Dodaj do ulubionych

Byłam w Klinice weterynaryjnej w Gdyni

17.07.07, 14:05
Byłam w Klinice weterynaryjnej w Gdyni przy ul.Stryjskiej 25 i zobaczyłam
ogłoszenie,że dadza prace lekarzowi weterynarii.Młodzi maja szansę.
Kontakt podali na numer kom.605 662 522.
Powodzenia starającym sie o pracę.
Obserwuj wątek
        • anula221 Re: Kryptoreklama konowałów potrafiących 17.07.07, 15:26
          I rzeczywiscie na Stryjskiej jest b.dobrze.Chyba sie "rozrastają" i zwiększają
          personej.Jak byłam ze swim psiaczkiem to zauwazyłam ogłoszenie,że zatrudnią
          lekarza wet.Ponieważ wiele osób ukończyło studia weterynaryjne to przekazałam
          ta informację na forum.Psina moja ma kłopoty z kręgosłupem i od trzech lat tam
          z nim chodzę.Personek posiadajacy kwalifikacje,klinika bez zarzutów.Raz byłam w
          Osowej na Szalupowej ale tam mi jest za daleko.
          • olaaloo Re: Kryptoreklama konowałów potrafiących 19.07.07, 18:41
            Też mam nieprzyjemne wspomnienia ze Stryjskiej. Pojechaliśmy tam kiedyś z suką,
            która do tego dnia miała urodzić. Zaczęliśmy się niepokoić, że coś nie gra.
            Przyjął nas szef kliniki około 19. Na początku rozmawialiśmy przez uchylone
            drzwi (była zima). Kiedy już nas lekarz wpuścił, to po pierwsze zaczął nas
            obrażać, po drugie chciał wywołać poród oksytocyną, nawet nas o tym nie
            informując. Zamiast zrobić USG, żeby się przekonać, czy to już właściwy czas,
            bez słowa zaczął przygotowywać strzykawkę. Wyszliśmy stamtąd i pojechaliśmy na
            Rozewską, gdzie lekarz zrobił USG i powiedział, że w ciągu 12 godzin poród się
            rozpocznie. I rzeczywiście, przyjechaliśmy do domu i się zaczęło. Nie polecam,
            nigdzie nie spotkałam się z takim chamstwem.
        • Gość: Makumba2000 Re: Kryptoreklama konowałów potrafiących IP: *.icm.edu.pl 17.07.07, 15:37
          Oczywiście tam jest "super". Jak byłem tam z kotem, to lekarz bał się do niego
          podejść aby go zbadać, mimo, że trzymałem go mocno. Powiedział, że zbada go
          tylko gdy najpierw poda mu się jakiś zastrzyk ogłupiający. Nie zgodziliśmy się,
          bo inni lekarze jakoś nie mieli wczesniej problemu z naszym kotem, tylko ten
          wydziwiał. I za nie wykonaną usługę chciał jeszcze zedrzeć kasę.

          No tacy "lekarze" na tej Stryjskiej są. Pojechałem tam tylko dlatego, że inne
          kliniki były zamknięte (niedziela). Słyszałem nieprzychylne opinie na temat tej
          mordowni, ale nie dawałem im wiary, dopóki sam się nie przekonałem.

          Z wypróbowanych klinik weterynaryjnych polecam lekarza w Sopocie, ul. 23 Marca
          oraz z Gdyni, ul. Warszawska czterdzieści ileś. Tam jest szybko, sprawnie, kot
          nawet nie ma czasu zamiauczeć z oburzenia i już jest po sprawie (np. po
          zastrzyku p. wściekliźnie). Widać, że ci lekarze kochają zwierzęta, a stryjscy -
          kasę.

          • Gość: E Re: Kryptoreklama konowałów potrafiących IP: *.tensor.gdynia.pl 04.01.08, 12:23
            masz racje, ja tez mialam kiedys tata sytuacje na stryjskiej ze podczas wizyty
            poprosilam o wyczyszczenie uszek u kotki i lekarz powiedzial ze nie zrobi bo nie
            moze sobie dac rady. Powiedzial ze musi dac jej glupiego jaśka zeby to zrobic!!!
            Pierwszy raz mi sie to zdarzylo. Juz wiecej nie pojade tam - w ogole strasznie
            traktuja tam zwierzeta. Goraco polecam weterynarza na Warszawskiej 42 a jezeli
            chce ktos zrobic operacje to jest doskonalym chirurgiem!!! Sprawdzone :) ma
            super podejscie do zwierzat i widac ze je kocha i nie traktuje tylko jako zarobek
            pozdrawiam
        • ba_nita Re: Kryptoreklama konowałów potrafiących 17.07.07, 16:37
          Są takimi fachowcami, że u mojej bokserki klasyczne owrzodzenie rogówki - wręcz
          książkowy przypadek przemianowali na zaćmę i takąż "leczyli" przez półtora roku.
          Dopiero kiedy się wkurzyłem gdy chcieli przy okazji krwiaka na uchu ciąć mi psa
          trafiłem na Warszawską do Cris-Wet'a. Dwa razy taniej, dwa razy lepiej a pies
          widząc weta i jego żonę (rodowita hiszpanka zresztą, o wyjątkowym podejściu do
          zwierząt) mało ze szczęścia się nie zapluje. Sprawdź sobie.
    • gosia.testy Re: Byłam w Klinice weterynaryjnej w Gdyni 17.07.07, 21:37
      Stryjska chyba nadal jedzie na starej opinii - dobrej kliniki. Kiedys jedynej w
      mieście :)
      Osobiście polecam całodobową klinikę na Kieleckiej (vis-a wis Szkoły
      Bankowości). Dwa razy uratowali życie mojemu psu. Naprawde polecam. Za
      zaangażowanie i profesjionalizm. Lekarz był ze mna w kontakcie na komórkę.
      Taką opiekę medyczną to bym sobie życzyłą dla siebei i swojej rodziny!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka