Gość: dillinger
IP: 83.238.148.*
08.09.06, 19:03
Panie Prezydencie Adamowicz. Pana stwierdzenie, iż mimo wyroku skazującego nie
odwoła Pan Szczepana Lewny prowadzi do bardzo smutnych wniosków. Po pierwsze:
nie uczył się Pan zbyt pilnie w czasie studiów prawniczych, gdyż uważa Pan, że
"działanie w interesie Gdańska" usprawiedliwia Pańskiego zastępcę, ergo -
wątpliwy interes publiczny usprawiedliwia łamanie prawa. Ciekawa teza... Po
drugie - nie posiada Pan pewnej cechy charakteru, zwanej przyzwoitością,
akceptując przestępcze działanie Szczepana L. Brak przyzwoitości jest cechą
nader rzadką u polityków, a Pan reprezentuje w tym zakresie niestety
przytłaczającą większość. PS. Na marginiesie zastanowić się trzeba, jak na
wyrok zareaguje Okręgowa Izba Radców Prawnych w Gdańsku. Wszak pan Lewna
chlubi się tytułem zawodowym radcy prawnego, a jego działanie jest jaskrawym
naruszeniem zasad etyki radcy. Pożyjemy, zobaczymy...