Wycinka w Gdyni: ciężki grzech zaufania

IP: *.gdynia.mm.pl 09.05.08, 20:23
jakie zaufanie? nie robcie z czytelnikow idiotow bo nie jestescie PIS. pani
redekator wazeliniarz zamydla a sprawa jest prosta jak drut. i pani
wiceprezydent (jakby maila honor) to by podala sie do dymisji.
P.S. bardzo ciekawe, ze w ciagu 2 dni tak wszystko dalo sie zalatwic. no bo
jesli chodzi np. o realizacje pisemnej umowy z miastem sprzed 8 (!) lat
dotyczacej wykonania nawierzchni ul. Oliwkowej w 2005 a potem w 2007 roku to
dotychczas ani metra chodnikow ani metra asfaltu nie ma. a przypominam, ze
mamy teraz 2008. tam w 2 dni "bezinteresownie" wszystko sie dalo zalatwic, a
tutaj przez 8 lat nie udalo sie przygotowac i wykonac tego, do czego urzednase
(tak panie Guc! tak panie Stepa! do was pije) sie zobowiazali lata temu. ale
my - mieszkancy - nie smarujemy wam niczym sadzac naiwnie, ze przeciez i tak
zarabiacie na stolkach kupe kasy wiec powinniscie nie miec w d... tego, co
podpisaliscie WLASNORECZNIE
    • Gość: zdziwiony Re: Wycinka w Gdyni: ciężki grzech zaufania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 09:16
      Bardzo mądry tekst, a Ty gościu jakbyś połowę czasu i żółci jaką
      wylewasz przeznaczył np. na zebranie funduszy na budowę tego w
      czynie społęcznym, to miałbyś nie tylko chodnik, ale ruchome schody
      i podziemny parking! Ale lepiej zrzędzić i czekać, typowa sierota po
      socjaliźmie, której SIĘ NALEŻY
      • Gość: Beata Re: Wycinka w Gdyni: ciężki grzech zaufania IP: *.chello.pl 10.05.08, 09:31
        Nie chodzi i gorycz. UM w 2006 roku wydał błędną decyzję o zasiłku pielęgnacyjnym zauważyli błąd, odwołali się i muszę zwrócić kasę.
        Dlaczego nie można cofnąć decyzji o wycince (moją cofnęli po 2 latach).
        Podjęta nie słusznie powinna być uchylona.
        Jednak mnie nie stać było na "czekoladę" i z pewnością dla miasta cenniejsze jest moje 400zł niż tysiące drzew. Możliwe jest także, że dla miasta wycinka jest bardziej korzystna finansowo niż ochrona drzew uniemożliwiająca budowę.
      • Gość: jaś te zdziwony, chybas spadl z drzewa IP: *.gdynia.mm.pl 10.05.08, 10:06
        "bardzo madry tekst" to mogl napisac albo mis o bardzo malym rozumku albo pani
        rzecznik Gajtner. madry tekst to bylby gdyby Fryc napisala, ze w cywilizowanych
        krajach pani wiceprezydent nie mialaby wyjscia bo albo sama podalaby sie do
        dymisji albo prezydent by ja zdymisjonowal niezwlocznie. ale w Gdyni mamy
        standardy jak w Olsztynie musi dopiero prokuratura wkroczyc aby ktos spadl ze
        stolka.
        a co do dobrych rad, to tylko taki nieobiektywny gosciu moglby pomijac
        milczeniem zobowiazania urzednikow do wykonania nawierzchni i chgodnikow na
        drodze. nie pisze juz o sciezkach rowerowych bo Gucie i inne Stepy to tylko
        nakreslily plan sciezek 2007-2013 i tyle z tego mamy. na Dabrowie nie ma ani 1
        metra sciezek. ale czy to Gucia rusza? albo Stepe? nie - ich rusza droga pod dom
        Szczurka za 200 mln (ten dom, co niby zona jest wlascicielem, a on nie). i tyle
        w temacie. urzednicy powinni respektowac swoje umowy i zobowiazania tym
        bardziej, gdy to ONI a nie ich poprzednicy podpisywali te umowy. jesli
        chodziloby o umowe z developerem to raz-dwa zrobionoby co nalezy. ale tak to ma
        sie nas - mieszkancow w glebokim powazaniu.
    • Gość: petent Wycinka w Gdyni: ciężki grzech zaufania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 13:07

      Niech pani ich nie zagłaszcze...
      Przecież każdy wie, że u Szczurka w urzędzie jest Sodoma i Gomora.
      • sojowa dotychczas oficjalnie kadry byly super 10.05.08, 20:46
        a jak jest przestepstwo, to okazuje sie, ze na wiceprezydenta mianowano pania,
        co sie nie zna na powierzonej jej dzialce... znaczy sie nie bylo ani jednego
        fachowca? kto by pomyslal... moze inne stanowiska tez zajmuja ludzie nie majacy
        odpowiednich kwalifikacji, czy to jednak wyjatek?
    • Gość: aga Adamowicz zaufał Mincewiczowi i co? włosek mu nie IP: *.105.192.213.cable.satra.pl 11.05.08, 13:48
      spadł. Na Spacerowej zrezygnował z kasy dla gminy i co? włosek mu
      nie spadł bo jest z PO, znaczy święty...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja