elbatu
29.07.07, 22:49
To prawdziwy skandal. Jeśli to prawda, że ktoś puścił tamtędy pielgrzymkę...
W dodatku utrudnienia drogowe.
Dwadzieścia kilometrów do skrętu w obwodnice trójmiejską przejechałam w ciągu
2 godzin! ( 10 km/h). Benzyna, czas, silnik... plus nerwy i bezsilność.
Bo, co najważniejsze - spóźniłam się po kogoś na lotnisku - cóż miałam zapas
godzinny, ale nie dwie. Uważam to wszystko za ogromny skandal. Ciekawe do kogo
mogę wystąpić o odszkodowanie za utracone dobra?