Przeprowadzka z Olsztyna do Trójmiasta

15.05.08, 19:26
Czy warto zamieszkać w Trójmieście? Zastanawiam się od roku nad
przeprowadzką. Czy jest to miejsce tak naprawde przyjazne dla
rodziny, którą część Trójmiasta polecacie, którą dzielnicę? I jaka
jest jakość życia - praca, płaca, korki, dostęp do wypoczynku, czy
faktycznie dobrze się żyje. Będę wdzięczny za opinie, bo jednak
decyzja o przeniesieniu się z rodziną (małe dzieci),zmiana
mieszkania pracy i pewnej już osiągniętej stabilizacji nie jest
prosta.
    • Gość: as Re: Przeprowadzka z Olsztyna do Trójmiasta IP: *.chello.pl 15.05.08, 22:17
      napisz prosze czym sie zajmujesz?
      Jaka branza? + zona jezeli bedzie pracowac...

      ...mam znajomych w olsztynie i dobrze zyja z panstwowych pensji ale
      w 3miescie wydaje sie to trudne.
    • Gość: holland Re: Przeprowadzka z Olsztyna do Trójmiasta IP: 81.28.81.* 16.05.08, 08:53
      Ja wszyscy nagle zaczną przeprowadzavc sie do gdanska to kto
      zostanie na prowincji?
      Przejrzyj kilka wczesniejszych watkow w tym temcie. Wielu juz tu
      sie "przeprowadzalo' do Trojmiasta.
    • cze67 Re: Przeprowadzka z Olsztyna do Trójmiasta 16.05.08, 11:28
      Poruszyłeś wiele wątków. Np. pytanie, czy jest to miejsce przyjazne
      dla rodziny, nieco mnie, wybacz, rozweseliło. No przecież ze 100
      tysięcy rodzin mieszka w Trójmieście, więc chyba jest:-) Praca -
      jeżeli masz już jakąś robotę w Trójmieście to oczywiście jest start.
      Jeżeli zamierzasz szukać - to jest ryzyko. A z kolei jakość życia
      uzależniona jest od zarobków:-)
      Korki są, i niestety długo jeszcze będą. Polecam więc rower:-)
      Co do dzielnicy - zależy od zarobków. Jeżeli będzie Cię stać na
      kupienie willi na Kamiennej Górze w Gdyni, gdańskiej Oliwie, czy
      Sopocie to oczywiście będą to znakomite miejsca do zamieszkania. Ale
      może jesteś skazany na mieszkanie w falowcu czy sypialniach typu
      Suchanino.

      PS. Generalnie, mnie Trójmiasto ujęło tyym, że że jednej strony ma
      lasy a z drugiej morze. Ja przeprowadziłem się 11 lat temu z
      Suwalszczyzny i nie żałuję. Właśnie ze względu na przestrzeń, na
      skupienie w stosunkowo małej (a jeszcze lepiej - łatwo dostępnej)
      przestrzeni trzech różnych "organizmów miejskich", na wielość
      zdarzeń, na różne możliwości spędzania czasu (chociażby spacer plażą
      z Gdyni do Gdańska:-))
Pełna wersja