inferno-dante
08.10.07, 20:07
Byłem dzisiaj w GB... Ceny z kosmosu, sklepy dla snobów, burżujów,
coś na wzór centrów dla "Warszawki"... Byle koszulki po 300, 400
zł... Nie mówie o cenach w sklepach jak Peek & Coppenburg, Zara,
Boss, czy etc. A to właśnie te marki tam przeważają, niewykończone
posadzki, między którymi brakuje fug, na środku co chwila napotyka
się na betonowe wylewki. Przy witrzymach Swarovskiego tak samo
betonowe wylewki... Nie wiem kto tam będzie kupywał, chyba
tylko "elita" z firmami po 40 tyś. netto zysku miesiecznie, prezesi
i etc... A wsród bywalców to głównie bogate trendy dzieci,
nowobogackie towarzystwo, oraz starsi mało atrkacyjny panowie z
bardzo młodymi i bardzo atrakcyjnymi paniami (nie trzeba się więcej
niczego domyślać...) Nie wspomnę o normalnych ludziach z jedną czy
dwiema siateczkami z Saturna, w których znajduja się baterię R4...
Powinni powiesić tych co to z Trójmiasta chcą zrobić lanserska
miejscówke dla Warszawki i innych buraków...