Prezes Portu Gdynia boi się dymisji

IP: *.gdynia.mm.pl 26.10.07, 21:32
szczyt. gosciu sie powołuje na kompetencje, Moze ktos to kupi.
wiadomo jak z jakiego klucza sie tam znalazl
normalnie by bylo jakby byl to menadzer z doswiadczeniem a nie jakis
polityczny podlotek
    • Gość: Gda Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.such.nat.hnet.pl 26.10.07, 23:32
      precz z takimi fachowcami i innymi etnografami (ze stoczni)!! Niech się jak najszybciej skończą te 2 lata g.ó,w/n'a! Koleś ma kredyty do spłacenia czy co, e tak teraz w du'pę włazi bez Nivea?
      • Gość: Marchlewicz treść listu IP: *.centertel.pl 27.10.07, 00:27
        treść i wymowa listu była zupełnie inna. nie boję się dymisji. przekazywanie
        listu dziennikarzom traktuję jako próbę kompromitowania mnie. Oto jego treść:

        Szanowni Państwo, nowo wybrani Posłowie i Senatorowie Rzeczpospolitej, wybrani z
        list pomorskiej Platformy Obywatelskiej,

        Przez pomorskie media przetacza się właśnie informacja o planach odwołania mnie
        z zajmowanego stanowiska Prezesa Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA, pod hasłem
        przywrócenia normalności w Spółkach Skarbu Państwa, zawłaszczonych przez
        polityków PiS.

        Pozwolę sobie przypomnieć Państwu- z których większością nasze drogi krzyżowały
        się w przeszłości- że od momentu powołania na funkcję przestałem zajmować się
        polityką, złożyłem nawet mandat radnego i funkcje partyjne, nie brałem udziału w
        wyborach. W załączeniu przesyłam swoje uproszczone Curriculum Vitae . Zwracam
        uwagę, że moje kompetencje zawodowe (np. międzynarodowy dyplom MBA) oraz
        dotychczasowe doświadczenie dają podstawy aby twierdzić, że jest to CV
        menadżerskie. Piszę te słowa nie po to aby bronić swojego stanowiska- sytuacja
        na rynku jest dziś bardzo dobra i bez trudu znajdę pracę w Trójmieście,
        Warszawie, Brukseli lub Londynie- w sektorze prywatnym, pewnie z lepszym
        wynagrodzeniem. Decyzję co do swojej przyszłości zawodowej podejmę po rozmowie z
        przedstawicielami właścicieli Portu: Prezydentem Miasta Gdyni i Ministrem
        Skarbu Państwa, którzy z kolei podejmą stosowne decyzje korporacyjne.

        Kieruję do Państwa te słowa ponieważ niepokoi mnie fakt, że wskazywane
        polityczne wypowiedzi mogą szkodzić interesom gospodarczym przedsiębiorstwa o
        strategicznym znaczeniu dla gospodarki narodowej, jakim jest Port w Gdyni .
        Prowadzone są procesy prywatyzacyjne, za które odpowiadam osobiście. Trwają
        negocjacje handlowe, w których uczestniczę, rozmawiam z inwestorami i związkami
        zawodowymi.

        List niniejszy ma charakter prywatny- nie dyskutowałem i nie będę dyskutował z
        Państwem za pośrednictwem mediów, ponieważ to szkodzi firmie, którą jeszcze
        kieruję.

        Trudno oprzeć się stwierdzeniu, że gdyby weryfikacji podlegały moje kompetencje,
        a nie przekonania i polityczna przynależność- nadal spokojnie kierowałbym Portem
        w Gdyni, ponieważ wyniki firmy zdecydowanie przemawiają na moją korzyść.
        Państwo, w imię politycznej zemsty, nazywanej przewrotnie „przywracaniem
        normalności”, powielacie najgorsze praktyki, które tak Was raziły.

        Mam w związku z tym ogromną prośbę- jeśli chcecie Państwo mnie odwołać- po
        prostu to uczyńcie bez szumnych zapowiedzi, szukania fałszywych powodów i
        stawiania fałszywych tez, a nie szkodźcie przy okazji instytucji, o której dobro
        tak naprawdę chodzi.

        Z poważaniem,

        Przemysław Marchlewicz

        • Gość: XYZ Re: treść listu IP: *.chello.pl 27.10.07, 11:42
          ...droga wolna do lepszego życia...jak ma pan takie kwalifikacje,to czemu służył
          ten płaczliwy list,a może pana kwalifikacje są typowo "papierowe"....jestem
          przeciwny stanowiskom z nadania,ale pana list przypomina mi czasy w których przy
          okazji zmian ,pisane były lojalki.....sam pamiętam będąc w wojsku,przeczytałem
          podanie pewnego oficera w którym napisał o swojej miłości do ukochanej jednostki
          i ,a jakże do dowództwa,a przy żołnierzach służby zasadniczej"świrował"dziadka
          czy też rezerwistę.......dla tego więcej godności..Pozdrawiam.
        • Gość: vik-ing Re: treść listu IP: *.du.xdsl.is 28.10.07, 13:43
          Szanowny Panie Przemku :))
          Mam propozycje, zapraszamy Pana na inne fora
          na pewno, jako wysokiej klasy specjalista bedzie Pan mile widziany w
          gronie nastolatkow przesiadujacych godzinami w necie
          pozdrowienia z Reykjaviku
        • Gość: don't cry Re: treść listu IP: *.du.xdsl.is 28.10.07, 15:16
          a teraz , płacz Przemku płacz
          ...
          • Gość: jeje Re: treść listu IP: *.centertel.pl 28.10.07, 21:48
            wylewając frustracje i żale, które można zrozumieć- nikomu nie podoba się to, że
            młody koleś zaszedł bardzo daleko, nikt chyba nie przeczytał tego tekstu i
            listu. Gwoli ścisłości:
            - tytuł w świetle treści artykułu i listu jest nieprawdziwy- koleś jasno pisze,
            że nie boi się dymisji i że się z nią liczy
            - zapowiedzi dymisji złożył niejaki Karnowski Jacek- prezydent miasta Sopotu-
            zaiste dziwna to sytuacja. Czekam aż jutro Szczurek wezwie do odwołania np.
            zastępcy Karnowskiego
            - list jest prywatny i ktoś robi kolesiowi świństwo, oby nie jego koledzy
            - nikt nie pyta o zdanie miasta, które ma coś do powiedzenia w tej kwestii
            - list nie ma tonu płaczliwego, ani człowiek się nie podlizuje (co mu sugerują,
            jak piszą jego koledzy). chyba bardziej broni własnego dobrego imienia. i należy
            mu je oddać.
        • Gość: nieznajomi Górą Pan Przemek!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 12:21
          uważam, że Pan Przemek jest mądrym mężczyzną, mało kto w jego wieku
          ma rozum. Mimo, swoich młodych lat, potrafi zadbać o PORT, zyski są
          większe, widać, że nie myśli tylko o swoim tzw stołku ale również
          troszczy się o innych.
          Niestety najgorsze jest KIEROWAĆ SIĘ WYŁĄCZNIE POLITYKĄ!!!!!!!!
          Ludzie, spójrzcie na człowieka ile robi dla Was, każdy następny na
          jego miejscu pomyśli o SWOIM TYŁKU, o kasie jaką dostanie (nikt i
          nic już się nie będzie liczyć dla tej osoby) będąc na stanowisku
          Prezesa Portu w Gdyni.

          PANIE PRZEMKU, niech Pan brnie do przodu, walczy o swoje...
          JESTEŚMY Z PANEM...Sopot!!!!
        • Gość: Pedro Re: treść listu IP: 194.156.135.* 30.10.07, 11:12
          Panie specjalisto - Panu naprawde przewrocilo sie w glowie !!!nie
          mial Pan żadnego wplywu na koniunkture w Porcie Gdyńskim !!!
      • Gość: Odejdź sam należał do układu niszczącego demokrację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 13:12
        Czynili to haniebnie. Niszcząc ludzi. Gwałcąc Konstytucję. Łamiąc zasadę
        podziału władz. Zawłaszczając państwo i gospodarkę. Tworząc zbrojne bojówki
        partyjne o uprawnieniach śledczy do nieuczciwej walki z opozycją polityczną.
        Korumpowali prokuratorów i sądy. Pomagali unikać odpowiedzialności wzbogaconych
        na pieniądzach z FOZZ i z Art-B. Uwłaszczali się na majątku narodowym (Fundacja
        Prasowa "Solidarności"). Zakłamywali historię przez "naukowców" i "prokuratorów"
        z IPN. Zniszczyli misję publicznych mediów. Tolerowali przepłaceni swoimi
        synekurami czyniących zło na stanowiskach funkcjonariuszy publicznych: Ziobro,
        Wassermann, Macierewicz, Dorn, Kamiński. W drodze kroczącego zamachu stanu
        przekształcili demokratyczne państwo prawa w państwo policyjno-inkwizycyjne.
        Teraz trzeba przywrócić normalność. Niszczy się bardzo szybko - odbudowuje się
        powoli i bardzo drogo. Demokratycznej Polsce potrzebne jest natychmiast Prawo i
        Sprawiedliwość. Natychmiast. To nic nie kosztuje. Należy jedynie usunąć z
        instytucji publicznych i około publicznych ludzi, którzy czyni zło albo
        umożliwili innym czynić zło, ludzi znieprawionych, ludzi zdemoralizowanych,
        ludzi zdegenerowanych totalitaryzmem i wreszcie zastosować przepisy
        obowiązującej Konstytucji RP z 1997 r. Natychmiast zastosować art. 13
        Konstytucji. Natychmiast wszcząć postępowania prokuratorskie wobec osób, które w
        ostatnich trzech miesiącach podpisały umowy lub aneksy do umów gwarantujące
        wysokie odprawy pracownikom w urzędach publicznych i około budżetowych.
    • Gość: znajomy Drogi Przemku piszę do Ciebie ten list IP: *.sm-rozstaje.pl 26.10.07, 23:35
      w ciemny wieczór pażdziernikowy tak ciemny jak Twoje myśli i tak posępny jak
      Twoje oblicze w tej chwili - rozumiem Cię doskonale - utrata wysokiego
      stanowiska to olbrzymia trauma dla kogoś tak wrażliwego jak TY - ale przecież
      nie jesteś pierwszym i nie ostatnim, który musi przez to przejść - czas
      bezrobocia może być ciekawy - przeczytasz zaległe lektury - poświęć więcej czasu
      żonie (może będzie z tego poświęcania jakaś dzidzia, kto wie) - będziesz miał
      więcej czasu na spacery brzegiem morza - kup sobie psa jak nie masz i kota -
      pamiętaj zwierzaki wspaniale koją nerwy - zabierz się za majsterkowanie -
      pomaluj balkon, zrób mały remoncik w domu własnymi rękoma itd

      Zapisz się na jakieś studia itd .

      Pozdrawiam :)
      • Gość: znaiomi Re: Drogi Przemku piszę do Ciebie ten list IP: *.centertel.pl 27.10.07, 13:14
        Przemkowi rodzi się dziecko już w grudniu. Oby wszystkimi instytucjami rządzili
        tacy ludzie z politycznego nadania jak portem w Gdyni. Spokojny, wyważony i
        kompetentny facet. do tego harcerz, uczciwy i potrafiący pracować z ludźmi.
        pewnie PO go odstrzeli bo jest dla nich niewygodny- nic mu nie brakuje poza tym
        że nie jest z PO. pozdrowienia od przyjaciół Przemek.
        • Gość: PO-wiec Przemek Marchlewicz jest OK! IP: *.171.60.218.crowley.pl 27.10.07, 19:34
          P. Marchlewicz jest jasną gwiazdą na ciemnym firmamencie PiS. W czasach
          poprzedniej ekipy on był normalny, gasił wojny polityczne. Widziałem jego pracę
          w ARP: rzetelny, pracowity, zawsze skłonny do mediacji. Nie niszczmy człowieka
          tylko za przynależność do PiS-u.Wierzę, że posłowie popytają ludzi z Trójmiasta
          i dowiedzą sie, że P.M. to naprawdę rzetelny profesjonalista. Przemku - nie miej
          nam - z Trójmiasta - za złe, za to co Cię teraz dotyka, bo odwet jest bronią
          nikczemników. PM jest naprawdę prawym człowiekiem i niszczenie go to błąd...
          • equipage Re: Przemek Marchlewicz jest OK! 28.10.07, 23:57
            Właśnie ten tekst zbulwersował mnie, chociaż zaskoczony byłem
            desygnowaniem P. Marchlewicza na zajmowane stanowisko. Otoż Agencji
            Pomorza zgłoszony został problem odrzucenia zagranicznej oferty
            inwestycji w obszarze Euroregionu Bałtyku, który
            odrzuciły "samorządy" gmin i starostwa Starogardu Gdańskiego. A
            chodziło o stworzenie tam ośrodka kontaktów samorządowców krajów
            nadbałtyckich, zainwestowanie w przedsiębiorczość w rejonie
            Pomorza "tętniącym" w bezrobociu, wreszcie stworzenia obiektu
            promocji i kontaktów gospodarczych. Można było mieć nadzieję, że
            niekompetentnych samorządowców przekona kompetentny wiceprezes ARP.
            Otóż P. Przemek powiedział, że nic nie może zrobić w tej sprawie,
            gdyż samorządowcy nie akceptują oferty! Rewelacyjna operatywność.
            Otóż na projekt podobny do jednej z oferowanych propozycji (naprawa
            dróg) gmina w Wielkopolsce dostała wsparcie UE w wysokości 600 tyś.
            Euro a w następnym roku 1,4 mil Euro na budowę stadionu. Niestety
            wójt Osiecznej i burmistrz Czarnej Wody nie zareagowali na te
            informacje. Stąd pytanie: jakie kompetencje ma P. Marchlewicz do
            zarządzania portem w Gdyni.
            A strategia Sami Swoi na stanowiska w pomorskiej metropolii ma już
            swoją historię. Efekty, to hale widowiskowo-sportowe, któe trzeba
            będzie finansować, porty marina i tunele sopockie dla autobusów.
            A może Wieża Eifla, jako pomnik trójmiejskich samorządowców?
    • elfhelm Ale to żałosne, błagać o wybaczenie... 26.10.07, 23:50
      very sorry, na samokrytykę za późno
    • renebenay jestem ciekawy,w jaki sposob ten czlowiek 27.10.07, 00:46
      zostal prezesem,cos mi sie wydaje ze poprzednia ekipa miala niezbyt katolickie
      metody i procedury.
    • Gość: apolityczny Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.chello.pl 27.10.07, 07:49
      Wiadomo powszechnie, że takie stanowiska to polityczne konfitury,
      więc powoływanie się na swoje fachowe kompetencje jest co najmniej
      śmieszne. Wstepnej weryfikacji do tego konkursu nie przeszli
      menedzerowie z dlugoletnim stażem zarządzania wielkimi obszarami
      przemysłowymi. A konkurs wygrywa człowiek który, jako doświadczenie
      zawodowe ma znajomości polityczne.Taka jest obecna polska
      rzeczywistość. Fachowcy muszą szukać zajęcia poza granicami kraju.
    • karolarat Dlaczego nie ma segregacji śmieci 27.10.07, 09:58
      w dużym biurowcu BTC?
      Zresztą Gdynia to syf jeśli chodzi o dbałość o środowisko. Biurowce
      przy Kwiatkowskiego i Solidarności mają tylko jedne kontenery na
      śmiecie.
    • Gość: 3City czym się różni Marchlewicz od Jaworskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 11:59
      Niczym!! To, że Jaworski chciał zostać posłem, a Marchlewicz nie,
      świadczy tylko o tym, że w porcie jest głębsze koryto niż w
      stoczniach! Widział ktoś jakiegokolwiek fachowca w PIS-kadrach??
    • Gość: poinformowana list do P. IP: *.chello.pl 27.10.07, 13:52
      Szanowny Przemysławie,
      Przyszedł i czas na ciebie...
      Ponad rok temu ktoś musiał również zwolnic stanowisko, abys mógł
      zarabiać 14 tys plus roczna premia. Trudno będzie się rozstać z
      ciepłą posadą, nowym volvo i eleganckim biurem.
      no cóż przesiądziesz się do zdezelowanego japończyka. Może nauczysz
      sie więcej pokory.
    • Gość: czł PiS Słupsk Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.zakoniczyn.net 27.10.07, 14:10
      oj Przemek, widze że podlizujesz się Platformie-żeby tylko zachować
      stołek, wstyd!!!
      • Gość: pisowiec z gdyni Re: Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.centertel.pl 28.10.07, 22:11
        jak to jest podlizywanie się platformie to my tu w Gdyni chyba czytamy inny
        artykuł. ciekawi jesteśmy co wy będziecie robić żeby zachowywać stołki- pewni
        zasłaniać się mandatami radnych, którym nie można zmienić warunków pracy i płacy
        :-) wstyd :-)
      • Gość: p\ Re: Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.centertel.pl 28.10.07, 22:18
        A Marchlewicz mandat radnego złożył i zapowiadał, że nie będzie się zajmował
        polityką
    • Gość: tw bolek Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.limes.com.pl 27.10.07, 15:15
      buba, badz twardy. teraz przydasz sie gdzie indziej. bedziesz musial zapomniec
      troche o prywacie - wierze ze myslisz tez o kraju czasami, nie tylko o swojej
      karierze i "kasie". to bedzie super okres, wierz mi, dlatego bo szykuje sie
      wielki, piekny "come back" ludzi naszego pokroju, dokladnie wtedy jak nasze
      pokolenie dojdzie do glosu i przestnie zapiedalac za "dziadami", a to stanie sie
      juz nie dlugo, czas jest po naszej stronie, i wtedy dupki zobacza co to znaczy
      rewolucja, "dziady" i mieczaki z naszych rocznikow sobie nawet nie wyobrazaja co
      odpie..my, to przekracza ich horyzonty myslowe. pracuj twardo i badz gotowy.
      respecto.
    • Gość: JK Do widzenia Panu IP: *.chello.pl 27.10.07, 15:24
      Szanowny Panie,
      Ten list to świadectwo braku klasy, honoru i jaj a nie dowód wyników
      i kompetencji. Prezesi w porcie zmieniali się często, ale żaden z
      nich nie robił takiego przedstawienia. Może wynika to z pana młodego
      wieku i braku doświadczenia. Z pana CV nie startowałbym do pracy w
      tym kraju, bardzo słusznie pan zauważa swoją szansę w Londynie.

      Ukłony,
      Janusz


    • Gość: mike Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.07, 19:02
      przeżyliśmy Ruska, przeżyjemy i Tuska,
      nic się nie martw Buba, pamiętaj że jest nas 5 milionów,
      pozdrawiam
    • igel1 Nic dziwnego mianowany anie wybrany.jak za kom 27.10.07, 19:34
      Nic dziwnego mianowany....przywieziony po linii partyjnej
      harcerz nie majacy zielonego pojecia o gospodarce morskiej..a o
      porcui ,jego problemach zupelnie.
      Nic dziwnego by 29-cio letniego "harcerza" zamieniono na
      faceta wiedzacego cos wicej o tej dziedzinie gospodarki..
      Ewksperymenta i obsadzanie swoimmi ludzmi na takie stanowiska
      przypomina mi czysy komunistyczne. Nie powiedzaolbym by do
      posadzono na stanowisko kina w gminie czy cos takiego ale
      portu porskiego?????
    • Gość: re Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.chello.pl 27.10.07, 20:17
      Prawo wygranego jest takie z jakiego skorzystał 2 lata temu on sam.
      Tylko akurat ten gość ma jeszcze kompetencje i chęci do pracy.
    • Gość: hiena Honoru brak IP: *.net.autocom.pl 28.10.07, 06:43
      Niestety prezesi z nadania politycznego mają to do siebie, że bardzo
      cieżko rozstaje im się ze stołkami. Ale takich historii (histerii?)
      generuje co drugie przedsiębiorstwo z udziałem skarbu państwa. Żadna
      nowina :-)
    • Gość: artur Powinien być odwołany tak jak został powołany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.07, 09:05

      A do kokursu nie stanie , i oby to był konkurs rzetelny.

      PS. Wszystki firmy osiągają znakomite wyniki. Niewielka w tym
      zasługa p.Marchlewicza
    • zyczliwi_wspolpracownik Prezes Portu Gdynia boi się dymisji 28.10.07, 21:32
      pracuję od lat w porcie i dokładnie wiem na czym polega działalność
      takiego przedsiebiorstwa jak port czyli tzw. samograja. o wysokich
      czy niskich wskażnikach decyduje głównie koninktura gospodarcza a
      nie Pan X czy Y na stanowisku Prezesa. Na pomysły odnośnie
      realizowanych jak i przyszłych inwestycji (nie podważam ich
      ogromnego znaczenia) wpadli pracownicy portu będący tam od lat a nie
      żaden Prezes aktualny czy poprzedni. Pisze Pan, że uczestniczy w
      rozmowach odnośnie inwestycji, planów, negocjacji ze związkami
      zawodowymi itd – i co w tym takiego dziwnego, przecież to podstawowy
      zakres obowiązków Prezesa za który bierze Pan co miesiąc odpowiednią
      kwotę. Wskaźniki działaja na Pana korzyść, bo akurat jest boom
      gospodarczy i jest to jedyne wytłumaczenie. Spółka w której pracuję
      też osiaga wysokie wyniki finansowe ale jest to właśnie efektem
      jedynie ożywienia gospodarczego. Staram się oceniać Pana
      obiektywnie, bo sama jestem osoba młodą, ale na mnie robi Pan
      wrażenie zwykłego cwaniaka, który wybrał politykę jako sposób na
      szybką karierę, wygodne życie i realizację żądzy władzy. Życzliwie
      też radzę nie nosić tak wysoko głowy przechodząc obok innych
      pracowników a poprawi to Pana wizerunek. Piszę to z prawdziwe
      życzliwości.
      Pozdrawiam i mimo wszystko życze powodzenia. Będzie go Pan
      potrzebował, bo w konkursie nie ustawionym pod Pana osobę może być
      cieżko w konkurencji z długoletnimi fachowcami z branzy
      morskiej.
      • Gość: na prawdę życzliwy Re: Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.centertel.pl 28.10.07, 22:07
        port to samograj- porównaj drogi kolego jak działa port w Gdańsku: niestety bez
        porównania gorzej niż w Gdyni. Dlaczego? bo Gdynią nikt nie trzęsie od ściany do
        ściany. Twierdzę, że wybór Marchlewicza był bardzo dobry dla portu, ponieważ:
        1. nie było czystek- nikomu, kto dobrze pracował włos nie spadł z głowy, a
        mogliśmy trafić jak Energa
        2. facet w przeciwieństwie do swojego poprzednika pracuje- może nie jest tak
        czarujący i miły jak Jurek ale coś robi i próbuje rozwiązywać problemy, a nie
        zasiada- bez zbędnych pochwał- po prostu przyzwoicie wypełnia swoje obowiązki
        3. gdybyś z nim współpracował bezpośrednio (w co wątpię- facet zyskuje przy
        poznaniu i żaden jego współpracownik nie będzie na niego pluł)- wiedziałbyś, że
        nadaje ton temu co robi i zarząd i jego pion i ma wiele pomysłów- moim zdaniem
        na prawdę nie musi bać się o pracę,
        4. twierdzenie o noszeniu wysoko głowy jest bzdurą i pokazuje Twoje kompleksy-
        jest grzeczny, zależy mu na dobrych kontaktach z pracownikami i sam dba o
        pracowników- o ile wiem wiele pomysłów poprawiających los pracowników (podwyżki,
        fundusz socjalny) to jego pomysły. Na imprezie integracyjnej firmy (świetnej i
        bardzo miłej)- został do końca, bawił się ze wszystkimi
        4. facet wskazuje, że na takich na razie spekulacjach, traci port i o to chodzi
        w jego liście- to duża wartość. Młody portowiec to portowiec przed 50-tką
        dlatego uważam, że wadą prezesa jest to że jest za młody- nie dlatego że on nie
        dorasta, bo radzi sobie świetnie. Dlatego że nam, portowcom tak trudno to
        przełknąć. Czy mógł być wybrany lepszy prezes? Na pewno, może konkurs to
        zweryfikuje, ale zgadzam się z opinią wyrażoną wcześniej- facet ma kompetencje
        i jest dobry, a takie ataki po prostu naruszają jego dobre imię i są głęboko
        niesprawiedliwe.
        • Gość: ppp weź daj spokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.07, 00:37
          facet poza niezłą gadką nic nie umie
          ja też go miałem okazję poznać
    • Gość: Lex Hipokryta, wstrętny obłudnik IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.07, 11:06
      od dawna wiadomo że jest z układu gdańskiego i nie ma znaczenia w
      jakiej partii formalnie działał.platformersi z checia skorzystają z
      jego usług.To taki sam człowiek pis-u jak netzel, kaczmarek ,
      kornatowski....kurski
    • Gość: Bywalec Prezes Portu Gdynia boi się dymisji IP: *.port.gdynia.pl 30.10.07, 14:15
      Co Karnowski może wiedzieć o porcie , skoro ma "kładkę drewnianą" i
      to jeszcze płatną.
      A taki Aziewicz , kto to w ogóle jest ,aktywista partyjny ?
      My zobaczymy, my się przyglądniemy rozumicie towarzysze tak jak to
      robili nasi ojcowie w komitetach miejskich Polskiej rozumicie
      Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja