Wszystko o pożarze w Rafinerii Gdańskiej

IP: Lokis* 04.05.03, 19:42
Brawo chłopcy!!!
    • jachu Czy Gdańsk był bezpieczny ? 04.05.03, 20:53
      > Niebezpieczeństwo, dla /.../ całej trójmiejskiej
      > aglomeracji, było ogromne.

      Dlaczego zatem mówiło się że mieszkańcom grozi tylko sadza, nie
      zapowiedziało się możliwości ewakuacji przynajmniej części
      miasta?
      Ktoś na to pytanie powinien odpowiedzieć...
    • Gość: Maciek Precyzja wypowiedzi IP: *.crowley.pl 04.05.03, 22:30
      Na jakiej podstawie autor tekstu twierdzi, że zagrożenie dla
      aglomeracji było ogromne? Dalej w tekście nie znajdujemy
      potwierdzenia tych słów. Najwyraźniej autor buduje napięcie w
      informacji, która winna opierać się jedynie na faktach,
      cytatach...
      To nie tylko błąd w sztuce dzienniarskiej, ale też igranie z
      ludzkimi emocjami w tej smutnej sprawie.
    • Gość: Toni Re: Wszystko o pożarze w Rafinerii Gdańskiej IP: *.telia.com 05.05.03, 01:07
      Zawodowo doskonała akcja ratownicza, na zimno, fachowo, bez
      błędu. Zawczasu przygotowane i dostępne środki gaśnicze, duży
      plus dla planujących sytuacje nadzwyczajne.
      A teraz pytania, czy ta cała rafineria trochę nie za blisko
      aglomeracji miejskiej ?
      Ile tego dobrego a łatwopalnego tam jest ?
      Czy zbiorniki nie są za ciasno poustawiane ?
      Obok było 50 tys m3 w nastepnym zbiorniku, a to pewnie jeszcze
      nie wszystko. Przy niepowodzeniu, zapłonie sąsiednich
      zbiorników, zagotowaniu benzyny i innym kierunku wiatru, na
      miasto ? Eksplozja chyba porównywalna z Hiroszimą.
      Na końcu - przy dzisiejszych technologiach, czy nie można
      umieścić w środku zbiornika jakiegoś odprowadzenia do
      pobierania próbek zamiast metodą wiadra i studni ? Czy nie
      można pobrać próbek przy przepompowywaniu na statek ? Trochę to
      prymitywnie brzmi.
      Zestaw do pobierania jest typowo nieiskrzący i nie przewodzący
      elektryczności, czy pokrywy otwierające zbiornik są też
      nieiskrzące ?
      Dlaczego do tej prostej operacji potrzeba aż trzech ludzi ?
      Pokrycie powierzchni paliwa gazem niepalnym też jest znanym
      zabezpieczeniem.
      Przecież iskra może pójśc nawet z odzieży pobierającego
      pracownika, tyle teraz tworzyw sztucznych w odzieży, a w
      telefonach kom. nic się nie iskrzy. Wytworzenie stężenia
      zapłonu we wnętrzu komórki ? Trudno kupić tą teorię.
      Wbity w podeszwę kamień na powierzchni metalu też może
      zaiskrzyć.
      Może redakcja poprowadzi trochę temat bezpieczeństwa w
      rafineriach. Nie ma praktycznie innych tak niebezpiecznych
      zakładów przemysłowych jak właśnie te.
      • dawn Re: Wszystko o pożarze w Rafinerii Gdańskiej 05.05.03, 15:40
        Gość portalu: Toni napisał(a):


        > A teraz pytania, czy ta cała rafineria trochę nie za blisko
        > aglomeracji miejskiej ?

        Rafineria jest położona 11 km od Portu Północnego, z którym ma połączenia
        rurociągowe. Była budowana w początku lat siedemdziesiątych, widocznie nie
        przewidziano, że Gdańsk się rozrośnie. Poza tym bez przesady, do najbliższej
        zwartej zabudowy mieszkalnej jest 4-5 km i trudno sobie wyobrazić, żeby nawet
        najpoważniejszy wybuch mógł zaszkodzić Gdańskowi. Przejedź się do Wiednia, tam
        rafineria jest jeszcze bliżej miasta.


        > Czy zbiorniki nie są za ciasno poustawiane ?

        wyobraź sobie resztę infrastruktury przy zbiornikach ustawionych "luźniej".

        > Na końcu - przy dzisiejszych technologiach, czy nie można
        > umieścić w środku zbiornika jakiegoś odprowadzenia do
        > pobierania próbek zamiast metodą wiadra i studni ?

        Próbki muszą być pobierane z całości zbiornika, ponieważ produkt może się
        rozwarstwiać. Jedyną metodą jest stosowany próbnik, który napełnia się
        stopniowo na różnych wysokościach słupa cieczy. Tylko taka metoda daje
        miarodajną próbkę reprezentatywną dla jakości.


        Czy nie
        > można pobrać próbek przy przepompowywaniu na statek ?

        Próbki są pobierane przed pompowaniem, bo jeżeli jakość jest niewłaściwa, można
        jeszcze produkt poprawić.

        > elektryczności, czy pokrywy otwierające zbiornik są też
        > nieiskrzące ?

        oczywiście. cały zbiornik jest uziemiony i odgromiony.

        > Pokrycie powierzchni paliwa gazem niepalnym też jest znanym
        > zabezpieczeniem.

        ciekawe, ile by kosztowała benzyna przechowywana pod poduszką azotową.

        > Przecież iskra może pójśc nawet z odzieży pobierającego
        > pracownika, tyle teraz tworzyw sztucznych w odzieży, a w
        > telefonach kom. nic się nie iskrzy.

        bateria iskrzy. na każdej stacji benzynowej masz zakaz używaia komórek.
        w RG obowiązuje bezwzględny nakaz wyłączania telefonów na terenie zakładu.

        > Wbity w podeszwę kamień na powierzchni metalu też może
        > zaiskrzyć.

        racja. dlatego kontrolerzy używają specjalnie atestowanego obuwia.


        • Gość: Toni Re: Wszystko o pożarze w Rafinerii Gdańskiej IP: *.telia.com 05.05.03, 17:47
          Hello down !
          Dzięki za obszerną odpowiedź, wiele mi wyjaśniła, ale nie
          wszystko.
          Co do Wiednia, generalnie głupstwa innych nie nteresują mnie w
          tym stopniu co głupstwa w domu. W latach 70/tych nie
          przewidziano, że następcy pozwolą miastu podejść do rafineri, a
          pozwolono.
          Nie jestem specjalistą, ale bez zbytnich trudności wyobrażam
          sobie instalację pozwalającą pobierać próbki z dowolnej warstwy
          zbiornika niezależnie od jego napełnienia.
          Poduszka azotowa na pewno coś tam kosztuje, nie sądzę aby to
          były sumy znaczące, tu nie chodzi a azot chemicznie czysty.
          Poza tym są inne gazy, patrz tankowce. Byle nie było tlenu.
          Z komórki i ja sam i wielu innych rozmawia bez przeszkód na
          stacjach benzynowych. W Skandynawi, mimo ich kota na punkcie
          bezpieczeństwa, tego zakazu nie zauważyłem. Za to na pewno masa
          starych samochodów potężnie iskrzy z uszkodzonych instalacji
          zapłonowych i nic sie nie zapala, przy tych iskrzeniach komórka
          to drobiazg.
          Samo otwieranie zbiornika i napływ "świerzego powietrza" może
          chyba w pewnych warunkach dać różnice potencjału, taka
          minibłyskawica, ciekawe jakie było meteo w tym momencie.
          Ja bym jednak takich zbiorników nie sondował, technologia
          trochę nie na 21 wiek.
          Raz jeszcze dzięki za wypowiedź, jak chcesz bliżej to zapraszam
          na Anders976@mail.com
          • Gość: makary Re: Wszystko o pożarze w Rafinerii Gdańskiej IP: *.zr.univ.gda.pl 05.05.03, 18:12
            No coz po pierwsze gdzie kolwiek by en zekald zbudowano
            byloby to grozne bo opary chmura gazu itp. Bliskosc portu
            tez jest wazna dla tarnsportu produktow do rafinacji.
            nalezy jednak zadac sobie pytanie czy w aglomeracji gdzie
            jest tyle niebezpiecznych zakladow nie nalezaloby
            wprowadzic z powrotem rozszezonych lekcji PO z dziedziny
            katasrof chemicznych i biologicznych. I czy nasza wladza
            zamias sie klocic czy 300 zl wiecej na komorki sobie dac
            czy nie zgromadzilaby srodki na etaty dla strazakow
            ktorzy wzorem akcji PoPO jezdzilby po szkolach i uczyl
            ludzi co robic kiedy dojedzie juz do katastrofy.
            Strazakom wielke brawa za uratowanie znacznej czesci
            GDANSKA. CIEKAWE KIEDY CI LUDZIE BEDA ZARABIAC PO TYLE CO
            W SEJMIKU RADNI. BO SIE OKAZALO SA LEPSZYMI FACHOWCAMI W
            SWOJEJ DZIEDZINI NIZ POLITYKIERZY W SWOJEJ.
    • Gość: dosiag Re: Wszystko o pożarze w Rafinerii Gdańskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.03, 13:28
      Miejmy nadzieję, że ta pechowa trójka zostawiła swoje telefony
      komórkowe w domu - bo w innym przypadku jakiś "znawca" tematu
      zbuduje nową teorię na temat szkodliwości komórek (ich używanie
      może spowodować pożar). A tak przynajmniej rodziny ofiar
      dostałyby jakieś odszkodowanie. Chociaż... myślę że zawsze
      znajdzie się powód, by winą obarczyć najbardziaej
      pokrzywdzonych. Np. za bardzo roziskrzone oczy, a może
      robota "paliła" im się w rękach?...
    • Gość: DareecKi Zdjęcia i filmy z pożaru IP: 62.233.235.* 05.05.03, 16:48
      Zdjęcia i filmy z pożaru znajdziecie na
      www.ogienwrafinerii.prv.pl ZAPRASZAM
    • Gość: equipage@gazeta.pl Re: Wszystko o pożarze w Rafinerii Gdańskiej IP: *.gdynia.mm.pl 05.05.03, 20:56
      Gratulacje!!!!!!
      Wszystkim uczestnikom akcji ratowniczej a sztabom przemyślanych
      decyzji i dowodzenia.
      Z żalem łączę się z rodzinami ofiar wypadku.
Pełna wersja