Mali Kaszubi obronieni przed aikido

    • liber444 tak postępuje zastraszanie, 13.03.07, 08:01
      teoretycznie nikt nie broni uprawiania tego aikido, ale taka dyrektorka sobie
      myśli: "a nuż to będzie w przyszłości jakiś hak na mnie, za niewpuszczenie nikt
      mi nic nie zrobi, lepiej sie nie wychylać". Tak rodzą sie społeczeństwa
      zniewolone. Przykre, że 17 lat po, znowu do tego wracamy.
      • Gość: JoeTF Re: tak postępuje zastraszanie, IP: *.adsl.inetia.pl 13.03.07, 12:59
        Bardziej "a co bede sobie jakies problemy robic z lokalna wladza".

        dyrektor przedszkola to nie dyrektor szkoly podstawowej, a zwykly nauczyciel
        ktory poza prowadzeniem zajec musi tez prowadzic i _odpowiadac_ za cale
        przedszkole za marne 300 zlotych dodatku funkcyjnego.

        Mam szczescie, ze w moim przedszkolu dyrektorem jest osoba z powolaniem (trzezwe
        spojrzenie plus ciagla dbalosc o placowke, wyszukiwanie sponsorow, itd.), a nie
        jakas sflustrowana baba,traktujaca to jako kupe potencjalnych problemow i
        robiaca wszysto aby tlyko sie "nie wychylic".
    • kazamuko ubawiłam się czytając 13.03.07, 09:46
      ponieważ temat jest mi bliski, ćwiczę aikido i miałam problemy przez durną
      dyrektorkę byłego przedszkola mojej córki,której nie podobało się że dziecko
      nie je szynki i nie chodzi na rekligię, przeczytałam wszystkie
      komentarze...poza paroma bardzo mi się one podobały, miło mi, że ludzie tak
      myślą, że w ogóle jeszcze myślą, mają swoje zdanie, że potrafią zwyczajnie
      obśmiać czyjąś głupotę, brak wiedzy. popłakałam się ze śmiechu. Wielkie dzięki,
      podniosło mnie to trochę na duchu, bo po przeczytaniu, to w pierwszym momencie
      złapałam się za głowę i przygnębiło mnie to w jakim kraju żyję i że tkwie tu,
      nie wyjeżdżam, jak większość moich znajomych...
    • Gość: Aqualung Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: 80.55.239.* 13.03.07, 10:43
      To wlaśnietaki ciasny ultrakatolicyzm ma dużo cech sekty, jak: zamykanie sie we wlasnej ideologii przekonanie o jej jedynej sluszności, trzymanie się jej niewolniczo i potępianie w czambul wszystkiego innego.

    • Gość: em1 Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.net-serwis.pl 13.03.07, 11:34
      ja pier...! ale ciemnogrod!
    • Gość: Łukasz Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 15:43
      Jak wiadomo mamy 21 wiek i takie opinie są dla mnie śmieszne.Trenuje Aikido od
      12 lat i nie zauważyłem żeby ta sztuka walki wplyneła na mnie w jakiś negatywny
      sposób.Księża katoliccy wypowiadając się w tych sprawach powinni mieć jakiś
      konkretny przykład i to nie odosobniony.Aikido nauczyło mnie spokoju,kocham
      przyrodę i jestem zwolennikiem zdrowego odżywiania sie .Ta sztuka walki jest
      pieknem ruchu a nie sektą .Opamiętajcie sie ludzie bo jak tak dalej pójdzie to
      do kościoła będą chodzić same babcie.
    • Gość: atena Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.07, 12:25
      Normalnie czytając takie banialuki to chce się na zmianę śmiać i płakać. Śmiać
      dlatego, że w to wszystko zamieszany jest kościół a płakać z ludzkiej głupoty.
      To, że na początku treningu jest chwila skupienia i ukłon to od razu oznacza, że
      należę do sekty?? Albo to, że kłaniam się osobie z którą ćwiczę to od razu
      oddaję pokłon jakiemuś szatanowi?? Normalnie pogratulować Pani dyrektor
      pomysłowości. skoro aikido to sekta to to samo należałoby powiedzieć o judo,
      karade, sumo i innych sportach tego typu. Przecież praktycznie w każdych z nich
      jest ukłon przy wejściu na salę, ukłon do mistrza, nauczyciela czy do osoby z
      którą się ćwiczy. w karate jest też chwila skupienia, medytacji. Jeżeli aikido
      to sekta to karate i judo tak samo!!! Takie jest moje zdanie. A po 2 jeśli się
      nie potrafi rozwiązać samemu problemu to czy od razu trzeba lecieć do księdza??
      Oczerniać człowieka, który swoją ciężką pracą, upartością i wysiłkiem doszedł do
      tego do czego doszedł?? Moim zdaniem jest to zwykła ludzka zawiść i zazdrość, ze
      ktoś ma lepiej niż ja i dlatego trzeba takiego człowieka oczernić i próbować
      zniszczyć.
    • Gość: Potuch Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.piaseczno.robbo.pl 16.06.07, 22:26
      Przeczytałem reporkaż na temat że Aikido jest sektą i stanowczo sie z tym nie zgadazam. Trenuje Aikido od ładnych paru lat miałem przyjemnośc osobiście zdawać Egzaminy Aikido u Pana Pawła Pomianowskiego. Jestem w stanie za pewnić że aikido w 100% nie jest sektą, ale za to doskonale rozwija fizycznie i umiejętnośc przewidywania pewnych zdażeń. Praktycznie każdy może je trenować. Szczeże zachęcam do trenowania Aikido jest to naprawda bardzo fajny sport. Osoby które choć troche wiedzą o Aikido powiedzą tak samo.
    • Gość: trenujący Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: 82.146.225.* 18.06.07, 22:08
      Poprostu THE BESCIAKI!!! W takim razie jestem juz od 8 lat DEMONEM???
      Co to ma byc??? Sztuka walki ktora nazwano AIKIDO swiadczy o harmoni i sile, a
      nie o bostwach i nie wiadomo czym. Po za tym jestem KATOLIKIEM moi
      drodzy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: en Re: Mali Kaszubi obronieni przed aikido IP: *.chello.pl 19.06.07, 19:38

      celibat szkodzi




      --
      Niedawno Tomasz Terlikowski pisał: "Już teraz wymienia się przynajmniej trzy
      miasta, w których sytuacja ma być równie poważna, a może nawet poważniejsza niż
      w Płocku. Nieoficjalnie przyznaje się, że w jednej z ważniejszych metropolii w
      Polsce księża są typowani na parafie ze względu na swoją orientację, w innej
      diecezji zdecydowana większość pracowników kurii ma mieć nieukrywane preferencje
      homoseksualne".

      I proponował antidotum: "Nie ma powodów, by sprawdzone przez wieki sposoby
      radzenia sobie z pokusami (nawet jeśli są one tak nienowoczesne jak biczowanie,
      włosiennica czy lodowate prysznice) nie były nadal propagowane w seminariach".
      Bo, jak wynika z jego rozmów z klerykami i młodymi księżmi, "idealnym kandydatem
      do kapłaństwa pozostaje (...) ktoś, kto może posiadać skłonności homoseksualne.
      Bo chyba tylko taki mężczyzna nie odczuwa dojmującego pragnienia posiadania
      rodziny, które złożyć można w ofierze celibatu Bogu i Kościołowi. (...) Miękki
      głos, delikatne ruchy pozostają zbyt często najłatwiej rozpoznawalną częścią
      osobowości polskich księży" ("Szukając korzeni zła", "Rzeczpospolita" z 17-18
      marca br.).
    • Gość: Kaśka Dyrektor przedszkola: Aikido to sekta IP: *.chello.pl 15.11.08, 13:13
      Również trenuję Aikido i nie uważam że to sekta , pokłon to wyraz
      szacunku oraz uznania lub podziękowanie dla partnera & nie
      przeciwnika.
      Aikido uczy szacunku , pokory i cierpliwości.
      Uważam że Pani Dyrektor powinna zapoznać się z większa ilością
      literatury na ten temat i porozmawiać z dwoma stronami ,a nie po
      przeczytaniu jednej książki wpadać w panikę . Cenię jednak walkę i
      troskę o dobro szczególnie dzieci - jednak nie należy wpadać w szał
      gdy się zapozna z opinią kogoś -trzeba umieć to udowodnić i mądrze
      ocenić a potem podjąć decyzję zgodną z własnym sumieniem - ale
      napewno nie publicznie oskarżać zanim się czegoś na sto procent nie
      wie- a w tym przypadku nie ma Pani Dyrektor racji.
      Pozdrawiam
    • Gość: Banan Dyrektor przedszkola: Aikido to sekta IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.08, 23:37
      Spadłem z krzesła gdy to usłyszałem, powiem jedno w Polsce rządzi kościół- po
      jaka cholerę dyrektorka ma się pytać proboszcza o zdanie?
      Ćwiczę Aikido od roku i nie odczuwam wpływu żadnych "demonów", ale oczywiście
      jakiś proboszcz który pewnie w życiu nie widział maty na oczy wie lepiej...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja