Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów

03.04.03, 09:10
Gdynia to fajne miasto! brawo

A my w Gdańsku mamy City-Forum :((( i niedługo możemy miec
drugie, jak tylko panu Adamowiczowi uda się wyburzyć zabytkowe
domy przy Targu Siennym i zamknąć Gildię...
    • Gość: noob Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów IP: *.clinternal / 10.3.3.* 03.04.03, 10:36
      tak , rzeczywiście świetny pomysł - ale przydała by się wersja
      online.
      • Gość: master Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów IP: *.wrzeszcz.gda.osk.pl 03.04.03, 15:49
        tak kolejny "wspanialy" gdynski pomysl
        prawie zero nowych sciezek nawet z obnizeniem kraweznikow maja
        klopoty i wydaja przewodnik po prostu piekne
        a co wyburzania zabytkow na targu czy przy gildii
        to snie czlowieku pojecia co piszesz chyba ze chodzi o zabytkowy
        lot i gildie a tak lepiej sie nie osmieszaj zupelna niewiedza
        • windyga Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów 03.04.03, 16:17
          Hej master. O czym ty piszesz?!
          W Gdyni nie ma zanizonych kraweznikow?! Kiedy Ty w Gdyni byles?!
        • mottlauspucker Re: Targ Sienny 04.04.03, 10:52
          Gość portalu: master napisał(a):

          > a co wyburzania zabytkow na targu czy przy gildii
          > to snie czlowieku pojecia co piszesz chyba ze chodzi o zabytkowy
          > lot i gildie a tak lepiej sie nie osmieszaj zupelna niewiedza

          Najwyraźniej ty nie wiesz o czym piszesz. LOT nigdy nie był przy Targu Siennym.

          "Gazeta Trójmiasto" z dnia 2003/01/22, str. 5 , artykuł Anny Kisickiej i
          Grażyny Borkowskiej " Schronisko targiem": "W tym, aby Gdańsk miał piękne,
          nowoczesne centrum, przeszkadza tylko jedna rzecz – przedszkole sióstr
          elżbietanek przy Targu Rakowym. Za nie miasto chce oddać schronisko przy ul.
          Wałowej i ziemię przy ul. Orzeszkowej".

          Pomijam kwestię pomyłki pań redaktorek: przedszkole nie ma adresu na Targu
          Rakowym tylko Targ Sienny 5. Jest to piękny neogotycki budynek z 1906 r., w
          dodatku w pewnym sensie historyczny (w czasie wojny przebywał tu, internowany
          przez nazistów, biskup Konstanty Dominik - odsyłam choćby do "Bedekera
          gdańskiego" Sampa jak nie wiesz kto to był.) W każdym razie ten budynek jest
          ładny, dużo ciekawszy architektonicznie od starego magazynu rozebranego kilka
          lat temu we Wrzeszczu koło wiaduktu na Kościuszki - sprawa zrobiła się wtedy
          bardzo głośna, bo kilka osób próbowało zbić kapitał polityczny niezwykle
          gwałtownie napadając na Konserwatora Zabytków. Tym razem wszyscy nabrali wody w
          usta, zakonnice są zadowolone bo obiecano im większą działkę przy Orzeszkowej.
          A za parę lat okaże się jakie to "piękne nowoczesne centrum" nam w zamian
          zafundowano (City-Forum też miało być piękne, hehe).

          PS drugi budynek przy Targu Siennym skazany przez władze miasta na rozbiórkę to
          stara, chyba dwupiętrowa kamieniczka na działce sąsiadującej ze zgromadzeniem
          sióstr elżbietanek, ale dom stoi nad samym kanałem Raduni a nie jak tamten
          bliżej torów kolejowych.
        • knovak Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów 04.04.03, 18:02
          Master - tobie to się Gdynia z Gdańskiem pochrzaniła, co?
          Najpierw popatrz na plan miasta a potem się odzywaj, OK?

          • Gość: rob Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów IP: *.revers.nsm.pl 05.04.03, 12:51
            tak wielcy milosnicy gdyni przejedzcie sie najpierw kilka razy z sopotu do
            gdyni a potem gadajcie krawezniki jak gory sowie
            moze w tym roku bedzie lepiej ale w Gdansku juz kilka lat temu wszystkie byly
            obnizone a u was co bardzo malo sciezek z prawdziwego zdarzenia kilka lesnych
            czyli 2 strzalki na poczatku i koncu
            w gdansku miliony dolarow ida na sciezki a u was autobusy dla rowerow i
            informator po prostu pieknie tylko pozazdroscic he he
            • Gość: windyga Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów IP: *.gdynia.mm.pl 05.04.03, 15:27
              Gość portalu: rob napisał(a):

              > tak wielcy milosnicy gdyni przejedzcie sie najpierw kilka razy z sopotu do
              > gdyni a potem gadajcie krawezniki jak gory sowie
              > moze w tym roku bedzie lepiej ale w Gdansku juz kilka lat temu wszystkie byly
              > obnizone a u was co bardzo malo sciezek z prawdziwego zdarzenia kilka lesnych
              > czyli 2 strzalki na poczatku i koncu
              > w gdansku miliony dolarow ida na sciezki a u was autobusy dla rowerow i
              > informator po prostu pieknie tylko pozazdroscic he he
              >
            • Gość: windyga Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów IP: *.gdynia.mm.pl 05.04.03, 15:32
              Gluptas jestes i tyle rob...
              W Gdyni od 1990 r zaniza sie wszystkie chodniki z mysla o osobach
              niepelnisprawnych, starszych i dzieciach, a takze o rowerzystach. Kazda nowa
              ulica i modernizowana tez ma zanizone krawezniki.
              Chwalebne ze jestes patriota gdanskim, szkoda ze tak zapalczywie
              szowinistycznym i malo zorientowanym w tych mlionach dolarow zwlaszcza;)))
              Ale zapraszam cie do naszego miasetczka przyjaznego, nawet dla takich
              burczymuchow... Mozesz przyjechac na rowerze - chocby trojkolowym
              • Gość: rob Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów IP: *.revers.nsm.pl 05.04.03, 15:57
                glupi to jestes ty bylem w w aszaj miejscowosci na rowerze
                i dziki wiecej nie chce a co do kraweznikow to obnizyli kilka w centrum i to
                wszystko szkoda dyskusji po prostu przejedz rowerem do Sopotu i potem komentuj
                w gdansku do sopotu mamy szeroki nadmorski deptak
                w gdyni waski komunistyczny chodnik po prostu koszmar
                w tym roku w Gdansku zainwestowane zostanie w sciezki 2 mln dolarow w gdyni nic
                bo nie maja pieniedzy poczytaj gazety
                i wtedy zostaja typowe pseudodzialania typu informatorek
                wzbudzajace jedynie smiech
                niestety prawda w oczy kole nie ma pieniazkow nie ma inwestycji
                i zaden zaslepiony gdynski patriota tu nie pomoze
                • stefan4 Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów 05.04.03, 16:30
                  rob:
                  > w gdansku do sopotu mamy szeroki nadmorski deptak

                  Czyżbyś go wliczał do ścieżek rowerowych??!! On ma niezłą ścieżkę rowerową
                  gdzieś w środku, ale blisko Sopotu a także od Jelitkowa do gdańskiego końca
                  deptaka nadaje się dla dziecinnych rowerków na kijach a nie dla rowerów. O
                  wiele bezpieczniej i szybciej jedzie sie obok ulicami.

                  Prawdziwa ścieżka rowerowa musi byc ODDZIELONA od innych rodzajów ruchu. Dla
                  bezpieczeństwa. Jeśli jest wyznaczona wzdłuż chodnika, to co najmniej
                  krawężnikiem, a lepiej trawniczkiem. Jeśli na jezdni, to wystarczy ciągła
                  linia, bo kierowcy są przyzwyczajeni takie linie szanować.

                  - Stefan

                  P.S. Czy mógłbyś, Robie, używać znaków przestankowych i zarówno dużych jak i
                  małych liter zgodnie z zasadami? Byłoby o wiele łatwiej wyczaić, co masz na
                  myśli.

                  • seva108 Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów 07.04.03, 11:28
                    stefan4 napisał:

                    > Prawdziwa ścieżka rowerowa musi byc ODDZIELONA od innych rodzajów ruchu.

                    LOL!
                    Kto tak powiedział?
              • stefan4 Burczymucha 05.04.03, 16:15
                windyga:
                > Ale zapraszam cie do naszego miasetczka przyjaznego, nawet dla takich
                > burczymuchow...

                Czy to mnie miałaś na myśli, Windygo? Bo tu chyba nie ma innych burczymuchów...
                Ale ja akurat nie mam nic przeciwko przyjazności Gdyni.

                Tam, gdzie jest DOBRA ścieżka rowerowa, jest ona najlepszym rozwiązaniem dla
                wszystkich. W Gdańsku jest taka jedna
    • Gość: Iwona mottlauspucker przeprowadź się!!! IP: 62.233.233.* 05.04.03, 17:13
      Gościu nie rozumiem po co się męczyć w Gdańsku, jeżeli tak tu źle?
      Muszę Cie jednak wyprowadzić z poważnego błędu, otóż to właśnie GDAŃSK, nie
      Gdynia otrzymał z funduszów ONZ 1 mln dolarów na program budowy ścieżek
      rowerowych za wzorowy projekt ich budowy. Nie wiem czy jechałeś kiedyś ścieżką
      z Sopotu do Orłowa - tym szlakiem nie da się przejechać, jest w okropnym
      stanie, za to ścieżka z Brzeźna do Sopotu to wzór do naśladowania dla innych
      gmin. Zresztą w Gdańsku tylko w tym roku wybudowanych zostanie jeszcze 27 km
      nowoczesnych ścieżek asfaltowych, w Gdyni 0!!!!!!! Piszesz coś o Targu Siennym,
      mam nadzieję, że to coś zwane Gildią już długo nie poszpeci okolic Targu
      Siennego i Rakowego, a ING Real Estate przystąpi do realizacji swojej
      inwestycji. Poza tym dziwny z Ciebie człowiek, wnioskuję, że jesteś z Gdańska,
      a nie potrafisz dostrzec uroków tego pięknego miasta i drążysz "dziurę w
      całym". WSTYD !!!
      • stefan4 Re: mottlauspucker przeprowadź się!!! 05.04.03, 17:56
        Iwona:
        > otóż to właśnie GDAŃSK, nie Gdynia otrzymał z funduszów ONZ 1 mln dolarów na
        > program budowy ścieżek rowerowych za wzorowy projekt ich budowy.
        [...]
        > ścieżka z Brzeźna do Sopotu to wzór do naśladowania dla innych gmin.

        Przepraszam Cię, Iwono, być może znasz się na funduszach ONZ-owskich ale ja znam
        się na jeżdżeniu na rowerze. Proszę Cię o niewprowadzanie ludzi w błąd co do
        jakości gdańskich ścieżek rowerowych. Co sądzę o tym deptaku, napisałem kilka
        milimetrów wyżej. Pokrótce: ze względu na brak oddzielenia od ruchu pieszego na
        bardzo długich odcinkach, ta ścieżka nadaje się do wyprowadzania dzieci z
        zabaweczkami roweropodobnymi, ale absolutnie nie nadaje się do ruchu rowerowego
        między Gdańskiem a Sopotem. Masowe wypadki nie zdarzają się tam tylko dlatego,
        że rowerzyści unikają jej jak ognia, przynajmniej w lecie i w weekendy.

        Iwona:
        > Zresztą w Gdańsku tylko w tym roku wybudowanych zostanie jeszcze 27 km
        > nowoczesnych ścieżek asfaltowych

        Mam nadzieję, że według innych projektów niż te, na których, jak twierdzisz, tak
        się skompromitowały jakieś urzędasy z ONZ. Jak dotąd każda nowa ścieżka
        rowerowa ogranicza mobilnośc rowerzysta, bo uniemożliwia używanie jezdni nei
        dając w zamian żadnej sensownej alternatywy. Jedynym wyjątkiem jak dotąd jest
        ul. Hallera, chociaż jej wrzeszczański koniec to też jakieś nieporozumienie.

        Iwona:
        > w Gdyni 0!!!!!!!

        Jeśli w Gdyni zero, to może moglibyśmy jej przekazać trochę naszych środków?
        Jako gdański rowerzysta jestem zainteresowany łatwością komunikacji rowerowej po
        Gdańsku i okolicach. Gdynia należy do najatrakcyjniejszych okolic. Co mi z
        setek kilometrów dróg rowerowych wokół mojego domu, skoro muszę te drogi opuścić
        za każdym razem, gdy chcę gdzieś pojechać?

        - Stefan
        • Gość: windyga Re: mottlauspucker przeprowadź się!!! IP: *.gdynia.mm.pl 05.04.03, 18:30
          Ścieżki rowerowe


          Wkurzyli mnie rob i iwona okropnie bbbbbbbbbbbbbb!
          Weszlam sobie na strone www.gdynia.pl, turystyka-sciezi rowerowe i co
          przeczytala, cytuje, zeby nie bylo zadnych watpliwosci i goloslownych pomowien.
          Oto wykaz sciezek rowerowych w Gdyni, z podzialem na lesne - rekreacyjne i
          komunikacyjne, ktorymi mozna swobodnie przemieszczac sie z dzielnicy do
          dzielnicy.
          Sa tak jak pisze Stefan - odpowiednio i bezpiecznie oddzielone od ruchu
          pieszego ( no moze ta sciezka na Bulwarze Nadmorskim jest kontrowersyjna i w
          planach bedzie przesunieta blizej skarpy, u podnoza Kamiennej Gory).
          I o tych sciezkach jak rowniez wszelkich udogodnieniach dla rowerzystow sa
          informacje w wydanym przez Urzad Miasta Gdyni planie.
          CBDO

          Ścieżki rowerowe na terenach leśnych

          DEMPTOWO (ul. Rybińskiego) - LESZCZYNKI (ul. Leszczynki)- DZIAŁKI LEŚNE (ul.
          Elbląska) - WITOMINO RADIOSTACJA (ul. Sosnowa) - Chwarzno (ul. Prostokątna) -
          długość 8.850 m.
          WITOMINO LEŚNICZÓWKA (ul. II MPS) - CHWARZNO (ul. Chwarznieńska) - MAŁY KACK
          (ul. Olkuska) - KARWINY (ul. Nałkowskiej) - DĄBROWA (ul. Wiczlińska) - długość
          7.500 m
          CISOWA (ul. Owsiana) - PUSTKI CISOWSKIE (ul. Chabrowa) - do granicy miasta z
          Rumią - długość 4.500 m
          MAŁY KACK (ul. Osiedle Bernadowo) - ORŁOWO (ul. Bernadowska) - długość 3.100 m.
          DEMPTOWO (ul. Sakowicza) - CHWARZNO (ul. Apolina) - DĄBROWA - wzdłuż obwodnicy
          Trójmiasta - długość 3.750 m.

          Ścieżki rowerowe komunikacyjne

          ciąg pieszo - rowerowy wzdłuż ul. Zielonej, długość 2.600 m. od ul. Płk. Dąbka
          do ul. Rybaków
          ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Dickmana, długość 1.600 m. od ul. Płk. Dąbka do
          Instytutu Techniki Morskiej
          ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Morskiej, długość 3.500 m. od ul. Warszawskiej do
          ul. Chylońskiej
          ciąg pieszo - rowerowy wzdłuż Al. Piłsudskiego, długość 600 m. od ul. Bema do
          ul. Krasickiego
          ciąg pieszo - rowerowy wzdłuż ul. Kieleckiej, długość 1.550 m. od drogi Różowej
          do ul. Konwaliowej
          ścieżka rowerowa na Bulwarze Nadmorskim, długość 1.500 m. od początku bulwaru
          do ul. Zawiszy Czarnego
          ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Chwarznieńskiej, długość 380 m. od ul. Jowisza do
          ul. Amona
          ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Wiczlińskiej, długość 150 m.
          ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Wielkopolskiej i Chwaszczyńskiej, długość 3.800 m.
          od ul. Łowickiej do ul. Nowowiczlińskiej
          ciąg pieszo - rowerowy wzdłuż Al. Zwycięstwa, długość 1.200 m. od granicy
          miasta z Sopotem do ul. Świętopełka
          ścieżka rowerowa wzdłuż Drogi Różowej, długość 1.300 m. od ul. Kieleckiej do
          ul. Sportowej
          ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Władysława IV, długość 900 m. od ul. Armii Krajowej
          do Al. Piłsudskiego

      • Gość: mik Re: mottlauspucker przeprowadź się!!! IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.03, 18:39
        Gość portalu: Iwona napisał(a):

        > Gościu nie rozumiem po co się męczyć w Gdańsku, jeżeli tak tu źle?
        > Muszę Cie jednak wyprowadzić z poważnego błędu, otóż to właśnie GDAŃSK, nie
        > Gdynia otrzymał z funduszów ONZ 1 mln dolarów na program budowy ścieżek
        > rowerowych za wzorowy projekt ich budowy.
        Jesli to jest wzorowy projekt to Ta jestes Chinskim Mandarynem.Na nadmorskim
        deptaku oznaczono jego czesc innym kolorem bruku.To jest skonczone
        kretynstwo.Jepiej aby ci szlency na rowerach jezdzili po zwyklym
        chodniku.Deptakiem poruszaja sie tlumy spacerowiczow w tym rowniez z malymi
        dziecmi i psami.Pomiedzy nimi pedza kretyni na rowerach,Czy zdajesz sobie
        sprawe ile osob wyladowalo w szpitalu dzieki spacerowi obok tej sciezki?Uwazym
        ze ten"wzorowy projekt nalezy"natychmiast zakonczyc. Nie wiem czy jechałeś
        kiedyś ścieżką
        > z Sopotu do Orłowa - tym szlakiem nie da się przejechać, jest w okropnym
        > stanie, za to ścieżka z Brzeźna do Sopotu to wzór do naśladowania dla innych
        > gmin. Zresztą w Gdańsku tylko w tym roku wybudowanych zostanie jeszcze 27 km
        > nowoczesnych ścieżek asfaltowych, w Gdyni 0!!!!!!! Piszesz coś o Targu
        Siennym,
        >
        > mam nadzieję, że to coś zwane Gildią już długo nie poszpeci okolic Targu
        > Siennego i Rakowego, a ING Real Estate przystąpi do realizacji swojej
        > inwestycji. Poza tym dziwny z Ciebie człowiek, wnioskuję, że jesteś z
        Gdańska,
        > a nie potrafisz dostrzec uroków tego pięknego miasta i drążysz "dziurę w
        > całym". WSTYD !!!
        • knovak ścieżka Brzeźno - Sopot 06.04.03, 08:47
          Potwierdzam, to ścieżka dla samobójców. Na odcinku gdańskim nie jest oddzielona
          od ciągu pieszego, przez albo rowerzyści wjeżdżają na fragment pieszy, albo co
          gorsza - piesi wyłażą na ciąg rowerowy. Skutek wiadomy, kilka kolizji dziennie
          (w sezonie). Z kolei na odcinku sopockim ścieżka jest zbyt wąska, przez co
          rowery po prostu się zderzają (też kilka dziennie - piszę o interwencjach
          pogotowia). Na dodatek nawierzchnia jest z kostki, bardzo inteligentnie ktoś to
          wymyślił (lobby producentów i wykładaczy kostki?). Jazda tą trasą to żadna
          przyjemność, żal tej kasy wpuszczonej w taki bubel.
          • jarohu Re: ścieżka Brzeźno - Sopot 06.04.03, 09:30
            Trasę Brzeźno-sopot omijam starannie. Najgorszy jest ok. kilometrowy odcinek
            zaraz za Jelitkowem w kierunku Brzeźna - wspólny z pieszymi i bardzo
            wąski.Problemem gdańskich ścieżek jest brak konserwacji tych istniejących -
            vide trasa wzdłuż Al. Zwycięstwa - linii prawie nie widać - nawierzchnia w
            parku zupełnie spękany asfalt, w części bliżej Opery - błotne odcinki. Zmorą są
            także trasy prowadzące znikąd - donikąd - np. wylotowa na W-wę. Ten odcinek ma
            sporo denerwujących momentów - np. brak podjazdów na licznych krawężnikach w
            rejonie drugiej estakady (licząć od Gdańska). Na pierwszym wiadukcie od lat
            wystaje na ok. 3 cm pionowy pręt - biada temu, kto w to wjedzie. Generalnie
            króluje łatwizna - tworzy się ścieżki składające się wyłącznie z białej linni -
            potem latami zresztą nie odnawianej. Kiedys opisując kapitalną sieć tras
            rowerowych wzdłuż Motławy - od Olszynki - po Mokry Dwór i Pruszcz -
            zażartowałem, że nie daj Boże - władze Gdańska uznają je za gotowe ścieżki i
            dopiszą sobie dodatkowe 20 km. Zatem nie ma żadnych powodów do wywyższań się
            nad Gdynią. Przy UM działa zespół rowerowy z dobrym udziałem Rogera
            Jackowskiego i jego grupy, ale rezultaty są kiepskie.
          • seva108 Re: ścieżka Brzeźno - Sopot 07.04.03, 11:20
            Ścieżka na trasie Sopot-Brzeźno ma wybitnie rekreacyjny charakter. Faktycznie
            nieszczęśliwie użyto tam fazowanej kostki, ale trzeba przyznać, że po
            interwencji (chyba OLE) na końcowym fragmencie trasy jest już kostka
            niefazowana. Niemniej, niezależnie od rodzaju uzytej kostki, to jest dobra
            rekreacyjna trasa. To, że rowerzyści i piesi muszą nauczyć się współistnienia,
            to zupełnie inna sprawa.
            Przykład gdańskiej ścieżki komunikacyjnej możesz zobaczyć na trasie Brzeźno
            (plaża)-Kliniczna. Obiektywni specjaliści przyznają, że jest to jedna z
            najlepszych dróg rowerowych w Polsce.
            • stefan4 Re: ścieżka Brzeźno - Sopot 09.04.03, 01:51
              seva108:
              > Przykład gdańskiej ścieżki komunikacyjnej możesz zobaczyć na trasie Brzeźno
              > (plaża)-Kliniczna. Obiektywni specjaliści przyznają, że jest to jedna z
              > najlepszych dróg rowerowych w Polsce.

              Istotnie ma sporo zalet. Jak już mówiłem, jest najlepszą z gdańskich ścieżek
              rowerowych. Ale nie wpadajmy w zbytni zachwyt
              • seva108 Trasa przy Hallera i węzeł Kliniczna 09.04.03, 08:09
                stefan4 napisał:

                > Istotnie ma sporo zalet. Jak już mówiłem, jest najlepszą z gdańskich ścieżek
                > rowerowych. Ale nie wpadajmy w zbytni zachwyt
                • stefan4 Re: Trasa przy Hallera i węzeł Kliniczna 09.04.03, 09:41
                  seva108:
                  > Nie wiem na ile interesujesz się tym tematem, ale jeśli robisz to choć w
                  > minimalnym zakresie, to pewnie wiesz, że odcinek na Hallera jest tylko częścią
                  > projektu, który zakłada m.in. zmianę organizacji ruchu na węźle Kliniczna.

                  No to się cieszę.

                  stefan4 (czyli ja):
                  > Jak nie rozjechać nikogo pod Filharmonią, bo tam jest zawsze mnóstwo ludzi?
                  seva108:
                  > W myśl Kodeksu dzwonek jest obowiązkowym wyposarzeniem roweru. :-)

                  Ale sygnału dźwiękowego wolno w mieście użyć tylko w przyapadku zagrożenia.
                  Rozumiem Twoją radę jako przyznanie, że sposób przeprowadzenia ścieżki w tym
                  miejscu stwarza zagrożenie. :-)

                  A ja w dodatku nie lubię dzwonić na Bogu ducha winnych pieszych. To jest
                  niegrzeczne.

                  seva108:
                  > Regularnie jeżdżę na tym odcinku.

                  No to życzę (i Tobie i sobie) wspaniałych dobrze przemyślanych dróg rowerowych w
                  3Mieście.

                  - Stefan
                  • pumeks Re: Trasa przy Hallera i węzeł Kliniczna 09.04.03, 09:58
                    stefan4 napisał:

                    > A ja w dodatku nie lubię dzwonić na Bogu ducha winnych pieszych. To jest
                    > niegrzeczne.

                    Tego nie rozumiem, czemu niegrzeczne? bardziej grzeczne jest najechanie komuś
                    na pięty? W Berlinie każdy rowerzysta dzwonił na długo przedtem zanim zblizyłem
                    sie do ścieżki rowerowej, bo tam się zakłada że rower jest (w odróznieniu od
                    samochodu) bezgłośny i pieszy może nie usłyszeć że coś jedzie. A u nas
                    rzeczywiście, kiedy w letni wieczór próbuję przejść przez tą pożal się boże
                    trasę rowerową przy ETC to z ciemności wyłaniają się watahay rozpędzonych
                    rowerów bez świateł i sygnalizacji, czasem w ostatniej chwili udaje mi się
                    uskoczyc. Dziękuję za takie "grzeczności".
                    • stefan4 Re: Trasa przy Hallera i węzeł Kliniczna 09.04.03, 11:19
                      stefan4 (czyli ja):
                      > A ja w dodatku nie lubię dzwonić na Bogu ducha winnych pieszych. To jest
                      > niegrzeczne.
                      pumeks:
                      > Tego nie rozumiem, czemu niegrzeczne? bardziej grzeczne jest najechanie komuś
                      > na pięty?

                      Najeżdżanie na pięty jest absolutnie karygodne. Jest też sprzeczne z prawem: w
                      sytuacji kolizyjnej na wspólnej drodze pieszy ma pierwszeństwo przed rowerzystą.

                      Ale Ty kwestionujesz niegrzeczność a nie niekodeksowość, prawda?

                      Otóż wg mojego prywatnego systemu wartości grzeczność polega głównie na
                      względach okazywanych słabszemu przez silniejszego. Na wspólnej drodze
                      rowerzysty z pieszym to rowerzysta jest w pozycji silniejszej. Ja w takiej
                      sytuacji uważam siebie za wyłącznie odpowiedzialnego za uniknięcie kolizji z
                      pieszym oraz za jego komfort psychiczny w zakresie w jakim wiąże się on z naszym
                      spotkaniem. Niektórzy piesi na dzwonek rowerowy nie reagują wcale ale inni
                      reagują panicznie. A ja uważam straszenie ludzi za nieeleganckie. Dlatego wolę
                      zwolnić prawie do ich prędkości i przed wyprzedzaniem powiedzieć ,,przepraszam''
                      zamiast zadzwonić.

                      A cała dyskusja wzięła się z tego, że ścieżka rowerowa powinna być tak
                      zorganizowana, żebym nie musiał tego robić. Zdarza mi się dzwonić na pieszych
                      łażących po WYDZIELONEJ ścieżce rowerowej. To tak jakby chodzili środkiem
                      jezdni
                  • seva108 Re: Trasa przy Hallera i węzeł Kliniczna 09.04.03, 10:44
                    stefan4 napisał:

                    > stefan4 (czyli ja):
                    > > Jak nie rozjechać nikogo pod Filharmonią, bo tam jest zawsze mnóstwo ludzi
                    > ?
                    > seva108:
                    > > W myśl Kodeksu dzwonek jest obowiązkowym wyposarzeniem roweru. :-)
                    >
                    > Ale sygnału dźwiękowego wolno w mieście użyć tylko w przyapadku zagrożenia.
                    > Rozumiem Twoją radę jako przyznanie, że sposób przeprowadzenia ścieżki w tym
                    > miejscu stwarza zagrożenie. :-)

                    Nie, ścieżka jest OK, ale ludzie jeszcze nie wyrobili sobie nawyku trzymania
                    się części przeznaczonej dla pieszych. Świadomość, czy też kultura rowerowa
                    jest u nas jeszcze dość niska, ale w krajach z większymi tradycjami (np.
                    Holandia, Niemcy - tam byłem więc te przykłady podaję) takie rozwiązania są i
                    się sprawdzają.

                    > A ja w dodatku nie lubię dzwonić na Bogu ducha winnych pieszych. To jest
                    > niegrzeczne.

                    Przesadzasz trochę. To sposób zwrócenia uwagi, że znaleźli się na trasie dla
                    rowerów. Nie jest to zachowanie niegrzeczne, a ostrzegawcze.

                    > No to życzę (i Tobie i sobie) wspaniałych dobrze przemyślanych dróg
                    rowerowych
                    > w 3Mieście.

                    Myślę, ze jesteśmy na dobrej drodze. Ważne jest by władze miasta czuły presję
                    rowerzystów.
            • Gość: miki Re: ścieżka Brzeźno - Sopot IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 11:40
              seva108 napisał:

              > Ścieżka na trasie Sopot-Brzeźno ma wybitnie rekreacyjny charakter. Faktycznie
              > nieszczęśliwie użyto tam fazowanej kostki, ale trzeba przyznać, że po
              > interwencji (chyba OLE) na końcowym fragmencie trasy jest już kostka
              > niefazowana. Niemniej, niezależnie od rodzaju uzytej kostki, to jest dobra
              > rekreacyjna trasa. To, że rowerzyści i piesi muszą nauczyć się
              współistnienia,
              Co proponujesz?Dzieci starcow i psy na smycz?
              Proponuje jeszcze wykonac odgalezienie na koniec Sopockiego mola.Sciezka
              powinna byc wymalowana zygzakiem aby "rekreacyjni"rowezysci mogli podziwiac
              widoki tak z polnocnej jak i poludniowej jego strony.
              > to zupełnie inna sprawa.
              > Przykład gdańskiej ścieżki komunikacyjnej możesz zobaczyć na trasie Brzeźno
              > (plaża)-Kliniczna. Obiektywni specjaliści przyznają, że jest to jedna z
              > najlepszych dróg rowerowych w Polsce.
              Tworcomtych "sciezek"nalezy sie "zloty urynal"
              • seva108 Re: ścieżka Brzeźno - Sopot 09.04.03, 11:47
                Gość portalu: miki napisał(a):

                > > To, że rowerzyści i piesi muszą nauczyć się współistnienia,
                > Co proponujesz?Dzieci starcow i psy na smycz?

                Psy zdecydowanie powinny tam być prowadzane na smyczy i w kagańcu.

                > Proponuje jeszcze wykonac odgalezienie na koniec Sopockiego mola.Sciezka
                > powinna byc wymalowana zygzakiem aby "rekreacyjni"rowezysci mogli podziwiac
                > widoki tak z polnocnej jak i poludniowej jego strony.

                Czy wszystkie Twoje pomysły są takie dobre?

                > > to zupełnie inna sprawa.
                > > Przykład gdańskiej ścieżki komunikacyjnej możesz zobaczyć na trasie Brzeźno
                > > (plaża)-Kliniczna. Obiektywni specjaliści przyznają, że jest to jedna z
                > > najlepszych dróg rowerowych w Polsce.
                > Tworcomtych "sciezek"nalezy sie "zloty urynal"

                Możesz to rozwinąć? Dlaczego tak sądzisz?
      • mottlauspucker Jeszcze raz do Iwony 08.04.03, 14:44
        Gość portalu: Iwona napisał(a):

        > Muszę Cie jednak wyprowadzić z poważnego błędu, otóż to właśnie GDAŃSK, nie
        > Gdynia otrzymał z funduszów ONZ 1 mln dolarów na program budowy ścieżek
        > rowerowych za wzorowy projekt ich budowy.

        Chcialem jeszcze podkreślić, że cieszę się, że Gdańsk otrzymał pieniądze, i mam
        nadzieję że wyda je rzetelnie, bez przekrętów i z głową. Ale z Twojego
        argumantu wynika własnie że w Gdańsku jest zapotrzebowanie na budowę takich
        ścieżek, czyli że ich brak daje się zauważyć. W Gdyni prawdopodobnie braki są
        mniejsze, pewnie tamtejsze władze rozsądniej gospodarowały środkami które już
        posiadały.

        No chyba że za Twoim argumentem kryje się myślenie w stylu lat 70tych, kiedy to
        wskaźniki rozwoju obliczano u nas na podstawie ilości zainwestowanych funduszy.
        Czyli im więcej pieniędzy topionow, dajmy na to, hucie, tym bardziej w
        statystykach wyglądało że huta się rozwija. W takim razie nie życzę sieci dróg
        dla rowerów w Gdańsku TAKIEGO rozwoju.
    • mottlauspucker Re: do Iwony 07.04.03, 08:34
      Gość portalu: Iwona napisał(a):

      > Muszę Cie jednak wyprowadzić z poważnego błędu, otóż to właśnie GDAŃSK, nie
      > Gdynia otrzymał z funduszów ONZ 1 mln dolarów na program budowy ścieżek
      > rowerowych za wzorowy projekt ich budowy.

      Cieszę się Gdańsk otrzymal te środki. Mam nadzieję że zostaną wydane uczciwie i
      rozsądnie. Poczytaj posty Stefana o tym jak POWINNY wyglądać ścieżki rowerowe,
      i zgódź się że w Gdańsku takie trasy istnieją w śladowych ilościach.

      > Piszesz coś o Targu Siennym, mam nadzieję, że to coś zwane Gildią już długo
      > nie poszpeci okolic Targu Siennego i Rakowego, a przystąpi do
      > realizacji swojej inwestycji.

      Po pierwsze, mam nadzieję że to co tam wybuduje ING Real Estate będzie szpecić
      MNIEJ - ale znając gust naszych decydentów, mam co do tego poważne obawy (vide
      City-Forum albo "Superkino Krewetka"). Ale czy inwestor nie mógłby opracować
      takiego projektu w którym nie trzeba by burzyć historycznego budynku sióstr
      elżbietanek? (korekta - wyżej napisałem, że on jest z 1906 r., w rzeczywistości
      powinno być 1909)
      Po drugie, nie podoba mi się że władze angażują siły by inwestować akurat tam,
      kosztem Gildii - niezależnie od kryteriów estetycznych, dla wielu ludzi jest to
      miejsce pracy, a dla wielu innych miejsce zaopatrzenia się w towar na
      przeciętną kieszeń niezamożnego gdańszczanina. Tymczasem np. prestiżowa działka
      na Wyspie Spichrzów porasta perzem: czemu pan Adamowicz nie wykaże się energią
      w zagospodarowywaniu tamtego miejsca?????

      > Poza tym dziwny z Ciebie człowiek, wnioskuję, że jesteś z Gdańska,
      > a nie potrafisz dostrzec uroków tego pięknego miasta i drążysz "dziurę w
      > całym". WSTYD !!!

      Potrafię dostrzec uroki Gdańska. Nie potrafię dostrzec uroków w "nowoczesnych"
      budowlach którymi kolejne ekipy prezydentów Posadzkiego i Adamowicza szpecą
      śródmieście.

    • seva108 Re: Przewodnik dla gdyńskich rowerzystów 07.04.03, 11:22
      Wolę, aby władze Gdańska zajmowały się budowaniem dróg rowerowych niż
      wydawaniem informatorów. Takie broszurki mogą wydawać np. organizacje
      ekologiczne.
      • windyga Do Sevy 09.04.03, 07:58
        Zjada cie na zywca szowinizm i zaslepia tez zdrowy rozsadek.
        Przeciez wladze Gdyni wydaly informator o zbudowanych juz przez siebie
        sciezkach. Informator nie jest ALTERNATYWA budowy sciezek, jest tylko skromnym,
        pozytecznym informatorkiem. Jestem przekonana, ze kiedy Gdansk juz zbuduje to,
        co Gdynia juz ma, to tez wyda informator, bo to jest potrzebna dla cyklistow
        pozycja.Nie pluj sie, bo zajady ci groza niechybnie;)))
        • seva108 Porozmawiajmy o konkretach 09.04.03, 08:03
          Ile kilometrów asfaltowych ścieżek dla rowerów ma Gdynia?
          • Gość: miki Re: Porozmawiajmy o konkretach IP: *.dip.t-dialin.net 09.04.03, 11:52
            seva108 napisał:

            > Ile kilometrów asfaltowych ścieżek dla rowerów ma Gdynia?
            >
            Dlaczego tak interesujesz sie asfaltem? Gdzie na swiecie sciezki rowerowe sa
            wylacznie z asfaltu?Asfalt jest najtanszym materialem na sciezki.Napewno nie
            najlepszym.
            pzdr.
            • seva108 Re: Porozmawiajmy o konkretach 09.04.03, 12:08
              Gość portalu: miki napisał(a):

              > Dlaczego tak interesujesz sie asfaltem? Gdzie na swiecie sciezki rowerowe sa
              > wylacznie z asfaltu?Asfalt jest najtanszym materialem na sciezki.Napewno nie
              > najlepszym.

              Ja uważam, że najlepszym, a z powodzeniem stosowanym w krajch Beneluxu,
              Skandynawi i Niemczech. Jeśli masz inne propozycje, to chętnie wysłucham.
              • knovak Re: Porozmawiajmy o konkretach 09.04.03, 21:28
                seva108 napisał:

                > [asfalt] Ja uważam, że najlepszym, a z powodzeniem stosowanym w krajch
                Beneluxu,
                > Skandynawi i Niemczech.

                Jesteś pewien, że tylko asfalt?
                Jeśli nie, to polecam np. wycieczkę na wyspę Uznam, ścieżkę ze Świnoujścia do
                Peenemunde. I dziesiątki innych podobnych tras. Asfaltu ni sladu...
                • corzano Re: Porozmawiajmy o konkretach 10.04.03, 07:23
                  Tylko , ze w dyskusji chodziło o miejskie rozwiązania komunikacyjne, a nie
                  rekreacyjne.
Pełna wersja