POCZTA. Strzeż się tych miejsc

IP: 65.217.59.* 25.04.03, 10:17
Wystarczy zmienic dyrekcje poczty
    • Gość: Marcin Re: POCZTA. Strzeż się tych miejsc IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 10:27
      Dopóki PP będzie miała monopol na taki zakres usług, dopóty poczta będzie bastionem PRLu i będzie kłaść laseczkę na klientów. A pana prezesa to bym odstrzelił normalnie. Kiedy słyszę o takich sytuacjach to wychodzę z siebie.
    • carollina Re: POCZTA. Strzeż się tych miejsc 25.04.03, 10:50
      A swoją drogą ciekaw z usług jakiego Urzędu Pocztowego korzysta
      Pan Dyrektor RUP. Tam pewnie nigdy nie ma kolejek, a
      urzędniczki uśmiechają się do klientów przez calutki Boży
      dzień. A może by tak odwiedzić inne urzędy Panie Dyrektorze?
      Tam gdzie nie jest obsługiwany Dyrektor RUP tylko zwykły klient?
      • Gość: lolo Re: POCZTA. Strzeż się tych miejsc, n/t IP: *.peel.edu.on.ca / 10.13.129.* 25.04.03, 18:02
    • Gość: ewa Re: POCZTA. Strzeż się tych miejsc IP: 195.245.226.* 25.04.03, 18:08
      Ludzie zawsze mają pretensje.Uważam,że 20 dni po zakończeniu
      m-ca to bardzo dużo do złóżenia zeznania podatkowego.
      Mam kontakt z klientem i czasami powstrzymuję się bardzo żeby
      nie komentować ich "pomysłów".Aż mnie trzęsie kiedy słyszę
      "bo na zachodzie".Jeżeli ktoś był na zachodzie to powinien
      wiedzieć,że jest tam dyscyplina,ład i porządek w obydwie
      strony.
      • Gość: polf Re: POCZTA. Strzeż się tych miejsc IP: *.interecho.com / 192.168.5.* 26.04.03, 00:05
        Niestety PP to bastion przeszłości. Daleko jeszcze do
        nowoczesności, ale są jaskółki... A swoją drogą na
        poczcieklientami są Polacy a po drugiej stronie okienek też
        siedzą Polacy. Tacy jesteśmy. Bałagan i brak organizacji w dwie
        strony...
      • Gość: Berlinczyk Re: POCZTA. Strzeż się tych miejsc IP: *.dip.t-dialin.net 26.04.03, 12:33
        Gość portalu: ewa napisał(a):

        > Ludzie zawsze mają pretensje.Uważam,że 20 dni po zakończeniu
        > m-ca to bardzo dużo do złóżenia zeznania podatkowego.
        > Mam kontakt z klientem i czasami powstrzymuję się bardzo żeby
        > nie komentować ich "pomysłów".Aż mnie trzęsie kiedy słyszę
        > "bo na zachodzie".Jeżeli ktoś był na zachodzie to powinien
        > wiedzieć,że jest tam dyscyplina,ład i porządek w obydwie
        > strony.

        Tu sie zgadzam.Ci ktorzy powoluja sie na "zachod"najczesciej nigdy tam nie
        byli.Jesli byli to jako turysci i podziwiali to co piekne.
        Gdyby znali zachod to nigdy by nie uzyli zwrotu "bo na Zachodzie"
        wiedzieliby ze w tych sprawach pojecie "na zachodzie"nie istnieje.Inny zachod
        jest w Paryzu inny w Rzymie i jeszcze inacze jest w Dublinie.
        Ja moge powiedziec jak jest w Berlinie.Bo wiem.Powiem wiecej podoba mi sie.
        Jesli ktos oddaje zeznanie podatkowe w ostatniej chwili,to nie na poczcie,lecz
        wrzuca je do dziury w drzwiach Urzedu Skarbowego.Dziury zwanej skrzynka
        pocztowa.W niektorych urzedach jest OK jesli wrzuci sie przed przyjsciem
        urzednikow do pracy.Oczywiscie pokwitowania niema.Jesli ktos takie ptrzebuje,to
        musi sie pospieszyc aby wyslac poleconym lub oddac osobiscie.Jestem w 90%
        przekonany ze wszystkie urzedy pocztowe w Berlinie,4 -5 milionowej miescinie sa
        zamkniete.Kiedys byl taki na dworcu ZOO lecz zdaje sie ze z powodu oszczednosci
        i braku klienteli zamkneli.Jesli kogos bardzo interesuje to moge sie dowiedziec.
        Problem w tym ze nasi politykierzy ( i my sami)musimy wywalac otwarte
        dzwi,zamiast przyjac dobre np.Berlinskie sprawdzine rozwiazania.
        ps.Na Berlinskich pocztach czeka sie rowniz dlugo,gina rowniez przesylki.Jednak
        zadko sie zdaza aby ktos ukradl koperte z zeznaniem podatkowym.Przeciez to dla
        postronnych jest tyle warte ile zaplaca w skupie makulatury.
        Berlinczyk od 20 lat
Pełna wersja