nad morzem w Sopocie - bo takie były moje pierwotne propozycje - też
              masz podmuchy wiatru. Tłucze w okna aż strach. Jak zacina deszcz, to nie wiadomo,
              czy już się przebił przez ściany, czy dopiero za chwilę. Sztorm w ogóle ma to do
              siebie, że jest bardzo malowniczy. Siedzenie przed telewizorem w domu zaś nie
              jest specjalnie wyszukaną rozrywką. Kiedyś myślałam podobnie jak Ty, ale po paru
              takich sztormach w życiu, zmieniłam zdanie. :-)))

              • lucy_z Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 08.11.01, 18:27
                kasia_57 napisał(a):

                Kiedy jest
                > sztorm - widok jest przedni.

                Ja kiedyś tak się wybrałam nad morze, kiedy był sztorm, do Brzeźna. Było to po
                południu. Widok był, owszem, owszem. Tylko nim się zorientowałam zrobiło się
                ciemno. Wiatr wiał tak silny, że nie miałam siły iść, właściwie to był już
                huragan.Ja jeden krok do przodu a on mnie dwa do tyłu. Ledwo doszłam do
                przystanku a tu nic nie jedzie. Wprawdzie do Wrzeszcza niedaleko ale przy pięknej
                pogodzie..... Stałam ja- taka sierota jakiś czas. Szum, a właściwie był jeden ryk
                wokół. I raptem zobaczyłam światełko w oddali. To przyjechał tramwaj. Chętnie
                bym ucałowała tego motorniczego ale się wstydziłam. Ledwo dotarłam do domu. Tam
                wzięłam sobie coś na rozgrzewkę bo taka byłam potargana przez to wietrzysko.
                Później usłyszałam w telewizji, że pozrywało linie tramwajowe, powywalało drzewa
                na cmentarzu itd. To było tak w okolicy listopada. Od tej pory żaden sztorm mnie
                nie rusza, żaden widok. Wolę gorącą herbatkę i ciepełko domowe.
                • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 09:11
                  lucy_z napisał(a):

                  > kasia_57 napisał(a):
                  >
                  > Kiedy jest
                  > > sztorm - widok jest przedni.
                  >
                  > Ja kiedyś tak się wybrałam nad morze, kiedy był sztorm, do Brzeźna. Było to po
                  >
                  > południu. Widok był, owszem, owszem. Tylko nim się zorientowałam zrobiło się
                  > ciemno. Wiatr wiał tak silny, że nie miałam siły iść, właściwie to był już
                  > huragan.Ja jeden krok do przodu a on mnie dwa do tyłu. Ledwo doszłam do
                  > przystanku a tu nic nie jedzie. Wprawdzie do Wrzeszcza niedaleko ale przy piękn
                  > ej
                  > pogodzie..... Stałam ja- taka sierota jakiś czas. Szum, a właściwie był jeden r
                  > yk
                  > wokół. I raptem zobaczyłam światełko w oddali. To przyjechał tramwaj. Chętnie
                  > bym ucałowała tego motorniczego ale się wstydziłam. Ledwo dotarłam do domu. Tam
                  >
                  > wzięłam sobie coś na rozgrzewkę bo taka byłam potargana przez to wietrzysko.
                  > Później usłyszałam w telewizji, że pozrywało linie tramwajowe, powywalało drzew
                  > a
                  > na cmentarzu itd. To było tak w okolicy listopada. Od tej pory żaden sztorm mni
                  > e
                  > nie rusza, żaden widok. Wolę gorącą herbatkę i ciepełko domowe.

                  Ale wiesz, że to zupełnie normalne, ze wtedy nigdy nic nie jedzie! Ja sie nie
                  wybieram na piechotke w takie wichry, bo zwyczajnie mam stracha, żeby w łepetyne
                  nie oberwać jakąś gałęzia. Ale niestety uwielbienie dla sztormów pozostało mi z
                  dzieciństwa, bowiem wychowałam się na statkach PŻM-owskich, bo mój Ojciec pływał,
                  a ja jestem jedynaczką. Jak każde wspomnienie z dzieciństwa i wczesnej młodości -
                  sztormy należą do tej słonecznej strony mojego życia. Gorąca herbatka (może być
                  z "prądem"), do tego kocyk i dorba książka, czy karcięta (umiem wyłącznie w remy-
                  brydża) na deser - to rewelacyjne rozwiązanie na "po włóczędze po
                  dujawce"... :))))
                  Czeka mnie taka włóczęga po "dujawce" za tydzień - ten nieszczęsny egzamin! Lucy,
                  jak mawiał mój Ojciec - strach mi zadek ściska!!!!! ;)
    • Gość: jaro Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.pppool.de 06.11.01, 20:28
      Zaryzykuje: hotel Lido w Brzeznie, tuz za wydmami, okna wychodza na morze!
      Pewnie nie tak grozny dla portfela jak te Sopockie, ale jak przypuszczam dla
      osob potrafiacych zadowolic sie jakims minimum.
      I jeszcze Rzemieslnik w Jelitkowie - takze tuz za wydmami, po remoncie sprawia
      przyzwoite wrazenie. Tygodniowy pobyt z wiktem w lecie od osoby, jak ktos mi
      mowil, chyba ok 750 zl - moze taraz taniej.
      Niestety nie dysponuje w tej chwili namiarami.

      Udanego pobytu!
      • Gość: jaro Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.pppool.de 08.11.01, 23:50
        A moze jest tu ktos ze Stogów?
        Sa tam przeciez jakies osrodki wczasowe, dzisiaj juz na pewno ogólnodostepne i
        podejrzewam, ze tanie.
        Do tego najladniejsza plaza w scislych granicach miasta, no i te laski, w
        których stoja owe slynne juz dwie wieze.
        Przez dziurawy plot mozna tez udac sie na zwiedzanie portu ;-)
        • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 08:40
          Gość portalu: jaro napisał(a):

          > A moze jest tu ktos ze Stogów?
          > Sa tam przeciez jakies osrodki wczasowe, dzisiaj juz na pewno ogólnodostepne i
          > podejrzewam, ze tanie.
          > Do tego najladniejsza plaza w scislych granicach miasta, no i te laski, w
          > których stoja owe slynne juz dwie wieze.
          > Przez dziurawy plot mozna tez udac sie na zwiedzanie portu ;-)

          Tego akurat bym nie polecała, bo przede wszystkim trfai się po doły wykopane
          przez poszukiwaczy bursztynu, jeżeli nie w te doły to w doły pozostałe po dawnej
          oczyszczalni ścieków. Jak by się udało suchą nogą w jakiś sposób przejść i to,
          można wpść w grzęzawisko, albo zostać przegonionym przez dziki.
          Portu też nie da się zwiedzać przez te dziure w płocie, bo tu, dokąd można dojść,
          nie ma nic, poza niedokończoną budową terminalu zbożowego, nabrzeże rudowe
          (zamknięte dla postronnych) i dalej teren chroniony przez straż portową. MOzna
          się narazić na przekurzenie. Wiem, bo pracuję tu i wycieczki które się zapędzają
          w te strony sa bezlitosnie przepędzane. Poza tym, te wieże i te bunkry - nie są
          najlepszy,m miejscem do zwiedzania. Uwaga, można dostać w zęby, albo umrzeć ze
          smrodu.
          Stogi, czy może SObieszewo. W takich miejscach jest pusto o tej porze roku.
          Hotel WYDMY w STogach - +58 307-37-98, cena za pokój 2 osobowy 110,- bez
          śniadania, ale za to z łazienką. Bez łazienki - 30,- ale za to z telewizorem
          (...). Chyba trudno tanio pomieszkać w znosnych warunkach.;)))
    • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 09:04
      Gość portalu: Olga napisał(a):

      > Witam! Mam ochotę na kilka dni urlopu nad morzem. Kto poleci noclegi?

      jednak chyba Belfer w Sopocie, przy ulicy Kościuszki. Wszędzie blisko, i do lasu
      i nad morze, i do kolejki i autobus prawie pod nosem. Cena 130,- zł ze
      sniadaniem, z kabiną prysznicową.
      Lub HOtel Antracyt w Gdyni, przy ul. KOrzeniowskiego. ceny pokoi 2-osobowych od
      170,- do 220,- (ze śniadaniem) te droższe od 200,- do 220,- to z widokiem na
      morze. Hotel stoi na skarpie nadmorskiej, widok rzeczywiście niezły. I prawie w
      centrum Gdyni. Nad morzem. MIło i dobre jedzenie.
      :)))))))
    • Gość: Olga Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 09.11.01, 09:07
      Wyjeżdżamy dzisiaj - do Jantaru :-) Opowiem jak było po powrocie. pensjonat
      nazywa się Halinka, z wyżywieniem dla całej czwórki 170 zł. W srodku
      listopada.. Drogo cenicie (mimo wszytko) dostęp do morz :-)
      Wszystkim dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam, bądźcie dla siebie dobrzy w
      weekend.
      • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 09:23
        Gość portalu: Olga napisał(a):

        > Wyjeżdżamy dzisiaj - do Jantaru :-) Opowiem jak było po powrocie. pensjonat
        > nazywa się Halinka, z wyżywieniem dla całej czwórki 170 zł. W srodku
        > listopada.. Drogo cenicie (mimo wszytko) dostęp do morz :-)
        > Wszystkim dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam, bądźcie dla siebie dobrzy w
        > weekend.

        No to miłego pobytu! miłych wrażeń!!!
        Niestety, to nie my mamy wpływ na ceny po sezonie.
        Jeżeli jestescie zmotoryzowani, to koniecznie jedźcie trasą nad Przekopem Wisły -
        w stronę MIkoszewa na Drewnicę. Nie polecam Stutthofu, bo jeżeli są z Wami
        dzieciaki, to przygnębiające. MOże Wam się uda odwiedzić Nowy Dwór Gdański i
        koniecznie Malbork... Teraz tam cisza i spokój.
        Chyba Wam tak zwyczajnie zazdroszczę. Ale to zazdrość na zasadzie "takiemu, to
        dobrze..." Bawcie się dobrze!:))))))))))


        • lucy_z Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 09:32
          kasia_57 napisał(a):


          > Chyba Wam tak zwyczajnie zazdroszczę. Ale to zazdrość na zasadzie "takiemu, to
          > dobrze..." Bawcie się dobrze!:))))))))))
          >
          > Ja też życzę miłego pobytu Oldze i jej rodzinie:) To jest moja teraz krajanka.
          Po adresie widzę, że o " rzut beretem". Pozdrawiam Łęczną:)

          • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 10:01
            lucy_z napisał(a):

            > kasia_57 napisał(a):
            >
            >
            > > Chyba Wam tak zwyczajnie zazdroszczę. Ale to zazdrość na zasadzie "takiemu
            > , to
            > > dobrze..." Bawcie się dobrze!:))))))))))
            > >
            > > Ja też życzę miłego pobytu Oldze i jej rodzinie:) To jest moja teraz kraja
            > nka.
            > Po adresie widzę, że o " rzut beretem". Pozdrawiam Łęczną:)
            >

            No i niech mi jeszcze ktoś powie, że obecnie nie ma Wędrówki Ludów!
            Łęczna, gdzies chyba słyszałam tę nazwę, czy tam jest stadnina, Lucy, napisz coś,
            bo jakoś mi biega po głowie i nijak nie mogę przypasować, a słyszałam na
            pewno!!! :))))
            • lucy_z Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 10:23
              kasia_57 napisał(a):

              No i niech mi jeszcze ktoś powie, że obecnie nie ma Wędrówki Ludów!
              > Łęczna, gdzies chyba słyszałam tę nazwę, czy tam jest stadnina, Lucy, napisz co
              > ś,
              > bo jakoś mi biega po głowie i nijak nie mogę przypasować, a słyszałam na
              > pewno!!! :))))

              Kasiu! O stadninie nie słyszałam, ale jest kopalnia Łęczna - Bogdanka, odkyta
              można powiedzieć, że niedawno w porównaniu z kopalniami na Śląsku. Jak jedziemy
              nad jeziora / przepiękne Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie/ to zawsze przez Łęczną.
              • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 10:39
                Dziękuję za wytłumaczenie, bo wiesz, ja nigdy w tatych stronach nie byłam. Az
                wstyd się przyznać. A to, ze te konie mi chodzą po głowie, ale ja wszędzie
                widzę albo konie albo garbusy... Musze poszukać jakiejś strony internetowej o
                tych miejscach, bo w końcu kiedyś pozdaję te okropne egzaminy i kiedyś będę
                miała wreszcie czas. Chcemy pojechać na Rus Zakarpacką (ale już na Słowacji) i
                właśnie chcemy pojechać twz. wschodnią ścianą Polski, bo Kodeń, bo Janów
                podlaski i przede wszystkim - meczety. No a Lublin zostawiamy sobie na deser.
                Tak jak i potem Sandomierz. Rozmarzyłam się, a tymczasem - zimno, wieje, i
                wygląda na to, że niedługo spadnie śnieg. Znad morza ciągną takie ołowiane
                chmurzyska, że nawet nie masz pojęcia. Wierzyć się nie chce, że było lato i to
                całkiem niedawno. :)))
                • lucy_z Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 11:03
                  kasia_57 napisał(a):

                  Wierzyć się nie chce, że było lato i to
                  > całkiem niedawno. :)))

                  Mnie też się wydaje, że dopiero było lato:) Lubię ciepło, chociaż nie upały.
                  Dzisiaj u nas nie pada ale musi być jakaś duża zmiana ciśnienia bo drugi dzień
                  boli mnie głowa, a nigdy prawie to mi się nie zdarza. I pomyśleć, że, tuż, tuż -
                  grudzień:))))
                  • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 11:15
                    Wiesz, mnie sie grudzien nieodmiennie kojarzy z Rabka... Mieszkalam w domu -
                    starym, na gorce, nad miastem. Z mojego ogrodu bylo widac Babia Gore. Az cos w
                    gardle sciskalo. A jak kawalek sobie podeszlam za moja gore, i odwrocilam sie
                    na poludnie, widzialam przy czystym powietrzu - Tatry... Ale wracam do tych
                    grudni rabczanskich - otoz wieczorem, przy cichej pogodzie, takie cale milardy
                    brylancikow na ziemi, puch bialy, czy jak to chcesz nazwac. Mroz siarczysty, i
                    cisza. Cisza, taka uroczysta, podniosla, sniezna... I nagle w oddali
                    zachrypniety glos jakiegos wracajacego do domu zalanego goscia. I jego ryk, ale
                    nieco rozpaczliwy :"Gorolu, cy ci nie zal, Gorlu, wracaj do haaaaaaaaaaal...."
                    i wszystkie psy w okolicy, ba dokola Rabki podnosily raban. koniec wznioslej
                    ciszy i koniec uduchowionego wieczornego dumania. Gosciu te sama fraze cwiczyl
                    przez cala zime. Z przerwa na Swieta, kiedy zmienial repertuar -
                    na "Przybiezeli do Betlejem"... NAjlepiej mu wychodzilo "Chwala na wysokosci..."
                    Wiosna go nie bylo slychac, ale tez wiosna nigdy nie jest TAK cicho jak w
                    zimie... :))
                    • lucy_z Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 11:24
                      kasia_57 napisał(a):

                      > Wiesz, mnie sie grudzien nieodmiennie kojarzy z Rabka..

                      Byłam w Rabce jako dziecko w sanatorium, mama wysyłała mnie też w góry na
                      kolonie, na obozy dla zdrowia i zmiany klimatu:) Ja uwielbiam góry ale mam przed
                      nimi respekt. One są takie " pikne".
                      I tak od morza przeszłyśmy do gór. :))))))))))))))
                      • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 09.11.01, 11:30
                        lucy_z napisał(a):

                        > kasia_57 napisał(a):
                        >
                        > > Wiesz, mnie sie grudzien nieodmiennie kojarzy z Rabka..
                        >
                        > Byłam w Rabce jako dziecko w sanatorium, mama wysyłała mnie też w góry na
                        > kolonie, na obozy dla zdrowia i zmiany klimatu:) Ja uwielbiam góry ale mam prze
                        > d
                        > nimi respekt. One są takie " pikne".
                        > I tak od morza przeszłyśmy do gór. :))))))))))))))

                        bo ten nasz kraj, a i swiat pewnie - jest taki maly. :))))))

    • Gość: Olga Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 15.11.01, 22:43
      Witajcie!
      Po pierwsze - nie mieszkamy w Łęcznej, tylko w Lublinie. Adres tak pokazuje, bo
      nie łączymy się przez TPsa, tylko z Netii, a ta ma centralę w Łęcznej :-)

      Jantar nas nie rozczarował. Pogoda jak zamówiona, Trójmiasto w zasięgu, czego
      więcej potrzeba? Pensjonat - wiadomo. Łazienki wielkości dziupli (dosłownie!) z
      drzwiami harmonijkowymi.. Rekompensata w postaci dużego łóżka, choć dla dzieci
      już piętrowe. Posiłki w kształcie stołówkowym. Ostatnią noc
      spędziliśmy "oszczędzając" z gospodarzami - na naszym ogrzewaniu w pokoju :-)

      Jedno pewne - taki pobyt wycisza, sprowadza z ziemi do nieba, i wszystko co
      najlepsze.

      Pozdrawiam ciepło
      • Gość: jaro Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.pppool.de 15.11.01, 23:27
        A teraz sprowadź nas na ziemię.
        Za ile to wszystko?

        PS. Przed czterema laty zajrzałem wreszcie do Lublina i cholernie polubiłem to
        miasto!
        • lucy_z Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 15.11.01, 23:32
          Gość portalu: jaro napisał(a):

          PS. Przed czterema laty zajrzałem wreszcie do Lublina i cholernie polubiłem to
          > miasto!

          Bo to jest piękne miasto:)))))
          • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 19.11.01, 15:01
            lucy_z napisał(a):

            > Gość portalu: jaro napisał(a):
            >
            > PS. Przed czterema laty zajrzałem wreszcie do Lublina i cholernie polubiłem to
            >
            > > miasto!
            >

            A przede mna - dopiero wizyta w Lublinie. Niestety nie da sie wszytskiego
            objechac w ciagu urlopu. Ale bardzo chcialabym zobaczyc Lublin. Kiedys sobie
            postanowilam, ze objade Lublin - bo Unia Lubelska, Horodlo, bo Unia Horodelska, i
            cala tzw. sciane wschodnia Polski. Ale.... sami wiecie, jak to jest z czasem...
            > Bo to jest piękne miasto:)))))
            Slyszalam, slyszalam, i widzialam zdjecia! :)))

    • irga Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 20.11.01, 23:43
      Za ile to wszystko? Ano - ceny w Halince (Jantar): nocleg poza sezonem 25
      zł/osoba, wyżywienie - śniadanie + obiadokolacja również 25 zł/osoba.

      Do Lublina zapraszam serdecznie! Wszystkie miejscowe informacje, rekomendacje,
      linki - dla Was, jeśli tylko napiszecie, czego potrzeba. Pozdrowienia :-)
      • Gość: jaro Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.pppool.de 20.11.01, 23:49
        irga napisał(a):

        > Za ile to wszystko? Ano - ceny w Halince (Jantar): nocleg poza sezonem 25
        > zł/osoba, wyżywienie - śniadanie + obiadokolacja również 25 zł/osoba.
        >
        > Do Lublina zapraszam serdecznie! Wszystkie miejscowe informacje, rekomendacje,
        > linki - dla Was, jeśli tylko napiszecie, czego potrzeba. Pozdrowienia :-)



        Ja spaöem w schronisku, gdzie spotkałem dziwnego Anglika, który lepiej ode mnie
        znał pd-wsch Polskę, a nigdy nie był w Londynie!
        Pozdrowienia dla Ciebie i całego Lublina.
      • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 22.11.01, 18:35
        irga napisał(a):

        > Za ile to wszystko? Ano - ceny w Halince (Jantar): nocleg poza sezonem 25
        > zł/osoba, wyżywienie - śniadanie + obiadokolacja również 25 zł/osoba.
        >
        > Do Lublina zapraszam serdecznie! Wszystkie miejscowe informacje, rekomendacje,
        > linki - dla Was, jeśli tylko napiszecie, czego potrzeba. Pozdrowienia :-)

        Swietnie! A ze lato juz niedlugo (...) to pewnie nie opedzisz sie od pytan! :)))

        • Gość: jaro Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.pppool.de 24.11.01, 01:04
          kasia_57 napisał(a):

          > Swietnie! A ze lato juz niedlugo (...) to pewnie nie opedzisz sie od pytan! :))
          > )
          >

          Nie wolno Ci przegapić kaplicy na zamku!!!
          Sam Jagiełło kazał ją pomalować w bizantyjskie freski... to była tolerancja.
          Do dzisiaj pluję sobie w brodę, że do niej nie zajrzałem - już z tego powodu
          muszę się tam jeszcze kiedyś wybrać.
          A po zwiedzaniu... jakie tam są kafejki na starówce, której uroku dodaje fakt, że
          się sypie ;-)
          Ze nie przegapisz "Uni Lubelskiej" Matejki, jest dla mnie jasne.
          Francja, ta rozpuszczona impresjonizmem Francja, dała mu za nią - jako pierwszemu
          z dwóch polskich malarzy - Legię Honorową! Tylko nie pamiętam, której klasy...
          myślę, że napiszesz :-)
          • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 27.11.01, 09:04
            Gość portalu: jaro napisał(a):

            > kasia_57 napisał(a):
            >
            > > Swietnie! A ze lato juz niedlugo (...) to pewnie nie opedzisz sie od pytan
            > ! :))
            > > )
            > >
            >
            > Nie wolno Ci przegapić kaplicy na zamku!!!
            > Sam Jagiełło kazał ją pomalować w bizantyjskie freski... to była tolerancja.
            > Do dzisiaj pluję sobie w brodę, że do niej nie zajrzałem - już z tego powodu
            > muszę się tam jeszcze kiedyś wybrać.
            > A po zwiedzaniu... jakie tam są kafejki na starówce, której uroku dodaje fakt,
            > że
            > się sypie ;-)
            > Ze nie przegapisz "Uni Lubelskiej" Matejki, jest dla mnie jasne.
            > Francja, ta rozpuszczona impresjonizmem Francja, dała mu za nią - jako pierwsze
            > mu
            > z dwóch polskich malarzy - Legię Honorową! Tylko nie pamiętam, której klasy...
            > myślę, że napiszesz :-)

            Jaro!!! Skad Ty o tym wsyztskim wiesz?!?!?! No przeciez to jest fantastyczne, co
            napisales. KOniecznie musze do Lublina pojechac! Ostatni raz, jak sie tam
            zapedzilismy, to bylo tuz po slynnej powodzi, i nie bardzo bylo jechac, skoro
            tyle nieszczescia bylo dokola.
            A wiesz, ze najlepsze jest, ze moi sasiedzi sa wlasnie z tamtych stron i kiedy
            pytalam, co przede wszystkim w Lublinie zobaczyc, padla odpowiedz "eee, nic tam
            nie ma..."
            A ta kaplica, to wlasnie jest glowny mages, ktory mnie tam gna. I niby Polska
            nieiwleka, i nie Rosja, a jednak tak daleko.
            Widzialam kiedys zdjecia kaplicy - a potem przeczytalam doskonaly artykul o Unii
            Europejskiej...w XV wieku. POdobalo mi sie, bo wlasciwie przeciez to u nas
            powstala Unia Eurpejska.
            Jak Ci sie cos przypomni - to pisz, co wiesz, bo nasza trasa w Gorce, jak zwykle
            bedzie prowadzila bocznymi drogami, i tym razem tzw. Sciana Wschodnia. :))))
            • Gość: jaro Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.pppool.de 27.11.01, 21:28
              kasia_57 napisał(a):

              > Jaro!!! Skad Ty o tym wsyztskim wiesz?!?!?!
              > Jak Ci sie cos przypomni - to pisz, co wiesz, bo nasza trasa w Gorce, jak
              zwykle
              > bedzie prowadzila bocznymi drogami, i tym razem tzw. Sciana Wschodnia. :))))


              Byłem, widziałem i zapamiętałem.
              Ciekawe, z którego roku jest obraz Matejki?
              Może jednak jeszcze z epoki "przedimpresjonistycznej", bo np. "Bitwę pod
              Grunwaldem" Paryż w ogóle zignorował, gdy była tam pokazywana.

              Też byłem tam po powodzi, ale we wrześniu - z zamiarem dogłębnego spenetrowania
              G. Swiątokrzyskich: czasami przez cały dzień nie spotykałem człowieka, a
              szlaki "zarosły" pajęczynami.
              No i znalazłem się w Opatowie.
              "Odkryłem" tam m.in. kolegiatę z XIIw., ale była zamknięta (!). A jest w niej
              słynny Lament Opatowski, a do tego podobnież fresk przedstawiający carycę
              Katarzynę... też się zdziwiłem. Otóż Moskale zamierzali urządzić tam stajnię i
              ktoś wymyślił, że w ten sposób da sią tego uniknąć. Ile w tym prawdy? Mi
              opowiedzieli to mieszkańcy.
              Natomiast otwarte były podziemia: dawniej wielopoziomowe piwnice kupców połaczne
              w chodniki. Podobno partyzanci przestrzeliwali w nich broń - w środku miasta!
              Warto też, jak zwykle, zajrzeć na cmentarz...
              No i niedaleko już do Ujazdu z potężną ruiną Krzyżtopór.
              • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 28.11.01, 08:28
                .......
                > No i niedaleko już do Ujazdu z potężną ruiną Krzyżtopór.

                No Krzyżtopór, to obowiązkowo. Akurat pogoda była cudowna, więc łaziliśmy przez
                pół dnia. Rozrzut mieliśmy straszny, bo właśnie Krzyżtopór, a jednocześnie
                Ogrodzieniec, Mirów i Bobolice, a na deser Olsztyn pod Czestochowa - ale nie
                zamek, ale kosciół, gdzie pod nawa glowna - w krypcie spoczywa konfederat
                barski... w butach Wehrmachtu. Jakis zoldak zamienil buty... I teraz szczątki
                konfederata spoczywaja w krypcie w buciorach jakiegoś żołdaka niemieckiego.
                Wrażenie niesamowite. Mundur jeszcze nie do końca wyblakł, guziki całkiem
                czytelne. Chłopak pewnie był młody (w końcu jako mięsko armatnie od zarania
                dziejó politycy wysyłali młodych)... I tak cisza krypty - jest tam tylko ta jedna
                trumna.
                Takie samo wrażenie robią na mnie domniemane szczątki JOX Jaremy Wiśniowieckliego
                na Św. Krzyżu, i powstańca z oddziału Langiewicza, jaki również spoczywa w
                krypcie Oleśnickich. Nasze boczne drogi z północy na południe Polski, wydłużyły
                nam kraj do 3 tys. km, bo tyle ma "nasza" Polska z "góry mapy na dół". Ale teraz
                znacznie zawęziliśmy nasze zainteresowania, bo saga rodu Zu Dohnów (linii
                Schlobitten) i sprawy genealogiczne rodów pomorskich z prawej i lewej strony
                Wisły - to są teraz nasze zainteresowania. A do tego doszły "wykopki" w
                pozostałościach po pałacu Zu Dohnów... Były na tyle ciekawe, ze pozwoliły
                nawiązać kontakt z wytwórnia Villeroy and Boch. Przeciekawych rzeczy można się
                dowiedzieć, jako, że fabryki już nie obowiązuje w tym przypadku tajemnica
                handlowa.
                Zastanawia mnie tylko, ze nigdy do tego opisanego przez Ciebie Opatowa nie
                zaglądnęlismy. Psiakość. Zawsze wionęliśmy niedaleko, bo spieszylismy się, a
                tymczasem koło nosa zostawilismy takie ciekawostki...
                Mam nadzieję, ze będziemy mieli okazję tam zaglądnąć w lecie.
                W ogóle jest jeszcze tyle do zobaczenia, że ja sie po prostu zastanawiam, czy nam
                życia wystarczy... A bocznych dróg w Polsce jest tyle!!!! MIłęgo dnia!!! I pisz,
                jak Ci się cokolwiek przypomni! W końcu lato niedaleko :)))
                • Gość: jaro Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? IP: *.pppool.de 01.12.01, 18:19
                  kasia_57 napisał(a):

                  > W ogóle jest jeszcze tyle do zobaczenia, że ja sie po prostu zastanawiam, czy n
                  > am
                  > życia wystarczy... A bocznych dróg w Polsce jest tyle!!!! MIłęgo dnia!!! I pisz
                  > ,
                  > jak Ci się cokolwiek przypomni! W końcu lato niedaleko :)))


                  To też pomysł na nowy wątek np. "Bocznymi drogami".
                  Nikt lepiej od Ciebie nas nimi nie poprowadzi!
                  • kasia_57 Re: Gdzie nocować w XI nad morzem?? 03.12.01, 08:58
                    Gość portalu: jaro napisał(a):

                    > kasia_57 napisał(a):
                    >
                    > > W ogóle jest jeszcze tyle do zobaczenia, że ja sie po prostu zastanawiam,
                    > czy n
                    > > am
                    > > życia wystarczy... A bocznych dróg w Polsce jest tyle!!!! MIłęgo dnia!!! I
                    > pisz
                    > > ,
                    > > jak Ci się cokolwiek przypomni! W końcu lato niedaleko :)))
                    >
                    >
                    > To też pomysł na nowy wątek np. "Bocznymi drogami".
                    > Nikt lepiej od Ciebie nas nimi nie poprowadzi!

                    Zaraz, zaraz, przed chwila wydawalo mi sie ze to wlasnie TY mnie przewlokles po
                    mapie!
                    Wlasciwie, to powinnismy sie zabrac za te Boczne Drogi, bo teraz mamy zime i jest
                    troche wiecej czasu na zebranie tych wiadomosci i opisanie. POtem bedzie jak
                    znalazl!
                    Moze faktycznie, jak piszesz, czas zaczac nowy watek? Z tym, ze w tym nowym watku
                    nasze boczne drogi moga byc calkiem blisko! Do dziela!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja