jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:(

13.09.07, 16:52
mamy w klatce kgogoś kto na niej pali. nie pomagają kartki na
drzwiach z prośbą o nie palenie itd. dym wchodzi do mieszkania, poza
tym zanim przejdę przez klatkę i otworzę drzwi cała śmierdzę. na
dniach urodzi sie nam dziecko i jakoś nie uśmiecha mi sie
przechodzenie z noworodkiem przez palarnię ilekroć będę brała go na
spacer.
macie jakieś sprawdzone sposoby?
    • mich.999 To bardzo proste! 14.09.07, 14:53
      Otwórz okno.Dym się wywietrzy a w zimie palacz zmarznie i znajdzie sobie palarnię gdzie indziej.
    • ansil Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( 14.09.07, 15:16
      a wolno palic na klatce? bo jak nie to gasnica w reke i do dziela ;)

      ale serio pytam- czy to nie jest zabronione?
      • silje78 Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( 15.09.07, 15:42
        niestety, zabronione nie jest. ale wydaje mi sie, że kultura
        osobista powinna podsuwać pewne wskazówki co do życia w
        społeczeństwie... ale jak widać nie u każdego to "działa":(
        • Gość: rada Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.gdynia.mm.pl 15.09.07, 16:01
          może po prostu zamiast pisać karteczki to lepiej byłoby z nim
          porozmawiać i osobiście go poprosić o niepalenie na klatce
          schodowej. Pomysł z otwieraniem okna też może nie być skuteczny, bo
          palacz po prostu może się cieplej ubierać i w dalszym ciągu palić na
          klatce. Jeśli z nim szczerze porozmawiasz to prędzej (tak
          przynajmniej mi się wydaje) coś 'wskórasz', możesz mu zasugerować
          żeby palił na swoim balkonie (jeśli posiada). życzę powodzenia.
          • Gość: gosia Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.chello.pl 15.09.07, 19:31
            wasza klatka jest wspolnota? macie regulamin?
            na czesciach wspolnych , komunikacyjnych, w bloku nie powino sie
            palic i zastawiac roznymi rzeczami, meble , worki ze smieciami itp

            zalatw o przez straz miejska
            • Gość: toniejestnormalne Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.pro-internet.pl 15.09.07, 23:05
              "na dniach urodzi sie nam dziecko i jakoś nie uśmiecha mi sie
              przechodzenie z noworodkiem przez palarnię ilekroć będę brała go na
              spacer".
              co tam straz miejska, hmm. przez cbs, abw i cia załatwiaj! a bylas z tym u psychiatry? co on na to? bo moze masz typowy histeryczny syndrom mamuski. wiesz, najpierw objaw dymu papierosowego w miejscu publicznym, a potem chowanie noży, nożyczek, innych narzędzi ostrych (bo dziecku moze sie cos w domu stać) ... a potem ... ze sama mu zagrazasz ... a potem .......... az strach pomyslec. opanuj swoj film :)), bo troche groteskowa jestes
              • Gość: mama Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.range86-129.btcentralplus.com 16.09.07, 13:05
                a ty tak na poważnie???
                ile masz lat 13 i zero wiedzy o życiu???
                może nie najlepiej zaprosic palacza do swojego mieszkania i zrobi mu
                pyszną kawkę i niech sobie usiądzie nad kołyską bo po co ma palic na
                klatce sam jak taki kołek.

                wiesz, na
                > jpierw objaw dymu papierosowego w miejscu publicznym, a potem
                chowanie noży,....

                jak sam napisałes to jest miejsce publiczne wiec nie mozna robic tam
                wszystkiego na co ma sie ochote!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: normalna Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.pro-internet.pl 16.09.07, 20:40
                  wciąż histeryzujesz mamusiu. skoro pytasz o wiek: mam 32 lata.
                  • Gość: mama Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.range86-129.btcentralplus.com 17.09.07, 20:24
                    a słyszałas/słyszałes kiedys o czyms takim jak pytanie retoryczne?
                    chyba nie....
              • Gość: izak Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 13:07
                Oj, chyba ktoś tu jest zagorzałym palaczem. Nie jestem w ciąży, ale mnie również
                przeszkadza smród (!!!) papierosów i nie życzę sobie, by ktoś palił w mojej
                obecności. Mam do tego prawo. Chcesz palić? Pal u siebie! Czemu ta osoba nie
                pali w swoim mieszkaniu? Pewnie dlatego, ponieważ nie chce zasmradzać swojego
                mieszkania. Czy nie przeszkadzałoby Ci, gdyby Twój sąsiad/sąsiadka codziennie
                czyścili coś rozpuszczalnikiem na klatce schodowej? Moja sąsiadka uparcie paliła
                w windzie. Kiedyś kilka osób, niby przypadkiem, przy tej osobie zaczęło dyskusję
                o niedostosowanych społecznie palaczach, którzy nie potrafią odnaleźć się w
                społeczeństwie. Kobiecie zrobiło się głupio, pali na balkonie. Obawiam się
                jednak, że możesz trafić na osobę, która ma w nosie wszystkich i wtedy nic nie
                poradzisz.
              • Gość: paląca Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.gdynia.mm.pl 17.09.07, 09:23
                Choć sama jestem palaczem to jednak nie wyobrażam sobie palenia na
                klatce schodowej czy przystanku autobusowym, zawsze wybieram miejsca
                gdzie nie ma ludzi lub balkon, bo wiem że to może bardzo
                przeszkadzć. Więc jak najbardziej rozumiem autorkę postu. Myśle, że
                warto rozpocząć od rozmowy, a jak nie zadziała to spróbować bardziej
                drastycznie. Pozdrawiam
    • malboh Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( 17.09.07, 09:33
      Nie histeryzuj, dziecku nic nie będzie jeżeli przez moment zetknie
      się dymem papierosowym. Ja nie pale, tez nie zawsze
      jestem "szczęśliwa" czując smrodliwy dym, ale nie dajmy się
      zwariować. Miejmy trochę tolerancji, nie możemy się zachowywać tak
      jak Kaczory, nienawidzić wszystkich którzy się różnią od nas. Nie
      palisz twoja sprawa zdrowiej umrzesz, ha ha, porostu poproś sąsiada
      żeby jak pali otwierał okno na klatce schodowej. Zrób to w miły
      sposób, może się okaże ze ten gość to całkiem fajny facet, i kto wie
      może pomorze ci w przyszłości wnieść wózek z maleństwem. Wiec
      uśmiechnij się i nie myśl o pierdołach, zobacz jak dobrze ze nie
      masz sąsiada np. pedofila. Optymistka
      • Gość: Wujo d.r. Jest pewien prosty sposob IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.07, 14:51
        Zainstalowac na suficie klatki bardzo czuly czujnik dymu, ktory
        kosztuje pare smiesznych zlotych. O montazu powiadomic administracje
        budynku- nie powinni oponowac. Jak pare razy palacz wywola alarm i
        zbiegowisko to pewnie odpusci.
      • Gość: to ja Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: 194.181.0.* 17.09.07, 17:43
        Dla mnie palenie na klatce, w windzie, czy przystanku to objaw
        najzwyklejszego, czystego chamstwa. Z chamami nie dyskutuje sie,
        tylko zmusza ich do dostosowania sie do powszechnie panujacych
        zasad. Wiele wspolnot zabrania palenia w swoich regulaminach -
        sprawdz regulamin i zadaj dostosowania sie do niego. W mojej
        wspolnocie na klatkach nawet wisza informacje o zakazie.
        • mich.999 Miarkuj trochę z tymi wyzwiskami. 20.09.07, 12:49
          Sam bardzo długo paliłem ale nigdy nie zdarzyło mi się to w windzie - przecież bym się udusił.Nie każdy kto pali papierosy jest chamem.Po prostu nie można przeginać - często spotykana histeria osób niepalących jest właśnie chamstwem.Obecnie drażni mnie dym tytoniowy ale jak ktoś pali na świeżym powietrzu to nie staję obok niego i nie żądam żeby zgasił papierosa-po prostu idę tam,gdzie dymu nie ma.Jeżeli drażni mnie zapach dymu na klatce schodowej - wywietrzę.
          • Gość: to ja Re: Miarkuj trochę z tymi wyzwiskami. IP: *.121.225.195.static.bait.pl 21.09.07, 00:28
            Bylbym wdzieczny, za wskazanie chocby jednego slowa, ktore jest
            wyzwiskiem. Dla ulatwienia - cham nie jest. A reszta - ROTFL - ja
            mam stanac na deszczu, bo cham (pozwolisz, ze jednak bede trzymal
            sie tego okreslenia) musi palic na przystanku pod dachem, albo w
            tunelu kolejki, gdzie nawet wisza zakazy, albo na lawce na placu
            zabaw - moze dzieci tez powinny wyjsc z placu, zeby wielmoznemu
            palacemu nie przeszkadzac? Wybacz, ale to palacz ma psi obowiazek
            dostosowac sie, a nie odwrotnie.
            A co w kontekscie chama powiesz n/t niedopalkow wyrzucanych z
            samochodow i tych lezacych na przystankach - to pewnie zmowa
            niepalacych, ktorzy chca zdyskredytowac palaczy.
            System wentylacji w mieszkaniu wytwarza podcisnienie wciagajace
            powietrze ze szczelin okien i drzwi. Przy szczelnych zamknietych
            oknach - dosc istotnie przez szczeliny drzwi. I smrod papierosow
            wali do mieszkania. Swoja droga skoro komus dym w mieszkaniu
            przeszkadza i pali na klatce, a jest palaczem, to chyba najlepszy
            dowod na to, ze zdaje sobie sprawe, jak on przeszkadza.
            • mich.999 Re: Miarkuj trochę z tymi wyzwiskami. 21.09.07, 20:21
              Znam jeszcze większych chamów niepalących.
    • Gość: mobilna Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.pro-internet.pl 18.09.07, 21:42
      palę, czuję się dyskryminowana. ale sa tez dobre sposoby na dyskryminacje mamusiek w miejscach publicznych, ahahaha. wszak taka ciężarówka z wózkiem nie jest mobilna i prosi np. o wniesienie wozka. zreszta co tam wniesienie wozka. przeciez mamuski i tak sa obiektem kpin w towarzystwie wyemancypowanych kobiet, hihi.
      • Gość: paląca Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.gdynia.mm.pl 18.09.07, 21:54
        żałosny post, zastanów się co piszesz; też palę ale nie wyżywam się
        na innych. A nazywanie młodych matek ciężarówkami to
        przegięcie.Chyba los cię skrzywdził skoro wypisujesz takie bzdury
        • Gość: mobilna Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: 193.189.116.* 21.09.07, 13:24
          określenie ciężarówka jest dość popularne. przynajmniej kilkakrotnie się z nim spotkałam :)
          • ewosia Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( 21.09.07, 18:09
            idź po prostu do osoby, która pali na klatce i powiedz, że nie
            podoba ci sie to i bardzo prosisz, żeby więcej tego nie robiła.
            Jeśli nadal będzie palić - powiedz stanowczym głosem, że żądasz,
            żeby przestała, w przeciwnym razie będziesz zmuszona zwrócić się do
            administracji o formalny zakaz, jeżeli go nie ma i jak już będzie,
            albo jest - egzekwować - wzywać straż miejską. Jeżeli nadal będzie
            palić - spełnij groźbę. Jeżeli masz psa i mam nadzieję, zbierasz
            jego kupy - nie wyrzucaj do śmieci, tylko na wycieraczkę palacza.

            Palę, na balkonie w domu, poza budynkiem w pracy, na przystanku
            nigdy. Za to palę w knajpach, gdzie nie ma zakazu wychodząc z
            założenia, że jeżeli ktoś tam przychodzi, to akceptuje smród moich
            fajek. W zyciu nie przyszło mi do głowy palić na klatce schodowej.
          • Gość: paląca Re: jak przegonić palacza z klatki-doradźcie:( IP: *.gdynia.mm.pl 22.09.07, 10:41
            To, że ktoś używa tak głupich określeń nie znaczy, że trzeba robić
            to samo. Nazywanie kobiet ciężarnych lub tych co dopiero urodziły -
            'ciężarówkami', czy w ogóle kobiet- 'torbami' (z czym też się
            spotkałam) świadczy tylko o braku kultury i niskim poziomie
            intelektualnym osoby, która używa takich określeń. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja