ekoss
04.11.06, 16:43
dzisiaj panowie z PiS-u zajechali swoim autobusem "londyńskim" pod dom
prezydenta Karnowskiego włączając swoje szczekaczki i rycząc na całą
dzielnicę.mieszkam w sąsiedztwie więc wkurzona kazałam się im wynosić i
iezakłócać spokoju ulicy.jeden z bojowników chwiejąc się nieco(wiatru nie
było)zaczął mi grozić,że zapamięta gdzie mieszkam.na moją uwagę,że jest
pijany zaczął się rzucać,ale na moją sugestię,że ściągnę policję z alkomatami
cały autobus z niejakim pośpiechem odjechał.czekam teraz aż ktoś powybija mi
szyby a może coś innego zbroi.Oto jak działają bojówkarze sprawiedliwi
podrużując londyńskim "autobusem-wskazówka żeby wyjechać?Duch Kurskiego
wiecznie żywy!