wjezdzanie obcych do garazu.

24.11.07, 15:48
Witam.
Dzis spotkalem sie z "zabawna" (dosc ironicznie to pisze) sytuacja, wjezdzam
do garazu, za mna drugi samochod (w sumie ktorego nigdy nie widzialem) i
policja. 5 minut pozniej schodze wyrzucic smieci a tam i policja i ten
samochod stoja pod brama i proboja ja otworzyc, oczywiscie nie udaje im sie,
po czym wlaczaja syrene (w jakim celu?). Wydaje mi sie, ze to male przegiecie,
jesli policja ot tak sobie wjezdza to teoretycznie kazdy moze?
    • mblock Re: wjezdzanie obcych do garazu. 24.11.07, 23:14
      Pewnie odwiedzali kolegę, były już przypadki że na czyimś miejscu parkingowym
      stały po parę dni obce samochody. Wg mnie trzeba to ukrócić bo niedługo
      doczekamy się pierwszych włamań w hali garażowej.
      Na następnym zebraniu zaproponuje aby wspólnota zakupiła zestaw blokujący na
      koła - właściciel zajętego miejsca będzie mógł założyć ja delikwentowi a potem
      oczekiwać od niego wyjaśnień. Przy czym ja dla takiego człowieka byłbym dostępny
      dopiero za 3 dni;)
      • maciejzki Re: wjezdzanie obcych do garazu. 25.11.07, 17:25
        Znowu (w obecnej chwili) policja stoi i przyblokowala kogos. Wydaje mi sie, ze
        nie jest to publiczne miejsce i jak maja do kogos przyjechac to niech wchodza
        frontem a nie do garazu wjezdzaja.
        • maciejzki Re: wjezdzanie obcych do garazu. 25.11.07, 17:47
          Tutaj dorzucam fotke co by nie byc goloslownym.
          tinyurl.com/2xju8a
          • maciejzki Re: wjezdzanie obcych do garazu. 25.11.07, 21:43
            Nie wiem czy to jakas nowa zabawa policji ale w tym samym miejscu teraz stoi
            Polonez...
          • mblock Re: wjezdzanie obcych do garazu. 25.11.07, 22:00
            ten samochód jest zgłoszony jako zaginiony przez firmę leasingową,
            prawdopodobnie zaległe raty, policja czeka na lawetę, pierwsza niestety nie
            wjechała do garażu, ma przyjechać coś mniejszego, ten postój to forma
            zabezpieczenia przed zniknięciem pojazdu.
            • maciejzki Re: wjezdzanie obcych do garazu. 25.11.07, 22:11
              a to w takim razie zwracam honor, myslalem, ze policja przyjezdza do znajomego
              na sluzbie i sobie siedza w domu ;)
    • mblock Samochód blokujący wjazd 29.11.07, 20:34
      Proszę o usunięcie VW Passata z drogi ppoż. Ktoś z mieszkańców (gości) klatki A
      lub budynku nr 36 pozostawił tam samochód na ponad 4 dni. Zarząd wspólnoty
      podjął starania o wywiezienie go przez policję.
    • mmular Re: wjezdzanie obcych do garazu. 04.12.07, 21:01
      wydarzenie to w sumie bylo najciekwszym na naszej hali garazowej az milo bylo
      smieci wyniesc...tylko zaluje ze nie widzialem poldżera czy moze mi ktos
      powiedziec czy policianci w nim mieli takze wąsy???
      pzdr
    • rafaz99 Re: wjezdzanie obcych do garazu. 18.12.07, 11:12
      Blokada na kolo powinna zalatwic sprawe. Jezeli ktos parkuje na
      cudzym miejscu musi sie liczyc z tym, ze taka blokada moze byc
      zalozona. Malo tego, oplata za jej zdjecie powinna byc dosc surowa.
      Na wjezdzie powinna znalezc sie stosowna informacja. Moze jakas
      lista upowaznionych uzytkownikow i nr rejestracyjnych pojazdow? Auta
      z poza listy musialyby sie rejestrowac u ochrony (nie jest to chyba
      wielki problem, wystarczyloby zgloszenie przez domofon z mieszkania
      wlasciciela miejsca postojowego).

      Na miejscu sasiadujacym z moim dwukrotnie parkowalo jakies auto.
      Dwukrotnie w taki sposob, ze nie moglem zaparkowac na swoim miejscu.
      Za drugim razem zglosilem to ochronie i zastawilem delikwenta tak,
      zeby nie mogl wyjechac. Ustalilem z ochrona, ze jak bedzie chcial
      wyjechac to pewnie sie z nimi skontaktuje, w nastepstwie oni ze mna.
      Jak poczeka to sie nauczy. Ciekawa sprawa. Nastepnego dnia auta nie
      bylo, ochrona mnie nie wzywala. Pomimo, ze wyjazd zajal mu pewnie z
      10 minut to nie zdecydowal sie zglosic tego ochronie. Wniosek - nie
      stal na swoim miejscu.

      Ostatnie wydarzenie (z wczoraj) z kategorii "palenie gumy" to juz
      przegiecie. Delikwent o 2 w nocy palil laczki na wjezdzie do garazu.
      Pomijajac halas, dym (ryzyko uruchomienia inst. ppoz) nastapilo
      uszkodzenie podjazdu (szkoda, ze nie pojazdu). Co za debil!!!
      • maciejzki Re: wjezdzanie obcych do garazu. 18.12.07, 19:24
        WLasnie sie zastanawialem co to za inteligent palil gume, w nocy nic nie
        slyszalem ale rano zauwazylem dosc nieciekawe slady. To ktos z mieszkancow?
        Co do incydentow to notorycznie w klatce F w windzie ktos zostawia jakis smiec
        czy cos w tym rodzaju (kilka dni temu skarpetka), jeszcze wczesniej papierki itp.

        ps. Czy w Waszych budynkach tez macie delikwentow, ktorzy odpalaja pralke o 23
        (dosc niemily dzwiek w pionie) i wierca o 20?
        • m44c Re: wjezdzanie obcych do garazu. 05.02.08, 13:37
          Pralka to jeszcze nic wielkiego, ale co jakis czas ktos namietnie lubi powiercic tak wlasnie kolo 20-21. W klatce F swietnie go slychac ;)

          Tylko, ze to chyba nie kwalifikuje sie pod cisze nocna, ktora jest od 22?
          • a-palka Re: wjezdzanie obcych do garazu. 06.02.08, 10:06
            Zgodnie z p.IV.4. Regulaminu Porządku Domowego w naszych budynkach
            wszelkie głośne prace mogące zakłócić spokój mieszkańcom (np.
            wiercenie) mogą być wykonywane wyłącznie w godz. 10:00 do 18:00, a w
            soboty od 10:00 do 15:00. Każdy z włąścicieli otrzymał taki
            Regulamin i należy go przestrzegać w imię dobrych stosunków
            sąsiedzkich. Zakłócenia spokoju należy zgłaszać na portiernię
            osobiście lub przez domofon.
            Pozdrawiam.
            Agnieszka
      • mblock Re: wjezdzanie obcych do garazu. 18.12.07, 20:02
        W sprawie palenia gum, odnaleziono delikwentów to młodzi ludzie z B36, Zarząd
        podjął kroki w celu obciążenia właścicieli mieszkania kosztami naprawy podjazdu
        i odtworzenia nawierzchni w garażu - orientacyjna kwota to około 7 tys zł.
        • maciejzki Re: wjezdzanie obcych do garazu. 18.12.07, 23:21
          czyzby to czarne Audi TT?
          • mblock Re: wjezdzanie obcych do garazu. 19.12.07, 22:32
            Audi nie ale to ich samochód, wjeżdżają na pilota do miejsca tego samochodu i
            ustawiają za nią 2 samochód (nielegalnie, ochrona otrzymała nakaz niewpuszczania
            samochodów bez zarezerwowanego miejsca w hali (oczywiście oprócz wyładunku mebli
            i materiałów - ale to zupełnie inna sprawa.
    • ed102 Re: wjezdzanie obcych do garazu. 16.03.08, 23:04
      a propo obcych aut to mogłyby nie parkowac przed głównym wejsciem do budynku i na chodniku bo nie ma jak po nim przejsc, nie mowiąc juz o przejechaniu wózkiem
      • jszyma Re: wjezdzanie obcych do garazu. 07.05.08, 12:36
        hm wydaje mi, że cześć mieszkańców nie ma miejsc w hali garażowych
        stąd tyle samochodów przed budynkiem, z resztą ulica nie należy już
        do wspólnoty zarządu stąd decyzje w tej sprawie nie leżą w jej
        gestii
Pełna wersja