Miasto sprzedaje 50 mln zł zadłużenia austriack...

IP: *.mlyniec.gda.pl 26.08.03, 21:05
Skandal - jak to jest że miasto nie może zarobić na długach a
banki potrafią. Może trzeba zmienić menadżera który zajmował się
PGM-ami albo może poraz mienić Prezydenta i cały zarząd
    • Gość: dominol ali aleś ty głupi IP: 62.233.233.* 26.08.03, 22:54
      jak to jest że ali nie ma mi pożyczyć 10 milionów, a bank ma???
      Proste to banki są instytucją pożyczającą pieniądze, w
      szczególności takim kredytobiorca jak miasto. Gdyby najemcy
      mieszkań komunalnych płacili czynsze to długów by nie było, ale
      to mentalność komunistyczna "nam się należy".
      Tak więc skandal jest kolego ali, ale jest nim twoja bezmyślna
      opinia.
    • carollina Re: Miasto sprzedaje 50 mln zł zadłużenia austria 27.08.03, 07:52
      Czyli innymi słowy miasto zaciąga kredyt oprocentowany na 6%,
      żeby uciec od 13-o % ustawowych odsetek z tytułu należności za
      niedotrzymanie warunków umów. Ciekawe jak ta operacja zostanie
      zaksięgowana?
      Najbardziej dziwi mnie bezpodstawna wiara skarbnika miasta, że
      hokus pokus z zamianą długu z 13-o % odsetkami w dług z 6-o %
      spowoduje niezwykły zapał do pracy i obowiązkowość w ściąganiu
      długów z tytułu niespłaconych czynszów pośród urzędników w UM w
      Gdańsku. Szanowny Panie Skarbniku, niekompetentni urzędnicy z
      UM w Gdańsku lekceważący swoje obowiązki i nie umiejący
      udzielić odpowiedzi, komu i ile zapłacili, kto i ile im
      zapłacił oraz kto i ile jest im winien będą takimi z długiem
      czy bez.
      • Gość: savi Re: Miasto sprzedaje 50 mln zł zadłużenia austria IP: *.univ.gda.pl 27.08.03, 09:07
        Nie ma sie co obrzucać inwektywami. Tytuł wydaje mi sie durny,
        bo przecież bank wcale nie przejmuje zobowiązań finansowych
        miasta, tylko udziela miastu kredytu zarabiajac na tym.
    • Gość: Chris Re: Miasto sprzedaje 50 mln zł zadłużenia austria IP: *.sopot.sdi.tpnet.pl 01.09.03, 15:46
      Bardzo dziwi mnie ta wiadomość, gdyż z moich informacji wynika,
      że nic nie jest przesądzone. Miasto niczego nie załatwiło,
      chciałoby jednak żeby wierzytelności przysługujące wspólnotom,
      te sprzedały na warunkach narzuconych przez Gminę. Jest to nie
      do przyjęcia.
Pełna wersja