Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:)))

IP: *.ibngr.edu.pl 18.12.01, 15:09
Gosć portalu Tomasz napisał::"Mięsa nie kupuje się w sklepie tak, jak żony nie szuka się na
dyskotece, bo najwyżej w jednym i drugim przypadku można coś złapa"
No własnie, gdzie najlepiej szuka się żony lub męża?
Na dyskotece czy w bibliotece???
:))))
    • Gość: Piotr Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: *.rumia.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 15:28
      Gość portalu: mcroti napisał(a):

      > Gosć portalu Tomasz napisał::"Mięsa nie kupuje się w sklepie tak, jak żony nie
      > szuka się na
      > dyskotece, bo najwyżej w jednym i drugim przypadku można coś złapa"
      > No własnie, gdzie najlepiej szuka się żony lub męża?
      > Na dyskotece czy w bibliotece???
      > :))))
      a szukasz męża czy żony? :-))))


      • Gość: Jolka Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 10.10.41.* 18.12.01, 15:54
        nowy w "Psach" znalazl swoja zone w bibliotece...
        • Gość: koprofag Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 18.12.01, 16:17
          zony moich kumpli w komplecie wywodza sie ze studiow badz z nauk "postudyjnych"
          jak np aplikacja
          to sa podobno najlepsze miejsca na znalezienie zony
          pozniej zaczyna brakowac czasu na szukanie:)
        • Gość: beast Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: *.chelmnet.pl 18.12.01, 18:48
          Gość portalu: Jolka napisał(a):

          > nowy w "Psach" znalazl swoja zone w bibliotece...
          A dziewicą była?
          ;)

          • Gość: Jolka Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 10.10.41.* 19.12.01, 15:39
            Gość portalu: beast napisał(a):


            > A dziewicą była?
            > ;)
            >

            Na poczatku byla , ale potem sie poklocili i.................
      • Gość: mcroti Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 10.10.41.* 19.12.01, 21:24
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        a szukasz męża czy żony? :-))))
        >
        >
        Ja już jestem po zabiegu:))))
    • Gość: Tomasz Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 193.59.192.* 18.12.01, 16:01
      Najlepiej przez koleżankę, która ma koleżankę. Ta druga koleżanka to bardzo
      często nasza potencjalna żona. Więc trzeba uważać, by nie iść za szybko z tą
      pierwszą do łóżka, bo powie tej drugiej nadspodziewanie szybko, tego możesz być
      pewien. Ja miałem podobną sytuację, choć nie przespałem się z tą pierwszą
      (tylko zamiar),a ta druga czyli moja obecna żona wypomina mi to do dzisiaj.
      Radzę więc "korzystać" ze znajomości bez towarzystwa koleżanek, rzecz jasna.
      Jeśli chodzi natomiast nie tylko o seks ale o coś więcej najlepsza jest
      metoda "koleżanka z koleżanką".
      • petelka Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) 19.12.01, 11:10
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Najlepiej przez koleżankę, która ma koleżankę. Ta druga koleżanka to bardzo
        > często nasza potencjalna żona. Więc trzeba uważać, by nie iść za szybko z tą
        > pierwszą do łóżka, bo powie tej drugiej nadspodziewanie szybko, tego możesz być
        >
        > pewien. Ja miałem podobną sytuację, choć nie przespałem się z tą pierwszą
        > (tylko zamiar),a ta druga czyli moja obecna żona wypomina mi to do dzisiaj.
        > Radzę więc "korzystać" ze znajomości bez towarzystwa koleżanek, rzecz jasna.
        > Jeśli chodzi natomiast nie tylko o seks ale o coś więcej najlepsza jest
        > metoda "koleżanka z koleżanką".
        A wiesz, że odwrotnie tj. "kolega z kolegą" też jest niezłą metodą - sprawdziłam.

        • petelka Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) 19.12.01, 11:11
          Aha! Zapomniałam tylko dodać, że później koledzy przestali byc kolegami. Ale to
          już zupełnie inna historia..
          • Gość: mcroti Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 10.10.41.* 19.12.01, 21:28
            petelka napisał(a):

            > Aha! Zapomniałam tylko dodać, że później koledzy przestali byc kolegami. Ale to
            >
            > już zupełnie inna historia..
            ***
            Cos mi tu nie pasuje...
            W twojego krótkiego wywodu wynika, że:
            Albo obaj zostali twoimi mężami
            Albo zostali... mężem i zoną?
            • Gość: lucy_z Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 192.168.0.* 20.12.01, 00:15
              Gość portalu: mcroti napisał(a):

              > petelka napisał(a):
              >
              > > Aha! Zapomniałam tylko dodać, że później koledzy przestali byc kolegami. A
              > le to
              > >
              > > już zupełnie inna historia..
              > ***
              > Cos mi tu nie pasuje...
              > W twojego krótkiego wywodu wynika, że:
              > Albo obaj zostali twoimi mężami
              > Albo zostali... mężem i zoną?

              Ha, ha , ha!!!!! Przecież Petelka jasno napisała, że jeden drugiemu ją odbił ;)
              • petelka Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) 20.12.01, 10:26
                Gość portalu: lucy_z napisał(a):

                > Gość portalu: mcroti napisał(a):
                >
                > > petelka napisał(a):
                > >
                > > > Aha! Zapomniałam tylko dodać, że później koledzy przestali byc kolega
                > mi. A
                > > le to
                > > >
                > > > już zupełnie inna historia..
                > > ***
                > > Cos mi tu nie pasuje...
                > > W twojego krótkiego wywodu wynika, że:
                > > Albo obaj zostali twoimi mężami
                > > Albo zostali... mężem i zoną?
                >
                > Ha, ha , ha!!!!! Przecież Petelka jasno napisała, że jeden drugiemu ją odbił
                > ;)
                BRAWO LUCY! :)
                • Gość: mcroti Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 10.10.41.* 20.12.01, 21:30
                  petelka napisał(a):

                  > Gość portalu: lucy_z napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: mcroti napisał(a):
                  > >
                  > > > petelka napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Aha! Zapomniałam tylko dodać, że później koledzy przestali byc k
                  > olega
                  > > mi. A
                  > > > le to
                  > > > >
                  > > > > już zupełnie inna historia..
                  > > > ***
                  > > > Cos mi tu nie pasuje...
                  > > > W twojego krótkiego wywodu wynika, że:
                  > > > Albo obaj zostali twoimi mężami
                  > > > Albo zostali... mężem i zoną?
                  > >
                  > > Ha, ha , ha!!!!! Przecież Petelka jasno napisała, że jeden drugiemu ją o
                  > dbił
                  > > ;)
                  > BRAWO LUCY! :)

                  CHłe CHłe Chłe, może dla was to oczywiste ale mojego pubktu widzenia to własnie tak mogło wyglądać
                  Taka skrzywiona optyka:)))
    • Gość: fulmar Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 212.187.240.* 19.12.01, 00:49
      Chyba trzeba szukac tam, gdzie chce sie ja znalezc.
      • Gość: skorpik Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.12.01, 12:23
        Gość portalu: fulmar napisał(a):

        > Chyba trzeba szukac tam, gdzie chce sie ja znalezc.

        sama się znajdzie, nawet nie wiecie kiedy, przemiłe zaskoczenie.
        raczej nie chodzi o to by szukać - nic na siłę, poprostu żyć a niespodzianki same
        przyjdą. Czasami okazuje się , że ta osoba jest tuż obok, tylt tylko, że do tej
        pory jakoś tak wychodziło...
        nosy w górę!!! (przecież zapach to jedna z tych rzeczy na która nas przyciąga -
        mimo woli)

        • Gość: lucy_z Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) IP: 192.168.0.* 19.12.01, 14:26
          Gość portalu: skorpik napisał(a):

          > sama się znajdzie, nawet nie wiecie kiedy, przemiłe zaskoczenie.
          > raczej nie chodzi o to by szukać - nic na siłę, poprostu żyć a niespodzianki sa
          > me
          > przyjdą. Czasami okazuje się , że ta osoba jest tuż obok, tylt tylko, że do tej
          >
          > pory jakoś tak wychodziło...
          > nosy w górę!!! (przecież zapach to jedna z tych rzeczy na która nas przyciąga -
          >
          > mimo woli)
          >
          Oczywiście!!!!!!!!!!!
          Gdzieś, niewiadomo jak i gdzie to jedno, jedyne spojrzenie cię trafia i wiesz,
          że to ona albo on :))))) Spotkać się można wszędzie, w kolejce, w bibliotece też,
          i wtedy wiesz że ona lubi tak jak ty czytać, albo na meczu, ty grasz a ona patrzy
          lub na odwrót, lub razem uprawiacie ten sport i wtedy wiesz, że będziesz miał o
          czym z nią rozmawiać...........
    • mikmik Re: Ciekaw egzystencjalne twierdzenie:))) 19.12.01, 15:14
      ja znalazłem ( albo my się znaleźlim ) na plaży tak ponad 5 latek temu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja