castorp
31.03.03, 14:02
Dziś jadąc samochodem do pracy dostrzegłem na gmachu Urzędu Miejskiego w
Gdańsku powiewającą obok flagi polskiej i Gdańska, flagę Unii Europejskiej.
W pierwszej chwili pomyślałem, że mam przewidzenie, ale niestety kokazało
się, że nie. Z wściekłości o mało nie przejechałem na czerwonym świetle
skrzyżowania.
Panie Adamowicz,
Czy Pan nie czekając na suwerenną decyzją Narodu Polskiego wyrażona w
referendum przyłączył już Gdańsk do Unii Europejskiej? Jak mógł Pan na
urzędzie państwowym zawiesić flagę symbolizującą obcy organizm polityczny i
państwowy.
Panie Adamowicz,
gmach Urzędu Miejskiego nie jest Pańską prywatna willą ani folwarkiem, gdzie
może Pan sobie dowolnie wieszać flagi, np. flagę USA, Unii Europejskiej, III
Rzeszy, Iraku, Izreala itd.
A propagandę prounijną proszę sobie uprawiać razem z kolegami w ramach
działalności politycznej Pańskiej partii i proszę do tego celu nie
wykorzystywać obiektów i środków materialnych stanowiących własność państwa
polskiego (gminy Miasto Gdańsk) i ogółu obywateli (mieszkańców gminy), z
których część na pewno nie podziela ani Pana sympatii politycznych, ani dążeń
Pańskiej partii do przyłączenia Polski do UE, nie upoważniła Pana do
wieszania obcych symboli politycznych na budynkach publicznych.
Oburzony Gdańszczanin
"Moja radość niczym nie zmącona"