Pensje w Gdańsku wyższe niż w Warszawie

09.05.08, 13:04
Warszawa - po raz pierwszy w historii III RP - spadła na trzecie
miejsce pod względem wysokości pensji, informuje "Gazeta Wyborcza".

Przeciętna płaca brutto w Warszawie w ubiegłym roku to 3805 zł, w
Gdańsku - 3815 zł, a w Katowicach - 3890 zł! Katowice wyprzedzały
Warszawę już w 2006 r., ale teraz Gdańsk jest też lepszy, bo pensje
poszły tu w górę aż o 17 proc. W stolicy - o 7 proc.

- Wysoka pozycja Śląska nie zaskakuje. Górnictwo należy do sektorów,
w których zarabia się najlepiej. Wynagrodzenia górników dołowych
skoczyły o 650 zł, a ich płace osiągnęły 4,8 tys. zł brutto.

Wzrost zarobków stolica Pomorza zawdzięcza z kolei niskiemu
bezrobociu w Gdańsku (3,3 proc; w kraju 11 proc.) i świetnie
rozwiniętemu sektorowi małych i średnich firm.
    • Gość: marcin Re: Pensje w Gdańsku wyższe niż w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 10.05.08, 16:22
      Pracownikiem średniej wielkości firmy jest 27-letni Marcin,
      absolwent Politechniki Gdańskiej. - To zachodni oddział spółki
      informatycznej, zatrudnia 150 osób. Kiedy trafiłem tu na początku
      2007 r., świeżo po studiach, zarabiałem 5 tys. zł brutto. Pod koniec
      roku były podwyżki. Teraz mam 9 tys. zł brutto. Podwyżki dostali
      wszyscy, bo ssanie na informatyków w Trójmieście jest olbrzymie, a
      nasz pracodawca chce mieć stałą kadrę.

      - Właśnie firmy nowoczesnych technologii najbardziej przyczyniły się
      do skoku w zarobkach - uważa wiceprezydent Gdańska Marcin Szpak,
      odpowiedzialny za politykę gospodarczą.

      Wśród przedsiębiorstw tej branży, które ostatnio zainwestowały w
      Gdańsku, jest m.in. indyjski Zensar, amerykański Acxiom, niemiecka
      Lufthansa Systems i irlandzki Kainos.

      Powodów do narzekania nie mają pracownicy polskich firm, choć tu
      wzrost pensji był niższy. - Średnie wynagrodzenie w Grupie Lotos
      wyniosło w 2007 r. 7109 zł brutto, 2 proc. więcej niż rok wcześniej -
      mówi Marcin Zachowicz, rzecznik koncernu zatrudniającego w Gdańsku
      tysiąc pracowników.
Pełna wersja