mieszkaniec2007
15.11.07, 09:33
Witam serdecznie,
Jestem mieszkańcem Gdyni. Kilka dni temu miałem nieprzyjemną sytuację z
policją kryminalną z komendy głównej w Gdyni. Złapali kilka osób dzień
wcześniej i ktoś zeznał, że ja też kupowałem u tego dilera co oni marihuanę.
Następnego dnia kryminalni przyjechali po mnie do pracy z samego rana.
Następnie mnie przeszukali i zabrali na komendę, jako świadka (mimo iż
wiedzieli, że w sklepie w którym pracuję nie ma innej osoby i musiałem zamknąć
go na kilka godzin). Jeszcze w radiowozie zabrali mi komórkę jak jakiemuś
przestępcy (na szczeście póżniej oddali). Najbardziej wkurza mnie to, że
trzymali mnie kilka godziń na ul. Portowej (tam znajduję się Komenda Gł.). W
pracy miałem przez to problemy, ale na szczęście mnie nie zwolnili :-)
Dobijający jest fakt, że stojąc dziś na przystanku leżał totalnie nachlany
facet i nikt się tym z policji tzw. prewencyjnej (nie mówiąc o kryminalnej)
nie zainteresował. Paradoks.
Czuje się źle w takim kraju... gdzie pracuję, płacę podatki i studiuję
(zaocznie)........ ;/
Pozdrawiam