Sopot: psie kupy na każdym kroku

IP: 80.73.178.* 15.02.08, 19:48
Brawo!!! Super artykul, taki sam powinien byc napisany tez o Gdyni. tez
zaliczamy az 8 bomb psich na butach, kolach od wozka dla dziecka. Psie kupy sa
wszedzie w Gdyni, na chodnikach, ulicach. Uwazam,ze osoba ukarana mandatem 200
zl za niesprzatnieta kupe nastepnym razem juz posprzata po swoim psie. kazdy
swkerek, lasek wrecz tonie od psich odchodow.
a czy ktos tez sprawdzal jak latem w pzrebieralniach na palzy turystki
zakopuja tampony, podpaski w piasku. Moje dziecko wyciagnelo to cos z piasku i
pyta sie mamao co to? Od razu zabralem dziecko z plazy.
    • Gość: Tobiasz Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.cable.tmark.pl 15.02.08, 20:28
      Dobra inicjatywa. Psiarze i ich zapchlone gó..roby są plagą każdego
      miasta. Tych ludzi powinno się publicznie napiętnowac na każdym
      kroku. I walić mandaty. NIestety taka jest prawda że większość
      polaków to zwykłe bydło ktore za nic ma innych i podstawy dobrego
      wychowania. Do takich s...synów od psów przemawia tylko kara.
      Dlatego zgadzam się z artykułem - po 5 stów za coś takiego ale
      przede wszystkim - karać za każdym razem - tylko poczucie
      nieuchronności kary tu pomoże.
      • Gość: gość Problem jest szerszy - mentalność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 19:03
        Mentalność przeciętnego Polaka to niestety mentalność śmieciarska. Ten sam sposób myślenia pozwalający na niesprzątanie psich kup usprawiedliwia wyrzucanie niedopałków przez okno samochodu, wywożenie śmieci do lasu, wandalizm w miejscach publicznych...

        Do zmiany mentalności potrzeba trzech pokoleń. Tymczasem muszą wystarczyć wysokie mandaty.
      • milena_w Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku 20.03.08, 14:19
        nooo Tobiasz chyba się trochę zagalopowałeś, jeśli ja sprzątam
        jeszcze parującą kupę po moim psie to też jestem s... psiarzem z
        zapchlonym gó... robem???
        i powiem tak: wyobraźcie sobie, że mnie to wk.... jeszcze bardziej
        niż ludzi "bezpsowych", bo co z tego że ja zbieram gó... swojego psa
        skoro obok leży 10 po innych zwierzach
        i za Tobiaszem powtórzę "przede wszystkim - karać za każdym razem -
        tylko poczucie nieuchronności kary tu pomoże"
    • Gość: Iga Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 20:30
      Dobrze,że wreszcie ktoś porusza ten problem.!!!Mieszkam w
      Koscierzynie (Kupścierzynie :))i kupy też są wszędzie. Właściciele
      psów wogóle się nie przejmują.Ciekawe czy gdyby półtoraroczne
      dziecko -też w końcu nie kontroluje jeszcze swoich potrzeb
      fizjologicznych w pełni(no i po co kupować pampersy)-kucneło na
      trawniku przed blokiem lub na deptaku i załatwiło grubszą potrzebę
      też by im to nie przeszkadzało?
      Okropieństwo!Pozdrawiam.
      • Gość: :) oglądałeś 'Dzień Świra' ? :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 18:47
    • Gość: Zbigniew Jan Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.08, 21:03
      Przyjaciele,
      dlaczego zanim powiemy cos madrego od razu ublizamy /psiarze itp../
      to nie swiadczy dobrze o poziomie intelektu to przypomina mi
      pracownikow przemocy. Kto jest winny temu, wszyscy przedewszystkim
      radni ktorzy zgodzili sie na woreczki po 50 groszy dla psich
      odchodow, pytanie kto dostal dzialke, po drugie to idiotyczne zeby
      stawiac specjalne pojemniki dla KUP psich, ide na spacer z moim
      BIALYM TYGRYSEM i kupa zbieram do ciemnego woreczka na woreczku jest
      instrukcja rysunkowa jak sie zbiera i jak zawiazac supel, i wyrzucam
      do najblizszego smietnika, podchodzi do mnie maly chlopak z
      tornistrem na plecach i pyta co Pan robi a ja zbieram kupe po moim
      psie, zebys mial czyste buty jak pojdziesz do szkoly czy do domu, a
      on na to prosze pana tego nikt nie robi, to powiedz w szkole i domu
      ze widziales juz kogos kto sprzata. Jest to bardzo prosta sprawa,
      woreczki za darmo, moge podeslac wzor, mandat 100 zl, za obraze na
      zwrocona uwage mandat zgodnie z przepisami. Gdybym nie zebral po
      moim psie kupy to bym sie czul brudny niemyty shamialy czlowieczek.
      zycze powodzenia w walce z wlascicielami czworonogich te nasze
      pieski mimo ze maja 96% n.genow musza sie zalatwiac a
      odpowiedzialnosc za to ponosi wlasciciel.KONIEC
      • Gość: Leon większość właścicieli nie sprząta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 09:44
        jesteś wyjątkiem - stan ulic i chodników o tym świadczy. opłaty za
        woreczki powinny być obniżone ale obawiam się, że nie opłaty są tu
        problemem tylko polska mentalność,którą można zwalczyć tylko ostrym
        i konsekwentnym systemem karania (jak w Singapurze). z tym jest
        problem bo brakuje kompetentnych ludzi.
    • Gość: dziadek z Sopotu Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 15.02.08, 21:16
      Byłem z wnukiem 3-letnim w niedzielę na molo i na plaży w Sopocie.
      Tam się niedługo nieda już chodzić na spacery a z dziecmi
      szczególnie.
      Tam więcej psów niż ludzi....Błagam zróbcie coś z tym!!!!
      Tak dłużej być nie może!!!!! Nigdzie nie widziałem strażnika straży
      miejskiej!!!Co się dzieje???
    • Gość: lubię psy, ale straż w cywilu i kasować... IP: *.uje.nat.hnet.pl 15.02.08, 21:53
      Sopot nie jest duży... dzielnica, po dzielnicy... skwerek po
      skwerku... może odpuścić na chwilę parkującym kierowcom i nauczyć
      Sopocian porządku... a ile kasy wpłynie do miasta na sprzątanie :-)
      mieszkałam kiedyś w Stanach, tam nie do pomyślenia jest wyjście
      nieprzygotowanym na spacer z psem... inna kultura? inni ludzie? inne
      psy?
      • maruda.r A może podnieść opłatę klimatyczną? 15.02.08, 22:35
        Gość portalu: lubię psy, ale napisał(a):

        a ile kasy wpłynie do miasta na sprzątanie :-)

        *************************************

        Lepiej podnieść opłatę klimatyczną. Mniej roboty. ;)

    • Gość: psimiłośnik Sienkiewicza w Gdańsk - guanocalle-shitsteet IP: *.mojasiec.com 15.02.08, 22:11
      Członkom klubu miłosników psiej defekacji polecam ulicę Sienkiewicza
      w Gdańsku. Wg mnie jest to najlepsze miejsce w Trójmieście, znajdą
      tu Państwo wszystkie możliwe odmiany i rodzaje zwierzęcego guana.
      Dostępne 24h, zawsze aktualne, do wyboru, do koloru, dla
      zainteresowanych również spora kolekcja kup kocich.
      • Gość: Gda Re: Sienkiewicza w Gdańsk - guanocalle-shitsteet IP: *.such.nat.hnet.pl 15.02.08, 23:15
        Sienkiewicza jest we Wrzeszczu. To prawda, od dziesiątek lat ta ulica to istne "g_ó_w_n_o g_ó_w_n_e_m pogania". NIekiedy nie da się przejść, a tych czekoladek nawet śnieg nie da rady ukryć. Pamietam jeszcze z dzieciństwa...Ach Wrzeszcz...
    • janek445 Sopot: psie kupy na każdym kroku 15.02.08, 22:12
      Panie Prezydencie Karnowski to co sie dzieje na sopockiej plaży zimą z psami to
      jak widzieliby wczasowicz i goście przyjeżdżający do Sopotu to żaden z nich
      nie położył by się na tym piasku zabrudzonym przez psy jest jeden sposób
      zakazać wchodzenia z psami przez cały rok na plaże i karać po kieszeni aż do
      bólu to ludzi wychowuje
    • Gość: Polak Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 15.02.08, 22:12
      Artykuł świetny, język adekwatny do skali problemu. W mojej ocenie
      ten artykuł dotyczy każdego polskiego miasta. To jest właśnie taki
      zasrany kraj...
    • Gość: Betina Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.rzeszow.mm.pl 15.02.08, 22:22
      Gdynia też jest zasrana. Nie ma gdzie pójść z dzieckiem, bo każdy
      trawnik jest w gównach. Już nie mówię o biegających luzem psach po
      bulwarze,trawnikach itp, których moje dziecko bardzo się boi.
      Szkoda, że Straż Miejska nie zajmuje się tym. Gdyby każdy w
      właścicieli zapłacił 200zł. mandatu to następnym razem nosiłby
      woreczek na kupę i smycz. Przez to przestałam lubić psy. Wkurzają
      mnie, chociaż to wina ich właścicieli.
    • Gość: normalny Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.94.174.89.cable.satra.pl 15.02.08, 22:43
      Chwileczke a od kiedy to mozna chodzic po trawnikach przeciez to
      niszczenie zieleni, niech sobie tam sraja mi to nie przeszkadza bo
      jak czlowiek chodze po chodniku ale tych co pozwalaja srac psom na
      chodnik karac jak najbardziej :-)
      • Gość: tom Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.softlab.gda.pl 16.02.08, 00:31
        Właśnie. Też nie widzę problemu z nawozem na trawnikach. ;)
        Co innego oczywiście z chodnikami.
    • hatake Sopot: psie kupy na każdym kroku 15.02.08, 22:53
      To jest problem o skali krajowej! Nie dotyczy tylko jednego miasta.

      Można zauważyć prostą zależność.
      Ulica Zacna, nowobogaccy kulturalni mieszkańcy, dużo zieleni, zero psich
      ekskrementów.
      Wszystkie nieeksponowane uliczki Wrzeszcza, prawie zero zieleni, stosy nawozu.

      Może brakuje parków dla ludzi(i ich psów), którym noszenie siateczki plastikowej
      na fekalia nie mieści się w głowie.
      • Gość: Maja Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 16.02.08, 08:01
        Hatake, tych zacnych dzielnic bym tak nie idealizowala, bo
        przykladowo mieszkancy zamknietych osiedli wyprowadzaja psy innym
        pod okna. Tak jest w przypadku osiedla Sloneczna Dolina, tamtejsze
        pieski zasrywaja pobliski lasek na Morenie.
    • Gość: Jarno Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 15.02.08, 23:04
      I po co było tworzyć najdroższą służbę parkingową tzw. Straż
      Miejską. Co te darmozjady robią całe dnie ,oprócz, gonienia za
      kierowcami? Rozpędzić te odrzuty policyjne,znajomych królika i
      utworzyć prawdziwą Policje Miejską. Ale nie z tego materiału ,bo z
      tego materiału może wyjść tylko psie gó...
      Dotyczy to niestety wszystkich miast w Polsce.
    • Gość: zza gramanicy Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 15.02.08, 23:17
      Dziwny kraj ta Bulonia , a samochody na chodnikach nikomu nie
      przeszkadzaja? Przejsc sie nie da nawet w centrach miast. W krajach
      arabskich to wysokie krawezniki na to maja, a w 3 PRL to kazdy
      wielki pan z wiejskim rodowodem - byle sie pokazac i zajechac...
      Grunt to trzymac za morde wszystkie duperele - nie tu piwo nie tam
      kupka, ee specjalna z was nacja mieszanka wschodu i rygoru nie do
      zycia dla kogos kto zaznal wolnosci, straze wiejskie i zakazy. Swoja
      droga to jest to problem, ale jak zawsze najlepiej sie za takie
      latwe zabrac i udawac, ze robi sie porzadek ... w kolko to samo
      • Gość: hehe Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 18:54
        Edynburg to nie taka zagramanica :)

        A skoro już siedzisz w UK to może słyszałeś takie powiedzenie 'moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka'?

        Zapytaj sąsiadów w tym kraju o bogatej historii demokracji czym różni się wolność od anarchii.
        • Gość: zza gramanicy Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.cable.ubr12.edin.blueyonder.co.uk 16.02.08, 23:47
          Eeee jaka tam bogata historia demokracji nic ciekawego to UK, troche
          spokoju od sasiadow mieli bo to wyspa i tylko "waleczna" Francja za
          rogiem. Przesadzilem z ta wolnoscia,no moze fakt ze nie czuc na
          plecach oddechu funkcjonarjuszy, a ten Edburg to po Londynie
          prawdziwa prowincja gorzej jak 3miasto tylko bogata. ___Apropo
          demokracji sami czesto nie sa zadowoleni z tego co robi ich rzad
          (Irak) i nie popieraja tego np. u mnie w pracy narzekali ,ze
          tramwaje beda budowac i to marnowanie publicznych pieniedzy, kto by
          pomyslal - no to wiem skad te 2 krany.
    • Gość: e~? Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: 193.189.116.* 15.02.08, 23:35
      paniusia od artykułu ma kłopot z chodzeniem, a nie z kupami. ja nigdy w sopocką psią kupę nie weszłam. nawet, gdy niekonicznie trzeźwa wracałam z imprezy/pubu :)).
      • Gość: tom Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.softlab.gda.pl 16.02.08, 00:29
        Dokładnie naszła mnie ta sama refleksja. ;)
      • Gość: asa Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 17:56
        paniusia od artykułu ma kłopot z chodzeniem, a nie z kupami. ja
        nigdy w sopocką
        > psią kupę nie weszłam. nawet, gdy niekonicznie trzeźwa wracałam z
        imprezy/pubu
        > :)).

        Moze chodzisz tak nawalona po miescie, ze wszytsko ci jedno czy
        wlazalas w kupe czy nie? Wybierz sie niunia na westerplatte ulice
        romantyczna i sproboj na trzezwo przejsc nia
    • Gość: Drake Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 00:31
      Sama prawda :)
    • Gość: wlascicielka Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 16.02.08, 00:34
      mam psa. i sprzatam. choc czesto nie widze w tym sensu, bo mam
      wrazenie, ze nikt inny tego nie robi :( choc uwielbiam psy, uwazam
      za obrzydliwe i niedopuszczalne puszczanie ich luzem na trawniki,
      place zabaw itp jestem tez za karaniem wlascicieli wysokimi
      mandatami - to powinno sprawic, ze bedzie czysciej. ale tak samo
      powinno sie karac wszystkich smiecacych - rzucajacych butelki,
      puszki, inne smieci. fakty sa takie, ze zyjemy w wielkim smietnisku :
      (
    • Gość: to ja Sopot: syf za elegancka fasada IP: *.121.225.195.static.bait.pl 16.02.08, 00:59
      W Sopocie wystarczy wyjsc na pare metrow poza niby turystyczne
      centrum, zeby zobaczyc, ze to wcale nie takie piekne miejsce.
      Pomojajac juz rzeczywiscie wyjatkowo liczne gowna i smierdzacy
      dworzec kolejowy, to warto wspomniec rozpadajce sie chodniki np. w
      Kamiennym Potoku, zapadniete w bagne chodniki Parku Polnocnego,
      porozbijane od lat lararnie w tymze parku
    • Gość: baczek Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 01:02
      trawniki nie są do chodzenia po nich, psia kupa niech se tam leży. chodniki są
      od chodzenia i właściciele psów, którzy pozwalają pupilom na ich zasrywanie
      powinni być karani chłostą.
      • Gość: gosc Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.08, 06:34
        Psie kupy z trawników należy sprzatać, po pierwsze niszczą trawę, po
        drugie wyglada to fatalnie, powinna obowiazywac jedna zasada - pies
        narobil, zbieram to, wyrzucam i koniec, a jak ktos sie brzydzi to
        musi zrezygnowac z posiadania psa, Wlasciciel kota , ktory robi to
        kuwety chociaz nie sprawia to przyjemnosci musi sprzatac po swoim
        pupilu, i to samo musi robic wlasiciel psa tyle ze na dworze.
        • Gość: tom Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.softlab.gda.pl 16.02.08, 11:44
          Od kiedy nawóz niszczy trawę??
          • Gość: ona Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 17.02.08, 14:55

            to trzeba siegnac po definicje nawozu, a przy okazji od kiedu kupa
            jest nawozem?? koego trzeba sie troszke doksztalcic,
            przefermentowant obornik w odpowiednich piorporcjach jest nawozem,
            ptasie odchody w bardzo malych stęzeniu sa nawozem, i to samo
            dotyczy kup, i mysle ze warto to usmyslowic wlascicielom psow,
            ktorzy notabene nie pozwalaja na zalatwianie sie swoim ulibiencom u
            siebie bo... niszcza ogrodki, a miejskie trawniki to tez ogrodki
            tylko ogolnodostepne
    • Gość: antoni ruszkowski inny przyklad: krakow / sopot vs cambridge (uk) IP: *.ghnet.pl 16.02.08, 01:53
      witam,

      wiekszosc czesc zycia mieszkalem w sopocie i niestety w pelni sie zgadzam z
      tezami i opisem rzeczywistosci zawartymi w artykule. od 2 lat mieszkam w
      miescie, ktore w Polsce uchodzi za stolice kultury. szkoda tylko, ze najmniejszy
      nawet klab i skrawek trawnika wokol kamienicy, w ktorej mieszkam jest
      "przyozdobiony" psim stolcem. na wiosne, kiedy topnieje snieg, po wyjsciu z domu
      zbiera mi sie na wymioty, kiedy na 1 metrze kwadratowym widze srednio 10 kup. na
      szczescie mozna jednak inaczej - mialem przyjemnosc pomieszkiwac 2 razy w
      angielskim cambridge, gdzie przez 3 miesiace widzialem 1 psia kupe - na pieknie
      przystrzyzonym trawniku przed wejsciem do muzeum :) (o to posadzam jednak
      zablakanego psa, niz ktoregos z tamtejszych wlascicieli czworonogow).

      pozdrawiam,
    • Gość: hobo Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.gdynia.mm.pl 16.02.08, 02:12
      nie podoba mi się taka retoryka. problem śmierdzący, język autora niestety również
    • Gość: jola Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 16.02.08, 02:41
      dziwne , że zwierzęce odchody wszystkim przeszkadzają a mężczyzni
      sikajacy po krzakach na oczach naszych dzieci nie !!!!!!!!!!-
      człowiek to najgorsza i naqjbardziej brudząca istotka na świecie
      jest ......wolę wejść w psią kupę niż w ludzką!!!!!!!!!!!!!
      • maruda.r Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku 16.02.08, 05:36
        Gość portalu: jola napisał(a):

        > dziwne , że zwierzęce odchody wszystkim przeszkadzają a mężczyzni
        > sikajacy po krzakach na oczach naszych dzieci nie !!!!!!!!!!-

        ***************************************

        Gdyby pies, za przykładem człowieka, srał w krzakach, to nie byłoby problemu.

    • Gość: Marek Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 16.02.08, 07:23

      Wprowadzić opłaty za psy w blokach.Dlaczego gdy urodzi się dziecko trzeba
      opłacać więcej za śmieci lub windę.Ile razy dziennie właściciele psów korzystają

      z windy aby ich pupile mogły się wysr.. na trawniku pod blokiem a sprzątaczka
      miała dodatkową pracę? To jest wielki skandal.




      • jagodasoft2 Za posiadanie psa już sie płaci 16.02.08, 07:58
        50zł, co sie dzieje z tymi pieniedzmi nie wiem.
        Trawniki z niespodziankami są, owszem, ale moje niespełna 3 letnie
        dziecko juz wie że po trawnikach sie nie biega. Z kupą na chodniku
        jeszcze sie nie spotkałam (mieszkam na Przymorzu), natomiast zgadzam
        sie ze plaze, parki i place zabaw powinny być czyste, zresztą stoją
        tak przeważnie zakazy.
        • Gość: gdynianka W Gdyni sie NIE placi IP: *.multicon.pl 16.02.08, 11:16
          No wlasnie juz sie nie placi. W tych dwoch zasr...nych miastach, w
          Gdyni i w Sopocie zniesiono w tym roku 'dobrodusznie' oplaty za
          posiadanie psa. Decyzje dla mnie niezrozumiale. W Gdyni, na zadnym
          osiedlu nie widzialam ani razu straznikow miejskich, a trawniki, te
          doprowadzajace do placow zabaw, sa tak upstrzone, ze dziecko musze
          przenosic na rekach, zeby w to G nie wdepnelo.
    • Gość: Maja Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 16.02.08, 07:58
      A ja takze sprzatam. Z tej prostej przyczyny, ze moj pies jak sie
      rozszaleje w trakcie zabawy wchodzi w te same kupy, co my. A biedak
      nie nosi butow. Co wiecej, sprzatam rowniez kupy psow sasiadow,
      ktore czasami zastaje na klatce schodowej, zeby nie bylo na mojego.
      I mnie to tez zalamuje, powiem Wam szczerze.

      Nie jestem jednak bez wad, bo uzywam do tego workow foliowych, a ich
      zawartosc trafia do zwyklego smietnika. Nie robie tego rowniez na
      lakach i w lesie, bo tam smietnika nie uswiadczysz, a chodzenie z
      kupa w kieszeni jednak przerasta moje mozliwosci. Dwukrtonie
      zdarzylo sie, ze zapakowalam kupe do worka i tak z nia zostalam, bo
      kosza nie bylo.

      Miasto nie pomaga ani troche. Tych slawetnych woreczkow nigdy nie
      udalo mi sie przyuwazyc, wybiegi dla psow sa poronionym pomyslem, bo
      psu nie wytlumaczysz, ze ma zrobic kupe wlasnie tam. Inna sprawa, ze
      te wybiegi sa tak obsrane, ze w zyciu tam z psem nie wejde. Ile
      widzieliscie koszy na odchody, hm? Nawet zwykly kosz czasami trudno
      uswiadczyc. Zapewnijcie infrastrukture, a pozniej dowalajcie mandaty
      nawet do tysiaca. Mlodsze pokolenie zaczyna rozumiec problem, bo
      znam kilka sprzatajacych psiarzy, widzialam tez ostatnio mloda
      dziewczyne sprzatajaca po haszczaku, nawet polala po wszystkim
      trawe swoja woda z buteki. Ale niech miasto na pomoze, do ch**lery!
    • Gość: Garcija Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.chello.pl 16.02.08, 08:38
      Popieram autra artykulu. Jesli ktos chce miec pieska to niech
      sprzata po nim!!!!! Ja nie mam ochoty w drodze do pracy wymijac
      setek kup lezacych na ulicy.
      • Gość: tom Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.softlab.gda.pl 16.02.08, 11:43
        Gdzieś Ty te setki kup na ulicy widział/a?? Choroba autorki artykułu chyba jest
        zaraźliwa. :))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja