Czy mandat skm jest wazny bez podpisu i papierka?

26.10.06, 21:51
Niby dostałem mandat, kanar mnie spisał, ale przcież nic nie podpisywałem ani
nie odebrałem żadnego kwitka! Czyli mogę sie upierać, że mnie tam w ogóle nie
było a legitymacje np. zgubiłem i ktoś się podszył pod moją osobę, nie
sądzicie? (w ogóle to stałęm w kolejce po bilet, nawet miałem kase w ręku,
tyle że stałem obok kumpla, a ten głupek, że jadę bez biletu i nie chce kupić)
    • gosc_horrorum Żenada 27.10.06, 11:28
      Najpierw okradasz firmę transportową, nie płacąc za wyświadczoną ci usługę, a
      potem na publicznym forum domagasz się informacji jak dokonać oszustwa i wyłgać
      się od słusznej kary?
      Zapłać grzecznie mandat i nie okradaj więcej miasta.
    • Gość: Turysta Re: Czy mandat skm jest wazny bez podpisu i papie IP: *.e-wro.net.pl 27.10.06, 13:52
      Bez podpisu to tyle tylko ułatwia życie, że możesz się odwołać. Na przykład, że
      kontrola była przeprowadzona niezgodnie z jakimiś tam paragrafami. To jest dobra
      i sprawdzona droga.

      Podpis złożony to znaczy, że sie przyznajesz do winy i masz zamiar zapłacić mandat.

      A ściema, że zgubiłeś legitymacje i Cię w ogółe nie było to już
      troche przesada, nie radze próbować. Kanar przecież pewnie był z kumplem
      kanarem, który jak trzeba to zaświadczy, że Ty to Ty i tam byłeś.
      • Gość: Łepek Re: Czy mandat skm jest wazny bez podpisu i papie IP: *.awf.gda.pl 27.10.06, 18:22
        wiesz, a ja mogę mieć świadków, że w tym czasie byłem gdzieś z kimś ;)
        a jeszcze jedno, jeśli nie pracujecie, i nie posiadacie dóbr materialnych to
        mandat do 300 zł będzie umorzony po wizycie komornika w domu :D
        a tak w ogóle to kanar nawet nie pytał o podpis i to jest dziwne!
    • Gość: klik Re: Głupek określa kogoś głupkiem? IP: *.gdynia.mm.pl 27.10.06, 19:06
      michstar napisał:
      > w ogóle to stałęm w kolejce po bilet, nawet miałem kase w ręku,
      > tyle że stałem obok kumpla, a ten głupek, że jadę bez biletu i nie chce kupić)
      Kasy biletowe w skm zaczęły jeździć? Nie dość, że złodziej i kombinator to
      jeszcze idiota. O reszcie pytania lepiej nawet nie wspominać.
    • Gość: Tito Re: Czy mandat skm jest wazny bez podpisu i papie IP: *.e-wro.net.pl 27.10.06, 22:48
      >>(w ogóle to stałęm w kolejce po bilet, nawet miałem kase w ręku,
      > tyle że stałem obok kumpla, a ten głupek, że jadę bez biletu i nie chce kupić)

      Co Ty w ogóle piszesz? przecież SKM to nie metro. Kontrole nie odbywają się na
      peronie (tak jak w metrze, nie tylko pociąg ale również peron).
      Więc albo jechałęś z biletem albo bez.
      • pineapple3 Re: Czy mandat skm jest wazny bez podpisu i papie 29.10.06, 08:10
        Sorry!!!! ja chyba się przewidziałam. Jeżeli jesteście mało bystrzy to
        pozwólcie że pomogę wam zinterpretować to czego nie rozumiecie:
        >>(w ogóle to stałęm w kolejce po bilet, nawet miałem kase w ręku,
        > > tyle że stałem obok kumpla, a ten głupek, że jadę bez biletu i nie chce k
        > upić)
        Więc postarajcie sobie wyobrazić taką rzecz, że w pociągu a na dodatek w
        pierwszym wagonie są sprzedawane bilety- taki numer!! Więc jeżeli facet pisze,
        że stał w kolejce po bilet to znaczy że był w pociągu, w pierwszym wagonie,
        trzymał te pieniadze w ręku bo zaraz miał kupić bilet. BOże!!!! Czy to naprawde
        takie trudne. Chłopaki wracajcie do piaskownicy.
        A co do tego mandatu to według mojej oceny cięzko będzie ominąć tą zapłate.
        Wyobraź sobie że moja koleżanka kiedyś była w podobnej sytuacji co ty. Też
        stała w kol;ejce i podszedł do niej kanar i zaczął spisywać. Na dodatek był
        lekko pijany. Dowodem był na to że pokręcił jej imie i adres. Ale jakoś mandat
        do niej trafił. i co? odwołanie nic nie dało a zapłacić musiała. Ewentualnie
        możesz zrobić ten numer z zgubionymi dokumentami. Tylko, że oni też mogą być
        sprytni i spytać się czy to zgłosiłeś.(albo na policje- dostajesz
        zaświadczenie, albo do jakiejs gazety się wysyła i dostajesz też jakiś kwitek o
        zgubieniu dokumentów) Zawsze można cos wymyśleć. Wkońcu nic nie tracisz
        pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja