Wybierz Sztorm Roku 2006

IP: *.limes.com.pl 22.01.07, 09:41
Z tego co wiem, to Chwin napisał "Dolinę radości" a nie "Jaśkową Dolinę".
    • Gość: vasco da gama no to niezle IP: *.bulldogdsl.com 22.01.07, 10:21
      Jurkowski/galuszko w lazni "edukuja", o zgrozo, dzieci? Ucza ich "cztania
      sztuki"? I autorzy i miejsce skazani na druzgocaca kleske i te biedne dzieci...
      Za "wytrwalosc i spektakularnosc". Moze wytrwali to oni sa, ale spektakularni?
      Moze w tej wytrwalosci? Jeszcze jakies swietne pomysly CSW laznia? Brawo! Ale
      zaraz, czy wiedza Szanowni Rajcy co finansuja? Bez obaw, tym razem dyrektorki
      nie wywala. Za wytrwalosc i spektakularnosc.

      Druskienniki i GGF sa, oczywiscie, poza zasiegiem tego komentarza. Za ambicje.

      Dalej cudnie zestawiony tandem Wyspa vs. Re:Wizja (tytul bardzo "na czasie" z
      uzyciem alternatywnych dwukropkow; wystawy niekoniecznie). Ekipie NCK chyba
      skonczyly sie juz pomysly, ale glupote ma niewyczerpana.
      A "Wyspa" to jedyna instytucja kulturalna w Trojmiescie z klasa i z energia na
      przyszlosc. Tak wlasnie.

      Tylko jedno pytanie... Panie i Panowie dziennikarze, czy wyscie wiedzieli kogo i
      co nominujecie? Czy Wy wiecie co to znaczy "sztorm"? "Laznia" przezywala swoje
      sztormy za Szylak i w porywach za Lisiewicz; O "Re:Wizji" wszyscy (zapewniam) za
      rok nie beda pamietac; co takiego niesamowitego (czy cos w ogole) zrobila
      Gdanska Galeria Fotografii i kiedy? Proponuje nominacje dla dziennikarzy GW za
      nominacje na Sztorm Roku 2006.
    • Gość: myway Wybierz Sztorm Roku 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 09:59
      Polski Chor Kameralny nalezaloby wyroznic zwlaszcza, o czym sie zupelnie nie
      wspomina, za zeszloroczny Festiwal "Mozartiana" - doskonaly przyklad, jak trafic
      z genialna muzyka Mozarta w doskonalym wykonaniu do "zwyklego" odbiorcy (a bylo
      ich w ciagu 4 dni Festiwalu jak na moje oko 20 tysiecy). BRAWO!
    • Gość: kongo Wybierz Sztorm Roku 2006 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:40
      Dzisiaj przeczytałem to co poleca pani redaktor Żerwe. W kilku miejscach sie
      nie zgadzam. NIe zgadzam sie na to, że to władze miasta nie ozwalająistnieć
      Teatrowi Dada. Tak naprawdę to trzeba się przyjrzeć temu co sam w sobie robi
      klub ŻAK. KOmercja i jeszcze raz komercja. Moim zdaniem, gdyby z budżetu klub
      wykroi np. 50.000 dla tego teatru, to niebyłoby szumu o to wszystko. Ale tu sie
      pojawia pytanie, dlaczego wszyscy twórcy odchodzą z ŻAKA. To proste,
      przedmiotowe traktowanie czlowieka w koncu zmusza do szukania szczęścia w
      innych, bardziej przyjaznych rejonach. Ale abstrachując od tego, argument
      trudnej sytuacji nie jest przesłanką do nominacji. A co do nominacji a
      właściwie typówto nie wiem w jakim chorym umyśle zrodziła się kandydatura pani
      Kolak. Za rolę w niedobrym przedstawieniu, które może ze trzy razy zostalo
      pokazane i zdjęte. I to jest paranoja
    • Gość: spoko Wybierz Sztorm Roku 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.07, 16:46
      Co za bzdura prawda jest taka, że te nominacje są bardzo stronnicze nominacje
      są śmieszne bo i tak wygrać powinna wystawa nowi dawni mistrzowie bo ona jest
      największym wydarzeniem w kulturze naszego województwa i Polski to ona
      spowodowała lawinę artykułów,które wprowadziły w błąd mieszkańców.Gdańszczanie
      maja możliwość zobaczenia czegoś co by musieli oglądać w USA
      A jeśli chodzi o Izdebskiego to czym się on różni od postawy Szyłak i Klamana
      którzy promują się na swoim stanowisku ? No a różnią się tym że środowisko
      zazdrości Izdebskiemu a Klamanowi i Szyłak nie bardzo. A tak naprawdę to
      nagroda w kategorii plastyka powinna być dla twórcy a nie kuratorów phe bo jest
      to śmiechu warte.
    • Gość: Magellan Re: Wybierz Sztorm Roku 2006 IP: *.chello.pl 24.01.07, 23:51
      Żeby nie bylo, że mam coś wspólnego z Vasco. Ja w Kategori Teatr. "Drapacze"
      powinny być na pierwszym miejscu. Po pierwsze spektakl super i to o tym co u
      nas, co jest naszą bolączką. Po drugie idą jak burza przez Polskę. I oczywiście
      Pani Flisek. Reszta to tylko dęcie w balon.
    • Gość: komentator Wybierz Sztorm Roku 2006 IP: *.chello.pl 27.01.07, 20:48
      Specyficzny wybor gazety wiele tlumaczy! Czy sztorm wywolany przez "Ostatnia
      Wieczerze" M.Swieszewskiego nie zasluguje na to miano? A moze nie miesci sie w
      tej Waszej 10 stopniowej skali. Kazdy stanowi skale na skale swojego umyslu.Bo
      propozycje redakcji, napewno nie czytelnikow, w to nie wierze, ozywionej
      dyskusji w ciagu ostatniego roku nie wywolaly. Byly minely. Natomiast do tej
      pracy Swieszewskiego, jeszcze dlugo wielu bedzie sie odnosic. Natomiast sztuka
      zazwyczaj przekracza skale i miejscowe koterie, to podnosi na duchu a reszta
      jest smutna i zalosna.
    • Gość: l.f Wybierz Sztorm Roku 2006 IP: *.rene.com.pl 28.01.07, 18:13
      Drodzy Państwo.
      Rzadko zdarza mi się pisywać do gazet, ale ostatni (weekendowy) numer Gazety
      Wyborczej poruszył mnie do tego stopnia, że jednak się na ten ruch zdecydowałem.
      Z uwagą przeczytałem Wasze nominacje do Sztormu 2006. Teatr- zasłużeni twórcy i
      aktorzy, literatura- czołowi trójmiejscy pisarze, muzyka- obiecujące zespoły i
      soliści, to samo film, a sztuki plastyczne? Wyłącznie kuratorzy, organizatorzy
      wystaw, kierownicy galerii. Czyżby w Trójmieście nie było już artystów?
      Jest to podejście w sztuce ostatnich lat niezwykle symptomatyczne. Nagle punkt
      ciężkości przesuwa się z twórców na organizatorów. Oto kurator promujący
      artystów jedyne co jest w stanie osiągnąć to promocję własnej osoby. Nie
      chciałbym tu w niczym podważać zasług trójmiejskich galerii i ich twórców, a
      wymienione przez was wystawy niewątpliwie wiele zawdzięczają autorskiej
      koncepcji. Chodzi mi o coś innego. O pewne zjawisko, które z niepokojem
      obserwuję. Artysta spychany jest na margines działalności galerii i centrów
      sztuki. Staje się, w pewnym sensie, dodatkiem do instytucji- i o ile dotąd
      proces ten przebiegał podskórnie, w małych pomieszczeniach biur galeryjnych, o
      tyle teraz nagle staje się on praktyką powszechną- czego doskonałym przykładem
      są Wasze nominacje- a zatem Wasza promocja takiego zachowania. Balans został
      całkowicie zachwiany.
      Ciekawym zbiegiem okoliczności w tym samym wydaniu Gazety Wyborczej- tyle, że
      ogólnopolskiej- jest wywiad z Cezarym Bodzianowskim, który nawet stworzył już
      pracę na ten temat w Orońsku. On znalazł piękne wyjście z tej sytuacji- uciekł z
      galerii. Być może cała reszta artystów poszła jego śladem, skoro nie zostali
      przez Was zauważeni…
      Od pewnego czasu obserwuję rosnącą rolę kuratorów w sztuce. To oni decydują
      kogo, jak i gdzie pokazać. I słusznie. Są do tego przygotowani, mają wiedzę,
      intuicję, czasem nawet dobre chęci. Ale doprowadzenie do sytuacji, kiedy nie
      mówi się o artyście, ale jego kuratorze, nie o dziele sztuki, ale jego
      interpretacji w wykonaniu tej, lub innej osoby jest niebezpieczne. To właśnie
      takie działania wspierają instytucjonalizowanie się sztuki. Artysta staje się
      rzeczywiście petentem rodem z Kafki odsyłanym z pokoju do pokoju.
      W kapitalistycznym społeczeństwie ma to również konotacje finansowe. Oto każdy
      pracownik instytucji żyjącej ze sztuki dostaje regularną pensję. Artysta
      powinien się cieszyć, kiedy dostanie zwrot kosztów podróży, ewentualnie zwrot za
      materiały. Ciekawe czemu nikt nie zaproponuje sprzątaczce pracy za bilety
      komunikacji miejskiej i detergenty. Istnieje ogólne przyzwolenie na ten stan
      rzeczy. Nawet sami artyści w dużej mierze przyzwyczaili się do tego, że
      wykonywanie ich zawodu wiąże się bardziej z wydatkami niż przychodami. Teraz
      wreszcie powoli dochodzi do sytuacji, kiedy stają się oni anonimowymi wyrobnikami.
      Oczywiście trochę dramatyzuję, a cała sytuacja jest bardziej złożona. Nie
      zmienia to jednak faktu, że taki jest ogólny wydźwięk Waszych nominacji.
      Dziwi mnie jednocześnie brak konsekwencji w Waszym postępowaniu- czemu nie
      nominujecie organizatorów koncertów, dyrektorów teatrów, producentów filmowych?

      Z poważaniem i nadzieją na konstruktywną dyskusję. Ludomir Franczak (artysta,
      kurator)
    • Gość: antoni Re: Wybierz Sztorm Roku 2006 IP: 65.124.48.* 04.02.07, 22:54
      Sztormu to chyba nie bylo. W zwiazku z tym moim kandydatem jest sasiad z ulicy
      Obroncow Westerplatte ktory wytrwale , od wielu lat w swoim ogrodku przy ulicy
      zorganizowal Sloneczna Galerie i tam ludziom spieszacym na rynek albo
      zmierzajacym w strone przystankow autobusowo-tramwajowo-kolejkowych pokazuje
      swoje obrazy. Jest to jedna z pieknych i spontanicznych , chociaz bardzo
      skromnych ale autentycznych inicjatyw artystycznych.
Pełna wersja