Dodaj do ulubionych

Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie

09.11.01, 23:59

Wątek ściągnięty z forum lubelskiego. Widzę, że sporo osób zza granicy tu się
wpisuje. Ciekawa jestem i na pewno nie tylko ja skąd piszecie . Zobaczymy jak
dużo osób z Wybrzeża odwiedza te strony gdańskie. Zapraszamy:) Pozdrawiam:)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Chris Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: *.qc.sympatico.ca 10.11.01, 02:01
      Mieszkalem na os. Wejhera , obecnie 13 lat mieszkam w Montrealu(Quebec, Canada) spragniony gdanska ,
      gdanszczanek i heveliusza :). Moja zona warszawianka nie rozumie jak tak mozna "zyc" Gdanskiem z daleka od
      niego a zalamka nastepuje jak widzi naszego syna w bialo-zielonym szaliku Lechii ktory na pytanie "kim ty jestes"
      odpowiada GDANSZCZANIN !!! hehehe moja krew
      Pozdrawiam z zimnej Kanady
      • Gość: Bogdan Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: *.tnt5.hou3.da.uu.net 11.11.01, 14:08
        niedziwie ze zona zalamana tym szalikiem Lechii
        ja tez i wszyscy ktorzy sa z Trojmiasta jestesmy zalamani pozycja pilki noznej
        na wybrzezu.Moze trzeba by zrobic zrutke i zorganizowac klub ktory
        reprezentowalby Gdansk w pierwszej lidze a nie w .....
        Nawet wchodzac na te forum zauwazylem ze pod wzgledem ilosci postow Gdansk jest
        za
        Wroclawiem,W-wa.Poznaniem ,Lodzia a ukoronowaniem naszych osiagniec jest to ze
        Bydgoszcz nas wyprzedzila.Wiem ze ilosc postow o niczym nie znaczy ale moze
        znaczy ze ludnosc powyzszych miast ma wiekszy dostep do internetu?
        Za moich czasow to bylo tak
        GDANSK
        d
        l
        u
        o
        o
        o

        nic
        RESZTA POLSKI

        i tak chcialbym was rodacy widziec
        Pozdrowienia z TX
        • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 11.11.01, 18:13
          Gość portalu: Bogdan napisał(a):

          > Nawet wchodzac na te forum zauwazylem ze pod wzgledem ilosci postow Gdansk jest
          >
          > za
          > Wroclawiem,W-wa.Poznaniem ,Lodzia a ukoronowaniem naszych osiagniec jest to ze
          > Bydgoszcz nas wyprzedzila.Wiem ze ilosc postow o niczym nie znaczy ale moze
          > znaczy ze ludnosc powyzszych miast ma wiekszy dostep do internetu?
          > Za moich czasow to bylo tak
          > GDANSK
          > d
          > l
          > u
          > o
          > o
          > o
          >
          > nic
          > RESZTA POLSKI
          >
          > i tak chcialbym was rodacy widziec
          > Pozdrowienia z TX

          Tak się jakoś złożyło, że teraz mało osób przychodzi. Prawdopodobnie ludzie nie
          mają dostępu do internetu a jak mają to rezygnują z wejścia tu bo czasami długo
          się wchodzi na forum a to drogo kosztuje, jak się ma wejście przez modem, ludziom
          szkoda czasu i pieniędzy.Pozdrawiam:)
          • Gość: beast Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 192.168.140.* 11.11.01, 22:59
            A tam!Juz sie kiedys zastanawiałem czy to forum(konkretnie liczba postów) jest
            w jakikolwiek sposob dla czegokolwiek reprezentatywne.I szczerze nalezy w to
            wątpic, wystarczy 5 osób żeby w ciągu niezbyt długiego czasu nadrobić stracony
            dystans.I to by miało znaczyc ,że tutaj w 3miescie mamy lepszy dostep do sieci
            niz np.w Lodzi.A gdzie jest Kraków?
            Równie dobrze mozna by sie zastanawiac czy ta ilosc postów nie swiadczy o
            tym,ze (kategorii oczywiscie tylko duzych miast) w niektórych miastach nie ma
            co robic i jego mieszkancy przed kompem zalegają:)))
      • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 11.11.01, 18:16
        Gość portalu: A.A.L. napisał(a):

        > Czesc wszystkim z Trojmiasta,
        > Zupelnie przypadkowo tutaj sie znalazlem, mimo ze odwiedzam strony GW
        > regularnie, obecnie mieszkam w Los Angeles, ale jestem non stop w kontakcie ze
        > znajomymi i rodzina na wybrzezu oraz staram sie trzymac reke na pulsie.
        >
        > Pozdrawiam i ciekawe ile nas tam, tutaj i wszedzie jest.


        O! Los Angeles:) Pozdrawiamy Cię:))) To teraz jak raz trafiłeś odwiedzaj nas
        częściej:)
      • Gość: Leszek Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 62.47.74.* 16.11.01, 09:36
        Z tego co dowiedzialem sie ze zrodel niemieckich, okolo 80.000 obywateli miasta
        Bremy rozumie po polsku. Co do mowienia, to mam watpliwosci, bo znajac
        uwarunkowania niemieckie, wiekszosc tych ludzi z tym sie kryje i wstydzi.
        W Bremie jest muzeum gdanska i wiele instytucji z nim zwiazanych - zobacz
        www.bremen.de
        Wiekszosc z tych co polski rozumieja pochodzi z Gdanska i Gdansk regularnie
        odwiedza - zobacz rejestracje samochodowe.
        Moze ktos z Bremy sie tu wpisze, bo nie wieze, ze nikt forum nie czyta.
        Pozdrowienia z nad Dunaju
        Leszek
        • Gość: 13 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: *.proxy.aol.com 19.11.01, 04:08
          SLAWEK,moje gratulacje dla twego stosunku do klubu i twej wypchanej kieszeni.ja
          kibicem tego nie jestem,chociaz spedzilem tam sporo czasu,rowniez grajac.jezeli
          dla ciebie to jest potega,to albo z toba nie tak,albo swirujesz.tam nigdy nie
          bylo,nie ma i chyba nigdy potegi nie bedzie.przez te lata w ameryce powinienes
          sie nauczyc juz dawno realizmu.ale widac ze cie nic nie rusza,kibicujesz
          nadal,wiec wspomoz te potege.daj ile chcesz,tylko nie ros w pyche i w mysl
          zasady niech nie wie lewica co czyni prawica.napewno to niczyj interes w tym
          ile x wiecej ty chcesz cos wspomoc.na koniec zycze tobie by ta potega mimo
          wszystko byla naprawde potega.
    • erwas Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 19.11.01, 04:38
      lucy_z napisał(a):
      Zobaczymy jak
      > dużo osób z Wybrzeża odwiedza te strony gdańskie. Zapraszamy:) Pozdrawiam:)))

      jak dlugo mozna zyc na obczyznie i dalej byc Wybrzezeszeniszanem? czy
      Gdanszczaninem? czy nawet Polakiem?

      wyprowadzilem sie z Gdanska w roku 1959. bylem tam od tego czasu pare razy, w
      roku 1969 i 1998.

      teraz od kilkudziesieciu lat mieszkam bardzo daleko, w Nowym Meksyku, USA, w
      dolinie Jemez Valley, biegnacej od gor Jemez Mountains.

      pozdrowienia dla wszystkich bylych i aktualnych Trojmiastowiczaniczanczykow.

      erwas

    • szatanek A ja z Australii 21.11.01, 11:28
      Pozdrowienia z Melbourne. I juz mi tak bardzo smutno ze Boze Narodzenie
      bedzie w gorace lat. Gdybym mogla, bym odrazu w samolot...Pozatym brak mi
      polskich mezczyzn, a tu takich fajnych, meskich nie znam.

      I szalenie tesknie za Trojmiastem. A Lucy, ty jestes kochana, bo widze ze na
      innych watkach jestes b.pomocna, gdy potrzebuje informacji. papa jeszcze tu
      zajrze.
      • lucy_z Re: A ja z Australii 21.11.01, 11:43
        szatanek napisał(a):

        > Pozdrowienia z Melbourne. I juz mi tak bardzo smutno ze Boze Narodzenie
        > bedzie w gorace lat. Gdybym mogla, bym odrazu w samolot...Pozatym brak mi
        > polskich mezczyzn, a tu takich fajnych, meskich nie znam.
        >
        > I szalenie tesknie za Trojmiastem. A Lucy, ty jestes kochana, bo widze ze na
        > innych watkach jestes b.pomocna, gdy potrzebuje informacji. papa jeszcze tu
        > zajrze.

        O! Jaki miły "szatanek" i jaki zabawny pseudonim.Pozdrawiam i zapraszam Cię:)))
      • kasia_57 Re: A ja z Australii 21.11.01, 12:52

        > I szalenie tesknie za Trojmiastem. A Lucy, ty jestes kochana, bo widze ze na
        > innych watkach jestes b.pomocna, gdy potrzebuje informacji. papa jeszcze tu
        > zajrze.

        No, o tym JAKA Ona jest kochana, to chyba JA moge na tym Forum NAJWIECEJ
        powiedziec. Jest niezawodna. I bardzo mi pomogla! A ze Ja lubie tak po prostu,
        wiec z checia tu zagladam!
        Skad z Australii piszesz Szatanku??? :))))
          • kasia_57 Re: A ja z Australii 21.11.01, 13:53
            Lucy, wiesz, tak sie zastanawiam, ze mam szczescie do ludzi i w zwiazku z tym
            jestem bardzo bogata. jakichs znajomych ze zlotow garbusow, znajomych z naszych
            wloczeg po Polsce, ludzi, ktorzy na rowni ze mna odniesli sukces zdania tych
            mioch diabelnych egzaminow, bo tyle mi pomogli i praktycznie i moralnie. Nie
            zawstydzam Cie, ale stwierdzam egoistycznie, ze JA TO MAM SCZESCIE!!!:))
          • kasia_57 Re: Di kasi 22.11.01, 16:08
            szatanek napisał(a):

            > Ja Kasiuniu z Melbourne. Antypody!! strasznie daleko od Polski, prawda.
            > cieple pzdr.

            Oj wywialo Cie Szatanku, wywialo daleko...
            serdecznosci - mam nadzieje, ze nie ochlona podczas tej dluuuuuuuuugiej podrozy
            do Ciebie. :)))))

            • Gość: pitcairn Re: Di kasi IP: *.proxy.aol.com 22.11.01, 18:14
              Szatanek-zapros Kasie na Antypody,Ona taka ciekawa swiata.wspolnie obejrzycie
              piekne,narodowe parki,Tasmanie rowniez.wyjasnij tez,ze Australia lubi,gdy fajne
              dziewczyny tam sie ukazuja.zycze milej korespondecji i w przyszlosci spotkania
              w operze w Sydnej!!!
              • kasia_57 Re: Di kasi 22.11.01, 18:24
                Gość portalu: pitcairn napisał(a):

                > Szatanek-zapros Kasie na Antypody,Ona taka ciekawa swiata.wspolnie obejrzycie
                > piekne,narodowe parki,Tasmanie rowniez.wyjasnij tez,ze Australia lubi,gdy fajne
                >
                > dziewczyny tam sie ukazuja.zycze milej korespondecji i w przyszlosci spotkania
                > w operze w Sydnej!!!

                No i znowu nam sie jakos ten swiat zmniejszyl, i usmiechnal!
                Ja juz sie napodrozowalam - cale swoje mlode zycie, i wreszcie mam swoje miejsce
                na ziemi. Do tego stopnia, ze najdalej, gdzie sie "zapuszczam" to Slowacja, ale
                glownie dlatego ze ten Spisz to same "nasze" nazwiska i tyle "naszej" historii
                (pewnie by mnie Slowacy strasznie okrzyczeli). Nie ciagnie mnie juz - moze
                jeszcze w zyciu chcialabym wrocic do ukochanej Nigerii, ale, w koncu nie wszytsko
                mozna. Ja dobrze Polski nie znam! Lucy pisze o Lublinie, a ja tam NIGDY nie
                bylam, cala tzw. Sciana wschodnia Polski mi zostala do zwiedzenia, Wroclaw - tez
                terra incognita... Ech...
                Napisz cos o Tasmanii, niech wiem, co mnie ominelo;))
              • lucy_z Re: Di kasi 22.11.01, 18:47
                Gość portalu: pitcairn napisał(a):

                > Szatanek-zapros Kasie na Antypody,Ona taka ciekawa swiata.wspolnie obejrzycie
                > piekne,narodowe parki,Tasmanie rowniez.wyjasnij tez,ze Australia lubi,gdy fajne
                >
                > dziewczyny tam sie ukazuja.zycze milej korespondecji i w przyszlosci spotkania
                > w operze w Sydnej!!!

                Przepraszam, że się wtrącę - a Ty jesteś śpiewakiem?? Piszesz, że Australia
                lubi fajne dziewczyny a nasz Szatanek coś narzeka tam na mężczyzn, to jak to
                jest??? Pozdrowienia:)))))
    • szatanek Fo Lucy, Kasi i Pitcaim... 23.11.01, 12:40
      ..Tyle mozna sie dowiedziec ciekawych rzeczy na tym watku. Dziekuje Wam.

      Ja tez duzo slow nowych nie rozumiem. Jak bylam w Polsce to te nowe slowa np:
      czubek,swirowac itd - to jak z innej planety. I chyba nie za ladne! Tu jest
      duzo nietylko krokodyli ale tez zmij i pajakow. Ale sa tez przeslodkie koalki,
      lomboty itd. caluski
      • Gość: Andy Re: A ja z BRD IP: *.*.*.* 23.11.01, 17:18
        Czesc wam

        Berlin coprawda jest niedaleko, ale mimo to ciagnie na stare strony,
        jak dokoncze chalupe to wracam na stale spowrotem, tylko nie wiem
        czy niektorzy parafianie z sympatia to odbiora, nie wszyscy nas (z zagranicy) lubia,
        pozdrawiam
        • lucy_z Re: A ja z BRD 23.11.01, 21:24
          Gość portalu: Andy napisał(a):

          > Czesc wam
          >
          > Berlin coprawda jest niedaleko, ale mimo to ciagnie na stare strony,
          > jak dokoncze chalupe to wracam na stale spowrotem, tylko nie wiem
          > czy niektorzy parafianie z sympatia to odbiora, nie wszyscy nas (z zagranicy) l
          > ubia,
          > pozdrawiam

          Witaj Andy:))) Chyba tu bywałeś i bywasz od czasu do czasu????? Twój nick jest
          mi znany. Pozdrawiam również:))))
          • Gość: Andy Re: do Lucy IP: *.*.*.* 24.11.01, 11:06
            Hej Lucy,
            a to niespodzianka, rzeczywiscie jak tylko znajde troche czasu wpadam na Gdansk
            niestety mam go cholernie malo, wiesz jak to bywa - brak personelu,
            jako stary gdanszczanin nie ma dla mnie lepszego miasta , chociaz rozwija sie dynamicznie
            czegos tam jeszcze brakuje - ja bym to nazwal : perspektywiczna wizja, ten sam problem ma Berlin
            niby wielki kosmopolityczny, mniej w nim niemcow aniezeli obcokrajowcow ale nie ma tej
            duszy co Paris, London , Roma, - Gdansk powinien miec "cos" co jest jego wlasne,
            cos co kiedys mial - czy to "Hansa-Miasto" czy tez Port, Stocznie etc, jakas super Firme,
            Genialny Uniwerek, cos co by nas postawilo na arenie miedzynarodowej - jakies Targi,
            lepszy marketing dla Jarmarku Dominika etc,
            ja wloczylem sie po swiecie i mimo wszystko wroce do Gdanska - nie ma to jak stare smiecie.
            pozdrawiam Ciebie i wszystkich znajomkow z Internetu
            Hej,hej
      • lucy_z Re: Fo Lucy, Kasi i Pitcaim... 23.11.01, 21:29
        szatanek napisał(a):

        > ..Tyle mozna sie dowiedziec ciekawych rzeczy na tym watku. Dziekuje Wam.
        >
        > Ja tez duzo slow nowych nie rozumiem. Jak bylam w Polsce to te nowe slowa np:
        > czubek,swirowac itd - to jak z innej planety. I chyba nie za ladne! Tu jest
        > duzo nietylko krokodyli ale tez zmij i pajakow. Ale sa tez przeslodkie koalki,
        >
        > lomboty itd. caluski

        Hej Szatanku:) A dawno już nie byłaś w Polsce i Trójmieście?????

        Czy po raz pierwszy zaglądnęłaś na nasze forum???? Nie orientuję się jaka jest
        różnica czasu??? U nas jest niby zima ale śniegu jeszcze nie ma. Dobrze by było,
        żeby spadł na święta. Serdecznie Cię pozdrawiam:))))
        Jakbyś chciała się coś dowiedzieć to pisz:)
      • kasia_57 Re: Fo Lucy, Kasi i Pitcaim... 27.11.01, 07:55
        szatanek napisał(a):

        > ..Tyle mozna sie dowiedziec ciekawych rzeczy na tym watku. Dziekuje Wam.
        >
        > Ja tez duzo slow nowych nie rozumiem. Jak bylam w Polsce to te nowe slowa np:
        > czubek,swirowac itd - to jak z innej planety. I chyba nie za ladne! Tu jest
        > duzo nietylko krokodyli ale tez zmij i pajakow. Ale sa tez przeslodkie koalki,
        >
        > lomboty itd. caluski


        Te nowe slowa znam perfect, bo mam synow w wieku tzw. mlodzienczym, i czasem mi
        sie udaje slyszec, jak pieszczotliwie do siebie mowia...
        Koalki... zaawsze mi sie wydawalo, ze one sa faktyzcnie slodkie...
        Nie zalapalam sie na dni Australii, ale poniewaz maja trwac do konca roku, moze
        zdaze. Buziaki!
      • Gość: ludek Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 12.248.210.* 05.12.01, 08:52
        Gość portalu: Macko74 napisał(a):

        > Pozdrowka z "Krainy skunksow" lub jak kto woli "Wietrznego miasta",
        > Zaspianin obecnie w Chicago.

        Ja rowniez z Chicago a wlasciwie z jego przedmiesc. Chyba przebije wszystkich
        kiedy powiem ze mamy tutaj Zwiazek Przyjaciol Trojmiasta 'NEPTUN', w ktorym jest
        okolo 30 aktywnych oraz ok. 200 sympatykow. Macka74 (oraz innych z okolic)
        zapraszam do nawiazania kontaktu (ludek@zptneptun.com). Spotykamy sie regularnie
        raz w miesiacu. W tym roku urzadzamy Sylwestra z Neptunem. Nierzadko mamy okazje
        goscic ludzi z Wybrzeza. Poniewaz jest nas dosyc sporo zawsze mamy kogos kto
        akurat udaje sie albo wraca z Trojmiasta. W ten sposob sprowadzamy gdanski
        miesiecznik '30dni'.
        Troche o sobie - Gazete czytam dosyc regularnie. Na forum zajrzalem przypadkowo i
        pomysl odezwania sie wszystkich gdanszczan przypadl mi do gustu. Konczylem
        Technikum Lacznosci w 1968 i PG w 1972 roku. Moje dziecinstwo to podworko z
        przedszkolem pomiedzy ulicami Dluga i Ogarna, mlodziencze lata spedzilem w
        okolicach bramy nr 2 SG, a potem ul. Siennicka (krotko) i nastepnie Morena-B. Ale
        pozdrawiam wszystkich z Trojmiasta w ktorym jestem srednio co dwa lata. Podoba mi
        sie rozmach z jakim Gdansk przygotowal sie do obchodow 1000-lecia. Ciesza mnie
        wszystkie inwestycje upiekszajace miasto i czyniace je bardziej atrakcyjnym dla
        przyjezdnych. Tak trzymac!
        • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 05.12.01, 10:31
          Gość portalu: ludek napisał(a):

          > Gość portalu: Macko74 napisał(a):
          >
          > > Pozdrowka z "Krainy skunksow" lub jak kto woli "Wietrznego miasta",
          > > Zaspianin obecnie w Chicago.
          >
          > Ja rowniez z Chicago a wlasciwie z jego przedmiesc. Chyba przebije wszystkich
          > kiedy powiem ze mamy tutaj Zwiazek Przyjaciol Trojmiasta 'NEPTUN', w ktorym jes
          > t
          > okolo 30 aktywnych oraz ok. 200 sympatykow. Macka74 (oraz innych z okolic)
          > zapraszam do nawiazania kontaktu (ludek@zptneptun.com). Spotykamy sie regularni
          > e
          > raz w miesiacu. W tym roku urzadzamy Sylwestra z Neptunem. Nierzadko mamy okazj
          > e
          > goscic ludzi z Wybrzeza. Poniewaz jest nas dosyc sporo zawsze mamy kogos kto
          > akurat udaje sie albo wraca z Trojmiasta. W ten sposob sprowadzamy gdanski
          > miesiecznik '30dni'.
          > Troche o sobie - Gazete czytam dosyc regularnie. Na forum zajrzalem przypadkowo
          > i
          > pomysl odezwania sie wszystkich gdanszczan przypadl mi do gustu. Konczylem
          > Technikum Lacznosci w 1968 i PG w 1972 roku. Moje dziecinstwo to podworko z
          > przedszkolem pomiedzy ulicami Dluga i Ogarna, mlodziencze lata spedzilem w
          > okolicach bramy nr 2 SG, a potem ul. Siennicka (krotko) i nastepnie Morena-B. A
          > le
          > pozdrawiam wszystkich z Trojmiasta w ktorym jestem srednio co dwa lata. Podoba
          > mi
          > sie rozmach z jakim Gdansk przygotowal sie do obchodow 1000-lecia. Ciesza mnie
          > wszystkie inwestycje upiekszajace miasto i czyniace je bardziej atrakcyjnym dla
          >
          > przyjezdnych. Tak trzymac!

          Witaj ludek:)))) Świetnie, że napisałeś:) Pozdrów wszystkich naszych z
          Trójmiasta i nie tylko. Jak to dobrze, że możecie się ze sobą spotykać.
          Zaglądajcie na nasze forum, zapraszam i serdecznie Cię pozdrawiam:))))))))
      • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 27.11.01, 10:17
        Gość portalu: Marcin napisał(a):

        > lucy_z napisał(a):
        > > wpisuje. Ciekawa jestem i na pewno nie tylko ja skąd
        > piszecie . Zobaczymy jak
        > > dużo osób z Wybrzeża odwiedza te strony gdańskie.
        >
        > Pozdrowienia z Singapuru :)
        > Gdańską GW czytam regularnie, forum zwykle rzadziej.
        > Może zmienię obyczaje :)

        No to juz faktycznie nam sie swiat zmniejszyl! A gdziez Ciebie do Singapuru
        wywialo??? Zagladaj do nas, zagladaj, poczytasz zwykle plotki, ciekawostki, a na
        pewno zrobisz nam przyjemnosc, jak bedziec czestszym gosciem!!! :)))

          • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 27.11.01, 10:59
            Gość portalu: Sopocian napisał(a):

            > Hej Sopot "miasto moich długów".
            > Mieszkam w Göteborgu ale urodziłem się, mieszkałem i poznałem
            > moją żonę w Sopocie.
            > Ps. Pozdrowienia dla Sopotu jak tam Teatralna i George Canada

            Witamy serdecznie:)))

            Sopot jest zawsze piękny i romantyczny! A czy przyjeżdżasz do Sopotu i
            odwiedzasz swoje rodzinne strony???? Pozdrawiam:))))))
          • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 27.11.01, 12:07
            Gość portalu: Sopocian napisał(a):

            > Hej Sopot "miasto moich długów".
            > Mieszkam w Göteborgu ale urodziłem się, mieszkałem i poznałem
            > moją żonę w Sopocie.
            > Ps. Pozdrowienia dla Sopotu jak tam Teatralna i George Canada

            George Canada juz odszedl w niebyt. Wiesz, ze mlode pokolenie juz nie wie, KTO to
            byl... Co do Teatralnej, to przyznam Ci sie, ze cos mi mowiono, jakoby rowniez
            zakonczyla swoj zywot, ale nie bylam ostatnio i nie sprawdzalam, a szkoda by
            bylo.
            Ale z nimi, czy bez nich, Sopot jest ladny. MOze tylko obecnie troche zbyt
            kiczowaty i lanszaftowaty, ale wladze miasta akurat taki maja gsut - no i wedle
            swego kazdy kroi... Ale skoro zjezdaja tlumy, to znaczy, ze to sie podoba.:)))

                • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 27.11.01, 14:20
                  Gość portalu: Sopocian napisał(a):

                  > Siedzę w pracy ale myślami jestem w Sopocie.
                  > Gdybym tam mieszkał napweno wracałbym Mąciakiem, spotkał masę znajomych
                  > i znowu prosto do pracy.
                  > Czy tam tak jeszcze jest?
                  > Ach kochane lata siedemdziesiąte!!!!!!!

                  Jest, jest, zawsze twierdzilam, ze to Grajdolek ale w tym pozytywnym znaczeniu.
                  Tam po prostu nie mozesz czuc sie obco. Tyle, ze teraz taka sliczna nam mlodziez
                  urosla. Czasem mnie dziwi, gdzie mysmy sie podziali... Tez jestem z lat 70-
                  tych....
                  Mieszkam w Gdansku od prawie 10 tal, ale ilekroc jestem w Sopockowie, tylu
                  starych szczerych znajomych spotykam... Tam sie nie mozna w tlumie zgubic. Moj
                  starszy syn od lat wlasnie w Sopocie swietuje Nowy Ro. Na molo. Twierdzi, ze
                  takich dobrych imprez nie ma nigdzie w Trojmiescie.
                  • Gość: Sopocian Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 195.198.208.* 27.11.01, 16:01
                    kasia_57 napisał(a):

                    >
                    > Jest, jest, zawsze twierdzilam, ze to Grajdolek ale w tym pozytywnym znaczeniu.
                    >
                    > Tam po prostu nie mozesz czuc sie obco. Tyle, ze teraz taka sliczna nam mlodzie
                    > z
                    > urosla. Czasem mnie dziwi, gdzie mysmy sie podziali... Tez jestem z lat 70-
                    > tych....
                    > Mieszkam w Gdansku od prawie 10 tal, ale ilekroc jestem w Sopockowie, tylu
                    > starych szczerych znajomych spotykam... Tam sie nie mozna w tlumie zgubic. Moj
                    > starszy syn od lat wlasnie w Sopocie swietuje Nowy Ro. Na molo. Twierdzi, ze
                    > takich dobrych imprez nie ma nigdzie w Trojmiescie.

                    Przyjemnie to było usłyszeć

                    Wspaniałego dnia

                  • Gość: Sopocian Do Kasi IP: 195.198.208.* 28.11.01, 16:18
                    kasia_57 napisał(a):
                    > Mieszkam w Gdansku od prawie 10 tal, ale ilekroc jestem w Sopockowie, tylu
                    > starych szczerych znajomych spotykam... Tam sie nie mozna w tlumie zgubic. Moj
                    > starszy syn od lat wlasnie w Sopocie swietuje Nowy Ro. Na molo. Twierdzi, ze
                    > takich dobrych imprez nie ma nigdzie w Trojmiescie.

                    Tak sobie wczoraj marzyłem o Sopocie lat siedemdziesiątych i jak usłyszałem,
                    że masz starszego syna co mieszka w Sopocie zaraz uświadomiłem sobie, że
                    ja też mam już duże dzieci i czar lat siedemdziesiątych prysnął spojrzałem na
                    siebie i doszdłem do wniosku przestań bracie marzyć weź się do pracy bo to już
                    nie wróci a szkodaaaaaaaaa.


                    • kasia_57 Re: Do Kasi 30.11.01, 08:37
                      Gość portalu: Sopocian napisał(a):

                      > kasia_57 napisał(a):
                      > > Mieszkam w Gdansku od prawie 10 tal, ale ilekroc jestem w Sopockowie, tylu
                      >
                      > > starych szczerych znajomych spotykam... Tam sie nie mozna w tlumie zgubic.
                      > Moj
                      > > starszy syn od lat wlasnie w Sopocie swietuje Nowy Ro. Na molo. Twierdzi,
                      > ze
                      > > takich dobrych imprez nie ma nigdzie w Trojmiescie.
                      >
                      > Tak sobie wczoraj marzyłem o Sopocie lat siedemdziesiątych i jak usłyszałem,
                      > że masz starszego syna co mieszka w Sopocie zaraz uświadomiłem sobie, że
                      > ja też mam już duże dzieci i czar lat siedemdziesiątych prysnął spojrzałem na
                      > siebie i doszdłem do wniosku przestań bracie marzyć weź się do pracy bo to już
                      > nie wróci a szkodaaaaaaaaa.
                      >
                      >
                      E-tam, marzenia to cos, czego nam nawet nasze dorastajace dzieciska nie zabiora!
                      Fakt, ze nie wroci, ale czy ja wiem, czy chcialabym raz jeszcze przezywac
                      wszystkie niepokoje i trudy. Lubie terazniejszosc. Przede wszystkim dlatego, ze
                      robie to co lubie, bo juz teraz ze "starymi koniami" w domu - wreszcie moge
                      poswiecic sie swojej pasji. A do knajpy ze starszym dzieckiem tez mi sie zdarza
                      pojsc. A przyznam Ci sie, ze i tak czuje wyzszosc nad tym mlodym pokoleniem - my
                      przezylismy szalone lata 70-te. Moze dlatego mamy tyle pogody ducha w sobie. Nie
                      wiem, ale cos chyba w tym jest ! :-)))

                      • Gość: Sopocian Re: Do Kasi IP: 195.198.208.* 30.11.01, 13:48
                        Ale mnie pocieszyłaś - robisz to co lubisz - fantastyczne to samo ze mną.
                        Tak mało zadowolenia w tych postach.
                        Mam wspaniałą pracę dużo podróżuję po świecie nawet służbowo byłem w Trójmieście
                        i muszę przyznać cały czas jak mieszkałem w Polsce o tym marzyłem
                        aby zamieszkać w Grandzie w Sopoćkowie i rano nie iść do pracy tylko nic nie
                        robić po prostu nasycić się wolnością.
                        To mi się udało zwiedziłem całe miasto nigdzie się nie śpieszyłem, jadłem kiedy
                        miałem ochotę i na co ochotę nikt na mnie nie czekał i ja na nikogo nie czekałem
                        tylko Sopot i ja - cudowny dzień.
                        Dzisiaj piątek idę w miasto nie zmieniliśmy z żoną trybu życia do rana tylko
                        Göteborg i my.
                        Zyczę Ci wspaniałego piątku lat siedemdziesiątych bo my taki mamy w planie.



                        • kasia_57 Re: Do Kasi 30.11.01, 14:25
                          Gość portalu: Sopocian napisał(a):

                          > Ale mnie pocieszyłaś - robisz to co lubisz - fantastyczne to samo ze mną.
                          > Tak mało zadowolenia w tych postach.
                          > Mam wspaniałą pracę dużo podróżuję po świecie nawet służbowo byłem w Trójmieści
                          > e
                          > i muszę przyznać cały czas jak mieszkałem w Polsce o tym marzyłem
                          > aby zamieszkać w Grandzie w Sopoćkowie i rano nie iść do pracy tylko nic nie
                          > robić po prostu nasycić się wolnością.
                          > To mi się udało zwiedziłem całe miasto nigdzie się nie śpieszyłem, jadłem kiedy
                          >
                          > miałem ochotę i na co ochotę nikt na mnie nie czekał i ja na nikogo nie czekałe
                          > m
                          > tylko Sopot i ja - cudowny dzień.
                          > Dzisiaj piątek idę w miasto nie zmieniliśmy z żoną trybu życia do rana tylko
                          > Göteborg i my.
                          > Zyczę Ci wspaniałego piątku lat siedemdziesiątych bo my taki mamy w planie.
                          >
                          >
                          >
                          A w Sopocie bede w niedziele, bo przy Placu Rybakow mieszkaja Rodzice mojego
                          meza. Pamietasz ten zakatek Sopotu? Piekny, cichy i wyjety ze starej pocztowki.
                          Potem wracamy na Zaspe na piechotke, plaza albo alejkami.!!!

                          Ja Wam tez zycze wspanialego piatku!!!


                          • Gość: Sopocian Re: Do Kasi IP: 195.198.208.* 30.11.01, 15:06
                            kasia_57 napisał(a):

                            >
                            > A w Sopocie bede w niedziele, bo przy Placu Rybakow mieszkaja Rodzice mojego
                            > meza. Pamietasz ten zakatek Sopotu? Piekny, cichy i wyjety ze starej pocztowki.
                            >
                            > Potem wracamy na Zaspe na piechotke, plaza albo alejkami.!!!
                            >
                            > Ja Wam tez zycze wspanialego piatku!!!

                            Nie mów nic o Placu Rybaków bo przyjadę w niedzielę ja tam dużo ludzi znałem,
                            teraz szczerze Ci zazdroszczę.
                            Ten Plac oraz park w okolicach Meduzy i potem dale aż do Redłowa i ta willa
                            dygnitarzy po drodze schodkami do góry tylko starzy Sopoćkowienie wiedzą
                            o co chodzi

                            >
                            >

                            • kasia_57 Re: Do Kasi 30.11.01, 15:14
                              Gość portalu: Sopocian napisał(a):

                              > kasia_57 napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > A w Sopocie bede w niedziele, bo przy Placu Rybakow mieszkaja Rodzice moje
                              > go
                              > > meza. Pamietasz ten zakatek Sopotu? Piekny, cichy i wyjety ze starej poczt
                              > owki.
                              > >
                              > > Potem wracamy na Zaspe na piechotke, plaza albo alejkami.!!!
                              > >
                              > > Ja Wam tez zycze wspanialego piatku!!!
                              >
                              > Nie mów nic o Placu Rybaków bo przyjadę w niedzielę ja tam dużo ludzi znałem,
                              > teraz szczerze Ci zazdroszczę.
                              > Ten Plac oraz park w okolicach Meduzy i potem dale aż do Redłowa i ta willa
                              > dygnitarzy po drodze schodkami do góry tylko starzy Sopoćkowienie wiedzą
                              > o co chodzi
                              >
                              > >
                              > >
                              >

                              Jak ja danwo nie bylam w okolicach Meduzy... Teraz bede odrabiala wszystkie
                              sentymentalne zaniedbania. Bo nie widzi sie tego, dopoki ktos nie uzmyslowi.
                              Wlasnie w tej chwili zdalam sobie sprawe z tego, ze my sie ostatnio ograniczamy
                              do Placu R., MOnciaka, no i czasem - ul. Winieckiego... Plaza i alejki...
                              Nadrobie i opisze.
                              Teraz na placu Mancowym (tym kolo Meduzy) zabronili grac w pilke. I wydaje mi
                              sie, jakby ten park w lecie byl nieco mniej ukwiecony, ale moze to moje odczucie.
                              Lato jakos mi tak miedzy palcami przeszlo, wiec moze po prostu widzialam Plac na
                              poczatku lata, a potem mi umknelo z tymi kwiatami.
                              POzdrowienia!!!! :-))))))))))))))

                  • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 05.12.01, 20:23
                    Gość portalu: rysiek napisał(a):

                    > Gość portalu: Sopocian napisał(a):
                    >
                    > > Siedzę w pracy ale myślami jestem w Sopocie.
                    > > Gdybym tam mieszkał napweno wracałbym Mąciakiem, spotkał masę znajomych
                    > > i znowu prosto do pracy.
                    > > Czy tam tak jeszcze jest?
                    > > Ach kochane lata siedemdziesiąte!!!!!!!
                    >
                    > Tak, kochane lata 70-te. Bylem wtedy uczniem VLO w Oliwie.
                    > Pozdrowienia z przedmiesc Chicago.
                    >

                    Pozdrawiam Cię również:)))) Jesteś następnym gościem naszym z Chicago. Czy też
                    należysz do tego klubu Gdańszczan w Chicago???
                    • Gość: rysiek Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 10.64.9.* 05.12.01, 21:01
                      lucy_z napisał(a):

                      > Gość portalu: rysiek napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Sopocian napisał(a):
                      > >
                      > > > Siedzę w pracy ale myślami jestem w Sopocie.
                      > > > Gdybym tam mieszkał napweno wracałbym Mąciakiem, spotkał masę znajomy
                      > ch
                      > > > i znowu prosto do pracy.
                      > > > Czy tam tak jeszcze jest?
                      > > > Ach kochane lata siedemdziesiąte!!!!!!!
                      > >
                      > > Tak, kochane lata 70-te. Bylem wtedy uczniem VLO w Oliwie.
                      > > Pozdrowienia z przedmiesc Chicago.
                      > >
                      >
                      > Pozdrawiam Cię również:)))) Jesteś następnym gościem naszym z Chicago. Czy te
                      > ż
                      > należysz do tego klubu Gdańszczan w Chicago???

                      Niestety nie.Nie wiedzialem , ze taki istnieje.Teraz wiem wiec sprobuje nawiazac
                      kontakt.
                      Mieszkam w Illinois od ponad 20 lat i poza moja zona ,spotkalem tylko kilka osob
                      z Trojmiasta ,konkretnie z Gdyni.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 05.12.01, 21:10
                        Gość portalu: rysiek napisał(a):


                        > Mieszkam w Illinois od ponad 20 lat i poza moja zona ,spotkalem tylko kilka oso
                        > b
                        > z Trojmiasta ,konkretnie z Gdyni.
                        > Pozdrawiam serdecznie.

                        A czy na naszym forum znalazłeś się przypadkiem, czy zaglądasz tu????
                        Zapraszamy, zaglądaj, czytaj, coś się zawsze nowego dowiesz:)))
                        Pozdrawiam raz jeszcze i pozdrowienia dla żony:)))
                        • Gość: rysiek Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 10.64.9.* 05.12.01, 21:18
                          lucy_z napisał(a):

                          > Gość portalu: rysiek napisał(a):
                          >
                          >
                          > > Mieszkam w Illinois od ponad 20 lat i poza moja zona ,spotkalem tylko kilk
                          > a oso
                          > > b
                          > > z Trojmiasta ,konkretnie z Gdyni.
                          > > Pozdrawiam serdecznie.
                          >
                          > A czy na naszym forum znalazłeś się przypadkiem, czy zaglądasz tu????
                          > Zapraszamy, zaglądaj, czytaj, coś się zawsze nowego dowiesz:)))
                          > Pozdrawiam raz jeszcze i pozdrowienia dla żony:)))

                          Dziekuje za pozdrowienia. Za chwile wracam z pracy do domu wiec sprobuje
                          odpowiedziec troche pozniej.

          • Gość: Leszek Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 62.47.74.* 05.02.02, 14:32
            Na pewno Ciebie zaskocze, ale Georg Canada byl glina. W roku chyba 76 szlismy z
            nim do Teatralnej z kolega i wypadla mu ligitymacja MO z kieszeni. Potem
            studiowalem i kiedy bylem na ostatnim roku w 80-ym spotkalem go po dlugiej
            nieobecnosci i w rozmowie w Teatralnej powiedzialem mu o tym. Wtedy zaprosil
            mnie do siebie do mieszkania/ domu i chcial mnie wybadac co zrobie z ta
            informacja. Wytlumaczylem mu ze i tak jest to informacja stara, bo trzy letnia.
            Dostal troche strachu, bo gdyby dostala sie do polswiadka, moglo byc z nim zle.
            Pamietam, jak w 76 chcial ode mnie odkupic koszulke CANADA 76, ale mu nie
            sprzedalem.
            Z Sopotu dobrze zostal mi w pamieci jeszcze MADRAS na Podjezdzie. Tam tez
            przychodtil Canada.
            Pozdrowienia z Alp austriackich
            Leszek
        • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 27.11.01, 10:55
          kasia_57 napisał(a):

          > Gość portalu: Marcin napisał(a):
          >
          > > Pozdrowienia z Singapuru :)
          > > Gdańską GW czytam regularnie, forum zwykle rzadziej.
          > > Może zmienię obyczaje :)
          >
          > No to juz faktycznie nam sie swiat zmniejszyl! A gdziez Ciebie do Singapuru
          > wywialo??? Zagladaj do nas, zagladaj, poczytasz zwykle plotki, ciekawostki, a n
          > a
          > pewno zrobisz nam przyjemnosc, jak bedziec czestszym gosciem!!! :)))
          >

          Ale ten świat mały:))) A internet to cudowne urządzenie:)))))

          Przyłączam się do słów Kasi, zaglądaj, czytaj i odzywaj się, będzie bardzo
          miło:)
          Gdzież to naszych ludzi nie wywiało;))))
        • Gość: Marcin Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 203.125.164.* 28.11.01, 05:51
          kasia_57 napisał(a):
          > > Pozdrowienia z Singapuru :)
          > > Gdańską GW czytam regularnie, forum zwykle rzadziej.
          > > Może zmienię obyczaje :)
          >
          > No to juz faktycznie nam sie swiat zmniejszyl! A gdziez
          Ciebie do Singapuru

          No przecie Australia dalej :)

          > wywialo??? Zagladaj do nas, zagladaj, poczytasz zwykle
          plotki, ciekawostki, a n
          > a
          > pewno zrobisz nam przyjemnosc, jak bedziec czestszym
          gosciem!!! :)))

          Dzięki :)
          Ciekawe ile osób faktycznie wróci kiedyś na stałe do
          Trójmiasta, bo deklarują praktycznie wszyscy :)
          • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 28.11.01, 08:52
            No tak, ale to przeciez wcale nie znaczy, ze jezeli nie wroca na stale, to nie
            kochaja Trojmiasta. :-))
            Jasne, ze Australia dalej,a le Singapur brzmi nieco dziwniej. Jestesmy
            przyzwyczajeni do Polakow, jako do niesamowitych "włóczykijó" i teoretycznie
            nikogo juz nie dziwi, że Polaka można praktycznie spotkac wszędzie. Ale jednak
            Singapur, to jednak brzmi wciąż jak z powieści Conrada... Jak Cię tak
            wywiało? :-)) pozdrowienia i miłego dnia!
    • Gość: piotr Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: *.mita.cc.keio.ac.jp 28.11.01, 05:36
      No, to jeszcze ja, choc juz nie raz swe slady na gdanskim forum zostawialem.
      Czesto tu zagladam, pisze rzadziej, bo nie chce sie wymadrzac oderwany od
      biezacych 3miejskich problemow.
      Zatem, pozdrowienia z kraju kwitnacej wisni (a raczej "opadlych lisci"-wlasnie
      konczy sie tu jesien, ale pogoda ladna-15-17 stopni).
      Z tym, ze ja w 2003 wracam na stale do Polski (oby do Gdanska), wiec troche ze
      mnie "slomiany emigrant".
      PS. Dla chetnych, pierwsza -bezplatna- lekcja japonskiego. Po japonsku Japonia
      to 日本 (czyt. "nihon").
      • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 28.11.01, 08:55
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > Zatem, pozdrowienia z kraju kwitnacej wisni (a raczej "opadlych lisci"-wlasnie
        > konczy sie tu jesien, ale pogoda ladna-15-17 stopni).

        No to teraz powiniśmy na ścianie rozpiąć mapę i zaznaczać miejsca, gdzie
        mamy "swoich" ludzi!
        To jest Moi Mili "Gdański Grajdoł" a może powinnam napisać "Trójmiejski
        Grajdoł"... I tak trzymać! Czy jeszcze się ktoś nie zgłosił, kto pobije rekord
        zarówno oddalenia od Trójmiasta, jak i egzotyki miejsca zamieszkania?! :-)
      • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 28.11.01, 10:06
        Gość portalu: piotr napisał(a):

        > Z tym, ze ja w 2003 wracam na stale do Polski (oby do Gdanska), wiec troche ze
        > mnie "slomiany emigrant".
        > PS. Dla chetnych, pierwsza -bezplatna- lekcja japonskiego. Po japonsku Japonia
        > to 日本 (czyt. "nihon").

        Witaj Piotrze:) Tak, tak my się znamy już. Dobrze, że na ten wątek się wpisałeś
        bo ja tak myślałam, żeby jakoś spisać wszystkich naszych na obczyżnie.
        Kasia ma dobry pomysł. Serdecznie również pozdrawiam:))
        Przy okazji piszcie jaka u Was jest pogoda.
        • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 28.11.01, 10:24
          Wyszlo mi, ze mamy tu Trójmiastowiczów (co na to poloniści?!) z:
          Lublina, Warszawy, Japonii, Goteborga, Kopenhagi, Oxfordu, Chicago, Wiednia,
          Berlina, Melbourne, Nowego Mexyku, Houston, Los Angeles, Nowego Jorku, z Alp
          Austriackich, z Lubeki, Montrealu...
          Jeżeli o kims zapomniałam, to dopisujcie. Lista będzie długa...
          A co do spotkania Gdańszczan dawnych i obecnych - powinniśmy sie "skrzyknąć" i
          spotkać. To dopiero byłaby impreza! :))
          • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 28.11.01, 10:40
            kasia_57 napisał(a):

            > Wyszlo mi, ze mamy tu Trójmiastowiczów (co na to poloniści?!) z:
            > Lublina, Warszawy, Japonii, Goteborga, Kopenhagi, Oxfordu, Chicago, Wiednia,
            > Berlina, Melbourne, Nowego Mexyku, Houston, Los Angeles, Nowego Jorku, z Alp
            > Austriackich, z Lubeki, Montrealu...
            > Jeżeli o kims zapomniałam, to dopisujcie. Lista będzie długa...
            > A co do spotkania Gdańszczan dawnych i obecnych - powinniśmy sie "skrzyknąć" i
            > spotkać. To dopiero byłaby impreza! :))

            Myślę, może Mcroti by na gazecie.pl Gdańsk zrobił taką mapę i zaznaczył gdzie
            nasi ludzie mieszkają. Jak się pokaże lub może sam to przeczyta to zobaczymy co
            powie na to.
            • Gość: lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 192.168.0.* 28.11.01, 23:59
              Gość portalu: mw napisał(a):

              > Oj, jak tak wyliczasz, to musze sie dopisac!
              > Serdecznie pozdrawiam z Bermudy.
              > Pogoda? Wlasnie idzie na nas huragan Olga. Temperatura spadla do 20 st. Wieje.
              > Przyjezdzajcie tutaj na wakacje. Jest pieknie. Ale...
              > Za Trojmiastem tesknie jak szalona. To jest moje miejsce.
              > pa

              Miło Ciebie powitać:))))) A co Ty tam robisz? Urlopujesz? Czy łatwo się do nas
              dostać??? Trzymaj się mocno, żeby Cię ten huragan nie porwał:))))))
              • Gość: mw Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: *.ibl.bm 29.11.01, 20:45
                > Miło Ciebie powitać:))))) A co Ty tam robisz? Urlopujesz? Czy łatwo się do na
                > s
                > dostać???

                Kiedys wyjezdzali "po chleb", a ja pojechalam "za mezem" ;)
                Spedzam srednio pol roku tutaj na Bermudzie i pol w domu w Gdyni. Ale teraz musze
                jeszcze dluuugo czekac. Przyjade dopiero na Wielkanoc.
                A Boze Narodzenie obchodzone w bermudach to naprawde nie jest to.

                Dostalam sie do portalu bez zadnego problemu. Codziennie czytam Wyborcza, ale
                wczesniej Was nie zauwazylam.

                Gorace pozdrowienia dla Ciebie i Kasi, dziekuje, ze sie odezwalyscie
                pa

                • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 30.11.01, 08:49
                  Gość portalu: mw napisał(a):

                  > Gorace pozdrowienia dla Ciebie i Kasi, dziekuje, ze sie odezwalyscie
                  > pa
                  >

                  Dziękuję za pozdrowienia, odzywaj się:)))) Jak przeżyłaś ten huragan???????

                  Zaglądając tu i odzywając się, zawsze będziesz miała wrażenie, że jesteś z
                  nami:) Pozdrawiam:))))) Napisz coś więcej jak Ci tam jest.
                  • Gość: mw Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 199.172.230.* 30.11.01, 13:40
                    > Dziękuję za pozdrowienia, odzywaj się:)))) Jak przeżyłaś ten huragan???????

                    Udalo sie! Huragan wykrecil na Bahamy. Skonczylo sie na tym, ze niezle wialo
                    przez tydzien. Mieszkam 50 m od oceanu i mam warstwe soli na oknach. Oj, chyba
                    musze je umyc...

                    > Zaglądając tu i odzywając się, zawsze będziesz miała wrażenie, że jesteś z
                    > nami:) Pozdrawiam:))))) Napisz coś więcej jak Ci tam jest.

                    Jest tak inaczej, ze wiele by gadac. Cieplo, wilgotno, wszedzie palmy. Mezczyzni
                    nosza bermudy i podkolanowki do marynarek, koszul i krawatow. Tak chodza do
                    pracy ;)
                    Deszczowka jest jedynym zrodlem slodkiej wody. Pod kazdym domem jest zbiornik na
                    wode i padajacy na dachy deszcz jest odprowadzany rynnami do tego zbiornika.
                    Wszystkie dachy sa biale i czyste. Domy maja pastelowe kolory: najwiecej jest
                    rozowych, sa tez pistacjowe, niebieskie , seledynowe, zolte. Wygladaja jak domki
                    dla lalek.
                    Jest czysto, bezpiecznie, luksusowo i baaardzo drogo.
                    A ludzie - ogromna mieszanka kulturowa. Kazdy jezyk i kazde wyzwanie.
                    OK, wystarczy. Juz nie zanudzam.
                    Wesolego lania wosku!

                    • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 30.11.01, 13:56
                      Gość portalu: mw napisał(a):

                      > OK, wystarczy. Juz nie zanudzam.
                      > Wesolego lania wosku!
                      >

                      O! Wcale nie zanudzasz, to jest dla nas atrakcyjne i nie z tego świata:)))

                      Ja dzisiaj lać wosku nie będę, może trochę poleję wodę jak tu sobie jeszcze
                      będziemy z Kasią gadać, ha, ha:)))) Odzywaj się:))))
                    • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 30.11.01, 13:59
                      Gość portalu: mw napisał(a):

                      > Udalo sie! Huragan wykrecil na Bahamy. Skonczylo sie na tym, ze niezle wialo
                      > przez tydzien. Mieszkam 50 m od oceanu i mam warstwe soli na oknach. Oj, chyba
                      > musze je umyc...
                      >
                      Jedyne co przezylam - to Harmattan w Nigerii. Wiatr od pustyni,naganiajacy piasek
                      w formie pylu. Pylu, ktory dostaje sie wszedzie. Nowicjuszy w Afryce straszylo
                      sie tym, ze ten pyl dostaje sie nawet do puszek, Wierzyli i przerazeni otowerajac
                      puszke z czymkolwiek zagladali do niej podejrzliwie. A potem,po harmatanie robilo
                      sie rozowo i pomoranczowo na siwecie, i przylatywaly ptaki. Kolorowe, piekne
                      ptaki... Ja mieszkalam w duzym pokolonialnym domu, pelnym nietoperzy pod dachem.
                      Caly dom piszczal, skrobal, skrzeczal. Z boku byla stara kucnia, taka jak w
                      filmach o "tamtych" czasach. Z wielkim kamiennym kominkiem i paleniskiem, z
                      kamiennym blatem stolu. A dokola byl busz - pelen odglosow Afryki. Szczegolnie o
                      zmroku. Jest taki moment potem, miedzy zmrokiem a noca, kiedy nagle te wszystkie
                      odglosy milkna i jest przez moment cisza. No a potem - wybucha noc. Ech,
                      wspomnienia...
                      Wosku nie lalam. Ale i tak sobie powrozylam - pasjans mi wyszedl 2 razy (nie
                      kantowalam!) i na pewno marzenia sie spelnia! Pozdrowienia!:-)))

                      Zastanawia mnie ta sol na oknach! O czyms takim jeszcze nigdy nie slyszalam...
                      Wymylas te okna juz? :-))
                      • Gość: mw Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: *.ibl.bm 30.11.01, 16:03
                        > odglosy milkna i jest przez moment cisza. No a potem - wybucha noc. Ech,
                        > wspomnienia...

                        Uwielbiam wspomnienia. Najmilsze sa jak sie wraca do domu :)

                        > Wosku nie lalam. Ale i tak sobie powrozylam - pasjans mi wyszedl 2 razy (nie
                        > kantowalam!) i na pewno marzenia sie spelnia! Pozdrowienia!:-)))

                        Zycze Ci tego serdecznie!

                        > Zastanawia mnie ta sol na oknach! O czyms takim jeszcze nigdy nie slyszalam...
                        > Wymylas te okna juz? :-))

                        Oj, jeszcze nie! Ta sol nie wyglada jak sol, tylko mnostwo malych kropelek
                        wygladajacych jak kropelki wody, tylko ze one nie wysychaja. Swieci slonce, wieje
                        lekka bryza od wody, a one nic! Tylko scierka...

                        • kasia_57 Re: Hmmmm 11.01.02, 13:54
                          Gość portalu: Maciek napisał(a):

                          > A gdzie w Nigerii? Ja mialem przyjemnosc doswiadczyc harmatanu w Owweri niedale
                          > ko
                          > Port Harcourt. Chyba w 1984 to bylo.

                          Apapa, a także Port Harcourt i Aba - tez okolice Port Harcourt.
                          Ale to były lata 60-70.
                          A w Lagos byłeś, czy tylko w Owweri?
                          Bo interesuje mnie jak też teraz wygląda Marine Road?
                          :-)))))))))))))))
            • kasia_57 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 29.11.01, 07:34
              Gość portalu: mw napisał(a):

              > Oj, jak tak wyliczasz, to musze sie dopisac!
              > Serdecznie pozdrawiam z Bermudy.
              > Pogoda? Wlasnie idzie na nas huragan Olga. Temperatura spadla do 20 st. Wieje.
              > Przyjezdzajcie tutaj na wakacje. Jest pieknie. Ale...
              > Za Trojmiastem tesknie jak szalona. To jest moje miejsce.
              > pa

              Witaj:))))))))))
              Mam nadzieje, ze nasze serdeczności zdążą do Ciebie przed huraganem!!!!
              Nasza lista będzie auatktualniana - i mam nadzieję, że zostanie sporządzona
              mapa "Trójmiastowiczów na obczyźnie".
          • lucy_z Re: Gdańszczanie.. w Belfascie pozdrawiaja 01.12.01, 16:38
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            z Gdanska za ktorym strasznie tesknie
            > i boje sie ze zostanie tak przebudowany ze nie odnajde "moich" katow...
            > pozdrawiam
            > kasia
            >

            Kasiu:) Masz dostęp cały czas do internetu??? Jeżeli tak to bądź z nami
            codziennie jak będziesz mogła oczywiście. Każdy z nas tu wpada i wypada, czasami
            się spotkamy, czasami mijamy. Raz jest nas dużo, raz mało. Mamy też Kasię
            tutejszą, bardzo by było fajnie jakbyś zaglądała:)))))
            Gdańsk pięknieje, pięknieje:)
            Kiedy byłaś ostatnio???? Pozdrawiam:)
          • kasia_57 Re: Gdańszczanie.. w Belfascie pozdrawiaja 03.12.01, 08:38
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > dziekuje za pozdrowienia
            > mieszkam na stale w Belfascie
            > przyznam ze osob z Polski jest tutaj jak na lekarstwo :-)
            > odnalazlam jedna osobke - ale ona jest z Lodzi
            > tak wiec jestem samotnym bialym zaglem z Gdanska
            > z Gdanska za ktorym strasznie tesknie
            > i boje sie ze zostanie tak przebudowany ze nie odnajde "moich" katow...
            > pozdrawiam
            > kasia
            >

            Kasiu, nie boj sie, nie przebuduja Ci Gdanska tak bardzo (mam nadzieje). Katy
            swoje poznasz i z pewnoscia to co zobaczysz tez Cis ie bedzie podobalo. Bo moze
            faktycznie ten nieszczesny Gdansk jest piekny inaczej, ale, i tak nie jest zle.
            Nie dziwie Ci sie, ze tesknisz, zagladaj wiec jak najczesciej! A poza tym, sa nas
            juz dwie Kaski! Ja jestem tubylcem (jaki jest rodziaj zenski od tubylca?)
            Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!
    • szatanek Re: do Lucy, Kasi, Pitcaim i innych 02.12.01, 13:29
      lucy_z napisał(a):

      >
      > Wątek ściągnięty z forum lubelskiego. Widzę, że sporo osób zza granicy tu się
      > wpisuje. Ciekawa jestem i na pewno nie tylko ja skąd piszecie . Zobaczymy jak
      > dużo osób z Wybrzeża odwiedza te strony gdańskie. Zapraszamy:) Pozdrawiam:)))


      Tu jest roznica w czasie 2 godz. Dlatego trudno mi skordynowac z polskimi
      forumowiczami, musze siedziec w nocy zeby byl kontakt.Bylam w Trojmiescie 1.5roku
      temu.

      Lucy, swietne forum, dziekuje.

      • lucy_z Re: do Lucy, Kasi, Pitcaim i innych 02.12.01, 15:58
        szatanek napisał(a):

        Tu jest roznica w czasie 2 godz. Dlatego trudno mi skordynowac z polskimi
        > forumowiczami, musze siedziec w nocy zeby byl kontakt.Bylam w Trojmiescie 1.5ro
        > ku
        > temu.
        >
        > Lucy, swietne forum, dziekuje.
        >
        Hej Szatanku:) Świetnie, że się znowu odezwałaś. My jesteśmy tu o różnych
        porach, czasami w nocy też ktoś się błąka jak spać nie może;)) A Ty możesz sobie
        jak nas nie ma poczytać te posty spokojnie, trochę może się pośmiać:)))))) I
        pisz, pisz jak najwięcej!!!!! Pozdrawiam:))))))
        • kasia_57 Re: do Lucy, Kasi, Pitcaim i innych 04.12.01, 15:52
          lucy_z napisał(a):

          > szatanek napisał(a):
          >
          > Tu jest roznica w czasie 2 godz. Dlatego trudno mi skordynowac z polskimi
          > > forumowiczami, musze siedziec w nocy zeby byl kontakt.Bylam w Trojmiescie
          > 1.5ro
          > > ku
          > > temu.
          > >
          > > Lucy, swietne forum, dziekuje.
          > >
          > Hej Szatanku:) Świetnie, że się znowu odezwałaś. My jesteśmy tu o różnych
          > porach, czasami w nocy też ktoś się błąka jak spać nie może;)) A Ty możesz sobi
          > e
          > jak nas nie ma poczytać te posty spokojnie, trochę może się pośmiać:)))))) I
          > pisz, pisz jak najwięcej!!!!! Pozdrawiam:))))))

          Spokojnie, to moze sobie Satanek wypic kawe. Tutaj chyba zawsze ktos jest. jak
          odczytuje posty po weekendach, to mi sie czasem wydaje, ze TUTAJ SIE NIE SPI! :)))
          Wiesz Lucy ja prawdopodobnie bede podlaczona w styczniu, bo to kwestia
          poprowadzenia kabla. Bo u nas osiedle jest pelne dziwnych ludzi (dziwnych tzn.
          ponurakow i pieniaczy) i nie mozna pociagnac kabla nad ulica, bo od razu zrobi
          sie raban. Musimy pociagnac kabel po ogrodkach... i w tym caly sek.... Ot co. Bo
          ludziom kabel przeszkadza - w percepcji nieba... I taka dokladnie byla odpowiedz
          jednej z bzdziagw : ten kabel mi bedzie niebo zaslanial.... :)))

    • Gość: miodek druga Japonia IP: *.civil.okayama-u.ac.jp 04.12.01, 15:12
      Co prawda ktos "piotr" juz do Japonii sie przyznal, ale im wiecej tym lepiej.
      Ja tez czasowo przebywam w kraju opadlych lisci i kwitnacej wisni. Ale te 3
      lata, ktore mam tu spedzic bez 3-miasta to glupio brzmi. Zobaczymy, czy dam
      rade. Serdecznie pozdrawiam wszystkich
      Tomek, Okayama
      • kasia_57 Re: druga Japonia 04.12.01, 15:30
        Gość portalu: miodek napisał(a):

        > Co prawda ktos "piotr" juz do Japonii sie przyznal, ale im wiecej tym lepiej.
        > Ja tez czasowo przebywam w kraju opadlych lisci i kwitnacej wisni. Ale te 3
        > lata, ktore mam tu spedzic bez 3-miasta to glupio brzmi. Zobaczymy, czy dam
        > rade. Serdecznie pozdrawiam wszystkich
        > Tomek, Okayama

        I my Cie serdecznie pozdrawiamy.
        Wytrzymasz, wytrzymasz, tymbardziej, ze bedziesz mial 3-miasto na laczach - jak
        tu do nas bedziesz zagladal, to sie wszystkiego dowiesz.
        :-))))

      • lucy_z Re: druga Japonia 04.12.01, 17:42
        Gość portalu: miodek napisał(a):

        > Co prawda ktos "piotr" juz do Japonii sie przyznal, ale im wiecej tym lepiej.
        > Ja tez czasowo przebywam w kraju opadlych lisci i kwitnacej wisni. Ale te 3
        > lata, ktore mam tu spedzic bez 3-miasta to glupio brzmi. Zobaczymy, czy dam
        > rade. Serdecznie pozdrawiam wszystkich
        > Tomek, Okayama

        Witaj Tomku! A długo już tam przebywasz???? Trzymaj się nas, nie zginiesz:))))
        Jakby co to można tu coś przekazać, coś się dowiedzieć. Pozdrawiam:))))
      • lucy_z Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie 09.12.01, 11:40
        jaro36 napisał(a):

        > Pozdrowienia z Morza Polnocnego!
        > Chyba jestem jedyny, ktoremu podloga pod nogami sie kiwa - pisze z pokladu
        > hmm... statku. Ta technika... nie ma juz, nie ma gdzie na tym swiecie sie
        > schowac...
        > Ahoj!

        Ahoj:)))))))

        Ja Cię widziałam wcześniej ale myślałam, że jesteś ten tu Jaro, miejscowy a Ty
        po morzach się "włóczysz"??? Masz rację przed techniką trudno się schować ;))))
        Pozdrawiam:))))
        • Gość: jaro36 Re: Gdańszczanie, Sopocianie, Gdynianie na obczyżnie IP: 212.187.240.* 10.12.01, 06:24
          lucy_z napisał(a):
          >
          > Ahoj:)))))))
          >
          > Ja Cię widziałam wcześniej ale myślałam, że jesteś ten tu Jaro, miejscowy a T
          > y
          > po morzach się "włóczysz"??? Masz rację przed techniką trudno się schować ;))))
          > Pozdrawiam:)))

          Tak, zbieznosc przypadkowa. Jestem teraz na obczyznie, ale jestem tez
          "miejscowy", chociaz wieksza czesc zycia spedzam na wodzie. "Tam dom twoj, gdzie
          szczoteczka twoja", a ja mam szczoteczke i tu i tam. Nie wiem, czy na Swieta uda
          mi sie wrocic do domu :-(, ale na Nowy Rok na pewno :-). Takie zycie Felka
          marynarza. Ciekaw jestem, jakie imprezy szykuja sie z tej okazji w 3miescie.
          Ahoj i pozdawiam :-)))