kiminohikari popieram! jeszcze by jakis zberezny klecha w dupe 12.03.07, 14:34 od bachora dostal (po takiej sektowej "edukacji"), jakby sie dobieral tam, gdzie nie powinien... -_o swoja droga... I. najwieksza sekta w kraju smie okreslac innych mianem sekty... choc z drugiej strony, kiedy oni tego nie robili? II. pani dyrektor powinna sie zaczac leczyc. III. dzieci niech sie sektuja cichociemnie. na zdrowie im to wyjdzie, a w przyszlosci bedzie im sie bezpieczniej zylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:40 Aikido ma pecha bo jeden z prekursorów tego sportu w Polsce ubzdurał sobie że na treningach został opętany przez szatana i wysłał list otwarty do wszystkich sekcji w Polsce. Pani dyrektor widac mu uwierzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
rolling_stone Gembal to lekki czubek 12.03.07, 14:53 Wystarczy wziac sobie jego ksionszke o aikidzie do reki. chyba za bardzo amortyzowal glowa przy yoko ukemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sarkazm Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: 80.51.233.* 12.03.07, 14:52 Od czterech lat ćwiczę aikido, jak autor książki wskazuje, chodzi tutaj o wyniesienie się na płaszczyznę, na której można zmierzyć się z demonami. Chciałbym pochwalić się osobiście, że własnoręcznie pokonałem już dwa demony, do tego trzy inne z pomocą siostry. Jutro po śniadaniu walczę z kolejnym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Mi Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.aster.pl 12.03.07, 14:58 Jasne: aikido, karate, judo oraz tai-chi, a także joga, pranajama, pływanie i jogging to "sekta", bo otwierają umysł i koją zmysły, a więc następuje "kontakt z demonami"! Ku..., nic mnie tak nie wkurza, jak CIEMNOTA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodo Podobne "sekty" są sponsorowane i przez parafie IP: *.stat.gov.pl 12.03.07, 15:01 Jakiś rok temu w prasie podawano przykład działającego przy jakiejś parafii klubu sportowego, propagującego boks tajski. Księża z parafii bardzo ładnie wypowiadali się na temat tej sztuki (bardzo brutalnej przecież -może chodziło o przyszłe kadry dla bojówek Młodzieży Wszechpolskiej).Jako przerywniki w ćwiczeniach, wprowadzono: modlitwę oraz kontemplacje i medytacje - oczywiście w duchu chrzecianskim. I nikt nie twierdził, że taka sekcja jest sektą. Być może proboszcz tej parafii był bardziej otwarty i wykształcony.A może kaszubskiemu proboszczowi, aikido kojarzy się z mnichami z klasztoru Shaolin - to mogłoby być jego zdaniem wstępem do propagowania buddyzmu w katolickiej Polsce? Uprawiałem różne sztuki walki, ale nie spotkałem się nigdy z sektą. Aikido to prastare ju-jutsu. Walka w tym stylu była propagowana w Polsce przed wojną w niektórych szkołach wojskowych i być może w armii,a to w ramach porozumienia wojskowego z Japonią. Ośrodkiem tej sztuki przed wojną był Toruń - obecnie tak blisko O. Rydzyka. Może należałoby wystąpić do właściwego biskupa, aby przekonał proboszcza i panią dyrektorkę, a to wszystko dla dobra dzieci, którym tak bardzo potrzebny jest ruch, a także szlachetna forma rywalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Author przez taką dyrektorkę Kaszuby tylko tracą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:02 niech psycholog zbada jak naszybciej tą panią, bo strach puszczać dzieci do takiego przedszkola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teresa Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.kalina.net.pl 12.03.07, 15:06 Dyrektorka przedszkola to ograniczona kobieta.Ogranicza się do jednej książki jednego autora,a jej BOGIEM jest ksiądz-równie ograniczony- mówi: nie znam człowieka ale słyszałem....... Odpowiedz Link Zgłoś
yrzyk Uczyć przedszkolaki mordobicia.... 12.03.07, 15:10 ... cudowny pomysł. Jasne , że to nie sekta niemniej pomysł jest paranoiczny. Sztuki walki w przedszkolu... rozumu trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysiek Re: Uczyć przedszkolaki mordobicia.... IP: *.chello.pl 15.03.07, 21:54 Aikido to nie mordobicie, ośle jeden. Może byś się najpierw dowiedział, a potem wypowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggg Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: 217.153.68.* 12.03.07, 15:11 tę panią powinni odsunąć od zajęć związanych z edukacją, bo jest nie tylko ograniczona światopoglądowo, ale i prezentuje poglądy bardzo nielicznej grupy fundamentalistów. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello A podobno Harry Pottera widziano z pejsami ... 12.03.07, 15:15 jak uprawiał aikido z kielnią i cyrklem na rowerze ... strach się bać 8( Słuchałem kiedyś wywiadu w TokFM z R. Tekieli na temat Harry'ego P. na trzy cytaty z powieści wszystkie trzy przekręcił i na tych przekrętach budował swoje "górnolotne" stwierdzenia o szkodliwości HP. To chyba syn duchowy Gabriele Kuby, która też w swojej książce o HP praktycznie co cytat to mija się z prawdą książkową ... Słuchałem jego "wykładu" w Radiu Józef na temat aikido ... sorry ale takiego bełkotu i spłycania tematu to jeszcze nie słyszałem a teraz widzę, że na jego "głębokich" wywodach (papier jest cierpliwy) ktoś decyzję podejmuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
paseo Re: A podobno Harry Pottera widziano z pejsami .. 12.03.07, 16:21 skoro Sobecka moze istniec w Sejmie to moze i kazdy inny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Re: A podobno Harry Pottera widziano z pejsami .. IP: *.axa.pl 17.03.07, 13:26 ..też się zastanawiam, jak gość który dawniej na łamach Brulionu rozpisywał się o rozciąganiu odbytu i tym podobnych "smaczkach", doznał "cudownej przemiany o 180 stopni" i teraz tępi wszystko co inne... wszystko o czym nawet nie ma pojęcia. We wszystkim odnajduje szatana i demony... Czemu "Pani Derektor" w swej czujnej przezorności, sprawdzając co to to "akido" (celowo z błędem ;), nie poszła dalej w swych poszukiwaniach i nie dowiedziała się więcej o p. Tekielim? Dlaczego teraz taki człowiek wylewa swoją żółć przez fale eteru? Dlaczego przez takiego oszołoma mają cierpieć setki ludzi, którzy zostają posądzani przez innych o sekciarstwo itp? Może lepiej, żeby te dzieci spędzały czas pod blokiem i w bramach... będą wtedy bardziej przyjaźnie nastawione do społeczeństwa, będą miały jakiś cel w życiu... A co jak kogoś pobiją, okradną? ...no cóż, zdarza się. Ale my będziemy mieć poczucie spełnionego obowiązku: "Ustrzegliśmy je przed wejściem do SEKTY!!!" Czyż to nie jest piękne? Szkoda, że nie dają za to medali.. Kiedyś, w trakcie rozmowy o "aikidzie", ktoś zadał mi pytanie: "Czy to prawda, że na wyższych stopniach zaawansowania w aikido doświadcza się ODLOTóW?..." Przyznam szczerze, że mnie zamurowało... Skąd się takie opinie biorą w społeczeństwie? Czy w ogóle jest sens dyskutowania z takimi ludźmi? ...totalny odlot! Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex IV RP...rzygac sie chce... IP: *.europe.hp.net 12.03.07, 15:17 A co na to bracia mniejsi, marszalek o 2 imionach, zarzadca Wloszczowej, inkwizytor G? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skarpetka na nosie Re: IV RP...rzygac sie chce... IP: *.net.upc.cz 12.03.07, 15:25 jeszcze jeden dowód dlaczego nie chodzić do kościoła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Bez przesady... IP: *.europe.hp.net 12.03.07, 15:55 Do kosciola chodzic mozna. Czasami mozna nawet posiedziec w samotnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Głos rozsądku. Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:40 popie..ny jesteś. Wszędzie ku.. pisiory. Leczcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr brak słów IP: 213.17.133.* 12.03.07, 15:41 :) ale po co o tym pisac w wiadomościach. codziennie zapewne jakis procent Polaków mówi mniejsze lub wieksze niezbyt grozne głupoty.. Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Re: brak słów 12.03.07, 15:52 Ale nie wszystkie te głupoty są tak tak wiernym wyrazem nauczania wielkiej religii światowej:) A co do bagatelizowania ("niezbyt groźne głupoty") - pewien czas temu Gazeta podawała, że w pewnej szkole na śląsku spotkanie z ekologiem przerwała grupa młodzieńców uzbrojonych w metalowe pręty. Powoływali się na Dominikańskie Centrum Informacji o Sektach, że prelegent jest ekologiem i buddystą, czyli sekciarzem. Ale nawet i bez tak jawnej przemocy atmosfera powszechnej fobii wobec duchowości innej niż "naukowo-chrześcijańska" - jest poważną patologią życia społecznego i może doprowadzić do wielu krzywd i nieszczęść (znacznie większych niż domniemane "sekty"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojciech światopoglądem naukowo-chrześcijańskim.. IP: 195.116.103.* 12.03.07, 15:43 "światopoglądem naukowo-chrześcijańskim" hehe, to dobre ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
zwyczajnyczlowiek Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido 12.03.07, 15:57 Pani dyrektor to pewnikiem PiSior jakiś, a Gembal jakiś czas w PO był działaczem.../ nie tyle moze PiSiorka co nawiedzona przez ojdyra z Torunia. Odpowiedz Link Zgłoś
zenon77 Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido 12.03.07, 16:06 Dziś rano temat był wałkowany w Antyliście w Antyradiu (stacja nadająca w Warszawie i na Śląsku). Program prowadzą Figurski i Wojewódzki. Otóż w Chmielnie zabronione będą, oprócz aikido, takie sztuki walki jak: - origami, - ikebana, - SsangYong... To i jeszcze kilka innych cierpliwie zanotowała Pani w Urzędzie Gminy, gdy tych dwóch zgrywusów zadzwoniło podając się za Dominikanów... Za chwile za samodzielne myślenie w tym kraju będzie zabronione pod karą chłosty. Zdrowy rozsądek można przecież zastąpić światopoglądem jakiegoś nawiedzonego katolika wspartym autorytetem proboszcza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eptesicus buahahaha, dobre, walić w ten ciemnogród śmiechem IP: *.chello.pl 12.03.07, 16:59 > Dziś rano temat był wałkowany w Antyliście w Antyradiu (stacja nadająca w > Warszawie i na Śląsku). Program prowadzą Figurski i Wojewódzki. Otóż w > Chmielnie zabronione będą, oprócz aikido, takie sztuki walki jak: > - origami, > - ikebana, > - SsangYong... > To i jeszcze kilka innych cierpliwie zanotowała Pani w Urzędzie Gminy, gdy tych > > dwóch zgrywusów zadzwoniło podając się za Dominikanów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenobia Fronda ? IP: *.145.udn.pl 12.03.07, 16:02 no to wszystko jasne; podobna wiarygodnosc jak gazety "Szczerbiec" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ti Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: 195.94.219.* 12.03.07, 16:02 Czy taka dyrektor to moze byc odwolana przez rade rodzicow aby nie osmieszala siebie, szkoly i Chmielna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Młot na jezuska Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.chello.pl 12.03.07, 16:08 PRECZ Z KATOLICKIM FANATYZMEM - PROWINCJONALNA CIEMNOTA A i z innej beczki to premier jest homoseksualistą. Jarek czemu ty to robisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimo Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: 217.153.225.* 12.03.07, 16:09 Jak widać w naszym kraju nie długo jedynie słuchanie Radia Maryja nie będzie szkodliwe ? Odpowiedz Link Zgłoś
paseo Mali Kaszubi obronieni przed aikido 12.03.07, 16:19 ciemnota i koltunstwo na zyczenie.ktos tych ludzi wybral,ktos ich mianowal. A jakby ktos nie pamietal,jestesmy w unii,w roku 2007 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atram Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.07, 17:08 śmieszy mnie taka opinia. trenuje aikido od dwóch lat i z całą pewnością mogę powiedzieć,że to nie jest sekta :) Odpowiedz Link Zgłoś
chaperone Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido 12.03.07, 17:14 sushi to tez sekta. przecz z sushi! Niech sie sushi zajma Dominikanie wsławieni tepieniem heretyków. Odpowiedz Link Zgłoś
te_rence Mali Kaszubi obronieni przed aikido 12.03.07, 18:02 "Trzeba zachowac zdrowy rozsądek" - wołanie na puszczy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.chello.pl 12.03.07, 18:34 popieram pania dyrektor.tak trzymac,ludzie nie wiedza jaka maja moc religie wschodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mdud Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.chello.pl 12.03.07, 19:16 Tekieli do wora, wor do... Przeciez Tekieli dostal takiego odpalu, ze sam jest najwiekszym chyba sekciarzem w PRLbis ;))) Czytalem kiedys te ksiazeczke i myslalem poczatkowo, ze to jakis joke jest - niestety... plonne moje nadzieje. Ciekawi mnie jak Robert T. zostalby sklasyfikowany przez psychiatre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosio£ek Bury Ciemnota IP: *.w86-217.abo.wanadoo.fr 12.03.07, 22:05 Durnota, glupota, wstyd, ciasnota horyzontow.... Odpowiedz Link Zgłoś
kazamuko aikido to droga 12.03.07, 22:21 Zszokowało mnie to co się stało. Ćwiczę aikido i moja 5 letnia córka też przyszła na trening, by zobaczyć co robi mama. Bardzo jej się podobało. Myślę, że od września będzie chodzić, bardzo bym tego chciała, bo sport w czasach gdy, tyle dzieci siedzi przy kompie lub przy telewizorze, nabiera moim zdaniem szczególnej rangi. W sztukach walki jest duży nacisk na samodoskonalenie się, pokonywanie swoich słabości, na zasady, na szacunek i dbałość o partnera z maty i oczywiście dla sensei-a. Mi się to podoba, że w tych zalatanych czasach jest jeszcze rytuał pochodzący z dawnych czasów, który nakazuje okazywanie szacunku mistrzowi, czyli temu kto własną pracą, wytrwałością doszedł do sporych osiągnięć. Miałam okazję widzieć jak ćwiczy sensei-a Robert Gembal, ma ogromną wiedzę. Miały niepowtarzalną okazję dzieci, by poćwiczyć pod okiem tak dobrego sensei-a, ale cóż głupota i ciemnogród w tym kraju zatacza coraz większe kręgi. Ja musiałam zabrać dziecko z przedszkola, bo dyrektorce mojego przedszkola, nie podobało się, że dziecko nie je szynki i nie chodzi na religię. Wiem czym jest nietolerancja i poraża mnie, że to dotyka też innych, zwłaszcza jeśli znam te osoby i mam o nich jak najlepsze zdanie. poza tym jak łatwo rzucać oskarżenia i obrzucać błotem ludzi, którzy różnią się czymkolwiek od ogółu...Zamiast pić pod sklepem piwko,albo siedzieć w domu przed telewizorem, chodzą i ćwiczą takie aikido i po co im to ? Ja chodzę dla zdrowia, bo mam trochę problemów z kręgosłupem, poza tym lubię ruch. Mamy niezbyt liczną ale fajną grupę. Nie marnuję mojego czasu. Trzeba znaleźć w życiu coś swojego, coś co nam sprawia zadowolenie, żyć pełnią, iść swoją drogą. Po japońsku do - znaczy droga. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomisław Re: aikido to droga IP: *.chello.pl 13.03.07, 13:54 Cwiczyłem pare lat u R.Gembala (dokładnie 3,5). To chyba sensei z najwiąkszą wiedzą o Aikido w Polsce, człowiek który naprawde to czuje, a nie ma tego wyuczonego. Ale niestety troche dekiel mu się przestawił i teraz nigdy bym nie poszedł do niego, ani nikogo bym nie wysłał. Szacunek dla mistrza OK, ale on wymaga uwielbienia. Na początku chodził z nami po treningach do knajpki pogadać, poopowiadać o treningach z O-sensej Kobayashi, z Cognardem (oczywiście zachowując stosunki mistrz-uczeń, ale było to bardziej ludzkie), teraz nawet "starzy znajomi" nie mogą się WOGÓLE odezwać nieproszeni, przedtem muszą bić pokłony. Wszytsko ok, bo takie są tradycje (na treningach), ale kultywowanie tradycji to jedno, a wymaganie uwielbienia to co innego (takie samo zachowanie po treningach). W razie nieposłuszeństwa - atak szału, lub w najgorszym razie publiczne upokożenie. Szkoda że taki talent się zmarnował, był naprawde fajnym gościem i co najważniejsze dobrym nauczycielem (aż chciało się trenować) - na macie pełen szacunek z naszej strony, on odwdzięczał się tym samym, po zejściu z maty normalny człowiek. Teraz - na macie i poza matą tak samo wywyższający się ponad wszystko na świecie. Dla mnie gość jest niebezpieczny dla otoczenia - połączenie zbyt dużej pewności siebie, oczekiwania że KAŻDY go będzie traktował jak BOGA, ataki szału i zupełnie niewytłumaczalnej agresji w połączeniu z JEGO olbrzymimi umiejętnościami to mieszanka wybuchowa. Na razie nikogo nie zabił, ale dwie osoby (tzn o tylu wiem, bo przy tym byłem) miały pozrywane ścięgna i wielomiesięczne rechabilitacje za sobą. Teraz gdybym miał wracać lub komuś polecać, na pewno z czystym sumieniem poleciłbym jedną ze szkół prowadzonych przez jego byłych uczniów, na pewno nie JEGO. pozdrawiam Tomasz G. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bushi Re: aikido to droga IP: *.ptr.magnet.ie 09.10.07, 15:37 Hej Tomislaw! Az niesamowite, ze dokladnie do IDENTYCZNYCH wnioskow na temat Pana Gembali doszedlem po 2,5 roku treningow :). Moge sie podpisac pod KAZDYM zdaniem z Twojego posta. Trenujta ludzie Kobayashi Aikido, bo jest swietne, i trenujta je u jednego z uczniow Gembala, jesli mieszkacie w Trojmiescie lub okolicy. pozdrawiam bushi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Re: aikido to droga IP: *.axa.pl 17.03.07, 13:42 jeszcze raz mogę powtórzyć to co napisałem tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=769&w=58858632&a=59193109 dodatkowo, kiedyś zaciekawiony poczynaniami pana Tekieli, przesłuchiwałem zapisy jego audycji (dostępne na stronie radia Józef) i to, czym mnie rozwalił wyglądało mniej więcej tak: ..odczyt listu od jednej z zaniepokojonych słuchaczek, że jej znajomy/znajoma chce gdzieś zapisać a tam można ćwiczyć... (tu pada pare nazw typu joga, stretching, jogging itp). i p.Tekieli zaczyna objaśniać zatroskanej słuchaczce zagrożenia płynące z uprawiania wyżej wymienionych. Gdy doszedł do "streczingu" mówi: "nie wiem co to jest, ale nazwa brzmi groźnie.." ...Swoją szczerością mnie rozbroił :/ ..i tak sobie myślę, że ta cała jego wiedza tak wygląda Odpowiedz Link Zgłoś