Polacy na wojnę.......

22.11.01, 17:05
Za onetem:

Prezydent Aleksander Kwaśniewski wyraził zgodę na 6-miesięczny wyjazd polskich
żołnierzy do Afganistanu. Prezydent poinformował, że polscy dowódcy są już w w
bazie USA w Tampa na Florydzie, skąd dowodzona jest akcja w Afganistanie.


W Afganistanie są już żołnierze USA i Wielkiej Brytanii, do drogi przygotowują
się Francuzi (na zdjęciu), jednak Sojusz Północny niechętnie widzi na swoim
terytorium wojska innych państw/AFP

Do Afganistanu pojedzie kompania GROM-u, pluton z Brygady Logistycznej z Opola,
pluton z Brygady Saperów z Brzegu, pluton przeciwchemiczny z 4 pułku
przeciwchemicznego z Brodnicy, zespół rozpoznania biologicznego z Wojskowego
Instytutu Higieny i Epidemiologii w Puławach oraz okręt wsparcia
logistycznego "Kontradmirał Ksawery Czernicki". W sumie polski kontyngent
będzie liczył do 300 żołnierzy. Gotowość do wyjazdu żołnierze osiągną w
styczniu 2002 roku.
===================================
Ciekawe cz tylko na tym się skończy?
    • kasia_57 Re: Polacy na wojnę....... 22.11.01, 17:39
      Jakos groza powialo. A "my" pchamy sie z gorliwoscia neofity we wszystkie
      awantury...
      • lucy_z Re: Polacy na wojnę....... 22.11.01, 17:47
        kasia_57 napisał(a):

        > Jakos groza powialo. A "my" pchamy sie z gorliwoscia neofity we wszystkie
        > awantury...

        Teraz wyczytałam, że ambasador Afganistanu mówi, że Polacy są niepotrzebni....
        Może niepotrzebnie ten watek wstawiłam??? Tylko się nasi chłopcy zdenerwują:(
        • kasia_57 Re: Polacy na wojnę....... 22.11.01, 18:08
          lucy_z napisał(a):

          > kasia_57 napisał(a):
          >
          > > Jakos groza powialo. A "my" pchamy sie z gorliwoscia neofity we wszystkie
          > > awantury...
          >
          > Teraz wyczytałam, że ambasador Afganistanu mówi, że Polacy są niepotrzebni...
          > .
          > Może niepotrzebnie ten watek wstawiłam??? Tylko się nasi chłopcy zdenerwują:(

          I nie tylko chlopcy, ich matki tez....:(((

    • Gość: beast Re: Polacy na wojnę....... IP: 192.168.140.* 22.11.01, 19:43
      Wiadomo,że Polacy i inni służą tylko za pewna legitymację dla Amerykanów w ich
      działaniach na ter.Afganistanu.Jechać tam jednak trzeba i to nie tylko ze
      względów politycznych,byc może lepiej dziś "umrzeć" za Kandahar niz jutro za...
      Gdańsk.
      • kasia_57 Re: Polacy na wojnę....... 23.11.01, 09:31
        Gość portalu: beast napisał(a):

        > Wiadomo,że Polacy i inni służą tylko za pewna legitymację dla Amerykanów w ich
        > działaniach na ter.Afganistanu.Jechać tam jednak trzeba i to nie tylko ze
        > względów politycznych,byc może lepiej dziś "umrzeć" za Kandahar niz jutro za...
        > Gdańsk.

        Jakie to gorzkie Beast... Jednakze jestem pewna, ze wciaz nikt nie chcialby
        umierac za Gdansk. Nie mam jakos zludzen co do naszych "kochanych" sojusznikow".
        W tym calym ukladzie, to raczej my jestesmy tym gorliwym neofita, i wszystko
        ubieramy w taka ideologie, ze nawet przekonujemy ludnosc, ze to dobrze, ze my tak
        do Unii... Ot, prowincja (ale tylko polityczna)...

        • Gość: beast Re: Polacy na wojnę....... IP: 192.168.140.* 23.11.01, 12:10
          Jestem za gorliwościa w wykonywaniu swoich obowiązków,nie możemy sie tylko
          ośmieszac(to może nie byc takie proste;)A obowiązkiem(moralnym może bardziej
          niz traktatowym) Polski jako członka Sojuszu Polnocnoatlantyckiego jest
          uczestnictwo w takiej operacji.
          Co do umierania za Gdansk to coż ,mam nadzieje,że nie bedziemy musieli
          sprawdzać jakby to było.
          • kasia_57 Re: Polacy na wojnę....... 27.11.01, 08:17
            Gość portalu: beast napisał(a):

            > Jestem za gorliwościa w wykonywaniu swoich obowiązków,nie możemy sie tylko
            > ośmieszac(to może nie byc takie proste;)A obowiązkiem(moralnym może bardziej
            > niz traktatowym) Polski jako członka Sojuszu Polnocnoatlantyckiego jest
            > uczestnictwo w takiej operacji.
            > Co do umierania za Gdansk to coż ,mam nadzieje,że nie bedziemy musieli
            > sprawdzać jakby to było.

            ... A jakos samo sie to na mysl nasuwa...

Pełna wersja