dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? <<-- Gdynia

11.03.07, 16:17

co jakiś czas, ze zdziwieniem czytam lub słyszę o planach zlikwidowania
kolejnego parku w Gdyni. By zabetonować go i postawić jakiś mniej lub bardziej
straszący budynek.

Tak stało się z małym parkiem przy 10Lutego (teraz okropne centrum
Kwiatkowskiego), tak ma być z parkiem przed prezydium, tak ma być z parkiem
przed hotelem Gdynia...

Dlaczego nie zabudowywuje się natomiast 'dziur' (blomb tudzież innych wolnych
działek), których wbrew pozorom jest w Gdyni sporo??? Dlaczego nie chce się
wykorzystać terenów, które sensowniej jest zabudować (międzytorze, tereny przy
torach, także ogórdki działkowe służące za slumsy).

Skąd ten owczy pęd do niszczenia - przypominam w Gdyni wcale nie ma
prawdziwych parków, są jedynie albo małe 'parczki', albo zielona przestrzeń,
która udaje coś w rodzaju mało przyjaznego mieszkańcom parku. To że las jest
blisko, nie znaczy, że mamy pozbyć się wszystkich terenów zielonych, które
byłyby dostępne dla wszystkich.
    • Gość: osk Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 18:25
      Popieram Twój głos! W Sztokholmie niecała 1/3 powierzchni miasta to teren
      zabudowany (i to w większości w sposób przemyślany, ładną i przyjemną dla oka
      architekturą), resztę zajmują parki,lasy i szlaki wodne. Gdynia powinna brać
      przykład ze stolicy Szwecji, a nie wzorować się na Chinach, niszcząc to co w
      niej najlepsze - zieleń.
      • Gość: :)) o tak Sztokholm jest piękny :)) tak samo Toronto IP: *.gdynia.mm.pl 11.03.07, 19:39
        też jest pełno zieleni i co jakiś czas tworzą NOWY park (absolutnie nie do
        pomyślenia byłoby ich likwidowanie)

        a najgorsze, że jest gdzie budować, bez niszczenia tej zieleni, która jeszcze
        została
    • antypolityk1 Zieleń wizytówką miasta 11.03.07, 21:38
      Wszystkie cywilizowane miasta na tej ziemi posiadają parki i dbają o zieleń. W
      Polsce, Chinach i w Moskwie trend jest zaś całkowicie odwrotny, a Gdynia jest
      wzorcowym tego przykładem. Prezydent Szczurek poddał się całkowicie lobby
      deweloperskiemu i prymitywnym rekinom-biznesmenom dla któych nic nie liczy się
      oprócz pieniędzy. Dziś Prezydent Szczurek święci tryumfy, niedługo zaś Gdynia
      stanie się zimnym, szklanym miastem pozbawionym duszy, zieleni i turystów, za
      to pełnym biznesmenów. Takim londyńskim City. I oto właśnie chodzi władzom
      Gdyni.
      • Gość: :)) nie szklanym tylko szarym, betonowym IP: *.gdynia.mm.pl 11.03.07, 23:27
        i nie stanie się city jak londyńskie, nie ma szans
        • antypolityk1 Re: nie szklanym tylko szarym, betonowym 12.03.07, 10:41
          No władze Gdyni, chciałyby przynajmniej mieć londyńskie City. Piszę o
          londyńskim City bo to jest dzielnica bez zieleni, po południu wyludniająca się
          i bez duszy i charakteru. Może rzeczywiście Gdynia będzie odróżniała się od
          reszty betonem i szarzyzną, co nie zmienia faktu że będzie zimna. Już taka się
          staje powoli. A Prezydent Szczurek uśmiecha się dalej z plakatów..
          • Gość: mirek Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni IP: *.chello.pl 12.03.07, 10:51
            Szczurek takze nie lubi drog i parkingow,ale wszyscy ponoc uwielbiaja Szczurka.
            Szczurek to jest takie co to nie sieja , nie orza a sprzedaja co KWIATKOWSKI i
            komuna zostawila
            • antypolityk1 Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 12.03.07, 11:03
              Szczurka ludzie kochają, bo:
              1. Sami kochają inwestycje, drogi, betonowe getta dla bogaczy i deweloperów i
              nie obchodzi ich, że będą mieli betonową pustynię w Gdyni. Taka jest mentalność
              typowego Polaka na dorobku.
              2. Część ludzi ufała przed wyborami Szczurkowi, że nie będzie zabierał zieleni
              w mieście. W następnych wyborach, nie wiadomo jak będzie ze Szczurkiem.
              Oburzenie wielu ludzi jest znaczące. Protest przeciwko zabudowabiu Skweru
              Plymouth podpisało ok. 1.500 osób. I co z tego? Szczurek ma w d... przyrodę. To
              fakt.

              Choć nie jesten z Gdyni, ale ceniłem Prezydenta Szczurka za jego politykę
              samorządową. Teraz przejrzałem na oczy (Plymouth, Park Rady Europy, Skwer
              Tajnego Hufca Harcerzy, wycinanie drzew itd. itp.) i widzę jaki byłem naiwny.
              Przecież dla biznesmena zawsze tylko kasa będzie się liczyć, jeszcze raz kas i
              wyłącznie kasa, a nie jakieś tam parki i zieleń dla przyszłych pokoleń.
              Deweloper rządzi w Gdyni i to fakt.
              • Gość: mirek Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni IP: *.chello.pl 12.03.07, 12:09
                Szczurek podobnie jak jego poprzedniczka Cegielska jest jednym z nielicznych
                przedstawicieli wladzy,ktory wie jak manipulowac mediami.Jedna choinkana Boze
                Narodzenie przed Urzedem ustawiona helikopterem nagoni wiecej wyborcow niz
                rosnace w spokoju PIEC TYSIECY PIEKNYCH DRZEW na Oksywiu.Te piec tysiecy
                wycietych drzew na Oksywiu zostalo dokonane w sposob godny mistrza SZCZURKA-
                dyskretnie i szybko.
                W Dolinie Dowspudy by sie taki przydal.Tam jest do wyciecia tylko 25, tysiecy, a
                ile zamieszania na cala Polske.
                Szczurek sprzedaje resztki po komunie i Kwiatkowskim ,oraz dzielnie zaciaga
                dlugi.
                Co sie po nim zostanie
                • antypolityk1 Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 12.03.07, 12:17
                  Czy rzeczywiście ludzie są tak naiwni i dają się mamić choinką przed UM i
                  marketingiem Prezydenta Szczurka?

                  Mam wielu znajomych z Gdyni (sam tu pracuję) i byłem przygotowany na gromy z
                  ich strony, gdy pozwoliłem sobie na krytykę pod jego pod jego adresem, właśnie
                  w związku z betonowaniem Gdyni, a tu się okazało, że wszyszcy znajomi są
                  oburzeni jego postępowaniem. Gdzie są teraz Ci ludzie? Przecież raczej nie
                  sfałszowano wyborów. Może odbyło się to na zasadzie: "Prezydent Szczurek
                  betonuje Gdynię, ale nie mamy lepszego kandydata?" Ale wobec tego mieszkańcy
                  Gdyni niedługo, poza garstką aroganckich bogaczy, obudzą się z ręką w nocniku,
                  czyli w betonie i szkle.
                  • Gość: ask Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:13
                    "Prezydent Szczurek betonuje Gdynię" - oddaj swój głos na postęp w chińskim
                    stylu - najprężniej rozwijającej się gospodarki świata.
                    "Prezydent Szczurek zastał Gdynię drewnianą, a zostawił betonową" - wielki
                    wizjoner, godny królewskiej korony.
                    "Prezydent Szczurek mówi: co jest dla was ważniejsze człowiek, czy 5000 głupich
                    drzew ?" - prawdziwy opiekun dba o ludzi, a nie o "ptaszki i krzaczki".

                    Czekam na pierwsze inwestycje mieszkaniowe w TPK. Piękne tereny i duża, szybka
                    kasa do zarobienia. Właściwie czemu by nie ruszyć parku ? - przecież miasto
                    MUSI się rozwijać. Przecież NAJWAŻNIEJSZY jest CZŁOWIEK, a nie ptaszki i żabki.
                    Nie robiąc szumu wytnie się kilkadziesiąt hektarów lasu. Jakieś eko oszołomy
                    coś tam poprotestują, mieszkańcy popodpisują jakieś listy, pokrzyczą na forach
                    w sieci i na tym się skończy. A kasa w kieszeni zostanie. Trzeba zadbać o SWOJĄ
                    przyszłość.
                    Już widze te ogłoszenia: "Leśna osada" pięknie położona wśród ciszy lasów
                    Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, malownicza lokalizacja na wzgórzach
                    morenowych z widokiem na Zatokę. W lesie a jednocześnie blisko centrum
                    dynamicznego miasta. Zapraszamy do biura obsługi klienta. W przygotowaniu
                    kolejna inwestycja - zapisy na lokale prowadzimy po wyrębach lasów pod kolejne
                    osiedla. Uśmiechnij się jesteś w Gdyni.
                    • antypolityk1 Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 12.03.07, 15:18
                      Zgroza ! Nie dopuśmy do tego ! Normalni ludzie ! Obudźcie się !
              • Gość: mirek Re: Szczurek zamienia zielen na zielone IP: *.chello.pl 12.03.07, 12:12
                Szczurek podobnie jak jego poprzedniczka Cegielska jest jednym z nielicznych
                przedstawicieli wladzy,ktory wie jak manipulowac mediami.Jedna choinkana Boze
                Narodzenie przed Urzedem ustawiona helikopterem nagoni wiecej wyborcow niz
                rosnace w spokoju PIEC TYSIECY PIEKNYCH DRZEW na Oksywiu.Te piec tysiecy
                wycietych drzew na Oksywiu zostalo dokonane w sposob godny mistrza SZCZURKA-
                dyskretnie i szybko.
                W Dolinie Dowspudy by sie taki przydal.Tam jest do wyciecia tylko 25, tysiecy, a
                ile zamieszania na cala Polske.
                Szczurek sprzedaje resztki po komunie i Kwiatkowskim ,oraz dzielnie zaciaga
                dlugi.
                Co sie po nim zostanie
                • tadeusz_kolinski Poszerzenie zabudowy - mydlenie oczu... 12.03.07, 17:54
                  Na ostatniej sesji Rady Miasta grupa trzymająca władzę w Gdyni uchwaliła sobie
                  że tzw. "rejon skweru Plymouth" którym wcześniej (dla zamydlenia oczu
                  mieszkańcom śródmieścia) nazwano zieloną stronę Alei Piłsudskiego od
                  Świętojańskiej aż do III LO przy ul. Legionów, powiększono jeszcze dalej w
                  stronę morza, aż do pętli autobusowej przy Domu Marynarza.
                  Cyt z uchwały:
                  "W trakcie prac planistycznych zaistniała konieczność poszerzenia granic
                  opracowania planu, w celu ochrony terenów zielonych (ale hipokryzja - dopisek
                  mój TK) wzdłuż alei Marszałka Piłsudskiego.
                  Przedmiotem opracowania planistycznego jest określenie przeznaczenia oraz
                  zasad zagospodarowania terenu z e w s k a z a n i e m n a u s ł u g i
                  j a k o p o d s t a w o w ą funkcję obszaru, a także zieleń urządzoną."
                  (koniec cytatu)
                  Przypomnijmy, w środku lata 2005 r chyłkiem ogłoszono przystapienie do
                  sporządzania planu zagosp. przestrz. "rejonu skweru Plymouth". Ale tylko Rada
                  Dzielnicy dostała graficzny załącznik terenu... Teraz, po wielkkim odtrąbionym
                  sukcesie wyborczym, grupa sięgnęła jeszcze dalej, a więc będzie zmieniać
                  przeznaczenie zielonych terenów nie tylko do ul Legionów ale aż do pętli
                  autobusowej przy Domu Marynarza.
            • Gość: Gdyniak Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 21:17
              W Gdyni jeszcze zupelnie zle nie jest, wszystko do korekty. Do Gdanska a
              szczegolnie do Wrzeszcza jade z obrzydzeniem.
              • Gość: Joanna Grajter Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni IP: *.miasto.gdynia.pl 13.03.07, 09:26
                Panie Koliński, powinien pan być raczej usatysfakcjonowany. Przeciez objecie
                planem szerszego terenu niz wczesniej zamierzano, jest w gruncie rzeczy takze
                rezultatem pańskich działań. Chodzi bowiem o to, by nowym planem, który bedzie
                miał status prawa miejscowego, zagawarantowac istnienie terenów zielonych i to
                nie tylko do ul. Legionów lecz az do ul. Tetmajera. A tym samym uspokoić
                wszelkie obawy. Wczesniej zresztą także nie było jakichkolwiek zamiarów
                usuniecia zieleni - alei bukowej przy al. Piłsudskiego, czy tez skweru Sue
                Ryder , choc próbuje pan to wmówic ludziom.
                Rozpoczynaja sie więc prace nad planem. Zainteresowani moga zgłaszac wnioski
                dotyczące tego planu - do 3 kwietnia br (pisemnie w kancelarii Urzedu Miasta).
                Ogłoszenie w tej sprawie ukaże sie w najblizszym Ratuszu ( w piątek 16 bm).
                Wszystkie rozsądne z pewnoscia będa uwzglednione przez autorów, którzy są
                fachowcami - urbanistami.
                • antypolityk1 Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 13.03.07, 10:01
                  C
                • antypolityk1 Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 13.03.07, 10:03
                  Szanowna Pani Rzecznik,
                  Dlaczego zatem Pan Prezydent z radością ogłasza plan zabudowy Parku Rady Europy
                  skoro jeszcze parę lat temu padały zapewnienia o zostawieniu tego terenu?
                  Proszę się nie dziwić, że poziom zaufania do zapewnień władz miasta dot.
                  zachowania zieleni wciąż spada.
                • Gość: re w Gdyni nie ma fachowców urbanistów, ani architekt IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 10:30
                  architektów (fachowców), ani planistów...

                  upieranie się przy zachowaniu niskiej zabudowy w centrum jest kompletną głupotą,
                  to właśnie powoduje, że maisto jest 'betonowane' i pozbawiane światła i zieleni
                  - bo budynki nie rosną do góry, ale wszerz

                  radzę poinformować sie jak świetnie rozwiązywano tego typu problemy w Toronto,
                  gdzie większość zabudowy jest niska, i gdzie jeśli wprowadza się wysoką zabudowę
                  w ten rejon, jest przeprowadzane studium, by nie pozbawiać zbyt wiele światła
                  słonecznego pobliskie budynki

                  tereny zielone są święte, a do tego preferuje się planowanie nodalne
                  (koncentracja wysokiej zabudowy w niektórych ograniczonych rejonach)

                  ale przede wszystkim budynki nie projektuje się 'przyczajone' - szerokie i
                  zajmujące całą przestrzeń, ale wysokie i 'cieńkie', przez co nie powodują
                  powstawania kanionów z betonu, ale pozostawia dużo przestrzeni, która zmienia
                  całkowicie (na plus) przestrzeń miejską
                  • antypolityk1 Re: w Gdyni nie ma fachowców urbanistów, ani arch 13.03.07, 10:58
                    >ale przede wszystkim budynki nie projektuje się 'przyczajone' - szerokie i
                    zajmujące całą przestrzeń, ale wysokie i 'cieńkie', przez co nie powodują
                    powstawania kanionów z betonu, ale pozostawia dużo przestrzeni, która zmienia
                    całkowicie (na plus) przestrzeń miejską<

                    To nie w Polsce, w tym Gdyni. Jedynym wyznacznikiem urbanistycznym w Polsce
                    jest cena gruntu dla dewelopera. Nie będzie on zatem przejmował się brakiem
                    przestrzeni i terenami zielonymi pomiędzy budynkami, gdyż deweloper jest
                    zainteresowany jedynie w jak najgęstszą zabudową. Mówiąc po prostu: wcisnąć
                    gdzie się da. Widać to wszędzie gołym okiem. Mamy takie prawo, mamy taką
                    mentalność narodową, gdyż również widać to w budownictwie jednorodzinnym,
                    polegającym na budowie jak najszerszego domu od płotu do płotu, kosztem ogrodu.
                • egregius Brakuje oddolnego ruchu społecznego 25.03.07, 13:47
                  Pani Joanno,

                  Całe to dyskutowanie ma tyle sensu co pożytku płynącego z niego. Czy Gmina
                  Gdynia będzie zainteresowana uczestniczeniem, choćby jako obserwator [ktoś kto
                  spoządzi notkę] w spotkaniach ludzi, którzy kochają Gdynię? Część z nich ma na
                  prawdę rację, część niepotrzebnie się czepia, być może są tacy, którzy
                  zwyczajnie sieją zamęt.

                  Zacznijmy współpracować zamiast coraz bardziej dystansować się.
                  Skoro Wy chcecie dla nas dobrze a my chętnie Wam pomożemy to czemu nie
                  współpracujemy już od wielu lat ??
              • antypolityk1 Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 13.03.07, 11:06
                W centrum Gdańska i Wrzeszcza nie ma po prostu zieleni. W Gdyni zaś jest, a
                będzie jak we Wrzeszczu, no może bardziej szklano, zimno, bez duszy i ludzi.
                • dalenne Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 13.03.07, 11:37
                  Najgorsze jest to, że ten temat nie jest w ogóle poruszany na łamach prasy.
                  Nie wszyscy mieszkańcy mają internet by się wypowiedzieć w tej sprawie, nie
                  wszyscy mający go wiedzą o istnieniu forum G-S-G.
                  Nie wszyscy czytają dzielnicowe ulotki o tym, że jest jakieś tam spotkanie Rady
                  Dzielnicy i zapraszani na nie są mieszkańcy, a nawet jeśli przeczytają nie
                  zawsze mają czas by się na nie udać.
                  Temat jest pomijany na łamach prasy nie wiedzieć czemu właściwie, a wiadomo, ze
                  ludzie bardziej reaguja na tytuły prasowe, niż na ulotki.
                  Czemu nic sie z tym nie robi?
                  Jak umieszczono w GW czy w DB artykuł o śmieciach w lesie od razu był odzew.

                  A powiedzmy sobie szczerze prawie wszyscy Gdynianie mówią, że Świętojańska mimo
                  tego, że nowa i w miarę czysta jest łysa i pozbawiona koloru. Umiera o 19tej.

                  Wszyscy których znam są przeciwni budowie 2 tanich hoteli w miejsce HGdynia i
                  prawie całkowitej zabudowie działki po nim. Podobnie jest z Parkiem Rady
                  Europy - nikomu nie podoba się pomysl jego zabudowy. Parczek przy Pomniku
                  Harcerza - zabudowany??? -skandal! Toż CKwiatkowskiego to kompletny niewypał.
                  Negatywne opinie na ten temat wygłosiło około 30 znajomych mi osób.
                  Jaka skala takich opinii odnośnie zabudowy terenów zielonych byłaby u
                  wszystkich mieszkańców Gdyni? Ciekawam bardzo i nawet mam pewien pogląd na ten
                  temat, pewnie niezgodny z zakusami władz i deweloperów.
                  • Gość: :)) no bo to nie teczka lustracyjna :)) IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 12:12
                    • Gość: mirek Re: prasa lokalna i radio milcza na te tematy IP: *.chello.pl 13.03.07, 13:01
                      Prasa lokalna i radio przemilcza tematy drazliwe i niewygodne dla wczesniej
                      wykreowanych wladz miejskich. Znajac zycie to idzie o wygode, aby nie miec
                      utrudnien w zdobyciu codziennej papki informacyjnej w UM Gdynia.Druga przyczyna
                      to niestety :w gazetach pisza miernoty posiadajace umiejetnosc pisania i
                      obslugi edytora tekstow, ale nie majace nic do powiedzenia i widzace wszystko
                      osobno.W radiu jest jeszcze gorzej , dlatego nawet Radio Maryja utrzymuje sie
                      na powierzchni.
                      • Gość: :)) zgadzam się - czasem podrzucam bulwersujące IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 15:56
                        teamty, ale jak widzę, że facet (lub kobieta), który niby ma być dziennikarzem
                        nie przejawia nawet najmniejszej oznaki inteligencji (o czym świadczą głupie
                        pytania lub rady - co ja niby powinienem zrobić), to czego się spodziewać

                        poziom pismaków kiedyś narzucony był przez poziom redaktorów naczelnych, którzy
                        zadecydowali o przeznaczeniu 2 stron, nie na sprawy lokalne, ale na publikację
                        zdjęć (sponsorując je) nowo narodzonych... czy pisać dalej?
                  • antypolityk1 Re: Dlaczego Szczurek nie lubi zieleni 13.03.07, 13:06
                    Brakuje oddolnego ruchu społecznego. Wokół problemu betonowania i zamierania
                    Gdyni istnieje wiele teorii wbrew pozorom wiele działań, choćby pan Koliński
                    www.kolinski.net. Ale fakt faktem, iż trzeba ten problem bardziej uwidowcznić,
                    tak aby zaktywizować jeszcze bardziej działanie mieszkańców. Wtedy i media będą
                    bardziej aktywne w tym względzie, aczkolwiek media o tym wiedzą, chociażby z
                    głosów nas, internautów, ale póki co mają ciekawsze tematy niż betonowanie
                    Parku Rady Europy.
                  • antypolityk1 Śmieci w lesie 13.03.07, 13:14
                    >Jak umieszczono w GW czy w DB artykuł o śmieciach w lesie od razu był odzew.<

                    Dla mnie osobiście to taka sam tragedia: Śmieci w lesie w Kolibkach, czu
                    zabudowanie Parku Rady Europy czy innych parków. Czym to się rózni? Chyba tylko
                    tym, że to drugie przedstawia się jako sukces i niszczy się przyrodę w białych
                    rękawiczkach.
                    • dalenne Re: Śmieci w lesie 13.03.07, 13:40
                      Dla mnie również, dlatego też chcialabym aby takie sprawy były nagłaśniane.

                      A'propos śmieci ktoś z redakcji mógłby przejsć się brzegiem Rzeki Kaczej
                      płynącej koło kościoła przy ul. Źródła Marii tak tez znaleźć można wiele
                      skarbów.
                      • dalenne Re: Śmieci w lesie 13.03.07, 13:42
                        ul. Źródło Marii oczywiście ;)
                        • Gość: Joanna Grajter Re: Śmieci w lesie IP: *.miasto.gdynia.pl 13.03.07, 14:33
                          Ci, którzy na tym forum tak mocno protestuja przeciw planowanemu centrum -
                          czyli bardzo istotnych dla powstania rzeczywistego city gmachów w Gdyni,
                          powinni pamietać, że przed wojna, kiedy dopiero powstawała Gdynia, planowano w
                          tym miejscu Forum Morskie m.in. z wielką bazyliką i ratuszem. Tak,tak - w tym
                          własnie miejscu! Tereny zielone w Gdyni, ale przeciez - nie były to parki -
                          istniały w sródmiesciu przez lata dlatego, że w ciagu ledwie kilkunastu
                          przedwojennych lat (od 1926 do 1939 r) po prostu nie zdążono zbudowac wielu
                          zamierzonych inwestycji. Zwłaszcza tych o charakterze publicznym. Po wojnie
                          prywatni właściciel zaś byli ubezwłasnowolnieni.
                          W rezultacie Gdynia do dziś cierpi na brak reprezentacyjnych sal takich jak np.
                          w Gdańsku - który ma ich wiele w renesansowych i gotyckich pałacach,
                          wspaniałych bramach, piwnicach.
                          Te zaległosci sa nadrabiane. Powstało muzeum, powstaje hala widowiskowa,
                          powstanie biblioteka, nowy teatr...
                          Pamietajmy tez, że sródmiescie Gdyni znajduje sie w waskim pasie miedzy morzem
                          i wzgórzami. W wiekszości sa to zreszta tereny prywatne! Jeśli zas prywatny
                          właściciel w zgodzie z prawem (czyli m.in. planem przestrzennego
                          zagospodarowania, który uwzględnia urbanistyczne zasady zabudowy miasta, w tym
                          takze rozsądne uwagi tzw. zwykłych ludzi) - chce cos zbudować, to chwała mu za
                          to. Niech buduje. Niech miasto sie rozwija, zmienia, pieknieje.
                          Gdynia ma bardzo duzo zieleni, zwłaszcza tej naturalnej, która jest pod scisła
                          ochrona (Trójmiejski park Krajobrazowy, rezerwaty przyrody, parki takie jak na
                          Kamiennej Górze, na Bulwarze Nadmorskim, na Skwerze Kościuszki, w Kolibkach i
                          inne). Z każdego miejsca w sródmiesciu - blisko jest do tej zieleni. I na
                          pewno bedzie jej nadal pod dostatkiem. Bo wspólczesnie projektanci - inaczej
                          niz to było w naszym kraju jeszcze kilkanascie lat temu - uwzgledniaja zieleń,
                          jako nieodzowny element urody otoczenia osiedli czy wszelkich innych budowli.
                          Jakoś dziwnie spokojna jestem, że jesli powstanie na części dziejszego parku
                          Rady Europy piekny gmach biblioteki, to bedzie ona otoczona niemniej piekna,
                          projektowana przez fachowców zielenią.
                          • antypolityk1 Re: Śmieci w lesie 13.03.07, 15:52
                            Szanowna Pani Rzecznik,

                            Pozwolę się odnieść do Pani uwag:

                            >Ci, którzy na tym forum tak mocno protestuja przeciw planowanemu centrum -
                            czyli bardzo istotnych dla powstania rzeczywistego city gmachów w Gdyni,
                            powinni pamietać, że przed wojna, kiedy dopiero powstawała Gdynia, planowano w
                            tym miejscu Forum Morskie m.in. z wielką bazyliką i ratuszem. Tak,tak - w tym
                            własnie miejscu! Tereny zielone w Gdyni, ale przeciez - nie były to parki -
                            istniały w sródmiesciu przez lata dlatego, że w ciagu ledwie kilkunastu
                            przedwojennych lat (od 1926 do 1939 r) po prostu nie zdążono zbudowac wielu
                            zamierzonych inwestycji. Zwłaszcza tych o charakterze publicznym. Po wojnie
                            prywatni właściciel zaś byli ubezwłasnowolnieni.<

                            Otóż, dlaczego niby plan zagospodarowania przestrzennego sprzed wojny ma być
                            święty. Dobrze Pani wie, że projekty i plany się zmieniają o wiele częściej i
                            nie to jest powodem Waszych inwestycji, że przed wojną były takie plany. Pisze
                            Pani o ubezwłasnowolnieniu właścicieli przedwojennych. Pytam się zatem, czy
                            teren Skweru Plymouth oraz Rady Parku Europy były terenami prywatnymi i obecnie
                            znaleźli się prawni spadkobiercy, którzy chcą te tereny przekazać pod zabudowę?

                            >Niech buduje. Niech miasto sie rozwija, zmienia, pieknieje.
                            Gdynia ma bardzo duzo zieleni, zwłaszcza tej naturalnej, która jest pod scisła
                            ochrona (Trójmiejski park Krajobrazowy, rezerwaty przyrody, parki takie jak na
                            Kamiennej Górze, na Bulwarze Nadmorskim, na Skwerze Kościuszki, w Kolibkach i
                            inne). Z każdego miejsca w sródmiesciu - blisko jest do tej zieleni. I na
                            pewno bedzie jej nadal pod dostatkiem.<

                            Tego nie byłbym wcale tak pewien. Wprost przeciwnie. Trójmiejski Park
                            Krajobrazowy jest zewsząd coraz szybciej zabudowywany oraz przecinany (na razie
                            tylko Trasa Kwiatkowskiego). W końcu, z braku miejsc potrzebnych dla tzw.
                            rozwoju gospodarczego i wszelkiego rodzaju inwestycji trzeba będzie się wziąć
                            za TPK, jak ma to obecnie miejsce w Zielonej Górze, choć nie jest to park
                            krajobrazowy, ale problem ten sam.
                            Wciąż słyszę głosy, że zieleni mamy dużo, człowiek i gospodarka są
                            najważniejsze, a zabudowanie parków czy otuliny Trójmiejskiego Parku
                            Krajobrazowego przyrodzie nic nie zaszkodzi. Pani wybaczy, ale jest to wg mnie,
                            typowo antropocentryczne myślenie i działanie, nie mające na celu ochrony
                            przyrody i pozostawienia jej jak najwięcej dla przyszłych pokoleń, ale powolne
                            jej wydzieranie dla celów gospodarczych. Proszę również przekazać wszystkim
                            ludziom starszym, którzy kochają zanikającą gdyńską zieleń, aby udali się do
                            lasu przy Działkach Leśnych i tam mogą spokojnie przecież spacerować.

                            >Bo wspólczesnie projektanci - inaczej niz to było w naszym kraju jeszcze
                            kilkanascie lat temu - uwzgledniaja zieleń, jako nieodzowny element urody
                            otoczenia osiedli czy wszelkich innych budowli. Jakoś dziwnie spokojna jestem,
                            że jesli powstanie na części dziejszego parku Rady Europy piekny gmach
                            biblioteki, to bedzie ona otoczona niemniej piekna, projektowana przez
                            fachowców zielenią.<

                            No tak, szczególnie Dąbrowa i inne wyrastające jak grzyby po deszczu osiedla,
                            gdzie parkingi ważniejsze są od placu zabaw dla dzieci, o klombach i trawnikach
                            już nie wspomnę, a każą przestrzeń wykorzystuje się pod zabudowę. A dawniej za
                            komuny budowano takie osiedla jak Przymorze, Zaspa, gdzie bloki usytuowane są w
                            znacznej odległośći, nie do pomyślenia dzisiaj, które teraz mają o więcej
                            zieleni, trawników placów zabaw i wszystkiego potrzebnego do oddechu, aniżeli
                            molochy w stylu Dąbrowy, Fikakowa czy powstających gett dla bogaczy. No tak,
                            ale to była ta paskudna komuna. I dlatego nie jestem wcale spokojny o zieleń
                            obok gmaszyska na miejscu Parku Rady Europy, bo będzie jej tyle co kot
                            napłakał. Zresztą kto to widział, żeby budować w Parku.

                            Dlaczego Państwo nie chcecie przyznać, że zieleń ani przyroda Was nie obchodzi,
                            ale jedynie biznes i inwestycje. Przecież i tak otrzymalibyście poparcie wielu
                            ludzi, dla których ludzie wrażliwi na zieleń, przyrodę to grupka zawistnych
                            ekooszołomów. Jest wielu ludzi, którzy też patrzą na teren jedynie przez
                            pryzmat inwestycji i betonu. A tak będzie się Wam zawsze przyczepiać łatkę
                            hipokrytów.

                            Nie jestem mieszkańcem Gdyni, więc można powiedzieć, że nic mi do tego, ale nie
                            mogę obojętnie przejść obok tego co się ma dziać w Gdyni. Płakać człowiekowi
                            się chce jak widzi co ma się stać z tym pięknym miastem. Mam nadzieję że
                            mieszkańcy Waszego miasta przyjdą po rozum do głowy, wyciągną wnioski i staną
                            się bardziej aktywni.

                            Szkoda zieleni w Gdyni. Szkoda przyrody w ogóle, która dzisiaj przegrywa z
                            ludzką chciwością.
                          • Gość: ha ha dobre!!! czy pani Joanna dobrze się czuje???? IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 16:04
                            renasans?

                            może poczytać od kiedy istnieje Gdynia (nie wioska ale miasto)... łapy opadają!

                            A już kompletną głupotą jest twirdzić, ze MUSI się zniszczyć każde drzewo w
                            Gdyni, bo nie ma gdzie budować - argument godny kompletnego IGNORANTA

                            ja widze codziennie i do lat pełno miejsc, w których można budować - i to nie
                            tylko 4 kodygnacje ale i 60... ale trzeba przejawiać jakieś oznaki myślenia!

                            no i jeszcze ruszyć tyłek i pochodzić po mieście

                            niech pięknieje... ha! może przykładem 'pięknienia' jest centrum Kwiatkowskiego
                            - co za socjalistyczny wypaczony gust pani reprezentuje :))

                            jak ktoś nie rozróżnia lasu od parku - i nie rozumie co jaką funkcję spełnia,
                            oraz jak bardzo jest dostępne dla mieszkańców, to o czym my tu rozmawiamy - to
                            jak rozmowa ze ślepcem o kolorach :)))))

                            czy to przypadkiem nie pani miała taki pomysł, że pijacy, którzy leją i żygają
                            na dworcu PKP powinni tam zostać, bo to biedni bezdomni ludzie...????
                      • antypolityk1 Re: Śmieci w lesie 13.03.07, 14:07
                        O, Śmieci to temat rzeka. Przy czym artykuł dotyczący ul. Bernadowskiej to
                        wierzchołek góry lodowej. Takich miejsc jest w naszych lasach i na Kaszubach co
                        nie miara.
                        • Gość: rumcajs Re: Śmieci w lesie IP: 213.17.251.* 13.03.07, 15:55
                          A propo śmieci: ten park Rady Europy nad którym tak głośno płaczą co
                          poniektórzy to zaniedbany teren z obsikanymi piaskownicami, zasra..mi
                          trawnikami, gdzie miło czas spędzają amatorzy tanich winek. A jak ktoś chce
                          zagospodarować teren to od razu podnosi się krzyk, że zieleń ginie. Ja się
                          pytam co to za zieleń gdzie co metr leży psia kupa? Położy się na ktoś na
                          takiej trawie ? Pamiętajmy, że rozwój naszego miasta powstrzymała wojna i
                          dlatego jest ono niedokończone.
                          Niektórzy chcieliby widziec nasze miasto jako 250 tys wiochę.
                          Pozdrawiam iżyczę więcej zdrowego rozsadku.
                          • antypolityk1 Re: Śmieci w lesie 13.03.07, 16:09
                            No tak dobry pomysł. Wszędzie tam gdzie znajdzie się psia kupa lub jakiś gość
                            będzie popijał winko należy zabudować. Ciekaw jestem czy tak rzeczywiście
                            myślisz, czy dałeś się podejść deweloperom? Proponuję zabudować nasze lasy, bo
                            śmieci tam jest co niemiara, czy o to ci chodzi? Byłbym wdzięczny za odpowiedź.
                            Czy wg Ciebie park w środku miasta jest oznaką wiochy?

                            >A jak ktoś chce zagospodarować teren to od razu podnosi się krzyk, że zieleń
                            ginie<

                            A nie ginie?

                            Czy zatem zamiast karać za psie kupy, których notabene nie widziałem, żuli też
                            nie (Twój wymysł) mamy parki zabudowywać?
                            Byłbym wdzięczny z odpowiedź.
                            • Gość: :)))) to się nazywa twórcze podejście :))) IP: *.gdynia.mm.pl 13.03.07, 16:23
                            • Gość: rumcajs Re: Śmieci w lesie IP: 213.17.251.* 14.03.07, 09:29
                              antypolityk1 napisał:

                              > No tak dobry pomysł. Wszędzie tam gdzie znajdzie się psia kupa lub jakiś gość
                              > będzie popijał winko należy zabudować. Ciekaw jestem czy tak rzeczywiście
                              > myślisz, czy dałeś się podejść deweloperom? Proponuję zabudować nasze lasy,
                              bo >
                              śmieci tam jest co niemiara, czy o to ci chodzi? Byłbym wdzięczny za odpowiedź.
                              > Czy wg Ciebie park w środku miasta jest oznaką wiochy?
                              > A jak ktoś chce zagospodarować teren to od razu podnosi się krzyk, że ziel
                              > eń ginie
                              > A nie ginie?
                              >
                              > Czy zatem zamiast karać za psie kupy, których notabene nie widziałem, żuli
                              >też nie (Twój wymysł) mamy parki zabudowywać?
                              > Byłbym wdzięczny z odpowiedź.



                              Albo jestes z PiS-u albo faktycznie masz klapki na oczach. Kto pisze o
                              budowaniu w lesie? Dyskutujemy o zabudowywaniu zapuszczonych łąk w mieście (róg
                              Władyslawa IV/Armii Krajowej) albo park Rady Europy służący głównie za skrót na
                              bulwar. A jak chcesz ujżeć tam żuli to proponuję ci spacer wieczorkiem
                              najlepiej w weekend alejką wzdłuż topól, a następnie położyć się na trawce
                              gdziekolwek. W ten sposób zobaczysz naraz i żuli i psie kupy (na swoim ubraniu).
                              I żeby było jasne: nie jestem fanem Szczurka, jestem przeciwny zabudowie Skweru
                              Plymouth, z deweloperami nie mam nic wspólnego ale zdaję sobie sprawę że
                              mieszkam w mieście które się rozwija i rozbudowuje.
                              • antypolityk1 Re: Śmieci w lesie 14.03.07, 10:28
                                >Albo jestes z PiS-u albo faktycznie masz klapki na oczach.<

                                Pudło i często popełniany błąd. Ekologia nie ma nic wspólnego z polityką.
                                Akurat PiS nie jest w tym wględzie proekologiczny jak pozostałe partie. Nie
                                miejszajmy do tego polityki.

                                >Dyskutujemy o zabudowywaniu zapuszczonych łąk w mieście (róg Władyslawa
                                IV/Armii Krajowej) albo park Rady Europy<

                                Skąd stwierdzenie że są to zapuszczone łąki. Powiedz to ludziom mieszkającym
                                obok. Czym różni się las od łąki czy parku? Kryterium zabudowy? Wg mnie
                                najwyższy czas aby zacząć myśleć proekologicznie i przyszłościowo. Ogromna
                                większość miast na świecie dba o parki w centrach miast i nikt nie p..
                                farmazonów, że maisto musi się rozwijać wobec tegio zabudujmy parki i łąki. W
                                Gdyni i Moskwie jest odwrotnie.

                                >Jak chcesz ujrzeć tam żuli to proponuję ci spacer wieczorkiem najlepiej w
                                weekend alejką wzdłuż topól, a następnie położyć się na trawce gdziekolwek. W
                                ten sposób zobaczysz naraz i żuli i psie kupy (na swoim ubraniu)<

                                Mam pytanie i to konkretne: Czy to że są żule i psie kupy w parku, należy ten
                                park zabudować? Proszę o konkretną odpowiedź, tak albo nie.

                                >Nie jestem fanem Szczurka, jestem przeciwny zabudowie Skweru Plymouth, z
                                deweloperami nie mam nic wspólnego ale zdaję sobie sprawę, że mieszkam w
                                mieście które się rozwija i rozbudowuje.<

                                No, gadasz jak fan Szczurka. Radzej Ci jednak zostać jego fanem.

                                • Gość: rumcjas Re: Śmieci w lesie IP: 213.17.251.* 15.03.07, 09:15
                                  > Pudło i często popełniany błąd. Ekologia nie ma nic wspólnego z polityką.

                                  Haha nie rozśmieszaj mnie. Bez polityki ekolodzy nie mieliby co robić (czyt
                                  blokować inwestycji by potem żądać pieniędzy). Pisząc o PiS-ie miałem na myśli
                                  twój sposób myślenia.

                                  > Skąd stwierdzenie że są to zapuszczone łąki. Powiedz to ludziom mieszkającym
                                  > obok. Czym różni się las od łąki czy parku? Kryterium zabudowy?

                                  Mam wrażenie że ty chyba nigdy nie widziałeś miejsca o którym mowa. Przejdź się
                                  tam któregos dnia i przyjrzyj się - dorodne chwasty sięgające kolan, trawa nie
                                  koszona od lat, krzaki służace za toalety.

                                  > Mam pytanie i to konkretne: Czy to że są żule i psie kupy w parku, należyten
                                  park zabudować? Proszę o konkretną odpowiedź, tak albo nie.

                                  Należy go zagospodarować i uporządkować m in przez częściową zabudowę tej
                                  pustej przestrzeni w centrummiasta, z zachowaniem elementów zieleni.
                                  Powtarzam chcesz mieć łąki to wyprowadź się za Chwarzno albo Koleczkowo,
                                  będziesz miał i łąki i las i nawet pola uprawne.
                                  • antypolityk1 Re: Śmieci w lesie 15.03.07, 10:28
                                    >Haha nie rozśmieszaj mnie. Bez polityki ekolodzy nie mieliby co robić (czyt.
                                    blokować inwestycji by potem żądać pieniędzy). Pisząc o PiS-ie miałem na myśli
                                    twój sposób myślenia.<

                                    Ha, ha. To Ty mnie nie rozsmieszaj. Nie mieszaj kryminalistów wyłudzających
                                    pieniądze, podszywających się pod ekologów, z ekologami. Prawdziwy ekolog
                                    kieruje się dobrem przyrody, a nie zagrywkami politycznymi. Takie przypadki jak
                                    wyłudzanie pieniędzy przez kryminalistów to woda na młyn dla takich jak Ty, aby
                                    ideę ochrony środowiska ośmieszyć.

                                    > Mam wrażenie że ty chyba nigdy nie widziałeś miejsca o którym mowa. Przejdź
                                    się<

                                    Przechodzę tamtędy przynajmniej raz w tygodniu. Mam na myśli Park Rady Europy i
                                    skwer ograniczony ulicami Obrońców Wybrzeża, 3-go Maja, Armii Krajowej i
                                    Władysława IV. Nie widziałem tam aby były tam trawy niekoszone i pełno g...
                                    Skąd takie przypuszczenia? Uogólniasz.

                                    >Powtarzam chcesz mieć łąki to wyprowadź się za Chwarzno albo Koleczkowo,
                                    będziesz miał i łąki i las i nawet pola uprawne.<

                                    Znów pudło. Chwarzno i Koleczkowo bardzo szybko betonieje i staje się miastem,
                                    więc to zły kierunek. Widocznie dawno tam nie byłeś. To raczej ja miałbym
                                    propozycję abyś Ty przeprowadziłs się do centrum Warszawy (tam w Parku za
                                    Żelazną Bramą budują apartamentowce), albo do Łodzi, albo najlepiej do Moskwy,
                                    tam nikt nie przejmuje się zielenią w centrum miasta.

                                    • Gość: rumcajs Re: Śmieci w lesie IP: 213.17.251.* 15.03.07, 11:00
                                      > Ha, ha. To Ty mnie nie rozsmieszaj. Nie mieszaj kryminalistów wyłudzających
                                      > pieniądze, podszywających się pod ekologów, z ekologami. Prawdziwy ekolog
                                      > kieruje się dobrem przyrody, a nie zagrywkami politycznymi.

                                      Niestety z tym kojarzeni są ekolodzy. No może jeszcze z zarośniętymi ludźmi w
                                      powyciąganych swetrach, o lewackicm światopoglądzie.

                                      > Mam na myśli Park Rady Europy i skwer ograniczony ulicami Obrońców Wybrzeża,
                                      > 3-go Maja, Armii Krajowej i Władysława IV.

                                      Pisząc o chwastach do kolan miałem na myśli ten teren przy A.K/Władysława IV.
                                      Czytaj dokładnie, a chwasty ładnie prezentują się latem.

                                      > Znów pudło. Chwarzno i Koleczkowo bardzo szybko betonieje i staje się miastem

                                      Znowu masz kłopoty z rozumieniem. Napisałem 'za' Chwarzno, 'za' Koleczkowo. Tam
                                      lasów i łąk będziesz miał do woli + zapachy świeżego obornika na życzenie.
                                      • antypolityk1 Re: Śmieci w lesie 15.03.07, 11:18
                                        > Niestety z tym kojarzeni są ekolodzy. No może jeszcze z zarośniętymi ludźmi w
                                        powyciąganych swetrach, o lewackicm światopoglądzie.<

                                        A mnie kojarzysz się z aroganckim japiszonem w gajerku posuwającym swoim SUV-
                                        em, s...cym na środowisko, i patrzącym na wszystko z góry. Prawda jak pozory
                                        mylą?

                                        > Pisząc o chwastach do kolan miałem na myśli ten teren przy A.K/Władysława IV.
                                        Czytaj dokładnie, a chwasty ładnie prezentują się latem.<

                                        Jeżeli masz na myśli plactk przed sklepem metalowym to tam jest przecież
                                        parking, więc o co chodzi? Czy przeszkadza Tobie to, że na parkingu rośnie
                                        trawa po kolana? Mnie to zwisa. Napis do UM, aby ją skosili. Wolałbym co prawda
                                        skwer lub parczek, ale tacy jak Ty rządzą i chcą parking zamiast zieleni i oto
                                        nie mam pretensji.

                                        > Znowu masz kłopoty z rozumieniem. Napisałem 'za' Chwarzno, 'za' Koleczkowo.
                                        Tam lasów i łąk będziesz miał do woli + zapachy świeżego obornika na życzenie.<

                                        Za Chwarznem jest Wiczlino, planowane osiedla, już zresztą powstające, a więc
                                        beton. Za Koleczkowem podobnie. Jest to tylko kwestią czasu, biorąc pod uwagę
                                        obecny boom inwestycyjny. Poza tym i tak Kaszuby się urbanizują same z siebie,
                                        bo Kaszubi płodzą się jak Palestyńczycy. Gdzie będziesz mnie jeszcze wysyłał
                                        zatem? Bo ja Ciebie do Warszawy (Centrum, Łazienki to chyba zostawią) lub do
                                        Moskwy.

                                        • Gość: rumcajs Re: Śmieci w lesie IP: 213.17.251.* 15.03.07, 14:12
                                          Dyskusja z tobą to jak kopanie się z koniem.
                                          Spróbuj zamieszkać w Bieszczadach. Tam chyba nikt nie buduje dróg ani żaden
                                          deweloper nie stawia osiedli. Będziesz miał spokój w swoim szałasie z owcą u
                                          boku.
                                          • antypolityk1 Re: Śmieci w lesie 15.03.07, 14:59
                                            Mądre słowa, ale chybione. Błądzisz drogi człowieku. Chce Tobie zwrócić jedynie
                                            uwagę na pewien problem, a Ty od razu z kijem. Wiadomo, że będzie jak chcesz,
                                            bo tego chcą prawie wszyscy, w tym Prezydent Szczurek, więc moje słowa na
                                            niewiele się zdadzą.

                                            Co do Bieszczad to się mylisz. Stają się bardzo popularne, coraz więcej ludzi
                                            chce się tam osiedlać i coraz więcej ludzi pragnie poznać ostatni kawałek
                                            dziwiczej Polski. Problem w tym, że staje się to masowe, przez co nie jest już
                                            takie dziwicze.

                                            Nie wiem coś się tak uparł i ciągle do mnie z tymi zwierzętami, gnojówką itd.
                                            Widać mnie nie chcesz rozumieć.

                                            Pozdrawiam
    • grzehuu Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < 13.03.07, 16:15
      nie pozwólmy by gdynia zrobiła się jak warszawa , ostanio oglądałem na google
      maps , hamburg i mimo dużej ilosci budynków było pełno zieleni (
      maps.google.com/maps?f=q&hl=pl&q=hamburg&layer=&ie=UTF8&z=18&ll=53.551922,10.111392&spn=0.00233,0.006
      748&t=k&om=1 ) szkoda ze gdynia tak nie moze wygladac :/
      • antypolityk1 Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < 13.03.07, 16:18
        Dlatego trzeba pisać petycje i pilnować procesu ustalania planu
        zagospodarowania na www.gdynia.pl
        • Gość: mirek Re: Dlaczego Szczurek zamienia zielen na zielone IP: *.chello.pl 13.03.07, 18:03
          To ze w Gdyni doprowadzono do katastrofalnej proporcji terenow zielonych do
          zabetonowanych swiadcza potopy i pozalewane ulice po byle deszczu.Dzieje sie
          tak pomimo nakladow poniesionych na ujarzmienie wod opadowych.Brak jest
          naturalnych terenow,gdzie moglaby wsiakac woda deszczowa.Tak sie wlasnie tworzy
          niedobory wody slodkiej.
          Pomiedzy betonami tez trawka nie chce rosnac, gdyz poziom wod gruntowych jest
          bardzo niski.Odwolywanie pani Joanny Grajter,ze nie jest zle jest falszywe,JEST
          BARDZO ZLE .Zapraszam na rozmowe po pierwszej lepszej ulewie.
      • Gość: A kiedy Ty Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 09:16
        ostatnio Warszawę widziałeś, co? Drugie pod względem zieleni miasto Europy po
        Sztokholmie, w niektórych statystykach na pierwszym miejscu. Tutaj mieszkańcy
        cenią zieleń i bronią jej - vide ostatnio społecznicy uratowali 20 tys. drzew
        przy Wiśle, które miały iść pod wycinkę. Inna kwestia, park Ujazdowski czy
        Żeromskiego - zamknięte niedawno na kilkanaście miesięcy, zrewitalizowane i
        urządzone w fantastycznym stylu, z ochroną, miejscami zabaw i nowoczesnymi
        instalacjami dla dzieci, czystymi ławkami, oddzielnymi miejscami dla psów. O
        takich akcjach i o takich parkach, to sobie możesz pomarzyć. Najgorsze jak
        dyletant wypowiada się z odległości 350 km siedząc przed google earth.
    • Gość: osk Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 20:09
      Jestem ciekawy jak zareagowali by mieszkańcy Nowego Jorku, gdyby ich prezydent
      postanowił zabudować Central Park, tłumacząc ludziom, że miasto musi się
      rozwijać, i że dzięki zabudowie parku wypięknieje. Przypomniałby nowojorczykom,
      że Manhattan to wyspa ograniczona do wąskiego pasa lądu, a poza wyspą i miastem
      są lasy i jak ktoś chce zieleni to niech sobie tam jedzie. Poza tym w parku
      chodzą psy i robią kupy, a bezrobotni popijają piwko, z drzew zaś lecą liście
      zaśmiecając otoczenie. W zamian za to w miejscu parku, prezydent zaproponowałby
      mieszkańcom centrum handlowe Geant, biurowce i bloki oraz nową ośmiopasmową
      autostradę (ach te korki w NYC), oczywiście BEZ ścieżek rowerowych.
      • antypolityk1 Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < 14.03.07, 10:32
        Dokładnie. No i jeszcze wieczorami przez Central Park pomykają gangi, ćpuny i
        różne złodziejaszki. Bloomberg powinien park zabudować. Prezydent Szczurek by
        go zabudował.
      • Gość: gość Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: *.gdynia.mm.pl 11.04.07, 22:58
        img186.imageshack.us/img186/2418/picture133ta0.jpg
        to jest przykład z kulturalnego centrum Europy- Cambridge w Anglii. W samym
        środku miasta gdzie tereny należą do najdroższych w środkowej Anglii. To tak
        a'propos "wieśniactwa", "kup" i konieczności zabudowy centrów miast.
    • Gość: Ja z Gdańska Adamowicz i spółka też nie lubią zieleni IP: *.crowley.pl 13.03.07, 22:01
      W sródmieściu też wycinają drzewa.Na rogu Powstańców Warszawsicj i Kartuskiej
      był wsród drzew nieduży parking.Dodam,ze w tym miejscu bardzo brakuje miejsc
      postojowych.Wycięto stare drzewa i buduje się biurowiec,a samochody rozjeżdżają
      każdy skrawek zieleni na sąsiednich ulicach.Żeby zrobić dodatkowy pas na Targu
      Siennym też wycięto dużo gałęzi i dorodne krzaki.
      Na Chełmie przy ul.Dragana kilka lat temu zlikwidowano kawał trawnika i
      zbudowano parking itd.
      Żadnej nowej zieleni się nie sadzi.Ulicą Sikorskiego niedługo będzie jeździł
      tramwaj i jest coraz więcej samochodów pod oknami mieszkańców,ale wzdłuz tej
      ulicy nie posadzono,ani jednego drzewka.Tylko jak grzyby po deszczu rosną nowe
      słupy reklamowe.
    • zielonygp Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < 14.03.07, 10:03
      Prawda leży gdzieś po środku.

      Z definicji miasto to obszar gęsto zabudowany.
      Proponuje spojrzeć w plany zagospodarowania Gdyni z okresu XX - lecia między
      wojennego - przewidywano bardzo dużo zabudowy. Gdyby II WŚ wybuchła kilka lat
      później, w okolicach dzisiejszego Parku Rady Europy terenów zielonych nie byłby
      w ogóle.

      To że ul. Władysława IV jest szeroka i mamy tam pseudo park i puste
      przestrzenie, wynika z socjalistycznego podejścia do planowania przestrzeni.
      Przestrzeni niby "przyjaznej" dla mieszkańców.

      Podsumowując tę kwestię - miasto musi się rozwijać, bo zabudowa to naturalna
      część miasta i nie można bronić każdego terenu z zielenią. Tym bardziej, że
      często są to przypadkowe, pseudo parki.

      Inną sprawą jest to, że mieszkańcy potrzebują terenów rekreacyjnych. Miasto
      musi zadbać o odpowiednie tereny zielone. Takie obszary jednak muszą mieć
      odpowiednią jakość. Np. park Rady Europy to kawałek półmartwego wycinka ziemi.
      Czy ten teren żyje po zmroku? Czy można tak jak na zachodzie swobodnie usiąść
      na trawie? - nie bo jest pełno psich kup.

      I na koniec jeszcze moja koncepcja.
      A gdyby obniżyć położenie torów w centrum Gdyni i zabudować je długim zielonym
      parkiem.
      Dzięki temu zyskamy tereny zielone, zredukujemy hałas, zwiększymy
      bezpieczeństwo mieszkańców, poprawimy estetykę obszarów przy torach. Ułatwimy
      też pieszą komunikacje z centrum biurowego na ul. Śląskiej do centrum miasta.
      To taka bardzo LUŹNA myśl...
      • dociekliwa3 tak wygląda dbałość o zieleń w wydaniu Gdyńskej PO 14.03.07, 17:43
        Sprawdziłam tę wypowiedź "u źródła" - a źródło to gdyńska Platforma Obywatelska.
        Oto charakterystyczne cytaty tego przedstawiciela który pochwala niszczenie
        przez prezydenta miasta Szczurka ostatnich terenów zielonych:
        "mamy tam pseudo park i puste przestrzenie, wynika z socjalistycznego podejścia
        do planowania przestrzeni."
        "miasto musi się rozwijać, bo zabudowa to naturalna część miasta i nie można
        bronić każdego terenu z zielenią"
        "są to przypadkowe, pseudo parki."
        "park Rady Europy to kawałek półmartwego wycinka ziemi. Czy ten teren żyje po
        zmroku? Czy można tak jak na zachodzie swobodnie usiąść na trawie? - nie bo jest
        pełno psich kup."
        A więc z powyższych względów powinno się zabetonować tę zieleń?
        Żałosny jest ten zastanawiający sojusz gdyńskiej PO z interesami deweloperów
        przy betonowaniu resztek zieleni w mieście.
        • Gość: mieszkaniec Re: tak wygląda dbałość o zieleń w wydaniu Gdyńsk IP: *.gdynia.mm.pl 15.03.07, 12:17
          zbliża się wiosna,może w tym roku parki,skwerki będą zadbane,w ubiegłym roku
          mało było kolorowych kwietników,pózno i kiepskie zasadzono kwiaty na Kamiennej
          Górze,
          Park Rady Europy też niczym nie zachwyca,można dokonać ciekawych nasadzeń,sama
          tablica to nie jest dekoracja,gdzie ci miejscy ogrodnicy?
        • zielonygp Re: tak wygląda dbałość o zieleń w wydaniu Gdyńsk 15.03.07, 13:12
          Witam Panią Dociekliwą.

          Rozumiem, że skoro brakuje argumentów merytorycznych uaktywnia się spiskowa
          teoria dziejów. O czym jeszcze Pani napisze o masonerii, obcym kapitale...

          Piszę jako student Gospodarki Przestrzennej i osoba, która interesuje się
          zagadnieniami przestrzenno- architektonicznymi w naszym mieście, i nie jest
          stanowisko PO Gdynia.

          Kilka tygodni temu organizowałem debatę na temat udziału mieszkańców miasta w
          procesie planowania przestrzeni. Na spotkanie przyszła pewna Pani, która
          rozdawała ulotki z informacją, że miasto organizuje debatę na temat
          zagospodarowania miasta. Pomimo tego, że w mediach było wyraźnie zaznaczone, że
          gdyńskie Stowarzyszenie Młodych Demokratów (a nie miasto!)organizuje debatę o
          tym jak USPRAWINIĆ PROCES planowania przestrzeni oraz komunikację na linii
          mieszkańcy - władza. Mało tego Pani podała linki do Radia Maryja. Oczywiście
          Ojciec Rydzyk ma najlepszy przepis na zagospodarowanie Gdyni:).
          Może tajemnicza osoba podpisująca się jako "Dociekliwa" to właśnie ta Pani z
          debaty?
          Więcej o debacie - www.mzielonka.pl/gpdebata.html

          W ogóle gratuluje umiejętności czytania ze zrozumieniem. Przecież wyraźnie
          napisałem, że PRAWDA LEŻY PO ŚRODKU.

          Przedstawiłem dwa poglądy w kwestii terenów zielonych w Gdyni, i nie ukrywam,
          że pierwszy jest mi bliższy, Gdynia od zawsze była miastem sprzyjającym
          inwestorom i przedsiębiorcom - na tym polegał fenomen międzywojennego sukcesu
          Gdyni.
          Co nie znaczy, że nie szanuje innych poglądów.
          Uważam, że każdy ma takie samo prawo do wpływania na to co się buduje, zarówno
          inwestorzy jak i mieszkańcy.
          Najważniejsze jest to żeby wypracować kompromis.
          Zero tolerancji dla demagogii.
          • antypolityk1 Re: tak wygląda dbałość o zieleń w wydaniu Gdyńsk 15.03.07, 13:45
            Jeśli chodzi o ulotki pani z Radia Maryja to nie dziwota. Często zjawiają się
            tam, gdzie o co zupełnie innego chodzi.
            Kiedyś w roku 2002 chciałem dowiedzieć się czegoś nt. przekształcenia
            wieczystego użytkowania w prawo własności na terenie Sopotu. Zauważyłem plakaty
            jakiegoś stowarzszenia typu "Sopot dla ludzi", "nie dajmy się wykupić", itd.
            Chodziło po prostu o to, żeby wykupić wieczyste użytkowanie na własność w
            spsoób cywilizowany, a więc niespekulacyjny i komercyjny prze obcych ludzi, o
            co w Sopocie bardzo łatwo. Tym bardziej że to stowarzyszenie zapraszało na
            rozmowy w sprawie rozwiązań prawnych takich przekształceń z korzyścią dla
            zainteresowanych właścicieli. Pomyślałem sobie OK, tym bardziej, że na wykup po
            cenach rynkowych nikogo prawie nie było stać, tym bardziej mnie. Szybko
            ochłonąłem gdy po wejściu i krótkiej rozmowie nasłuchałem się o spisku żydowsko-
            masońskim i niszczeniu Polski przez Niemców i i ich pachołkó w postaci
            Prezydenta Karnowskiego. Przy okazji pani pragnęła wciskać mi jakieś ulotki.
            Tak oto dowiedziałem się o sposobach przekształcenia wieczystego użytkowania na
            własność ze strony zwolenników Ojca Dyrektora, czyli nic. Zamiast konkretów
            otrzymałem wykład pełen jadu i nienawiści.

            Co do zagospodarowania śródmieścia Gdyni to sprawa jest zupełnie inna. Jestem
            po stronie mieszkańców i radziłbym władzom Gdyni bardziej zainteresować ich z
            ich opiniami. Skoro zebrano ponad 1,5 tyd. podpisów w sprawie Skweru Plymouth
            to chyba w sprawie innych terenów zielonych też nie powinno być problemu.

            Pozdrawiam
        • Gość: emeryt Re: tak wygląda dbałość o zieleń w wydaniu Gdyńsk IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.07, 11:36
          Park Rady Europy w 50-tą rocznicę pusty,nic się nie działo,chyba jeszcze trwa
          zima!!!
    • Gość: buuu Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: *.gdynia.mm.pl 18.03.07, 20:17
      jak czytam o rzekomym parku przy 10 lutego, na miejscu ktorego powstalo Centrum
      Kwiatkowskiego - to pusty smiech mnie ogarnia.
      tam NIE bylo zadnego parku. Brakuje mi jeszcze wypowiedzi wiecznie narzekajacych
      babc o wycinaniu drzew i niszczeniu przyrody.... totalne oszolomstwo. Takich
      zielonych idiotow prezentowalbym w TV Trwam....
      • Gość: mirek Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: *.chello.pl 18.03.07, 23:47
        Szanowny buuu idiotow spotkasz nie tylko w telewizji Trwam ,ale takze
        zagladajac do lustra.
      • Gość: Yans Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: 213.192.65.* 10.04.07, 00:18
        to fakt - stało tam kilka marnych drew na krzyż i wydeptana trawa po któej
        wszyscy biegali na skróty zdaje się za pomnikiem do tej przecznicy prowadzącej
        do Świętojańskiej
        • antypolityk1 Kryterium Parku 11.04.07, 22:47
          A jaki teren zielony jest dla Ciebie nic nie wart i jaki jest parkiem z
          prawdziwego zdarzenia. Czy mógłbyś wskazać jakieś kryterium
    • Gość: gosc Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < IP: *.gdynia.mm.pl 21.03.07, 14:12
      włodarze miasta lubią spacery po betonie!!
      • zielonygp Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < 21.03.07, 15:42
        Są sprawy kiedy nie zgadzam się z włodarzami Gdyni, są również sytuacje
        odwrotne.
        Ale takie osoby jak powyższy "gosciu lub gosciara" powinny mieć zakaz
        wypowiedzi.. Zabrakło tylko tego :" my mieszkańcy ( bo przecież każdy może
        wypowiedzieć się w imieniu wszystkich mieszkańców Gdyni - hehe) nie zgadzamy
        się...
        Czysta demagogia przez niektórych przemawia.
        • antypolityk1 Re: dlaczego Szczurek nie lubi zieleni?? < 22.03.07, 09:50
          Gość powyżej nie użył sformułowania "My mieszkańcy Gdyni...", ale wypowiedział
          się w swoim imieniu, podobnie jak Ty lub ja. Wyrażanie własnych poglądów,
          niepasujących do poglądów innych osób trudno nazwać demagogią, gdyż w takim
          razie istnienie coś takiego jak własne komentarze nie mają sensu bycia. Jedyną
          linią powinna być linia słuszna. Pytanie, jaka jest ta słuszna linia.
    • Gość: gschab Tak tworzy sie slumsy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.07, 10:25
      W ten sposób powstaja slumsy, nadmierne zagęszczenie budynków (zwróćcie uwagę
      na ilość stawianych w śródmieściu plomb)powoduje przekroczenie pewnej granicy
      poza którą ludzie nie chcą mieszkać w takiej okolicy. Ci których na to stać
      wyprowadzają się, a na ich miejsce przychodza inni o coraz niższym statusie.
      Ceny nieruchomości w takiej okolicy spadają, zaczynają uciekać inwestorzy,
      odpływ mieszkańców jest coraz szybszy, w końcu tworzą się slumsy. Przy dalszej
      polityce zagospodarowania przestrzennego Gdyni-Śródmieście tak będzie wygladąło
      centrum za lat 10
      • antypolityk1 Re: Tak tworzy sie slumsy 22.03.07, 10:43
        No, na razie nam to nie grozi, biorąc pod uwagę obłęd cenowy na nieruchomości,
        każdy dom, mieszkanie, plac wart jest dziś tony złota. Jednakże coś w tym jest
        co piszesz, hossa nie trwa w przyrodzie przecież wiecznie a i w końcu ludziom
        znudzi się betonowa Gdynia i będą z niej uciekać, ale umysłowy horyzont czasowy
        władz Gdyni, ani kieszeń niektórych urzędników tego okresu już nie sięga.
        Jednym słowem. Mają to w d...
        • Gość: mirek Re: Tak tworzy sie slumsy IP: *.chello.pl 22.03.07, 15:07
          Przykladem jak mozna zniszczyc piekne miejsce jest zabudowa Redlowa i Orlowa.
          Te zegarkowa do pewnego zageszczenia byly najladniejszymi miejscami w Gdyni.
          Obecnie ze wzgledu na zageszczenie staly sie slumsami.Nikt nie ma miejsca na
          posadzenie drzewa chyba ze bonsai.Tylko beton ,beton.
          Po przekroczeniu pewnego zageszczenia sytuacja jest podobna do takiej jak w
          pociagu przedziale pierwszej klasy do ktorego dosadzono dodatkowo cztery osoby.
          • antypolityk1 Re: Tak tworzy sie slumsy 22.03.07, 15:41
            I dlatego przyjdzie nam poczekać, aż ludziom się znudzi beton. Decydenci muszą
            przejść proces ewolucyjny. Dzisiaj to utopia, ale w przyszłości może działki
            będzie się łączyć i sadzić drzewa (oczywiście będzie to bardzo kosztowne), a
            nie dzielić jak dzisiaj i wypełniać betonem. Zresztą omawiany proces nie
            dotyczy tylko Zegarkowa, ale i całej Polski. Spójrz na „zielony” Konstancin,
            Sopoto i inne.

            Pozdrawiam
            • Gość: Dominik Panie "Mlody Demokrata" tzn zielonygp IP: *.nyc.res.rr.com 22.03.07, 18:38
              Lepiej zamilcz lub poczekaj az Ci wasy zaczna rosnac, a to bedzie oznaka,ze
              dorosles juz do publicznych dyskusji. Za glowe sie lapie czytajac np"prawda
              lezy posrodku" (byc moze wlasnmie Tobie lezy posrodku,
              Mlody Demokrato: prawda jest albo jej nie ma, biale jest biale, a czarne jest
              czarne.Sprawiasz wrazenie jakiegos klonu liberalnego "klepiacego" na osciez to
              co Ci starsi bracia kazali. Zacznij chodzic na randki, dyskoteki, czytaj wiecej
              rozmawiaj, jezdzij, mowiac dosadnie: madrzej
              Chwalisz decyzje miasta w sprawach zagospodarowania przestrzennego Gdyni??Juz
              tyle atramentu wylano, piszac i udawadniajac, ze sa do niczego.
              Prawie wszystkie plany zabudowywania centrum sprowadzaja do do zaspokajania
              interesu grup business-u.Zreszta Twoj "bozyszcze" szczurek zostal
              "namiestnikiem" miasta z nadania komuno-liberalnego przy pelnym jazgocie
              medialnym i nie wiem jakby sie "przefarbowywal" czy tez zmienial nazwe
              swojej parti i tak to nie pomoze, bo on bedzie reprezentowal "ich" a nie nas
              i nasze miasto Nadzieja w milewskim,ze zacznie sypac i szczurek pojdzie
              na jego "podmianke" ale ten sie zaparl jak Rywin i na razie bierze wszystko na
              siebie. Nic tu nie pomoze, bo ma geny sfajtane nieodrwracalnie, podobnie jak
              i ta cala Rada Miasta i zanosi sie na to, ze taka "latorosl" jak Ty idzie
              w ich slady. Jescze uwaga do "antypolityka" Przeczekanie??hmm .Ludzie musza
              poznac prawde i w nastepnych wyborach pognac te "szemrane towarzystwo" tam gdzie
              pieprz rosnie. bedzie to ciezko, ale to jest jedyny sposob na pozbycie sie ich.
              Mysle, ze nalezy stworzyc regionalny "blog" na ktorym trzeba pokazywac
              dokumentacje, z ktorej wynikaja faktyczne malwersacje aktualnych wlodarzy Gdyni.
              (moze to jest zadanie dla Pana Kolinskiego).
              Nie wiem, czy ogladaliscie ostatni program "Warto Rozmawiac" o architekturze
              W-wy. bardzo madre i rzeczowe wypowiedzi arcitekta Pana Biecekiego i glupie
              pelniacej obowiazki prez. W-wy Pani Waltz (tzw. bufetowej).
              Dla niej przebywanie w centrum to tylko shopping (podobnie jak w Gdyni)
              a nie relaks, wypoczynek, przyjemnosc bo wlasnie to powinno byc przeslaniem
              do tworzenia nowej architektury Gdyni i innych miast, a niszczenie zieleni i
              natury (o ile to nie jest az nadto konieczne) to zwykla glupota, prostactwo
              a wrecz barbarzynstwo
              Prosze o komentarze
              pozdrawiam,
              Dominik



              • zielonygp Re: Panie "Mlody Demokrata" tzn zielonygp 23.03.07, 11:11
                Szanowny Panie Dominiku,

                jeśli wyznacznikiem mądrości są wąsy, to proponuje Panu wyjść na zewnątrz i
                zastanowić sie nad sobą. Rozumiem, że wiedzę czerpie Pan z "mądrości ludowych"
                i tego co powie/napisze Pan Koliński. Jeśli chcę Pan poszerzyć swoją wiedzę z
                zakresu planowania przestrzennego/urbanistyki, to polecam:
                - zapoznać się z ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym z 2003
                roku
                - poczytać trochę książek
                - poczytać gazetę "Urbanista"
                - zapoznać się z tym jak planowano i zagospodarowywano przestrzeń Gdyni przed
                IIWŚ
                - zapoznać się z modernizmem, Le Corbusierem, z tym co było socjalistycznym
                modelem miasta, "Późnym Gierkiem" itd...
                - odwiedzić zachodnie miasta lub przeszukać Internet i przeglądać zdjęcia...

                Nie widze sensu dalszej dyskusji z ludźmi, którzy przesiąknięci są agresją.
                Ludzi którzy leczą swoje kompleksy liberałami i wszelkiego rodzaju spiskami.
                Na szczęście jesteście marginesem, i nigdy nie będziecie mieć bezpośredniego
                wpływu na to co się dzieje w Gdyni...
                Do widzenia - idę rozmawiać z normalnymi ludźmi na Forum Polskich Wieżowców
                • Gość: Dominik Re: Panie "Mlody Demokrata" tzn zielonygp IP: *.nyc.res.rr.com 23.03.07, 14:22
                  Idz, idz i nie wracaj tu wiecej, tak bedzie najlepiej dla Gdyni,jej mieszkancow
                  i dla "mlodej demokracji"
                  • Gość: mirek Re: "Mlody Demokrato" zielonygpie studencie IP: *.chello.pl 24.03.07, 00:52
                    Nie wiem czego sie uczysz,ale albo nauka Ci nie idzie ,albo wykladowcow masz
                    chorych.Najgorsze jest ,ze niczego nie rozumiesz.Nic do Ciebie nie dociera
                    nawet fakty oczywiste.Pamietaj ,ze jest wielu , ktorzy pokonczyli jakies tam
                    szkoly i niczego sie nie nauczyli.Jestes takim klinicznym egzemplarzem.Szkoda
                    pieniedzy podatnikow na Twoje wyksztalcenie.W przyszlosci wyksztalcenie Twoje
                    moze byc tym ,czym jest brzytwa w reku malpy.W UM Gdynia pracuje okolo 1000
                    urzednikow i popatrz, jak wygladaja efekty ich pracy za ostatnie 18 lat.To jest
                    czas Rzadow Szczurka jako Prezydenta ,oraz jako Kapciowego Cegielskiej.
                    1.Skwer Kosciuszki - estetyka: budonamiotow handlowo-gastronomocznych+kin z
                    pozal sie Boze farbowanego betonu i blachy + Cricolandu /
                    2.Komunikacja,- poprawia sie czy sie pogarsza.
                    3.Zadluzenie miasta- rosnie czy maleje.



                    • Gość: hornet111 Re: "W Rewie rzadzi chyba jakis klon Szczurka IP: *.chello.pl 25.03.07, 10:10
                      Bylem w Rewie.Zgroza!!!. Zabetonowano co bylo mozliwe na parkingi.Mozna by tu
                      zalozyc skansen ohydnej zabudowy, zero zieleni.Jedna nowa ladna drewniana
                      knajpa nad morzem ,ale tak jak wiekszosc pokryta papa.Soltys czyba nie zezwala
                      na krycie dachow innym materialem.,
                      Wszystkie zabudowania sa chyba dobrze ubezpieczone i czekaja na TSUNAMI,albo
                      POZAR.
                  • Gość: Redse DOMNIK: Ty masz obsesję demokatzką IP: 213.192.65.* 10.04.07, 00:31
                    piszesz jak bitnik. Załóżmy, że zrobi się 'czystkę' w UM Gdynia w następnych
                    wyborach - kogo na ich miejsce postawisz? Może Pana Duszewskiego? a może Pana
                    Kozaka, który z Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego chce zrobić Park
                    Morski? Ja nie znam wiarygodnych polityków, a tych ludzi czynu których znam nie
                    widzę w roli polityków - raczej niewielu z nich by się na to zdecydowało

                    • antypolityk1 Re: DOMNIK: Ty masz obsesję demokatzką 11.04.07, 22:57
                      Niestety masz rację. Zarówno prezydent Szczurek nie lubi zieleni jak i tym
                      bardziej pan Duszewski. Niestety nie widzę żadnej wpływowej postaci w Gdyni,
                      której na sercu leżałaby kwestia ochrony środowiska. Trudno się temu dziwić
                      skoro 90% społeczeństwa ma to w d..., a i tak de facto władze, niezależnie od
                      opcji są na usługach lobby deweloperów. Może pan Koliński by coś zmienił, ale
                      szkoda, że nie ma takich wpływów. Jestem pesymistą. Gdynię się zabuduje betonem
                      do końca.
              • antypolityk1 Re: Panie "Mlody Demokrata" tzn zielonygp 23.03.07, 17:03
                To chyba nie było do mnie.
                • Gość: Dominik Re: Panie "Mlody Demokrata" tzn zielonygp IP: *.nyc.res.rr.com 23.03.07, 18:07
                  antypolityku,
                  oczywiscie, ze nie do Ciebie pisane byly moje "uwagi" tylko do "zielonygp"
                  pozdrawiam Ciebie i normalnie myslacych uczestnikow tego forum
                  Dominik
                  • Gość: maba Re: Panie "Mlody Demokrata" tzn zielonygp IP: *.portnet.pl 02.05.07, 10:22
                    nawiązując do dyskusji na temat urody reprezentacyjnychdzielnic gdyni np.orłowa
                    czy Redlowa przede wwszystkim spaskudzone są okropnym budownictwem , działki
                    wcale nie muszą być duże , lecz z ładną architekturą oraz ślicznymi nawet
                    małymi ogródkami . Niezwykły gust mają Polacy , a swoja drogą czy nie
                    m,ozna .było zalecić jakiejś bardziej ujednoliconej estetycznej zabudowy tych
                    dzielnic.Co na to główny architekt Gdyni. Na zachodzie widziałam również
                    dzielnice domków ale to wszystko miało jakiś sens i urodę
    • Gość: ity Jak sie ma Forum Humorum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 18:21
      mocne, co ?
      • Gość: Dominik Wesolych Swiat IP: *.nyc.res.rr.com 08.04.07, 08:52
        RADOSNYCH SWIAT ZMARTWYWSTANIA PANSKIEGO
        WSZYSTKIM "UCZESTNIKOM" TEGOZ FORUM
        ZYCZY DOMINIK
        Nigdzie dotad na zadnym forum nie znalazlem zyczen dla jego uczestnikow od
        wlodarzy Gdyni np.od prezydenta,od rzecznik itp.
        Swiadczy to o ich kulturze???, klasie??? (bez komentarza).
        • windyga Re: Wesolych Swiat 10.04.07, 09:23
          Ale zapewne znalazłeś życzenia od wszystkich pozostałych prezydentów,
          starostów, wójtów, burmistrzów... Wejdź na strony www.gdynia.pl, poczytaj
          RATUSZ i od razu zrobi Ci sie lżej na duszy. Wesołego po świętach!
          P.S. Kultura, to także niewypominanie innym braku kultury;))
          • tadeusz_kolinski Nie odzywałem się aby nie było na mnie 14.04.07, 23:03
            Witam gdynian i nie tylko gdynian, którzy chcą naszym dzieciom zostawić trochę
            niezabetonowanej zieleni w "mieście z morza i marzeń".
            Śledzę tę dyskusję i choć korciło mnie zabrać głos już wcześniej, ale
            powstrzymywałem się, abym na samym początku przez różnych płatnych urzędowych
            klakierów nie został po raz kolejny obwołany podżegaczem który "straszy
            staruszki" < cytat pani Grajter.
            Co tu pisać...
            Jako weteran dzielnicowy (3 kadencje), po wielu bezskutecznych i arogancko
            potraktowanych próbach przemówienia politykom miejskim (wszyscy wiedzą o kogo
            chodzi) - bezskuteczne petycje i zbiorowe protesty z podpisami w sumie kilku
            tysięcy gdynian (tak, tak pani Grajter, mamy spore archiwum) - wraz z
            mieszkańcami postanowiliśmy za namową prawników (którzy znaleźli się wsród nas)
            zinstytucjonalizować te ignorowane zbiorowe głosy mieszkańców choćby
            Śródmieścia. Z końcem 2006 roku zarejestrowaliśmy w Sądzie Gdańskim
            Stowarzyszenie Gdynia SOS - 2 tygodnie temu uzyskaliśmy status organizacji
            pożytku publicznego i po uzyskaniu darowizn (słynne 1 % z PITów) zamierzamy
            ruszyć z działalnością która być może wyhamuje zapędy podczepionych pod pewne
            "interesa" urzędników miejskich róóóóżnego szczebla... Interesującym byłoby
            opisać jakie i od kogo przeszkody napotykalismy do czasu zbudowania
            Stowarzyszenia Gdynia SOS jako organizacji pożytku publicznego...
            Tymczasem zapraszam na moją stronę www.kolinski.net. Życzliwych proszę o
            wsparcie darowizną 1 % z PITu (szczegóły na stronce) - kontakt
            poczta@gdynia.sos.pl. Zapraszam także chętnych do pomocy w budowie strony
            internetowej www.gdynia.sos.pl (jeszcze w budowie, bo nie mam za dużo czasu -
            czekam na pomysły czy np. na takiej stronce zainstalować forum, możliwość
            umieszczania fotek z Gdyni przez gdynian itd) Tymczasowo założyłem prywatne
            forum w GW forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46490 (Gdynia SOS) gdzie
            zapraszam do wypowiedzi których nie będę cenzurować tak jak pani Grajter na
            "Gdynia fajne miasto" (w ramach swoich dobrze płatnych obowiązków służbowych).
            To tyle bo nie chcę przynudzać jak niektórzy radni z gdyńskiego układu władzy...
            • tadeusz_kolinski Wycinka drzew w najlepsze 19.04.07, 16:28
              A propos:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=769&w=61032510
Pełna wersja