Gość: funthomas
IP: *.ast.ima.pl
14.09.07, 21:11
W Kopenhadze, na początku lat 90 motocykliści, którzy chcieli ganiać się po
ulicach mieli umowę z policją, że w piątek w nocy, w określonych godzinach
mogli to robić legalnie w centrum miasta, wówczas kiedy ruch na ulicach jest
najmniejszy. Kompromis to niegłupia sprawa.