Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek?

IP: *.hg.mdip.bt.net 02.08.01, 10:48
Ciekaw jestem co Gdanszczanie mysla o malzenstwach homoseksualnych. Czy powinny
byc dopuszczalne w Polsce? Na jakich warunkach? Czy pary pary homoseksualne
powinny miec prawo do adopcji?
    • Gość: Jabson Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.uwgda.gov.pl 02.08.01, 10:53
      Ślub niech se biorą ale adopcja wykluczona połamałbym geja lub lasbe która(y)
      nawet by to zaproponował
      • Gość: mcroti Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 11:54
        Oglądając Birdcage z Robinem Williamsem można miec na temat drugiej częsci wypowiedzi nieco inne zdanie.
        Do do związków homoseksualnych to powinno się nadac im jakąs logiczną formę prawną, która nie koniecznie
        musi się nazywac małożeństwem (co by nie drażnić istotnej czesci prawicowego elektoratu). Rozwiązałoby to z
        pewnoscia wiele problemów zwłaszcza spadkowych. Miałem na klatse sąsiada kyóry przez 15 lat mieszkał ze
        swoim partnerem. Gdy umarł (bynajmniej nie na HIV ale za zator) współlokator stracił mieszkanie.
        • Gość: beast Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.nsm.pl 02.08.01, 11:59
          Współ...partnerzy(wreszcie znalazłlem odpowiednie słowo) powinni mieć co
          najmniej tyle i najwyżej tyle praw co konkubenci w zwiazkach
          heteroseksualnych.Co adopcji tak jak zdecydowana większośc -nie popieram.
          • Gość: hela Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.*.*.* 02.08.01, 12:06
            Jak sobie zrobią /panie/ i urodzą /panowie/ to niech mają dzieci.
            Acha, kiedys calkiem niedawno to byli zboczency. Teraz sa inaczej zorientowani
            seksualnie. Ja osobiscie wole NORMALNYCH facetow. I nie krzyczcie na mnie, bo
            ja jako normalna tez mam prawo myslec i robic co chce.
            • Gość: mcroti Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 12:23
              Bo to sa normalni faceci i normalne babki. Takich co to kreca dupkami i podają rekę jak do całowania jest tylko
              garstka. A reszty w żaden sposób nie odróżnisz w tłumie (no chyba że się nie certola i idą po ulicy za rączkę
              siejąc wokół zgorszenie:))))
          • Gość: mcroti Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 12:21
            Czy możesz rozwinąć watek o prawach w konkubinacie.
            • Gość: beast Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.nsm.pl 02.08.01, 13:02
              Tylko ogólnie,bo nie ma kompleksowej ustawy o konkubinacie.
              Zwiąki osób nie będacych małżenstwem nie pozostaja pod opieką iochrona panstwa
              przewidzianą dla małżenstwa.Ale nie są zakazane (są więc dozwolone).Jako
              tolerowane przez prawo,niektóre interesy majątkowe i osobiste konkubentów sa
              chronione(tu trzeba by siegnąć do ustwy o najmie lokali,ale najprawdopodobniej
              konkubenci moga przejmowac po śmierci konkubenta prawo do lokalu jesliw nim
              razem wczesniej mieszkali,także kodeks rodzinny i opiekunczy nie wyklucza
              ukształtowania władzy rodzicielskiej nad ich wspólnymi dziecmi analogicznie do
              władzy rodzicielskiej przysługującej rodzicom,pozostajacym w zwiazku małżenskim-
              to drugie akurat trudno byłoby odnieśc do dzieci par homoseksualnych bo z
              powodów ...obiektywnych nie mogłyby byc wspólne).
              • Gość: sharky Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.hg.mdip.bt.net 02.08.01, 13:49
                Adopcja to ciekawy temat. Ale czy nie warto o tym tez pomyslec biorac pod uwage
                fakt, ze tak wiele jest dzieci porzuconych przez rodzicow...Czy lepiej mieszkac
                w domu dziecka lub innej instytucji czy miec np dwoch tatusiow i w miare
                normalna rodzine? Chyba jednak pozwolibym gejom na adopcje.
                • Gość: hela Re: konkubinat IP: *.*.*.* 02.08.01, 13:55
                  Konkubinat nie stwarza zadnych praw. Nigdzie w zadnej ustawie nie ma o nim
                  mowy. Konkubenci traktowani sa jako obce osoby i przysluguja im takie prawa jak
                  obcym. Pa
                  • Gość: mcroti Re: konkubinat IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 14:05
                    A czy cos się w tej sprawie u nas robi. Ty beast jestes chyba najlepiej w tej materii zorientowany
                    • Gość: beast Re: konkubinat IP: *.nsm.pl 02.08.01, 14:19
                      Najpierw do heli:żadnych to za dużo powiedziane,to że nie uzywa się nigdzie
                      nazwy "konkubinat" nic nie znaczy.Np.w orzeczeniu Europejskiego Trybunału Praw
                      Człowieka rozszerzono pojęcia życia rodzinnego,uzytego w Europ.Konwencji PCz
                      także na związki nie oparte na małżenstwie(czyli własnie na konkubinat)
                      Mcroti:szczerze mówiąc to nie wiem czy próbuje sie u nas rozwiązać w sposób
                      kompleksowy to zagadnienie,w obecnej kadencji wątpię aby w ogóle rozpoczeto
                      dyskusje na ten temat.
                      • Gość: sharky Re: konkubinat IP: *.hg.mdip.bt.net 02.08.01, 14:24
                        Podobno SLD juz szykuje jakas ustawe na ten temat.
                        • Gość: mcroti Re: konkubinat IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 14:29
                          To że za tej kadencji parlemantu nic się nie działo to mnie nie dziwi. W końcu na pierwszym miejscu była polityka
                          prorodzinna, a przeciez konkubinat do tego z nieslubnymi dziecmi to przeciez nie rodzina ale patologia. Może
                          koledzy agnostycy z SLD popatrza na to bardziej przyziemnie a nie z punktu jednego z 10 przykazań (nie
                          cudziałóż)
                      • Gość: hela Re: konkubinat IP: *.*.*.* 02.08.01, 14:32
                        Beastku, ja bralam pod uwage nasze prawo. W naszych sadach stosuja nasze prawo.
                        Jezeli w naszych ustawach jest zapis "malzonek" to w zyciu nie podciagniesz
                        tego do konkubenta. Jeszcze daleko nam do Europy. Niestety, albo stety - zalezy
                        w jakiej dziedzinie. Pa
                        • Gość: beast Re: konkubinat IP: *.nsm.pl 02.08.01, 14:51
                          Droga helciu:)az spojrzałem do kro żeby zobaczyc jak to wygląda i jesli chodzi
                          o władze rodzicielska nad dzieckiem to kodeks jej nie wyklucza bo używa
                          pojęcia "rodzice"(por.art.97 i 101 k.r.o.) gdy więc oboje konkubentów jest
                          rodzicami dziecka przysługiwac im może władza rodzicielska.Co do mieszkań to
                          przyznam ,że nie wiem jak to wygląda dokładnie ale mam przed soba Prawo
                          rodzinne Ignatowicza i tam czytamy "(...)niektóre interesy majatkowe i osobiste
                          konkubentów posrednio i w ograniczonym zakresie SĄ NAWET CHRONIONE ZOB.NP.
                          ART.8 USTAWY Z 2 VII 1994 O NAJMIE LOKALI I DODATKACH
                          MIESZKLANIOWYCH ,ART.182KPK W ZW. Z ART. 155par.11 KK (...)"
                          • Gość: sharky Re: konkubinat IP: *.hg.mdip.bt.net 02.08.01, 14:56
                            mcroti...tu nie chodzi o 10 przykazan. Polacy generalnie zaslaniaja swoje
                            kompleksy religia. Nie wierze tez, ze SLD zrobi cos w tej sprawie. O ile
                            pamietam wypowiedzi tow Kwasa i spolki sprzed paru lat, to generalnie olewali
                            ten problem za swoich rzadow. Organizacje gejowskie same musza walczyc o swoje
                            prawa a nie czekac ze ktos sie za nimi wstawi.
                            • Gość: mcroti Re: konkubinat IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 15:44
                              he he Walczyć? Kto ma walczyć
                              Poza nielicznymi odważnymi jak towarzysz Nowak i nieliczne grupki działaczy wiekszosć woli ukrywać się ze
                              swoimi upodobaniami nawet jesli jest to tajemnica poliszynela (znam to z praktyki). Wiec jak walczyć skoro
                              natykasz się w lokalu oczywistej prowieniencji na postawionego całkiem wysoko człowieka który na twój widok
                              albo umyka albo robi głupia mine i mówi że tak jak ty przyszedłes tu z towarzystwem. Mówię tu o Trójmiescie a nie
                              o jakiejs zapadłej miesicnie gdzie taki delikwent to tylko na stos albo na pal się nadaje.
          • Gość: KAM Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: 195.205.37.* 02.08.01, 15:03
            Gość portalu: beast napisał(a):

            > Współ...partnerzy(wreszcie znalazłlem odpowiednie słowo) powinni mieć co
            > najmniej tyle i najwyżej tyle praw co konkubenci w zwiazkach
            > heteroseksualnych.Co adopcji tak jak zdecydowana większośc -nie popieram.

            Mam podobne zdanie. Śluby są dla mnie śmieszne, ale nic nie mam przeciwko temu.
            Choć uważam, że lepiej byłoby po prostu zrównać ich prawa do praw konkubentów. To
            by raczej starczyło. Może nasze postępowe dzieci będą brały śluby
            z ...niedźwiedziami. Podobno nawet były już pierwsze głosy o poślubianiu
            zwierząt. Dla mnie to jest robiebnie sobie jaj z pogrzebu - ale ostatecznie
            nikomu nie szkodzi.

            Zdecydowanie natomiast uważam, że nie powinno się dopuszczać do adopcji par homo.
            Dzieci będą się uczyły czegoś nienormalnego i z pewnością wypaczy to nieco ich
            psychikę. Jeśli tatuskowie to lubią to ich sprawa, ale dzieci bym w to nie
            mieszał.

            Pozdrawiam,
            • Gość: andy Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.*.*.* 02.08.01, 15:35
              A ja bym wolal miec harem - i co guzik, kazdy kto moze bedzie sie mieszal, dyskutowal
              zezwalal lub krytakowal, (a najwiecej moja zona)
              Homoseksualisci wygrali nie tylko w Holandii, Belgii, Niemczech ale takze we Wloszech pod okiem
              Papieza mieszkaja razem wychowoja nielegalnie adoptowane dzieci (adopcja w USA zamieszkanie
              w Rzymie) i nic juz tego nie zmieni , mozna miec takie czy inne zdanie na ten temat ale
              tolerowac trzeba bedzie
              • Gość: mcroti Dwie ciocie IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 15:47
                Gość portalu: andy napisał(a):

                > Swoja droga dwie DAMY wychowujace adoptowane dzieci beda z pewnoscia lepszymi w
                > ychowawcami
                > aniezeli ciagle pijany tatus ktory zaplakana mamusie raz w tygodniu ciezko st
                > lucze, - a takich szczesliwych
                > malzenstw wiele, wiele jest

                I w tym miejscu się całkowicie zgodze chociaz zamiast okresienia DWIE DAMYlepiej pasuje DWIE CIOCIE lub DWÓCH
                WÓJKÓW
              • Gość: beast Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.nsm.pl 02.08.01, 15:51
                A jaka para byłaby lepsza do wychowywania:damska czy męska(oczywiście
                wstecznictwo w postaci zwiazków kobiet i męzczyzn odrzucamy w tych
                rozważaniach;)
                Moim zdaniem męska.Kobiety lesbijki najczesciej pewnie są
                zdeklarowanymi "kobiecymi szowinistycznymi świniami" takie towarzycho to
                dziecku naprawdę może zaszkodzić.
                • Gość: mcroti Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.ibngr.edu.pl 02.08.01, 15:57
                  Z moich obserwacji stawiałby na wójków.
                  • Gość: sharky Re: Co myslicie o malzenstwach gejow i lesbijek? IP: *.hg.mdip.bt.net 02.08.01, 19:57
                    Beast: niestety, nie znasz widac zadnej pary gejowskiej. Na ogol wyglada to
                    tak, ze jedna osoba pelni role ''meza'' a druga ''zony''. Moze to jest smieszne ale
                    tak jest w przyblizeniu. Moim zdaniem nie mozna mowic ze lesbijki sa wojujacymi
                    feministkam. Uwazam,ze jest wiecej ''normalnych'' lasek ktore sa bardziej
                    wojownicze jesli chodzi o prawa kobiet. Mowie to na podstawie wlasnego
                    doswiadczenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja