Marek Pol przyjeżdża do Gdańska w sprawie A1

IP: *.revers.nsm.pl 08.08.03, 09:19
MAREK powinien POLecieć. To co ten facet wyprawia zakrawa na
kpinę.
    • sojowa nie czekajmy z tym kopcem niekompetencji Pola! 08.08.03, 11:23
      zacznijmy go usypywac jeszcze w wakacje - pomoga turysci,
      ktorzy przebijaja sie POLnymi drogami do 3miasta i nad morze. A
      czy ktos wie gdzie ten kopiec ma byc?
      • guillermo Re: nie czekajmy z tym kopcem niekompetencji Pola 08.08.03, 13:56
        Nie ma jak bezinteresowna praca społeczna. Drodzy koledzy i koleżanki do łopat,
        budujemy "coś".
        • Gość: jozef to moze byc jedyny skuteczny sposob - sam pomysl kopca IP: *.gdynia.mm.pl 10.08.03, 20:28
          juz spowodowal panike tow. POLne drogi i jego przyjazd do
          Gdanska, a co dopiero byloby, gdyby powstal kopiec?
          P.S. poza tym dzieciaki takie jak ty mialyby skad zjezdzac na
          sankach zima.
    • Gość: Metropol NA PAL MARKA IP: *.allianz.pl 08.08.03, 11:57
      Marek to wybitny niemota i niedojda...
    • Gość: Metropol NAPALMEM MARKA IP: *.allianz.pl 08.08.03, 11:58
      Uwielbiam zapach napalmu o poranku...
    • Gość: mc Dzienni Bałtycki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.03, 13:53
      Ale dlaczego „Gazeta” nie napisze, że naprawdę dużą akcję
      rozpoczął DZIENNIK BAŁTYCKI (to boli, że konkurencja miała dobry
      pomysł) - przyzwoitość wymaga żeby, chociaż wspomnieć o tej akcji
      (zrobił to nawet ideologicznie wrogi „Głos Wybrzeża”).
    • Gość: klip Re: Marek Pol przyjeżdża do Gdańska w sprawie A1 IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 08.08.03, 13:56
      On woli na wschod. .przeciac Polske. A nam zostana promy na
      polnoc i nie dokonczona trasa Kwiatkowskiego.
    • Gość: kuńpolski Rok 2103 - Marek Pol przecina wstęgę na 1-ym kilom IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 08.08.03, 14:08
      Autostrady A-1 !!!!
    • Gość: kuń autostradowy Rok 2203 -Marek Pol przecina wstęge na 2-im kilom. IP: *.Red-81-34-19.pooles.rima-tde.net 08.08.03, 14:21
      Autostrady A-1.!!!
    • Gość: chudy Re: Marek Pol przyjeżdża do Gdańska w sprawie A1 IP: 195.205.121.* 08.08.03, 15:55
      NAPAL MARKA
    • Gość: Metropol Gdzie jest terraz Marek P.? IP: *.allianz.pl 08.08.03, 17:19
      Podobno widziano go na Dolnym Mieście,gdzie z chłopakami z Chłodnej negocjował
      szczegółowe warunki eksploatacji autostrady A-1 na odcinku Gdańsk-Nowe Marzy...
    • Gość: jedynie jednostka Re: Marek Pol przyjeżdża do Gdańska w sprawie A1 IP: *.osowa.3miasto.net / 10.255.252.* 08.08.03, 17:21
      Chociaż nigdy nie uczestniczyłem w podobnych akcjach , a ze
      względu na ich mnogość nie interesowałem się tego typu
      inicjatywami , chętnie wziął bym udział w czynie społecznego
      linczu dokonanego na panu ministrze P.l'u ,za nieudolność i ,
      obawiam się , chyba jakąś głębszą niechęć do Trójmiasta ( może
      za poglądy anty-komunistyczne? )i Pomorza !
    • Gość: szpadel Re: Marek Pol przyjeżdża do Gdańska w sprawie A1 IP: *.client.attbi.com 10.08.03, 21:04
      Tu nie chodzi o turyzm,tylko o odebranie klijentów od
      przewoźnika kolejowego i zastąpienie kolei transportem
      samochodowym.Koszty autostrady są olbrzymie oraz przewóz
      tirami bardziej kosztowny od tradycyjnego przewozu kolejowego.
      Przewóz towarów autostradami tworzy rynek zbytu na paliwo
      dla floty tirów holujących kontenery i cysterny rozwożące płynny
      ładunek.
      Kolej jest w większości zelektryfikowana i bęzyny nie potrzebuje.
      Ludziom mydli się oczy jakimiś bzdurnymi obiecankami o gospodarczym
      Eldorado Pomorza.W rzeczywistości posiadacze samochodów osobowych
      zwiększonymi podatkami zapłacą za autostrady,a zyski z A-1 będą
      czerpały korporacje typu Bechtel,lub Shell.Natomiest nasi kolejarze
      pójdą z torbami.
      Jeżeli rząd chce ułatwić życie szarego kierowcy czy turysty to wystarczy
      zreperować i zmodernizować w tym celu istniejące drogi,które są
      niedostępne dla ciężkich samochodów lub przez prawo zablokować wjazdy
      do miast i wsi samochodom o tonażu większym jak 3tony,wówczas
      może ktoś uwierzy w szlachetne intencje rządu,gdyż jest tak wiele
      pytań nieodpowiedzianych w związku z budową A-1 i innych,że aż cuchnie
      korupcją i to na najwyższym szczeblu drabiny biurokratycznej RP.
      • sojowa modernizacja istniejacych drog nie wystarczy 12.08.03, 10:37
        Przedmowca sie myli piszac:
        "Jeżeli rząd chce ułatwić życie szarego kierowcy czy turysty to wystarczy
        zreperować i zmodernizować w tym celu istniejące drogi".
        Chyba przedmowca nie jechal np. droga nr 7 z 3miasta do stolicy. Ma ona w
        wiekszosci szerokie pobocza, ale:
        1. biegnie przez miasteczka gdzie trzeba zwalniac do 60km/h
        2. ma po jednym pasie w kazda strone
        3. przeciwne pasy nie sa oddzielone od siebie ani trawka ani barierka
        Z tego powodu jazda jest:
        1. niebezpieczna dla kierowcow (chocby z tego pwoodu, ze wyprzedzajacy z
        naprzeciwka groza czolowym zderzeniem)
        2. niebezpieczna dla pieszych (chodza sobie poboczem)
        3. wolna (chyba, ze jedzie na granicy ryzyka lub nawet je przekracza.
        Kto jedzil autostradami chocby Niemczech wie, jaka jest roznica pomiedzy
        zatloczona jednopasmowa droga expresowa a 2-3 pasmowa autostrada. Ale jak
        widac to co jest truizmem dla jednych, dla innych trzeba wykladac
        lopatologicznie.
        • Gość: szpadel Re: modernizacja istniejacych drog nie wystarczy IP: *.client.attbi.com 12.08.03, 15:52
          Agenda rządu polega na przekonaniu społeczeństwa,że
          autostrady są potrzebne dla zwiększenia bezpieczeństwa oraz
          przepustowości dróg co jest logiczne i uzasadnione.
          Ukrytą agendą rządu jest pomniejszanie lub unikanie dialogów na
          temat negatywnych konsekwencji autostrad,których jest bardzo długa
          lista i które powinny być w całości zaadresowane przed
          rozpoczęciem miljardowych inwestycji,których koszty poniesie
          każdy obywatel Polski w nadziei na lepsze jutro nie tylko
          na drogach i nie po to żeby płacić niebotyczne podatki drogowe w
          zamian za tworzenie dla kolei możliwości konkurencji przewozowych,
          takich jak transport samochodowy na krajową skalę,dotyczy to
          przewózu ładunków i pasażerów,czyli "chleb z masłem" kolei.
          Sprawa egzystencji kolei to jeden z wielu ekonomicznych
          problemów jakie czekają w przyszłości polską ekonomię w związku
          z budową autostrad. Bez dogłębnego dialogu rządu ze społeczeństwem
          sznse są,że stanie się to samo co stało się z poprzednimi
          mega inwestycjami poprzednich rządów w Polsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja