Gość: kibic Bałtyki
IP: *.chello.pl
13.05.08, 23:07
Dziś podczas meczu szczebla wojewódzkiego Pucharu Polski - Bałtyku
z Lechią - doszło do mega skandalu z udziałem "kibiców" Arki Gdynia:
oglądający mecz rezerw dyrektor
sportowy Lechii Radosław Michalski oraz były piłkarz tej drużyny
Jacek Paszulewicz musieli salwować się ucieczką z trybun w trakcie
spotkania. Zostali zaatakowani przez "kibiców" Arki. około 30-
osobowa grupa wyrostków Michalskiego
nie dogoniła, mniej szcześćia miał Paszulewicz, który skrył się w
swoim aucie. Samochód został doszczętnie zdemolowany. Ot standardy
panujące w Gdyni, która kibicuje żółto-niebieskim. Wstyd.