Gość: Prof. lapowa IP: *.158.186.140.Dial1.NewYork1.Level3.net 04.07.03, 23:42 Kaska -trzeba bylo odpalic troche z honorarium tym starym prykom to by sie Ciebie nie czepiali Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Cronos Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim IP: 192.167.2.* 05.07.03, 11:09 A mnie to zawsze wk..., że rózne osobniki nie mają nic przeciwko podpisywaniu się pod czyjąś pracą! Jak kończyłem mój kierunek na PG, to znaczna część moich kolegów nawet nie zadawała sobie trudu żeby choć trochę pozmieniać treść przepisywanych na żywca z książek fragmentów (oczywiście myślę tu tylko o tzw. części teoretycznej). Wiem, że prochu się nie wymyśli, ale nieraz to naprawdę nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać z tego powodu. Teraz pracuję zawodowo, i na samym początku też ktoś miał zamair podpisywać się pod moimi opiniami i dokumentacją, ale na to nie pozwoliłem i postawiłem na swoim. A co do nauk humanistycznych, to właśnie tu jest największe pole do popisu dla różnych indywiduów, pragnących mieć potem status mgr czy dr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrozgoryczona Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.gdynia.mm.pl 05.07.03, 11:27 Opisywany przypadek to bardzo przygnebiajaca sprawa. Kilka lat temu podobnie bylo z pania Krystyna Kmiecik - Baran,psychologiem specjalistka w sprawach przemocy, patologii wsrod mlodziezy, ktora wlaczyla do swoej pracy doktorskiej prace magisterska pewnej dziewczyny i nie przywolala jej nazwiska. Kara dla dzis bardzo autorytatywnej pani doktor, bylo m.in publiczne kajanie sie na lamach Gazety wyborczej. Ale doktoratu jej nie zabrano... jest traktowana przynajmniej przez dziennikarzy jako guru... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: equipage@interia.pl Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.gdynia.mm.pl 05.07.03, 12:17 Oto efekty naszego wyższego szkolnictwa. Spryciaże za dobre kwoty prześlizgują się przez studia, które nie potrafią ich przysposobić do praktycznego wykorzystania nabytej wiedzy, a więc sprawdzić ich faktycznej wiedzy, robią przy czyjejś pomocy dyplomy, po czym ustawiają się w kolejce do usytuowanych kolesiów aby ulokować się na wysokich stanowiskach. Tak funkcjonują systemy władzy, samorządów terytorialnych i gospodarczych. Dla stabilizacji pozostają tylko rauty i dobra układy z politykami, episkopatem etc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: (.......) Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.gdynia.mm.pl 05.07.03, 13:49 Gość portalu: equipage@interia.pl napisał(a): > Oto efekty naszego wyższego szkolnictwa. Spryciaże za dobre > kwoty prześlizgują się przez studia, które nie potrafią ich > przysposobić do praktycznego wykorzystania nabytej wiedzy, a > więc sprawdzić ich faktycznej wiedzy, robią przy czyjejś pomocy > dyplomy, po czym ustawiają się w kolejce do usytuowanych > kolesiów aby ulokować się na wysokich stanowiskach. Tak > funkcjonują systemy władzy, samorządów terytorialnych i > gospodarczych. Dla stabilizacji pozostają tylko rauty i dobra > układy z politykami, episkopatem etc No nie. Jacys pojedynczy oszusci nie dezawuuja systemu! Wszedzie mozna znalezc ludzi nieuczciwych. A ty chlopie rozumiem, chcesz lepiej poczuc jako osoba bez wyksztalcenia, na co wskazywalyby bledy ortograficzne a takze mialkosc mysli... Odpowiedz Link Zgłoś
maatti Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim 05.07.03, 14:03 Gość portalu: (.......) napisał(a): No nie. Jacys pojedynczy oszusci nie dezawuuja systemu! Wszedzie mozna znalezc ludzi nieuczciwych. A ty chlopie rozumiem, chcesz lepiej poczuc jako osoba bez wyksztalcenia, na co wskazywalyby bledy ortograficzne a takze mialkosc mysli... :-)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.teldom.pl / 192.168.5.* 05.07.03, 19:09 Kaszka nie daj się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rolka Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.dial.kabelfoon.nl 05.07.03, 20:33 Nic dziwnego, ze takie rzeczy sie dzieja w przypadku doktorantow, jesli na studiach normalna (!!!) rzecza jest przepisywanie ksiazek, czy artykulow, czesto nawet nie zadajac sobie trudu jakichkoliwek zmian. W przypadku prac magisterskich malo ktory promotor sprawdza poprawnosc przypisow... Nie wiem jak jest na innych uczelniach w Polsce, pewnie podobnie. W UE jest to karalne, studentom grozi wyrzucenie z uczelni. Na moim roku kilka osob uzywalo w pracy dane bez podania zrodla i mialo pozniej duze problemy z tego powodu. Nie mowiac juz o tym, ze prace sprawdzane sa przez programy komputerowe w celu wykrycia plagiatu. Gość portalu: Bolek napisał(a): > Kaszka nie daj się!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Plagiat na Uniwersytecie Gdańskim IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 13:55 Byłam z Kaśką na studium magisterskim, fajna dziewczyna, szkoda, ze tak postąpiła. Ale chcę powiedziec coś innego. Pisałam pracę magisterską na podobny temat jak Kaśka. I przeczytałam o Polakach w Gdańsku i Sopocie wszystkie dostępne w języku polskim książki - niewiele ich było - około 60. - to było kilka lat temu. I po przeczytaniu piętnastej odkryłam że w większości są plagiatami. Całe zwroty, zdania, spostrzeżenia - szczególnie w tych rozdziałach ogólnych, wstępach, dotyczących historii Gdańska. Może nie da się faktycznie na 60 nowych sposobów opisać historii Gdańska, ale można przynajmniej używać innych zwrotów itp. Niestety wyglądało to tak, że wszyscy naukowcy i doktoranci naszego gadńskiego uniwerku, wydziału historycznego, zajmujący się Gdańskiem międzywojennym zwalają od siebie na żywca. Nie pochwalam Kaśki, starszny syf sobie zrobiła, ale niech sprawiedliwośc dotknie wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przypomnieć? ...nie ona jedna IP: *.Red-81-35-184.pooles.rima-tde.net 06.07.03, 14:01 Mam nadzieję, że wspomniany w tekście dr.A.D. dyplomatycznie zmilczy w tej sprawie, mając w pamięci własne - delikatnie to określając - perypetie doktoranckie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolka pani Kmicik- Baran... IP: *.telepac.pt 07.07.03, 18:52 Mialam z nia psychologie na uniwerku! Tragedia- molestowanie, wina, to byly glowne tematy!Nudna, niezorganizowana, sama chyba miala ostre problemy kiedys....i taka osobe widujemy w gazetach- cos jest tu nie tak!!!! Odpowiedz Link Zgłoś