silje78
13.09.07, 16:52
mamy w klatce kgogoś kto na niej pali. nie pomagają kartki na
drzwiach z prośbą o nie palenie itd. dym wchodzi do mieszkania, poza
tym zanim przejdę przez klatkę i otworzę drzwi cała śmierdzę. na
dniach urodzi sie nam dziecko i jakoś nie uśmiecha mi sie
przechodzenie z noworodkiem przez palarnię ilekroć będę brała go na
spacer.
macie jakieś sprawdzone sposoby?