Gość: AC/DC IP: *.zab.nat.hnet.pl 23.09.06, 01:28 Dziennikarze - rzeczywista czwarta władza! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jwojnar Poszli po rozum do głowy, szkoda że tak późno 23.09.06, 01:54 Ale i tak lepiej niż mieliby dalej przed sądem dowodzić, że wszystko było cacy. Płynie z tej sprawy jeszcze inny pocieszający morał: nie udało się PiSowi wymienić wszystkich szefów firm skarbu państwa na kompletnych idiotów - jeszcze przetrwało paru postkomunistów przejawiających w krytycznych momentach instynkt samozachowawczy oraz (wyjątkowo) zachowania zdroworozsądkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znak zapytania Re: Poszli po rozum do głowy, szkoda że tak późno IP: *.centertel.pl 23.09.06, 10:50 O ile się nie mylę to właśnie Energa należy do tych firm, w których zmienił się zarząd. Poprzedni właśnie prezentował stanowisko, że pomoc Jankowi się nie nalezy. Ale to tylko taka mała dygresja. Za źle zabezpieczoną stację trafo odpowiada właściciel. Bez względu na to kto zniszczył kłódkę. Tak jest i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Valec Gdyby to stało się w USA IP: *.nycmny.east.verizon.net 23.09.06, 06:01 To on już od dawna byłby milionerem i nie musiałby chodzić po jakiś śmiesznych sądach i domagać się jałmużny. Ale ponieważ urodził się w Polandii, kraju gdzie gardzi i poniża się ludzi to musi walczyć o swoje. Smutne, ale prawdziwe. Najwyraźniej w krajach zachodnich życie ludzkie jest wart więcej niż życie w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
444a Żal mi "Jasia", ale... 23.09.06, 08:23 Żal mi chłopaka, o którym uparcie infantylnie mówi się per Jaś, a nie Jan lub nawet Janek, ale Pomieszczenie transformatora, to nie jest miejsce na chronienie się przed deszczem, i nikt nie wciśnie mi kitu, że chłopak o tym nie wiedział. Popełnił głupotę - każdemu się to zdarza - i żal mi go, ale nie każmy płacić ludziom/firmie za nie swoje grzechy. Być może buda transformatora była otwarta, bo ktoś (byc może rówieśnik Janka) ukradł/wyłamal kłódkę. Czy za to ma płacić firma? Czy traktujemy ludzi jak bezmyślne bydło przed którym trzeba wszystko zamykać, bo wejdzie w szkodę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrew95 Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 08:49 Jestem pozytywnie zaskoczony przeczytawszy opinię 444a. Myślałem, ze moje pierwsze odczucia po lekturze artykułu o Janku Meli na pewno nie znajdą potwierdzenia u innych. A jednak. Podobnie jak 444a uważam, ze mając tak znane już nazwisko Janek powinien był skoncentrować się na poszukiwaniu sponsorów nie zaś uleganiu populistycznym podszeptom adwokatów i skarżeniu firmy. Każde dziecko od lat trzech wie, że tabliczka z 'trupią główką' ostrzega przed śmiertelnym zagrożeniem. Nie mozna przecież okłódkować, ołańcuchować i odrutować całego otoczenia broniąc nierozważnych przed ich własną bezmyślnością. Współczuję Jankowi, wyobrażam sobie bezmiar bólu odczuwany przez jego rodziców i frustrację jakiej doświadcza ograniczony finansowym aspektem tej tragedii. Myślę jednak,że obarczanie winą kogoś za swoją tragiczną pomyłkę jest wkraczaniem na niewłaściwą i niegodną drogę. Oczywiście, większość opowie się za 'KASĄ'. Odpowiedz Link Zgłoś
the_cause Re: Żal mi "Jasia", ale... 23.09.06, 09:43 Zgadzam się. Wlazł do trafostacji, żeby schronić się przed deszczem...? Z tym, że cwany adwokat mógł dużo tu zdziałać, jeżeli np. trafostacja nie była należycie zabezpieczona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirek Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:06 Podzielam te opinie. Za to dostaje się nagrodę Darwina, a nie odszkodowanie. Bo wyobraźmy sobie podobną sytuację: chowam się przed deszczem w ciasnym tunelu kolejowym. Czy niezamknięte (!) wejście do tunelu może stanowić podstawę do roszczeń od PKP? Na marginesie: pieniądze chłopcu powinni dać, ale tylko JAKO GEST SOLIDARNOŚCI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kastor Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.09.06, 11:07 Jedna rzecz rzuca mi się na język gdy czytam komentarze,w których winę zrzuca się na Janka, a jest to mianowicie pytanie; czy któraś z tych osób ma dzieci a jak ma to jakzabezpiecza wszelkie niebezpieczne rzeczy w domu. Czy gdybyściemieli np. broń to byście ją chronili przed dziećmi umieszczając na niej czerwoną kartkę z napisem zakaz użycia. Czyż nie potępia się rodziców jeżli w domu dziecko użyło rzecz, której niepowinno użyć,i zrobiło sobie krzywdę. Z jakiegoś powodu ludzie są wpełni odpowiedzialni wobec prawa dopiero od 18 roku życia. I życzę wszystkim żeby mieli tak mądre dzieci, że od kiedy tylko nauczą się mówić mama, żeby wiedziały same czego im wolno a czego nie. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elektryk Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 11:35 Czyli do 18 lat nie odpowiada dziecko tylko właściciel stacji transformatorowej? Czy może rzodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kastor Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.09.06, 12:00 Rodzic może odpowiadać za nieupilnowanie dziecka,zaszkody odpowiada ten przez kogo doszło do tych szkód. zy jeżeli masz dzieci to mają one u Ciebie nieograniczony dostęp do wszystkiego. Jeżeli np. twoje dziecko dozna porażenia prądem w domu będziesz odpowiadał za nieupilnowanie i zaniedbania instalacji elektrycznej, które doprowadziły do tego, jeśli to się stanie na zewnątrz gdzie ty nie odpowiadasz za elektryke, możesz jedynie odpowiadać za nieupilnowanie. Ale nie jest to równoznaczne z tym że ty odpowiadasz za to porażenie. Jeszcze napiszę z własnych przeżyć z dzieciństwa; jako mały chłopak robiłem rzeczy, których bał bym się robićjako dorosły, nie zastanawiałem się nad tym, chodzenie po budowach, łażenie po dachach, rozbijanie jakiś starych baraków. Robiło to się ot tak, całą grupą ale np. na budowę ze stróżem nigdy nie weszliśmy a jak tylko nie było stróża to chulaj dusza piekła nie ma. Takie są dzieci i dorośli ponoszą za nie odpowiedzialność i uwierz mi jęsli bedziesz miał przed blokiem transformator, to jeśli tylko nie bedzie zamknięty towcześniej czy później wejdą do niego dzieci, bo ja zacząłem się bać prądu dopiero jak włożyłem dwa gwożdzie do gniazdka:) pzdr. i życzę rozwagi w wychowywaniu dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
segel Re: Żal mi "Jasia", ale... 23.09.06, 13:23 Nie pamiętam dokładnie, ale od kilku przynajmniej lat nie oznacza się w elektryce miejsc niebezpiecznych trupią czaszką, a szkoda, bo działa to na wyobraźnię. Ktoś znający przepisy może przytoczyć odpowiednie akty prawne i sprawdzić od kiedy one obowiązują. Coś mi się jednak wydaje, że w chwili wypadku Jasia te przepisy już obowiązywały po nowemu, więc trupiej czaszki mogło tam po prostu nie być. Tak obecnie wyglądają oznakowania: www.komers-bhp.pl/tabliceelektryczne.html. Na 13 latka trzeba brać poprawkę, mimo, że zwykle jest to wyrośnięty chłopak, to umysł miewa jeszcze bardzo dziecinny i nieodpowiedzialny. Mam 2 dorosłych już synów, więc wiem, co mówię. A ciekawość świata u 13 latka jest ogromna. Nawet jeśli wszedł tam z ciekawości, to i tak winien jest zakład, który należycie nie zabezpieczył urządzeń. Urządzenia elektryczne należy chronić także przed głupotą i ciekawością osób postronnych. Zabezpieczenie transformatora kłódką nie załatwia sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alucard Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:08 Jak najbardziej popieram, z tym że nie jest mi go jakoś szczególnie żal. Gdyby media tak mocno interesowały się każdym niepełnosprawnym z amputowanymi kończynami to nie czytalibyśmy o niczym innym tylko o takich ludziach. A większość z nich z pewnością nie jest niepełnosprawna przez własną głupotę, czytaj włażenie do transformatora w czasie deszczu. Jakoś nie chce mi się wierzyć że tak poprostu szukał schronienia żeby nie zmoknąć. Mało dzieciaków pakuje się do takich trandfomatorów czy na słupy wysokiego napięcia? Po prostu żaden z nich nie poszedł na gratisową wycieczkę na biegun. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Żal mi "Jasia", ale... 23.09.06, 10:15 Moi drodzy jest tylko jeden niezaprzeczalny fakt w tej sprawie - TRANSFORMATOR BYł OTWARTY! A kto jest odpowiedzialny za zabezpieczenie takich urzadzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
madmalina Re: Żal mi "Jasia", ale... 23.09.06, 11:49 Jesteś chory!!! gratisowa wycieczka??? Nie wiesz co mówisz!!! IDź nawet o swoich zdrowych nogach nawet nie na biegun, ale chociaży na Rysy przy - 40 stopniach. Wtedy będziesz mógł powiedzieć wycieczka. Myslisz że to taki pikuś??? Tak pikuś ale dla kogoś z tak niskim IQ jak twój Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyzio Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:07 NIE można nie zabezpieczać takich obiektów. Po pierwsze z powody zagrożenia, po drugie z powodu strat ekonomicznych nie tylko dla firmy ENERGIA - w pewnych sytuacjach awaria (czy też celowy sabotaż)może doprowadzić do powszechego zagrożenia nie tylko dla tych, którzy tam wejdą. To rażące zaniedbanie. Mie musimy umieć czytać i wiedzieć, a mimo to moamy prawo czuć się bezpieczni . 444a - czy sądzisz inaczej? A jak kiedyś Ty lub Twoje dziecko nie będzie czegoś wiedziało lub nie zauwży? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dupa Re: Żal mi "Jasia", ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 12:37 jak moje dziecko nie zauwazy ostrzezenia to dostanie po pupie, albo po lapach. Tak jak dzieciarnie sie uczy ze nie wchodzi sie na czerwonym swietle na jezdnie tak samo nie wolno wchodzic do pomieszczen oznakowanych trupią czachą!!! to jest chyba proste... bylbym w stanie zrozumiec ciekawosc 5 latka... ale glupoty 17 latka juz nie. Odpowiedz Link Zgłoś
blq To było oczywiste. 23.09.06, 09:26 Póki chłopak działał sam, to go olewali. Teraz sprawa nagłośniona, szkodzi wizerunkowi firmy. Bilans zysków i strat kalkuluje się inaczej :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roman Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:30 tak to prawda dziennikarze to czwarta władza .szkoda tylko ze są tak daleko od ludzi ich przyziemnych spraw.nagłosnienie problemow pomaga i to bardzo. tak wygladała Gazeta kiedy powstawała . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asfd Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:42 Gdzie byli rodzice jasia przez tyle lat! Rozumiem ich problem, ale teraz to jest żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 10:31 Gość portalu: asfd napisał(a): > Gdzie byli rodzice jasia przez tyle lat! Rozumiem ich problem, ale teraz to jes > t > żałosne. Co jest żałósne? To że walczą o pieniądze na protezy i rechabilitacje dla własnego dziecka? O to że by mógł w miarę normalnie żyć? Nie życze Ci żebyś Ty musiał być kiedyś tak "żąłosny" jak oni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elektryk Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:07 Mam szacunek dla ludzi, którzy są wstanie przezwyciężyć Swoje kalectwo. Jednak nierzadko zdarza sie, że te kalectwo jest wynkiem głupoty (lub mówiąc z polityczną poprawnością "niewiedzy"). Może wprowadzić obowiązek ogrodzenia wszystki słupów energetycznych płotem z zasiekami, stacje transformatorowe pod staym nadzorem kamer i uzbrojonej ochrony itd. Tylko kto za to wszystko zapłaci? Pytanie do rodziców Jana Meli: Czy do obcego otwartego auta stojącego na ulicy, też można się chować przed deszczem ? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 10:20 Gdyby transformator był zamknięty nie doszło by do tragedi! Odpowiedzialność za zabezpieczenie tego urządzenia ponosi Energa! O czym tu dyskutować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elektryk Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:34 Trochę wyjaśnień: do transformatora nie można wejść, można wejść do pomieszczeia gdzie stoi transformator (jeżeli są otwarte drzwi); stacje transformatorowe buduje się tak, aby obsługujący stację nie zginęli; szyny pod napięciem znajdują się mniej więcej na wysokości 2 2,5 metra; obudowa trasnforamtora jest uziemiona (dla nie wtajemniczonych: jej dodtknięcie nie grozi porażeniem); generalnie do wyskości 2 metrów nie ma elementów, któe mogą być pod napięciem, pod warunkiem, że nie są uszkodzone i tylko to mogło spowodować, że komus coś się stanie; jeżeli ktoś wejdzie do komory gdzie stoi transformator nic mu się nie stanie, stało by mu się gdzyby zaczął "się rozgląda" i sprawdzać czy coś ie jest popsute. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 11:04 ość portalu: Elektryk napisał(a): > Trochę wyjaśnień: do transformatora nie można wejść, można wejść do pomieszczei > a > gdzie stoi transformator (jeżeli są otwarte drzwi); Nie znam się na elektryce i możesz mnie łapać za słówka. Wyjaśnij mi prosze jakie są standardowe praepisy dotyczące zamknięcia tegoż pomieszczenia. I jeszcze jedno, czy możesz na sto procent powiedzieć że wejscie do komory gdzie stoi transformator nie grozi porażeniem? Chodzi oczywiście o sytuacje gdzie wchodzący nie dotyka użadzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Elektryk Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 11:32 Mogę mówić o przepisach tchniczno- budowlanych, a nie o stanie faktycznym jaki zastał Jan Mela. Przebywanie z transformatorem w jedym pomieszczeniu nie grozi porażeniem. Oczywiście mogło sie tak zdarzyć, że tam gdzie wszedł Jan Mela obsługa nie dopilnowała należyce swoich obowiązków, czym spowodowali zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób. Za to powinny wylecieć z pracy, przeważeniw wiąże się to też z zakazem wykonywania zawodu (przepisy pod tym względem są ostrzejsze niż u lekarzy). Czytałem w gazecie, że matka Jana Meli mówiła, iż nie ma pewności, że jej syn nie stanął w kałuży wody pod napięciem. Tu się zaczyna warunkowanie - relatywizowanie winy. Albo stacja powinna być zamknięta przed głupkami (polityczn poprawność nakazuje napisać nie doinformowanymi), albo ktoś tam nie powinien wchodzić: teren prywatny, wstęp wzbroniny, wejście grozi śmiercią. Ponowie pytanie: Czy można chronić się przed deszczem w nie zamkniętym obcym samochodzie, mieszkaniu, domku, klatce dla lwów? Dlaczego akurat stacja transformatorowa do tego się nadaje? Może chodzi, że akurat trafiło na potentata finansowego. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 11:53 Gość portalu: Elektryk napisał(a): > Mogę mówić o przepisach tchniczno- budowlanych, a nie o stanie faktycznym jaki > zastał Jan Mela Skoro wszedł tam trzynastoletni chłopiec to standartowego zabezpieczenia nie było. > Oczywiście mogło sie tak zdarzyć, że tam gdzie wszedł Jan Mela > obsługa nie dopilnowała należyce swoich obowiązków, czym spowodowali > zagrożenie > dla życia i zdrowia innych osób. Za to powinny wylecieć z pracy, przeważeniw > wiąże się to też z zakazem wykonywania zawodu (przepisy pod tym względem są > ostrzejsze niż u lekarzy). Czytałem w gazecie, że matka Jana Meli mówiła, iż > nie ma pewności, że jej syn nie stanął w kałuży wody pod napięciem. No więc nawet samo wejście do pomieszczenia z transformatorem grozi tragedią. Odpowiedz Link Zgłoś
agnisar Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 10:39 Absolutnie sie z Toba zgadzam. Transformator, jego oznakowanie i ZABEZPIECZENIE lezy w gestii firmy i to fakt niezaprzeczalny. A skoro byl dostepny, to wine za zaniedbanie ponosi firma. Nie jest istotne, czy ktos ta klodke ukraddl wylamal itd. Powinno byc na tyle solidnie zabezpieczone, zeby wypadek sie nie wydarzyl. Smutne jest to, ze firma laskawie przyjela to do wiadomosci dopiero kiedy media naglosnily sprawe. Nie twierdze, ze w USA jest lepiej, ze tam takie ignorowanie wlasnej odpowiedzialnosci by nie przeszlo. chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
makary21 Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 12:27 Owszem zabezpiecznie i oznakowanie leży po stronie firmy. jednak rodza się uzasadnione pytanie poruszone w wypowiedziach niże, 1) czemu ktoś wszedł na teren obcy (nie należacy do niego) 2) dziecko nawet 13 letnie wie że woda i prąd = porażenie. Tego ucza na fizuce, o tym mówią rodzice (a przynajmiej powinni) To osoba weszla do środa transformatora a nie elementy transformatora wyleciały na tą osobę. Firam prtadopodobnie nie tyle przejeła się winą co poporstu chciała uniknąć dalszego czarnego PR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kastor Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.09.06, 12:52 Ad 1. Zobaczyli że transformatro jet otwarty i chcieli sprawdzić że wszystko jest w porządku, weszli do środka zobaczyć czy ktoś tam jest a przy okazji schronić się przed deszczem. ad.2 domniemanie tego jescze bardziej świadcz o tym że była awaria w transformatorze, która mogła spowodować przebicie co uprawdopodabnia wersję z kałużą. Nie znamy ustaleń procesowych ale więcej argumentów przemawia na korzyść janka i z dobrym adwokatem i w normalnym sądzie Energa by musiała zapłacić wszystko ile tylko zarządają. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
makary21 Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 13:23 A mieli uprawnienia Sepowskie do chodzenia do urządzeń elektrycznych?Byli osobami uprawnionymi do nadzoru nad transformatorem? Jak się widzi otwarty transformator to się raczej dzwoni do zakładu energetycznego ewentualnie na policję lub straż pożarną a nie samemu tam wchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mantra Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.net.upc.cz 23.09.06, 13:51 Nie wymagaj takiego zachowania od 13latka. Jakie dziecko w tym wieku na taki widok pójdzie zadzwonić do nadzoru? Nawet niektórych dorosłych nie stać na takie zachowanie. Urządzenia energetyczne powinny być tak zabezpieczone żeby nikt nieupoważniony nie miał tam wstępu. Bo jak się okazuje nawet samo wejście do pomieszczenia z transformatorem grozo porażeniem z prondem. Odpowiedz Link Zgłoś
wariat801 Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 14:35 Gość portalu: kastor napisał(a): > Ad 1. Zobaczyli że transformatro jet otwarty i chcieli sprawdzić że wszystko > jest w porządku, weszli do środka zobaczyć czy ktoś tam jest a przy okazji > schronić się przed deszczem. > ad.2 domniemanie tego jescze bardziej świadcz o tym że była awaria w > transformatorze, która mogła spowodować przebicie co uprawdopodabnia wersję z > kałużą. > Nie znamy ustaleń procesowych ale więcej argumentów przemawia na korzyść janka > i z dobrym adwokatem i w normalnym sądzie Energa by musiała zapłacić wszystko > ile tylko zarządają. > Pzdr podfstawowqa sprawa to odpowiedzialnosc. jesli twoje dziecko mwejdzie na moje podworko gdie biega rotwailer to kto bedzie odpowiadal nza jego smierc??? ja , ty-bo nie nauczylas swojego dziecka poszanowania do mojej wlasnosci, czy moj pies ktory zrobiòl to do czego go szkolono???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: głupijasio Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.icpnet.pl 23.09.06, 11:12 Skoro chcą mu pomóc to niech mu sfinansują te protezy i tyle. Mądry prezes nigdy nie powinien zgodzić się na pomoc finansową, bo rodzinka to przeżre i przechleje, a głupi jasio nic z tego nie będzie miał. Jestem za pomaganiem, ale na zasadzie dawania wędki - a nie ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia 76 Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.net.upc.cz 23.09.06, 11:20 Gość portalu: głupijasio napisał(a): > bo rodzinka to przeżre i > przechleje, a głupi jasio nic z tego nie będzie miał. Jestem za pomaganiem, ale > na zasadzie dawania wędki - a nie ryby. Do Gość portalu: głupijasio:Nie mierz wszystkich swoją miarą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalina Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: 217.153.219.* 23.09.06, 11:22 Dlaczego wy ludzie jestescie tacy stronniczy!! Nie wszystko co napisze prasa jest prawdą!Wiem,ze emocje w takich sytacjach biorą górę nad rozumem,ale podstawową zasadą jest wysłuchanie obydwu stron,a nie szufladkowanie jednej strony jako całkowicie winnej a drugiej jako świętej i poszkodowanej. Strasznie mi żal Janka i podziwiam go,ale trzeba zawsze zachowac choc odrobinę obiektywizmu. A co do zarządu Energii,to niezorientowanym podpowiem,ze składa się on w całosci z PIS-owców, wię cnie miejcie złudzen,ze ktos się jeszcze uchował Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mantra Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.net.upc.cz 23.09.06, 11:35 Gość portalu: kalina napisał(a): > Dlaczego wy ludzie jestescie tacy stronniczy!! Nie wszystko co napisze prasa > jest prawdą!Wiem,ze emocje w takich sytacjach biorą górę nad rozumem,ale > podstawową zasadą jest wysłuchanie obydwu stron,a nie szufladkowanie jednej > strony jako całkowicie winnej a drugiej jako świętej i poszkodowane Tylko że są fakty z którymi nie można dyskutować. To Energa jest odpowiedzialna za zabezpieczenie swoich obiektów. Gdyby pomieszczenie gdzie znajduje się transformator była niedostępne dla Jacka Meli nie doszło by do wypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bambi7 Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.csk.pl 23.09.06, 14:23 Otwarte pomieszczenie nie należące do danej osoby, jeszcze nie uprawnia jej do wchodzenia do środka - jasne, że chłopak mial wtedy tylko 13 lat, ale trochę rozumu trzeba mieć. To czy była kłódka czy nie to jest sprawa drugorzędna, bo nadal to nie jest teren przeznaczony do wchodzenia tam dzieci. Firma może odpowiadać za złe zabezpiecznie terenu, ale nie za zachowanie tego dziecka - jeśli wszystkie urządzenia i elementy będace pod napięciem były odpowiednio zabezpieczone, to nie ma o czym rozmawiać, bo samo wejście do stacji transformatorowej nie grozi niczym. Obecność wody to co innego (i to na pewno nie była woda przeciekająca przez dach do środka, tylko "przyniesiona" przez osobę będącą w pomieszczeniu) - pomijając już fakt, że obca osoba znalazła się nie na swoim na terenie, a skutki tego są widoczne. Odszkodowanie nie powinno być wysokie (co najwyżej kilkaset tys. zł, ale nie kilka mln zł). Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka2411 Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 12:19 PiS kilka lat temu? Zastanow sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mantra Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.net.upc.cz 23.09.06, 12:24 ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POZNANIAK Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.echostar.pl 23.09.06, 11:44 Skoro nasz obsrany rząd i "wielki" Pan Prezydent nie potrafią NIC !!!!!! zrobić dobrze ze po publikacji GW prezesiką otworzyły się oczka. W końcu JM zrobił cos czego nie dokonał nikt przed nim, a oni nie chcą się wywiązać ze swojego obowiązku. Zawinili wiec nie powinni brekolic tylko zapłacić WSTYD dla nich przed całym światem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AsiaQ media czynią cuda! IP: 195.205.228.* 23.09.06, 11:55 no prosze, gdyby nie prasa i TV Energa dalej napychałaby sobie kieszenie kasą-a teraz będzie musiała je trochę opróżnić.Ciekawe ile jeszcze jest takich spraw, które czekają na nagłośnienie...? najfajniejsze e-kartki na www.asiaq.pl Odpowiedz Link Zgłoś
allspice Energa chce pomóc Jasiowi Meli 23.09.06, 12:22 To bardzo dobra i miejmy,że dla Jasia korzystna wiadomość.Brawa dla GW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebeliusz Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.stk.vectranet.pl 23.09.06, 14:18 Smutne,ale prawdziwe,gdyby nie był na biegunie z Kamińskim na pewno nie byliby tacy chętni do pomocy...chcą sie zareklamować jego kosztem.Poza tym wchodzenie do transformatora jest chyba niebezpieczne,zawsze...nie skmentuje tego,współczuje mu jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niania Re: Energa chce pomóc Jasiowi Meli IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 23.09.06, 14:24 Energia przez i/...energii ...do Autora artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś