Sopot: psie kupy na każdym kroku

    • sopocianka82 Sopot: psie kupy na każdym kroku 17.02.08, 16:41
      Witam,rzeczywiście język artykułu jest "niegazetowy", nie znam nikogo, kto w
      Sopocie wdepnąłby w 8 kup podczas 1 spaceru, ale niestety coś jest na rzeczy.
      Nie mogę się nadziwić, że w Kamiennym Potoku - dzielnicy, w której ceny
      nieruchomości, działek i stancji przekraczają granice przyzwoitości, psie kupy i
      śmieci w parku i tunelu zalegają miesiącami :( Mając do dyspozycji las, park (ze
      "strefą wyprowadzania psów"), ludzie nadal wolą wyprowadzać psy na chodniki (pod
      furtkę sąsiada!), równiutkie chodniki z "polbruku", wypielęgnowane ogródki i...
      psie guano.
      Mając nadzieję,że forum przegląda ktoś z urzędu miejskiego, chciałabym zwrócić
      uwagę na brak śmietników (dlatego te na psie odchody są ciągle zapełnione
      "normalnymi" śmieciami), automaty na torebki - nagminnie "pożerające"
      pięćdziesięciogroszówki i... 3 lodówki (ostatnio dołączyły: monitor, kojec
      dziecięcy i szkielet wózka), które od co najmniej roku leżą w parku, W CENTRUM
      MIASTA! (w dole, więc z ulicy nie widać), przy czym ekipy sprzątające z ZOM,
      grabiły już liście w pobliżu z 2 razy w tym czasie! Widocznie nikomu nie
      przeszkadzają takie "ozdoby". Może nasz sąsiad, Prezydent przejdzie się do parku
      na spacer?
    • Gość: spacerowicz Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.tvteletronik.pl 17.02.08, 18:03
      to jest problem wszystkich miast, szczegolnie po roztopach, ukazuje
      się prawdziwe pole minowe. kiedyś koła mojego auta olał pies,
      właściciel nie ragował, spytałem się o jego adres, zdziwiony pyta
      czemu, więc mu odpowiadam, że przyjdę jemu olać drzwi - zrozumiał..
      proponuje cisnąć taką kupą we właściciela kundla, jak się przyklei
      do ubrania to zabierze ją ze sobą i po kłopocie
    • Gość: zbigniew jan Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.dip.t-dialin.net 17.02.08, 18:55
      dlaczego na forum niektorzy ublizaja, zeby rozwiazac ten problem to
      w tych propozycjach jest rozwiazanie i to zupelnie proste wystarczy
      przeczytac i pomyslec, ale liberalizm ma to do siebie - ze nie dba o
      innych tylko o siebie, i wlasnie czy liberalni samorzadowcy potrafia
      to zalatwic w liberalnym spoleczenstwie, ale ja i tak bede zbieral
      KUPY po moim TYGRYSIE
    • Gość: sopocianka, 21 Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.08, 21:26
      "jedyne co mogę zrobić" Panie Prezydencie? Cóż za niemoc, może dla dobra ogółu znalazłby się ktoś bardziej kreatywny na Pana miejsce?
    • Gość: Betinka Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: 213.192.66.* 18.02.08, 08:43
      Nic dodać - nic ująć. Sama brutalna i śmierdząca prawda. Co ciekawe
      czasy się zmieniły, my jesteśmy niby bardziej kulturalni, a problem
      narasta...Dlaczego?
      Bełkot prezydenta w sprawie jest tak bezsensowny i denerwujący jak
      psia kupa np: na reprezentacyjnym Monciaku, którym tak się chlubią
      władze kupokurortu...
      • Gość: pls Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 11:12
        proponuję robić zdjęcia psu razem z właścicielem (podczas "pracy"
        tego pierwszego) i wysyłać do Strazy miejskiej albo zamieszczać je w
        necie na stronie Sopotu (bądź innego miasta)
    • Gość: Waldek Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.08, 12:11
      Apelować do mieszkańców może Ksiądz.
      Prezydent ma środki i obowiązek działać skutecznie.
      Oczywiście także nasi Radni powinni zająć się
      smierdzącym problemem.

      Waldek
    • Gość: czarek_z_moczar Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 20:37
      Co i rusz wraca problem psich gówien w Sopocie. Ten artykuł jest wyjątkowo
      dosadny,ale co z tego.Pan Prezydent apelując do sumień właścicieli psów wykazuje
      brak chęci zdecydowanej reakcji - ustępuje "psiemu lobby" Nie ma co liczyć na
      to,że właściciele raptem się zmienią na skutek apelu Prezydenta.To naiwność tak
      sądzić. Psów (i kotów) w Sopocie przybywa i problem z tym związany musi wreszcie
      dostrzec Prezydent i Zarząd Miasta. Psią i kocią populację trzeba zmniejszyć -
      wystarczy podnieść radykalnie opłaty za ich posiadanie,oraz egzekwować przepis o
      rejestracji ,- a z wpływów zatrudnic osoby które będą po psach sprzątały ( po
      Paryżu jeżdżą na skuterach faceci i za pomocą specjalnego "odkurzacza) usuwają
      kupy). Prócz tego oczywiście wystawiać mandaty ( na Manchatanie 150$/kupa)
      Panie Prezydencie!Dopóki Sopot będzie ZASRANY i ZASPRAJOWANY,to nie ma sensu
      budować tuneli,centrów,hoteli.Weż się Pan wreszcie za to!
    • Gość: marek Fedog IP: *.bonarkacitycenter.com.pl 19.02.08, 11:56
      Sprawdzone rozwiązanie to zestawy Fedog.
    • jaagooda Sopot: psie kupy na każdym kroku 08.03.08, 19:04
      Jest mi przykro, że nie można rozwiazać problemu psych kup w Sopocie i nie tylko.
      Zasmuciłam się bardzo jak prezydent stwierdził, że on to sprząta ale nie ma
      pomysłu na większe egzekwowanie mandatów. Straż Miejska to chodząca egzotyka
      nie widziałam, żadnego w akcji "walki z psimi kupami". Lubię psy to nie ma nic
      wspólnego z nimi tylko z ich właścicielami. Wymagam szacunku dla swojego
      obuwia, kół wózka i małego dziecka!
      Też płacę podatki.
    • Gość: aleksander Re: Sopot: psie kupy na każdym kroku IP: 62.61.40.* 12.07.08, 12:37
      Opiszę zdarzenie jakie miało miejsce na plaży w Sopocie ( okolice wejścia nr 36)
      11 lipca około godz. 13.
      Plażą od strony mola szedł mężczyzna (ok. 26 - 30 lat, krótkie spodenki w
      ciemnym t-shircie z jakimś napisem))napakowany sterydami, z psem rottweilerem.
      Pies spuszczony ze smyczy, bez kagańca biegał sobie między plażowiczami. W
      pewnym momencie pies zaczął walić na środku plaży kupę. Właściciel tylko głupio
      się uśmiechał i szedł dalej. Nieopatrznie zwróciłem mu uwagę. "Niech pan teraz
      posprząta po psie".
      To co się później wydarzyło wprawiło w osłupienie i przerażenie nie tylko mnie,
      ale i wszystkich świadków zdarzenia. Mężczyzna podskoczył do mnie i wykrzyczał
      mi z olbrzymią wściekłością prosto w twarz co on zaraz zemną zrobi, jeśli
      jeszcze raz odezwę się. Wyglądało to mniej więcej tak: Jeśli k... jeszcze raz
      się odezwiesz to cię k... zabiję.
      Przyjechałeś k... z koziej wólki a ja k... tu mieszkam" itd. Monolog ten trwał
      może z minutę. Ja oczywiście nie odezwałem się ani słowem, tym bardziej że pies
      stał tuż koło mnie i z zainteresowaniem przysłuchiwał się swemu panu. Łaskawie
      darował mi życie i oddalił się wyjściem nr 36 w stronę mola. Zdarzenie zgłosiłem
      zaraz telefonicznie na policji. Wygląd tego człowieka i jego wściekła reakcja
      świadczą o tym, że jest on niezrównoważony psychicznie i prędzej czy później
      zrobi ze swoim psem komuś krzywdę.
      Opisałem zdarzenie możliwie dokładnie bo może ktoś skojarzy sobie tego człowieka
      z konkretną osobą.

    • Gość: asiaaaaaaaaaaaaaaa psie głowna IP: 94.254.181.* 03.01.09, 17:57
      Mam dość tych psich gł.... nie dość ze gdy sie ciepło robi nieda sie
      spokojnie przejść by nie poczuc odrażającego smrodu to jeszcze jak
      sie w "nią" wdepnie to min.pół godziny w łazience trzeba spędzic na
      myciu tego pskudzstwa.a uwagę zwrócic nie mozesz bo wlasciciel
      psiątka tak sie oburzy bo niby co on takiego zlego robi...a tu to
      główno mówi samo za siebie. a jak widzi sie z jakim zachwytem
      psełdo właściciel patrzy jak jego pupilek sra to juz pojęcia ludzkie
      przechodzi................zal.
    • Gość: Gośka Tanie sprzątanie po psie IP: *.chello.pl 05.01.09, 00:15
      Ja kupuje papierowe torebki z łopatką na allegro i sama sprzątam. Polecam !!
      To nie boli i nazywa się FEDOG
    • Gość: Maciek Psie kupki to problem który można rozwiązać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 11:05
      Duża ilość psich kup w otoczeniu wszechobecnych śmieci rzucanych
      bezkarnie przez ludzi to niewątpliwie problem na terenie całej
      Polski. Jednak w przypadku psich kup powstaje pytanie jak
      wykorzystywany jest podatek od posiadania psa, przy wprowadzeniu
      którego społeczeństwo zostało poinformowane ,że zostaje wprowadzony
      celem pokrycia kosztów usuwania nieczystości po psach? Wyznaczenie
      miejsca, w którym pies może się załatwiać mija się również z celem
      bo pies automatycznie robi to po wyjściu poza teren swojego
      gniazda /czytaj domu / i wyszkolenie go aby zrobił to kilometr dalej
      w większości przypadków jest niemożliwe. Celowe jest wyznaczenie
      dużych i bezpiecznych lub odpowiednio zabezpieczonych rejonów gdzie
      psy wolno by było puszczać bez smyczy. Wyznaczenie miejsca
      przeznaczonego do wyprowadzania psów na głównej drodze pomiędzy
      dużym osiedlem, a kościołem jak to ma miejsce w Sopocie nie jest
      rozwiązaniem rozsądnym. Pojemniki z workami na psie odchody nie są
      tam uzupełniane, a stojące w pobliżu wyznaczone pojemniki z
      wrzucanymi tam przez co bardziej odpowiedzialnych właścicieli psów
      kupkami są opróżniane niesystematycznie.
    • Gość: Czytelniczka Re Psie kupki kontra Władze Miasta Sopotu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 13:00
      Panie Karnowski, piękna samoreklama. To się chwali, że Pan sprząta
      ale co robi Urząd Miasta z pieniędzmi z podatków za posiadanie psa
      wprowadzonych celem usuwania nieczystości po psach. Zamiast się
      chwalić ,że Pan sprząta, może zmobilizuje Pan ludzi odpowiedzialnych
      za właściwe wykorzystanie płaconych mam nadzieje również przez Pana
      podatków. Co do automatów z woreczkami na psie odchody ,to od
      dłuższego czasu nie trafiłam na sprawny czyli wydający takowe
      woreczki. Również Straż Miejska nie potrafi kompetentnie i
      jednoznacznie określić przebiegu granic wyznaczonych miejsc gdzie
      można wyprowadzać psy na smyczy co wywołuje niepotrzebne konflikty
      wywoływane przez ludzi korzystających z nierozsądnie rozpatrywanego
      i rozdmuchiwanego problemu. Zapłaćcie nam podatki i sami sobie
      zróbcie: załatajcie dziury w drogach, postawcie śmietniki i
      posprzątajcie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja