Pięć lat za pozostawienie dzieci bez opieki

IP: *.chello.pl 21.11.07, 23:23
pewnie jakas g..niana wscibska stara (po 60) sasiadka zadzwonila bo
jej dzieci przeszkadzaly a najbardziej to najmlodsze, pewnie jakies
niedorobione 'mamusie' beda na mnie psy wieszaly za ww ale niech
wlasnego nosa vel d..y pilnuja a nie cudzymi sprawami sie zajmuja.
    • Gość: basic73 Re: Pięć lat za pozostawienie dzieci bez opieki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 05:17
    • Gość: basic73 Re: Pięć lat za pozostawienie dzieci bez opieki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 05:20
      to jakaś prowokacja czy naprawdę jesteś taka durna ? jak pilnować
      własnej d... kiedy zza ściany dochodzą odgłosy małych dzieci , przez
      dobę dwie -chyba cię pogięło !!! chwala że są jeszcze ludzie którzy
      reagują . Debilka ! no nie mogę
      • drbob20 Re: Pięć lat za pozostawienie dzieci bez opieki 22.11.07, 10:24
        PiS-owe becikowe zainkasowane. stress. a nawet do wiezienia. no ale
        gosiewski ma expres wloszczowy. oto UKLAD!!!!
    • Gość: ania.d Pięć lat za pozostawienie dzieci bez opieki IP: *.chello.pl 22.11.07, 12:31
      "Lecznice" to sa "przychodnie/szpitale" dla zwierzat.
    • Gość: ania.d Re: Pięć lat za pozostawienie dzieci bez opieki IP: *.chello.pl 22.11.07, 12:33
      Dobrze byloby, gdyby kochajacy tatus sie znalazl, bo moze matka
      rzeczywiscie nie miala wyjscia i musiala do niego jechac,
      niewykluczone ze w interesie dzieci. Rozne sa sytuacje w zyciu.
      • Gość: pls Re: Pięć lat za pozostawienie dzieci bez opieki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 13:32
        rzeczywiście są różne sytuacje w życiu,
        ale nie można zostawiać dzieci bez "dorosłej" opieki bez względu
        coby się działo,
        ponieważ nic złego się nie stało dzieciom, więc "niby" jest ok.
        ale co by wszyscy powiedzieli, gdyby któreś np. przez okno wypadło?
        myślę,że nagłaśnianie takich spraw bardziej uzmysłowi rodzicom i ich
        sąsiadom,że dzieci samych zostawić nie wolno
Inne wątki na temat:
Pełna wersja